P-47 D, Mały Modelarz wyd.6/1998

  1. Wojok 2018-07-05 05:47:43

    Ale moim zdaniem to jeden z najgorszych modeli jakie widziałem.

    Zbyszek001


    Taaaa ? A tą "gwiazdę " widziałeś ?

    http://www.kartonowki.pl/modele-galeria/model/1126,spitfire-mk-vb

  1. Jacek-KP 2018-07-05 08:21:25

    Cześć benjamin40 - dobrze, że ukończyłeś swój model i masz świadomość błędów. Szkoda, że nie zastosowałeś rad kolegów, ale jak słusznie Zbyszek napisał - twoja sprawa. Przypuszczam (mam nadzieję), że następny model będziesz robił korzystając z rad wprawionych kolegów i koleżanek.

    Chcę Ci powiedzieć, że kilka lat temu trafiłem na wyjątkowo źle dopasowany model ze starego MM i mimo tego udało mi się go dokończyć. Na forum jest relacja i zdjęcia w galerii. Wielu z nas miało przygody starymi modelami i daliśmy radę. Ja mojego IŁ-2 sklejałem z przerwami prawie rok. Jak mnie denerwował, to odkładałem do szafy. Efekt końcowy przeszedł nawet moje oczekiwania.

    Do kolegów oceniających - zważcie nieco na słowa, które to wpisujecie w posty, bo czyn innym jest ostra ocena i krytyka wykonania modelu (i to jest OK), a czym innym osobiste wycieczki do nowego kolegi w stylu "olewasz nasze rady" czy "nie słuchasz nas". To nie motywuje, tylko zniechęca do współpracy. Każdy może dawać rady jeśli chce i każdy ma prawo z nich skorzystać lub nie. Szanuję zawsze wasze rady i uwagi, ale to mi się nie podoba.

  1. Jacek-KP 2018-07-05 08:26:53

    Moja skromna rada dla benjamin40 - nie zwracaj uwagi na osobiste uwagi, a raczej na dobre rady speców od kartonu. Działaj dalej.

    Jeśli lakier typu capon się nie sprawdził, wypróbuj lakier akrylowy półmatowy. Jest do kupienia w sklepach z farbami, budowlanymi itp. Nie zrażaj się, że jest mleczny, bo po wyschnięciu robi się przezroczysty. Ja go z powodzeniem stosuje do starych MM-ów, jak i do nowych wydawnictw. Nie niszczy nadruku, a stary papier staję elastyczny. Co więcej każde lakierowanie eliminuje w znacznym stopniu strzępienie się papieru podczas cięcia. Tak jak Szaman podpowiem - zawsze sprawdź oddziaływanie lakieru na farbę drukarską na jakimś mniej znaczącym elemencie, bo nigdy do końca nie wiesz jak to się skończy dla nadruku.

  1. NIUNIA 2018-07-05 08:43:53

    A ja dodam od siebie tylko tyle byś dalej ćwiczył, sklejał i udoskonalał swój warsztat. Stworzenie modelu jest procesem długim i trzeba mieć do tego wiele cierpliwości, a gdy się zdarzy, że jej braknie wtedy należy odłożyć model na półkę i odpocząć. Ja swój pierwszy ciągnik z przerwami robiłam rok ale w końcu udało mi się go skończyć. 

  1. primo 2018-07-05 19:22:32

    Panowie po co od razu linczować modelarzy z gorszymi modelami. Czy ktoś się stosuje do rad czy nie to już na to nie ma wpływu. Jeśli Kolega chce rozwijać swoje umiejętności to nie ma rady, powinien wziąć sobie do serca sugestie.

    Pamiętajcie konstruktywna krytyka ;-).

  1. Wojok 2018-07-05 19:35:21

    Ej no, spokojnie, do linczu jeszcze odrobinę brakuje Ale odrobinkę

  1. benjamin40 2018-07-07 13:13:53

    Drodzy koledzy i koleżanki , zebrałem straszne cięgi , ale w pełni zasłużone:) okazuję się jednak że to nie do końca moja wina... Mam wadę wzroku , która nazywa się stożek rogówki i przez nią mam takie zniekształcenia percepcji, to co wydaje i się dość proste w rzeczywistości okazuje się krzywe itp. Nie widzę tez małych detali . Model już został "zanihilowany" zostawiłem tylko piastę i śmigła bo są najlepsze oraz kabinę . reszta została zniszczona w locie nurkowym do kosza:) Kiedyś i tak go skleję z moich skanów , Ale na razie chyba odłożę moje hobby póki nie wyleczę oczu A co do zarzutów że nie stosowałem się do rad kolegów i koleżanek, to owszem stosowałem się , tylko nic nie pisałem na forum , żebyście nie zarzucali mi że pytam się o każda pierdołę:)

    Tak czy siak wszystkim bardzo dziękuję za pomoc . Na razie będę patrzył z podziwem na wasze cuda z papieru .

     

    Pozdrawiam Arek

  1. Wojok 2018-07-08 10:39:02

    No, chyba jednak to do końca Twoja wina. Jeżeli oczywiście chodzi o te cięgi. Gdybyś od razu powiedział w czym problem, nikt by Ci żadnych wyrzutów nie robił Ale też chyba byśmy Ci od razu modelarstwo kartonowe wybijali z głowy i może nie przekonał byś się tak dobitnie, że to na razie nie dla Ciebie. Szkoda Szybkiego powrotu do zdrowia życzę. No i na pewno będziesz tu po powrocie mile widziany

    A tak z drugiej strony, to jak Ty chcesz nasze wypociny oglądać ? Skoro proste rzeczy są dla Ciebie krzywe, to Ty pewnie same gnioty widzisz No przynajmniej w większości, bo niektóre modele w tej sytuacji mogą się nieźle prezentować No to na razie A w sumie to odzywaj się też, no bo i bez klejenia możesz to robić. Narka.

  1. NIUNIA 2018-07-08 20:32:44

    Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia i równie szybkiego powrotu z jakimś nowym modelem na forum

  1. Zbyszek001 2018-07-09 07:58:29

    Pytaj się o każdą pierdołę. O to jak skręcic cienką rórkę. Jak dobrze wyciąć gruby karton, jak skleić na styk i czym. Po to jest pracownia. Wielu tu zjadło kły na kartonie, inni zaczynają. I akurat to jedno z niewielu for, gdzie otrzymasz porady i pomoc. 

    Wybierz prosty model i zbuduj w pracowni. Pytaj o wszystko czego nie wiesz nie rozumiesz a zobaczysz efekt.

Rezultaty 40 - 50 z 50 pozycji
Udostępnij temat: