M1 A2 Abrams skala 1:16

  1. Jacek-KP 2019-01-07 18:51:25

    To jest typowa, modelarska robota - jak coś nie pasuje to się dorysuje :-)

    Dobrego roku!

  1. tulipan740i 2019-01-07 23:34:36

    W tej budowie jedyne części, które są nie zmienione z opracowania to chyba te do których będzie montowane podwozie z tymi prostokątami z boku wanny kadłuba i parę przednich i tylnych płyt pancerza. Cała reszta to już kombinowana. Części albo się przerabia jak np. wahacze lub opracowane od podstaw jak silnik, pokrywa silnika, czy tylne wrota. Rozrysować trzeba tak żeby zachować proporcje o czym już wspominałem. Zwracam na to szczególną uwagę ponieważ od tego zależy ogólny wygląd każdego modelu. Jak się coś samemu rysuje bez konkretnych wymiarów a tylko na podstawie foto łatwo jest coś spaprać. Dlatego taka robota to prawdziwy złodziej czasu. Obiecuję sobie że po tej zabawie, wrócę do klasycznego klejenia z walorką jakiegoś dobrego opracowania, a nie przerabiania całego projektu. Co do zródeł to prócz bardzo pomocnego i bogatego w zdjęcia Prime Portal dotarłem chyba do wszystkich dostępnych polskich stron z fotkami tego czołgu a także do kilku zagranicznych. Dzięki za kibicowanie i również Szczęśliwego Nowego Roku. 

  1. Maciejesław 2019-01-09 10:53:47

    Ładną będą stanowić parę z Leosiem. Powodzenia w dalszej budowie.

  1. tulipan740i 2019-01-10 00:05:46

    Dzięki. Właśnie i ja tak go buduje nie bez powodu w tej skali. Żeby Leosiowi nie było przykro że jest taki wyrośnięty. Ostatni zawodnik  w tej skali z mojej "Trylogi"  to Twardy z GPM. Tak żeby było 3 muszkieterów. Tylko kogo tu wystrugać na Dartania? 

  1. Zbyszek001 2019-01-10 07:39:35

    ... Tylko kogo tu wystrugać na Dartania? 

    tulipan740i


    Nie pozostaje Ci wiele, Angielski Challanger II, Izraelska Merkava 1, 2 lub  (odradzam) 4, Ale ja stawiam na BWP 1, lub 2. Jest w wersji z wnętrzem kompletnym + przedział silnikowy. Przerobić do 1:16 dla Ciebie to Pikuś. resztą byś znowu umęczył się makabrycznie. Do tego Dartagnan jest szczupły lekki i zaskakujący Jest jeszcze Anders, Krab Niemieckie działo i jakieś na kółkach, plus stare ruskie odmiany T-62.

  1. tulipan740i 2019-01-10 22:32:59

    A ja myślałem że z Dartania było kawał chłopa. Wtedy Topol M  by pasił jak ulał. A tak serio to chyba zostanę przy wersji Trzech Królii i wrócę do skali 1:25.Ale jeszcze jest KUB 1:16 z Model Kom więc kto wie.  Challenger i Merkawa bardziej mi leżą w małej wersji. 

  1. tulipan740i 2019-01-29 09:34:55

    Witam. Niestety przez swoja niekochaną pracę, właśnie ta kochana praca modelarska idzie w ślimaczym tempie. Koła część dalsza. Tym razem wykonałem bandarze kół. Składają się one z pięciu warstw kartonu. Koła podstawowe z sześciu. Razem tworzy bardzo solidną konstrukcję 11 warstw powierzchni walcowej. Potem impregnowane lakierem bezbarwnym. Masą Milliput wykonane wyoblenia. Szlifowanie na multiszlifierce żółtej masy. Gumowe podkładki maja na celu nadać tzw. pływalność poprzeczną układu tocznego podczas szlifowania. Udało ładnie mi się wycentrować koła już wcześniej. Potem nakłute miejsca na śruby i malowane podkładem. Ma to na celu dwa zadania. Jedno to wychodzą wszystkie babole w postaci minimalnych szczelin między warstwami kartonu widoczne na foto, czy to na kole podstawowym czy na bandarzu. Wtedy poprawie to Milliputem. Drugie zadanie to wypełnienie mikro nierówności. Taki zabieg nadaje całego sznytu po pomalowaniu.

    milliput nadaje wrażenia jednej bryły koła W środku na razie jedna obudowa piasty. Jest to drewniany patyk owinięty papierem milimetrowym i szlifowany w stożek.
  1. AndDi 2019-01-29 10:07:15

    Załóżcie ze Scorpionsem cech Mistrzów Kołodziejów z hasłem:

    Nasze koła same się toczą, ale to my je toczymy!

    Ceny negocjowane z korzyścią dla nas :)

    A tak na poważnie, to cudo wykonałeś i świetny opis jak to zostało zrobione.

  1. Maciejesław 2019-01-29 14:28:12

    To ten wynalazek?

    https://www.mojehobby.pl/products/Standard-Milliput.html

    Ja używałem do tego MAGICa, ładnie się w takich krawędziach rozlewa i je wyobla. Jak poniżej na zdjęciu, kopułka zbieralnika pary była zwyczajnie przyklejona do tego kołnierza ze śrubami, tworząc takie właśnie kanciaste połączenie. A w rzeczywistości, to jest właśnie taka wyklepana ładnie blacha. Ale widzę, że twoje "narzędzie" będzie dużo poręczniejsze. Dzięki za sprzedaż patentu.

  1. tulipan740i 2019-01-29 14:58:56

    Dokładnie ten wynalazek. Zapewnia płynne przejścia w modelu z części na część gdzie mają w realu tworzyć jedną część takie jak wytłoczki wyoblenia. Może służyć też za szpachle itp. Są też inne kolory niż czerwony standardowy. Chyba różnią się czasem schnięcia lub też elastycznością. Do nakładania Milliputa i wstępnego formowania w tego typu pracach proponuje kuli. Natomiast do obróbki końcówki diamentowe kulkowe. Oczywiście należy dobrać odpowiednio większą średnicę kuli do wstępnego formowania żeby zostało trochę "mięsa" na szlif mniejszą kulką diamentową. Ale nie raz mam wrażenie że Milliput jest taki fajny że od razu można na gotowo go nakładać i nie szlifować. Należy go formować z niewielkim użyciem wody żeby się nie deformował i uniknąć przyklejania do narzędzia. W częściach impregnowanych bezbarwnym niewielka ilość wody krzywdy nie zrobi.Prowadzenie narzędzi zapewniają ścianki boczne co jest za razem banalne jak i piękny efekt daje.

    Narzędziasłużą teżdo wygniatania nitów czy przetłoczeń.
Rezultaty 20 - 30 z 30 pozycji
Udostępnij temat: