ORP Iskra (wyd. WAK, 7-8 2014r., skala 1:100)

  1. Piterkowiec 2017-12-21 10:03:11

    Witam serdecznie Smile
    Powiem szczerze, że przeglądając dział z różnościami wydawniczymi na Konradusie, natknąłem się na prezentację modelu  okrętu Polskiej Marynarki Wojennej  ORP Iskra wydanego przez WAK w 2014r. 
    Zamieszczone wówczas zdjęcia surówki tak mnie zauroczyły, że musiałem go kupić. 
    Przeczytałem opinie modelarzy z większym doświadczeniem szkutniczym niż moje (mizerne zresztą), opisujące ten model jako jeden z łatwiejszych i mniej skomplikowanych w porównaniu do innych żaglowców.
    Czyli w sam raz dla mnie jako debiutanta w dziedzinie budowy żagli. 
    I jest !!
    Aleeeee (...) jak dotąd nie znalazłem żadnej ukończonej relacji z budowy tego modelu.
    Może mi się uda  Smile 
    W każdym razie jest wola i są chęci więc do dzieła !!
    -----------------------------------------------------
    Przy budowie modelu będę posiłkować się laserowo wyciętymi wręgami/elementami. 
    Gdyż po ostatnich dwóch projektach paluchy mnie bolą od rzeźbienia w surowym kartonie. 
    Żagle pozostawię papierowe. 
    Model postaram się wykonać w standarcie.
    Poszczególne arkusze modelu  (oprócz elementów żagli) oraz elementy szkieletu pokryłem caponem.
    Części poszycia dennego pokryłem caponem z dwóch stron + lakier do drewna (ten mocno utwardzający co stosowałem w Ił 62).

     

    Na chwilę obecną to wszystko. 
    Jak na razie ORP Iskra skleja się bez problemów. Ale wiadomo, to dopiero początki i daleka droga przede mną.

    Szkielet sklejałem klejem Patex Classic (budaprenowaty) , Jest on  elegancko spasowany składało się jak puzzle. Na początek standardowo okładka Po sklejeniu szkieletu, przykleiłem do niego elementy pokładu . Środkowy pokład jest nieco za długi (o ok. 0,7 mm) w stosunku do wnęki w szkielecie Wszystkie 3 elementy pokładu są lekko wypukłe Wyżej pokazaną wykończenie (prostokąt) wzmocniłem klejem CA
  1. And Di 2017-12-21 10:53:20

    Tak jak zapowiedziałem, zasiadam w gniazdku i się będę gapił.

    Czy będziesz czymś wypełniał przestrzeń między wręgami?

    I błagam nie papierowe żagle . Chociaż spróbuj jeden zrobić z materiału, to zobaczysz, że nie jest to wcale takie trudne.

    Ewentualnie żagle można kupić gotowe.

    Znalazłem też ukończoną Iskrę, ale relacja raczej jest uboga:

    http://www.konradus.com/forum/read.php?f=1&i=271369&t=271369&filtr=&page=3

  1. Piterkowiec 2017-12-21 14:39:05

    Tak jak zapowiedziałem, zasiadam w gniazdku i się będę gapił.

    Czy będziesz czymś wypełniał przestrzeń między wręgami?

    I błagam nie papierowe żagle . Chociaż spróbuj jeden zrobić z materiału, to zobaczysz, że nie jest to wcale takie trudne.

    Ewentualnie żagle można kupić gotowe.

    Znalazłem też ukończoną Iskrę, ale relacja raczej jest uboga:

    http://www.konradus.com/forum/read.php?f=1&i=271369&t=271369&filtr=&page=3

    And Di



    And Di już odpowiadam:

    1. przestrzenie pomiędzy wręgami nie będę niczym wypełniał. Są to małe komory o szerokości max 4 cm. A ponadto poszycie denne jest podzielone na stronę lewą i prawą a pomiędzy idzie osobny kil ( czy jakoś tak się to nazywa). Więc zastosuje metodę z Batorego, polegającą na wykonaniu podposzycia przyklejanego na poszycia zewnętrznego.

    2. Czemu nie papierowe, są całkiem ładne i dwustronnie drukowane. Na krawiectwie to ja się nie znam. A gotowce kosztują ok. 25zł Zresztą do tego etapu jeszcze oooo ho ho :). Więc zawsze można jeszcze dokupić.

    3. Ten link który mi pokazałeś jest elementem zapowiedzi nowości i właśnie po oglądnięciu tych zdjęć zapragnąłem mieć Iskrę.

    4. Były/są dwie relacje z budowy Iskry , jedna na konraducie (http://www.konradus.com/forum/read.php?f=1&i=334544&t=333415#reply_334544), a druga na papermodels (http://papermodels.pl/showthread.php?tid=8028&highlight=iskra), lecz obie nie wyszły poza etap budowy kadłuba 

     

    And Di , od razu uprzedzam moja Iskra nie będzie mistrzostwem świata, gdyż jest to mój pierwszy w życiu budowany żaglowiec i drugi statek wogóle. Więc doświadczenie w tej materii mam bardzo niewielkie. Ale chęci i pomyślunek jest, więc zawsze coś wyjdzie.

  1. And Di 2017-12-21 15:05:24

    1. przestrzenie pomiędzy wręgami nie będę niczym wypełniał. Są to małe komory o szerokości max 4 cm. A ponadto poszycie denne jest podzielone na stronę lewą i prawą a pomiędzy idzie osobny kil ( czy jakoś tak się to nazywa). Więc zastosuje metodę z Batorego, polegającą na wykonaniu podposzycia przyklejanego na poszycia zewnętrznego.

    2. Czemu nie papierowe, są całkiem ładne i dwustronnie drukowane. Na krawiectwie to ja się nie znam. A gotowce kosztują ok. 25zł Zresztą do tego etapu jeszcze oooo ho ho :). Więc zawsze można jeszcze dokupić.

    And Di , od razu uprzedzam moja Iskra nie będzie mistrzostwem świata, gdyż jest to mój pierwszy w życiu budowany żaglowiec i drugi statek wogóle. Więc doświadczenie w tej materii mam bardzo niewielkie. Ale chęci i pomyślunek jest, więc zawsze coś wyjdzie.
    Piterkowiec

    ad.1 Ja jednak pokochałem styrodur. Tak całkowicie w pełni to wykorzystałem go w Saettii. Świetnie się go przykleja wikolem, super łatwo obrabia papierem ściernym i później się nie boję, że gdzieś ścisnę i wgniotę poszycie paluchami. Ale każdy ma swoją ulubioną metodę.

    ad.2 Nie musisz się znać na krawiectwie. Przeszycia możesz narysować ołówkiem na płótnie, a do likowania (przyklejanie sznureczka do krawędzi żagla) możesz użyć kleju do tkanin. Jak się zdecydujesz to podpowiem jakiego. A czemu nie papierowe? Bo przy żaglowcach to dla mnie trochę profanacja i nie wygląda to dobrze.

    Co do mistrzostwa, to przy Twojej dokładności musi wyjść dobrze (no chyba, że żagle będą papierowe)

  1. aragorn001 2017-12-21 15:21:12

    Cześć, chętnie będę obserwował postępy, moje klimaty, kibicuję.

  1. Jacek-KP 2017-12-21 20:06:37

    Ja tez lubię żaglowce, więc będę tu stałym gościem.

  1. Petrov 2017-12-21 21:27:19

    Będę bacznie obserwował! Kusi mnie ta Iskra, choć preferuję żagle starsze. Podpisuję się pod apelem o materiałowe żagle! 

  1. Petrov 2017-12-21 21:38:22

    Będę bacznie obserwował! Kusi mnie ta Iskra, choć preferuję żagle starsze. Podpisuję się pod apelem o materiałowe żagle! 

  1. Seahorse 2017-12-27 08:55:57

    Będę obserwował z przyjemnością.

  1. Wojtek93 2017-12-27 17:30:19

    Cześć życzę powodzenia w czasie budowy żaglowca.

    Mam pytanie do znawców. Czy Iskra i Dar Pomorza to bliźniacze okręty? Bo z kształtu szkieletu wydaje mi się, że nie... a do tej pory myślałem, że tak.

     

    POZdro.

  1. Wojok 2017-12-27 21:03:51

    Nie Wojtek, to całkiem różne jednostki.

  1. beata 2017-12-27 21:10:35

    Życzę dużo cierpliwości i mam nadzieję, że obejrzę ukończony model.

  1. Piterkowiec 2018-01-01 21:04:17

    Dzięki Panie i Panowie za zainteresowanie.
    Okres świąteczny to dla mnie czas raczej spowalniający sklejanie modeli. Wszak innych obowiązków jest od groma. 
    Ale w przerwach co nie co zrobiłem. 
    Od razu przepraszam, że ów aktualizacja będzie nieco "dziurawa" ale robótki przy Iskrze robiłem z doskoku, i nie zawsze miałem czas na fotografowanie poszczególnych etapów budowy.  
    Ale do rzeczy.

    Zająłem się poszyciem dennym. 
    Tak jak wcześniej  napisałem, popełniłem wielki błąd pokrywając poszycie denne obustronnie lakierem do drewna. 
    Papier tak stwardniał , że ciężko było uzyskać i trwale uformować oczekiwaną krzywiznę. Jak już krzywizna mi się zgadzała, to miała ona dużą tendencję do odkształcania się do płaskości  Angry.

    Ale trzeba było z tym sobie jakoś poradzić  Wink.

    Poszycie denne wykonałem iście zgodnie z instrukcją autora , czyli wykorzystując paski łączące i bez wypełnienia.

     

    Poszczególne kroki budowy :
    - wew. stronę oklejek poszycia dennego przeszlifowałem papierem ściernym, co by mogły się one w miarę pozaginać 
    - następnie kolejno przykleiłem poszycie do kadłuba (pasków) łączących idąc od środka w obu kierunkach 
    - wszelkie szczeliny pomiędzy oklejkami wypełniłem klejem introligatorskim Magik. Naddatek ściągnąłem nawilżoną chusteczką i paluchem
    - następnie całe poszycie przeszlifowałem papierem ściernym o gradacji 200 i 400
    - przed malowaniem uformowałem kil, elementy mocowania steru ,  które przykleiłem do dna,
    - powstałą szczelinę pomiędzy poszyciem denny a kilem wypełniłem klejem introligatorskim Magik, po czym naddatek ściągałem zwilżonymi higienicznymi pałeczkami do uszu , a pod koniec cienką rurką od lizaka ( w podobny sposób w jaki robi się równą spoinę z sylikonu przy kafelkach).
    - na koniec całość pomalowałem dwukrotnie niżej pokazaną farbą. Malowałem pędzlem.

    Niby miał to być MAT,  ale wyszło satynowo

     

    Pozdrawiam

     

    Użyta farba, nakładana pędzlem. W sumie wykonałem dwie warstwy.
  1. And Di 2018-01-01 21:27:03

    Chyba trochę szkoda, że jednak nie wepchnąłeś czegoś między wręgi, bo wygląda, że jednak trochę się pofalowało poszycie. Tak to przynajmniej się wydaje na załączonych fotkach. Ale nie jest to coś strasznego. Widać, ale krowimi żebrami bym nie nazwał

    Nie rozważałeś miejsce łączenia oklejek poszycia (spoinę) wypełnić szpachlą akrylową?
    Można wtedy na gładziutko wyrównać papierem ściernym.

  1. Piterkowiec 2018-01-03 07:44:18

     

    Dzięki Andrzeju za zainteresowanie i podpowiedzi.

     

    Ale powiem Wam, że na razie zawieszam sklejanie i prowadzenie relacji z ORP Iskra.

     

    Krótko mówiąc nie ogarniam sklejania burt. Nie mam już sił do nich  :s

    Te znajdujące się w wycinance są moim skromnym zdaniem przekombinowane.

     

    Wprawdzie autor modelu (Tomasz Król) przesłał mi zmienione (poprawione) burty, ale te z nie trzymają wymiarów , łuków i krzywizn. Nie pasują do wewnętrznych elementów burt.

     

    Nie umiem, za mało wiedzy, umiejętności i praktyki. 

    Za słaby jestem na ten model.

  1. And Di 2018-01-03 11:27:09

    "Ale powiem Wam, że na razie zawieszam sklejanie i prowadzenie relacji z ORP Iskra."


    Szkoda, ale pocieszam się, że napisałeś, że "zawieszam", a nie "kończę".

    Nie kleiłem Iskry (i pewnie nie będę kleił, bo to zbyt współczesny żaglowiec jak na moje klimaty), więc nic nie mogę powiedzieć na temat dopasowania elementów. Ale myślałem, że Santa Maria z MM (1971/1976) to najsłabiej zaprojektowany żaglowiec.

    Mam nadzieję, że jeszcze podejmiesz to wyzwanie.

    Pozdrawiam

  1. scorpions 2018-01-03 21:26:58

    A zrób no jakies zdjęcia tych burt , i jak by dało rade to fotki z przymiarki tychże burt do kadłuba , może wspólnie coś pomyslimy , no bo skoro są zdjęcia sklejonych modeli tegoz kajaka , no to chyba skleic się go da. Mimo iż relacja zawieszona , to wtrące swoje trzy grosze do tegoz dna , otóz mianowicie ponieważ aczkolwiek ; wszystko ładnie pieknie , poszlifowane , polakierowane , pomalowane , ale skoro robiło sie te wszystkie zabiegi , to dlaczego spod farby widac poszczególne oklejki ? Moim skromnym zdaniem , powinno sie to wszystko tak wygładzić , aby cała powierzchnia dna była idealnie gładka , to znaczy albo łączenia oklejek zalać np. SG , tudzież jakąś szpachlówke nałożyć i szlifowac na gładką powierzchnię , albo to dno zrobić z czego innego , no bo tak to napracowałeś się przy tym niemiłosiernie , a wygląda to trochę dziwacznie - niestety. Kiedys pewien ktoś prowadził relacje z budowy ciufci , tam sklejał komin , który składał się z listków , no i tenże modelarz posklejał te listki ( pomijam , że byle jak ) i pomalował. Wygłądało to ( spuśćmy tu zasłone milczenia ) , po ( wydaje mi się ) delikatnym zwróceniu uwagi , stwierdził że mieszamy jego prace z błotem , po czym się obraził :)). Mam nadzieję , że nie odbierzesz mojej wypowiedzi jako jakiegoś czepialstwa itp. Po prostu delikatnie zwracam uwagę i jest to moje zdanie. No chyba , że taki efekt zamierzałeś uzyskac , to nie było tematu.

     

    P.S. Akurat kolor bardzo fajny :))

  1. Piterkowiec 2018-01-03 21:50:58

    Panowie dzięki za zainteresowanie.

    Z pokorą muszę stwierdzić, że budowa Iskry delikatnie mówiąc mi nie wychodzi.

    Co tu dużo gadać, brak umiejętności i praktyki.

    Odnośnie poszycia dennego, to w założeniu miało ono pozostać standardowe , czyli same oklejki bez jakiegokolwiek malowania i cudowania. 

    Niestety , źle to wszystko przemyślałem , lakierując arkusze z elementami dna obustronnie  lakierem do drewna . I ów poszycie stało się bardzo twarde i sprężyste, a poszczególne elementy dna się pofałdowały.

    Po sklejeniu źle to wyglądało, więc nie pozostało mi nic innego jak pomalowanie. 

    Wyszło tak jak każdy widzi.

    Dobrze nie jest.

    A z burtami jeszcze kombinuję. Dzisiaj troszkę przysiadłem do tego i chyba wiem co autor projektu miał na myśli.

  1. scorpions 2018-01-03 22:00:24

    Panowie dzięki za zainteresowanie.

    Z pokorą muszę stwierdzić, że budowa Iskry delikatnie mówiąc mi nie wychodzi.

    Co tu dużo gadać, brak umiejętności i praktyki.

     

    Dobrze nie jest.

    A z burtami jeszcze kombinuję. Dzisiaj troszkę przysiadłem do tego i chyba wiem co autor projektu miał na myśli.

    Piterkowiec



     

    Oj tam , oj tam , brak umiejetności , ja modele sklejam 25 lat i też mi nie wychodzi , ale idę dalej. Co do dna , to ja nie mówię , że nie jest dobrze , bo tragedi przeciez nie ma , tylko wygląda troche dziwnie , ale być może przy skończonym modelu nie bedzie to tak widoczne. Usiądź spokojnie , pokombinuj , a nóż widelec sie uda , ale fotki zrób tak czy siak , bom ciekawy jest o co tam chodzi. No chyba , że Ci się nie chce to trudno.

     

    Działaj dalej , mimo , że to nie moja bajka , to lubię sobie takie kajaki pooglądać.

     

    Niemniej - powodzenia 

Rezultaty 0 - 19 z 19 pozycji
Udostępnij temat: