Ścigacz Kronsztad-MM 8-9 1988.

  1. Wojok 2018-04-16 21:33:41

    A co to jest "krytyka w pewnym stopniu" ? Gdzie jest granica między nią, a "normalną krytyką" ? Niestety, jeżeli piszesz, że oczekujesz krytyki, to musisz brać na klatę co chopoki piszą. A jeśli nie, to po co to pisać ? Nie lepiej poprosić o porady ? Wtedy można się legalnie stawiać

  1. Młody94 2018-04-16 21:45:53

    Skleiłem kilka modeli xxx lat temu ,ale nie rozumiem o co chodzi ze poszycia sa do bani?kleiłem okrety co poszycia byly tragedia ,ale teraz wyszło okej wiec chcialbym wiedziec o co koledze chodzi 

     

  1. Piterkowiec 2018-04-16 22:23:47

    Tak na dobrą sprawę, bardzo ciężko coś konstruktywnego powiedzieć na podstawie tych zdjęć. Gdyż są kiepskiej jakości.

    Być może jest tak jak pisze Młody, że kadłub wygląda porządnie. Natomiast My odbiorcy z drugiej strony monitora, nie mamy możliwości obejrzenia bardziej szczegółowego obrazu Twojej pracy.

    W każdym razie w nerwach, nie powstanie żaden elegancko wyglądający model. Więc na spokojnie, a przede wszystkim szacunek dla innych modelarzy.

    Ponadto , wydaje mi się , że sformułowanie " Kolego ..." zwracające  się do modelarzy starszych wiekiem i doświadczeniem, może być odbierane nieco irytująco. 

     

    Niemniej jednak czekam na dalsze aktualizacje :)

  1. Wojok 2018-04-17 02:33:35

    Skleiłem kilka modeli xxx lat temu ,ale nie rozumiem o co chodzi ze poszycia sa do bani?kleiłem okrety co poszycia byly tragedia ,ale teraz wyszło okej wiec chcialbym wiedziec o co koledze chodzi 

     

    Młody94


    No widzisz, nie rozumiesz, a idziesz na wojnę Przyjrzyj się zdjęciu trzeciemu z tych zamieszczonych wczoraj. To poszycie wygląda słabo. Ale chodzi o poszycie, a nie o Twoją robotę. Też lubię MM-y, ale poszycie dna wymieniam na karton barwiony w masie. Ma dwie zasadnicze zalety - jest równomiernie barwiony i nie potrzebuje retuszu. I jego zastosowanie radzili Ci chopoki. Bo to co jest, to posiada wszystkie odcienie czerwieni. Więc nie ma się o co wściekać. A co do szacunku, to nie chodzi o kolegów, bo przecież "panować" sobie tu nie będziemy, a o zdrobnienia nicków. To bardzo lekceważąco brzmi. Powodzenia, narka.

  1. Zbyszek001 2018-04-17 08:10:55

    Pisząc „poszycie do bani” miałem na myśli li tylko i wyłącznie kolorystkę kolejnych elementów poszycia. Wygląda to trochę jak paczwork mojej babci. Jeśli źle zostałem zrozumiany to wielkie sory.

    Wrzuć sobie zdjęcie 3 i popatrz. 5 i 6 z naklejonych segmentów różnica w odcieniu koloru jest ogromna i nawet na tym zdjęciu słabej jakości widać szparę miedzy tymi elementami poszycia. Przy dobrej jakości zdjęć, zapewne widać byłoby to lepiej. Stąd dopisałem o potrzebie przerobienia elementów poszycia.

    Przepraszam cię ale nie miałem absolutnie zamiaru krytykować Twojej pracy. Tak na serio, to po zdjęciach trudno dokładnie ją ocenić.

    Wystawiając model w pracowni mamy kilka celów, pokazać jak budujemy, ale nade wszystko, przynajmniej ja mam taki cel, proszę o pomoc doświadczonych kolegów aby mój model wyglądał i był lepiej zbudowany. W ostatniej mojej pracowni wręcz prosiłem o krytyczną ocenę dwu elementów wykonanych w inny sposób. Nie bądź zatem agresywny w stosunku do oceniających twoją pracę. Czasem komuś się to nie spodoba i napisze Ci nawet dosadniej. Czy warto zatem się obrażać, że ktoś ma inne zdanie. Może lepiej udowodnić, że tej racji nie ma dając dobre zdjęcia dobrej roboty.

    Jeśli dobrze przeczytasz mój wpis bez emocji, to zauważysz, że nie miałem zamiaru w niczym ci ująć, a wręcz przeciwnie. Jeśli jednak wzbudziłem tyle negatywnych emocji po chrześcijańsku proszę o wybaczenie.

    Przepraszam także koleżeństwo, że postem wywołałem awanturę, pozwolę sobie nie prowokować więcej podobnych ekscesów.

    Dodam tylko, że w swoim życiu popełniłem kilka, może nawet naście modeli statków i okrętów. Fakt nie jestem specem w tej dziedzinie. Stąd pozwolę sobie zamilknąć.

  1. Młody94 2018-04-17 08:24:47

    Krytyka u mnie mile widziana,ale tam kurcze nie ma żadnej dziury,wrzuce zdjecia jeszcze raz zeby to pokazac,to co jest sklejone pasuje idealnie ,problem jest w 3 ostatnich poszyciach ,a Kolega mowil o tym co juz sklejone czy o tym co jeszcze nie(3 ostatnie poszycia)

  1. KalafiorWWA 2018-04-17 09:44:25

    Proponuję się skupić na tym co piszemy a nie na doszukiwaniu się docinek. Więc raz jeszcze:

    Idź do sklepu papierniczego, kup sobie czerwony karton barwiony w masie. Trzy ostatnie części poszycia dennego, które według ciebie są źle zaprojektowane wykonaj z owego zakupionego czerwonego kartonu. Jeśli masz już te oryginalne części wycięte to połóż je na kartonie i odrysuj ołówkiem. Następnie wytnij z dużym 1-2 cm marginesem dookoła. Przyłóż takowe do szkieletu, po przymierzaj, uformuj, dotnij jak należy. ZRÓB JE SAM TAK ABY PASOWAŁY.

    Do dzieła.

    I ogarnij coś z tym aparatem bo ten twój tostero-laptop robi zdjęcia jak budka telefoniczna.

  1. Zbyszek001 2018-04-18 07:58:04

    Zaimpregnuj poszycie dna i pomaluj farbą – łatwo kupić dobrej jakości farby akrylowe czy olejne, naprawdę za grosze. Możesz psiknąć sprejem podkładowym miniowym. Idealny kolor, ale przedtem Zaimpregnuj karton. Taki sprej kosztuje 11 złoty w moim sklepie z chemią. Starczy na 10 modeli okrętów. A efekt mega. Przedtem jednak zabezpiecz poszycie papierem samoprzylepnym. Gdybyś miał jakieś nierówności po szpachluj przed pokryciem podkładem a efekt będzie LOL. Nie zostawiaj tak tego poszycia.

Rezultaty 20 - 28 z 28 pozycji
Udostępnij temat: