PZL P-24E z ProArte czyli starszy brat IAR'a 80

  1. Bartko28 2018-12-30 19:19:43

    W zasadzie miałem zacząć tą relację "normalnie" czyli od okładki, wręg na tekturze i ;-) planów związanych z tą wycinanką. Ale po przeglądnięciu jej doszedłem do wniosku, że zacznę bez publicznych wynurzeń. W ciszy zacznę od silnika - jedynie nieco ponad 100 elementów do sklejenia. Pomyślałem sobie, że jak przez to przebrnę to zacznę relację. Ponieważ jednak monotonne klejenie czegoś, co ma przypominać silnik Gnome-Rhone 14 wymaga dopingu, postanowiłem zacząć nieco wcześniej - z nadzieję, że presja "publiczności" popędzi mnie do działania. Udało mi się złożyć w kupę 14 względnie jednakowo wyglądających cylindrów, więc najgorsze mam już za sobą. Teraz tylko wszelkie popychacze, rury ssące, wydechowe, kolektory, wydechy i inne takie i... po bólu.

    I tu przechodzimy do sedna, czyli startujemy z konkursem bez nagród pod tytułem "co będzie latało z tym silnikiem". ;-) Dla ułatwienia wycięte wręgi, których oznaczenia dość jednoznacznie wskazują projektanta. Druga podpowiedź: to co ma udawać u mnie w/w silnik będzie napędzało dwułopatowe śmigło projektu Szomańskiego.

    Ktoś wie co to? ;-)

     

    Oczywiście po rozwiązaniu "zagadki" wyedytuję temat i post tak, żeby wszystko wyglądało "uczciwie". ;-)

     

    co my tu mamy?
  1. AndDi 2018-12-30 20:30:02

    Konkurs bez nagród? E tam, to tylko powiem, że samolot.

  1. tulipan740i 2018-12-30 21:05:07

    Szomański i taki kształt wreg to może PZL 11 C. Tylko silnik mi wygląda w układzie podwójnej gwiazdy a 11-stki miały chyba pojedynczy. Może jakaś inna wersja niż C. 

  1. Maciejesław 2018-12-30 23:06:36

    PZL P.24E albo F lub G

    Wygrałem uścisk prezesa?

  1. Zbyszek001 2018-12-31 07:40:59

    Jedna z tych wycinanek.

    Zajmuje drugie miejsce z nagroda pocieszenia.

    jest kilka wydań z róznym malowaniem
  1. Bartko28 2018-12-31 17:15:37

    Maciejesław i Zbyszek001 byli najbliżej rozwiązania (nagrodą będzie pochwała przed frontem batalionu  ) - dostępne jest kilka wydań z P-24 w różnych wersjach i malowaniu, niemniej seryjnie tylko w wersji E stosowano śmigło dwułopatowe. Postanowiłem sobie więc machnąć "starszego braciszka" dla skończonego niedawno IAR'a 80 i zabrałem się (bo zostało mi umieszanej farby do retuszu ;-) )za rumuńskiego PZL-24E wydanego przez ProArte. Model opracowany przez M. Pacyńskiego w 1:33; będzie to moje pierwsze "spotkanie" z projektem tego Pana. Opracowanie w barwach Escadrilla 62, Grupul 6 Vanatoare, stan na wrzesień 1941. Jak już wspomniałem, zacząłem nietypowo od silnika jako w moim odczuciu najtrudniejszego i najbardziej pracochłonnego podzespołu modelu. Jak uda mi się go poskładać to powinno być już z górki.
    Przy okazji prośba do Was - czy ktoś z Was kleił to opracowanie? Gdzieś, kiedyś rzuciło mi się w oczy, że przy poprzednim wydaniu (Answer) był jakiś znaczący błąd projektowy w mocowaniu płatów do kadłuba. Znacie może temat? Dorzucam foto okładeczki i skan pierwszej strony z częściami. Zwróćcie uwagę jak chaotycznie naniesiona jest numeracja części. Na szczęście to tylko na tym arkuszu - reszta jest już bardziej logicznie i czytelnie ponumerowana.

    okładka chaos w numeracji
  1. Wojtek93 2019-01-02 22:32:27

    Powodzenia w projekcie :-).

    Kleiłem już kilka modeli pana Marka. Te ręcznie wykreślone i komputerowo. Z pierwszymi to różnie bywało (ale to dawno temu i inne epoka), a taki nowszy to Nieuport z MPModel i było ok. Czasem jakieś delikatne błędy, ale nic czego nie dałoby się przeskoczyć.

  1. Maciejesław 2019-01-03 08:45:16

    Kleiłem praktycznie ten sam model (bułgarskie malowanie) i z łączeniem płata z kadłubem był drobny problem. Pamiętam, że coś musiałem rzeźbić ale jakoś się udało. Chociaż u mnie to problem był w ogóle poważniejszy bo dostałem wycinankę w której jeden z arkuszy był wydrukowany w 80% skali. Więc siłą rzeczy niektóre części nie chciały pasować ;)

  1. Bartko28 2019-01-20 20:14:16

    Nareszcie znalazłem trochę czasu na klejenie więc mała aktualizacja. Jedziemy do przodu z budową kadłuba. Niestety to jazda pod górkę. Trochę nie bardzo umiem zrozumieć, co autor miał na myśli projektując kadłub. Na upartego większość da się poskładać w kupę ale utknąłem przy segmencie nr 12. Ni cholery nie wiem, jak i gdzie wkleić wręgę B. Z rysunków wynika, że sąsiedni (w kierunku ogona) segment 11 jest zamknięty z obu stron wręgami C i D więc po co pasek łączący w segmencie 12? Przy okazji pytanie do lepiej zorientowanych: czy dobrze rozumiem rysunek zestawieniowy kadłuba, który wskazuje, że wręgi D i D1 oraz E i F sklejamy na styk? Bo tak mi to wygląda i kompletnie nie rozumiem skąd paski łączące pomiędzy segmentem 2 i 11 oraz 14 i 2. Segmenty 11, 2 i 14 połączę na styk na wręgach ale dalej nie mam pomysłu jak połączyć segment 12 do 11 (wręga B i C ma różny kształt).
    To tyle rozterek. Teraz "chleb powszedni". Poskładałem w kupę kabinę, która jak widać nie grzeszy detalizacją (bodaj P-24 p. Wasiaka z MM miał bogatszą grafikę na burtach kabiny). Dla ułatwienia rozciąłem oklejkę wnętrza kabiny na dwie części. Łatwiej przykleić do burt kadłuba. Jak widać na zdjęciu, spaprałem wklejenie tablicy przyrządów - umocowana z nisko. W efekcie powstała szpara między tablicą w burtami kadłuba. I tu testowo użyłem kleju Bondic (takie światłoutwardzalne ustrojstwo) do załatania dziur. Powiem szczerze, że całkiem fajna sprawa. Cerowanie tych dziur nie trwało minuty. Do tego klej po utwardzeniu jest na tyle twardy, że można go szlifować. Mi się nie chciało tego gładzić - zniknie pod wiatrochronem. Pomalowałem tylko w kolorze burt (spoina pierwotnie jest przeźroczysta). To tyle co do kabiny (a - drążek sterowy zwinięty z kalki technicznej - wycinanka oferuje "płaski" drążek do wycięcia) - reszta kadłuba to standard, nie licząc tego, że jakimś cudem wszystkie wręgi (nie licząc wręgi A, która jest maława) są za duże. Albo mi się wręgi od wilgoci "rozeszły" albo sklejone poszycia segmentów od CO zeschły albo... jest jakiś mały babol w projekcie.

    Problematyczny segment Problematyczny segment w 2D Segment 11 Uboga kabina Elementy kadłuba Elementy kadłuba Szpara Połatane Tym łatałem
  1. AndDi 2019-01-20 21:48:02

    ... Albo mi się wręgi od wilgoci "rozeszły" albo sklejone poszycia segmentów od CO zeschły albo... jest jakiś mały babol w projekcie.

    Bartko28


    A jakim klejem naklejałeś wręgi na tekturę?

  1. Maciejesław 2019-01-21 09:30:19

    Bartko, miałem ten sam problem. Wręgi nie były idealne.

  1. Bartko28 2019-01-21 10:28:38


    A jakim klejem naklejałeś wręgi na tekturę?

    AndDi


    Jak się należy - wręgi klejone na Butaprenie.

    Wniosek taki, że po prostu wręgi są za duże. To na szczęście nie jest jakiś szczególny ;-) problem.

  1. AndDi 2019-01-21 11:02:27

    No fakt, gorzej gdyby były za małe 

  1. Wojtek93 2019-01-21 18:12:08

    Wręgę B masz zaznaczoną na rysunku. Co co reszty to chyba, podkreślam chyba, pan Pacyński dał dwie wersje do wyboru. Sklejanie na dwie wręgi lub jedną. Bo ja tego nie umiem sobie inaczej wytłumaczyć.

  1. Bartko28 2019-01-21 19:55:07

    Wręgę B masz zaznaczoną na rysunku. Co co reszty to chyba, podkreślam chyba, pan Pacyński dał dwie wersje do wyboru. Sklejanie na dwie wręgi lub jedną. Bo ja tego nie umiem sobie inaczej wytłumaczyć.

    Wojtek93


    Też tak to zrozumiałem, choć nie jest to jednoznaczne, bo "na dwie wręgi" można jedynie segment kabinowy z sąsiednimi skleić. Pozostałe już tylko "na pasek". Swoją drogą szkoda, że autor nie przyłożył się trochę bardziej do rysunków i opisu. Wiem, że się czepiam, ale lubię kiedy instrukcja i rysunki nie pozostawiają żadnych wątpliwości. W przypadku tego wydania jest to o tyle dziwne, że w zeszycie jest pusta cała strona wydruku na miękkim papierze - można byłoby tam elaborat zamiast instrukcji zmieścić.
    Co do pozycji wręgi B to OK, rysunek pokazuje to jednoznacznie. Nie mam natomiast pomysłu jak połączyć segment 12 z 11. Segment 12 składa się z dwóch części  (skan arkusza powyżej) - poszycia segmentu i podklejki-paska łączącego. I tu mam dylemat - jak połączyć segment 12 z kolejnym w kierunku ogona 11. Segment 11 jest obustronnie zamknięty wręgami (widać na rysunku montażowym powyżej) i wydaje mi się, że tego się nie przeskoczy - do wręgi C na styku 11 i 12 montowane są golenie podwozia, więc ona musi być tam gdzie jest. Nie mam pomysłu jak to przeskoczyć.
    A teraz mała prośba do posiadaczy tej (lub pokrewnych wydań) wycinanki w 2D. Gdzieś zapodziałem wręgę H (daje o sobie znać brak stałego miejsca do klejenia - każdorazowo muszę cały "majdan" pakować w pudełek i chować go do szafek, żeby zwolnić dzieciakom biurka) i nie mam jak "zamknąć" kadłuba. Stąd pytanie: czy część 17aA lub 18a pokrywają się w z wręgą H? Ewentualnie może ktoś mógłby przesłać mi skan wręgi H? Z góry dzięki za pomoc.

  1. Wojtek93 2019-01-23 18:59:25

    Ja bym to zrobił w ten sposób.

    Mianowicie, naklejasz poszycie 12 na podposzycie 12a. W ten segment wklejasz wręgi, a wystające listki służą do połączenia z sąsiednimi segmentami, których nie zamykasz już wręgami bo masz je wklejone do 12-stki :-).

  1. Bartko28 2019-01-23 21:04:32

    Byłoby git gdyby nie fakt, że do wręgi C (styk segmentów 11 i 12) montowany będzie drut służący za goleń podwozia. W segmencie 11 są stosowne wycięcia, przez które ten drut wyjdzie na zewnątrz. Jak przesunę wręgę C do segmentu 12 to będzie kicha. Jak widać nie umiem nadążyć za pomysłem Autora. Więc wymyśliłem własne rozwiązanie. Segment 11 i 12 skleję na styk. W miejsce styku w segment 12 wkleję "klon" wręgi C. Pozostaje tylko pytanie, czy uda mi się te wręgi odpowiednio dopasować, żeby nie było widocznej różnicy.

  1. Jacek-KP 2019-01-24 19:56:21

    Ciekawie się zapowiada. Model wygląda na ładnie opracowany. Ciekawe jak z pasowaniem elementów?

  1. Bartko28 2019-01-24 20:06:26

    Pasowanie jak pasowanie a umiejętność spasowania to druga :-) sprawa. Wyjdzie w praniu. Na razie walczę z segmentem 12. W kolejnej aktualizacji pokażę, co spłodziłem. A jak na razie chciałem w tym miejscu podziękować i polecić Wydawcę tego modelu. Jak widać w poście powyżej, gdzieś posiałem dość znaczący element, czyli wręgę zamykającą kadłub. Napisałem do Wydawcy z prośbą o udostępnienie w/w wręgi w pliku umożliwiającym wydruk we własnym zakresie. Szczerze mówiąc podświadomie zakładałem, że zostanę olany (kilka razy zwracałem się już do wydawców czy autorów - zawsze bez echa). A tu po 24 godzinach od wysłania maila bardzo przyjemne zaskoczenie - mail od Wydawcy a w załączeniu potrzebna do dalszej budowy część. Tak więc jak dla mnie wydawnictwo Proarte ląduje na czołowej lokacie jeśli chodzi o kontakt z klientem. Brawo Panie Piotrze. :-)

  1. Bartko28 2019-01-27 14:39:43

    Brak odpowiedniego drutu do wykonania goleni podwozia tymczasowo wstrzymał prace przy kadłubie. Więc zabrałem się za osłonę silnika. Pozytywne jest to, że mieści się on w niej bez problemu. Niestety to tyle plusów. Ogólny wygląd osłony po sklejeniu to jeden wielki minus. Albo ja kompletnie nie umiem sklejać albo autor dał tu d... po całości. Nie dość, że instrukcja mówi tu o częściach (sklejkach), których nie udało mi się odnaleźć w wycinance to jeszcze nic w tym podzespole nie chce pasować. Linie podziału blach na każdym elemencie osłony są jakby z innej bajki, wewnętrzna oklejka za krótka w stosunku do największej części osłony, a na deser okazuje się, że dwa pierścienie są również za krótkie. Osłonę skleiłem trzymając się znacznika osi symetrii naniesionego od góry każdej z części. Jak to wyszło - widać na zdjęciach. Na szczęście ze steru kierunku można będzie powycinać wstawki do załatania tych dziur.

    Prawa strona Lewa strona Dramat na dole
Rezultaty 0 - 20 z 23 pozycji
Udostępnij temat: