ORP "Jaskółka"

  1. Wojok 2019-01-23 00:30:30

    Hejka.

    Minowiec ( dzisiejsza nazwa - trałowiec ) ORP "Jaskółka" był pierwszym z serii czterech okrętów tego typu. Były to pierwsze pełnomorskie okręty zaprojektowane i zbudowane w odrodzonej Polsce. Jednostki okazały się tak udane, że dobudowano jeszcze dwie. ORP "Jaskółka" została zbudowana w Warsztatach Portowych Marynarki Wojennej w Gdyni. Kadłub zwodowano 11 września 1934 roku przy pomocy dźwigu. Weszła do służby 27 sierpnia 1935 roku. Pierwszym dowódcą został kpt. mar. Wiktor Łomidze.

    Dane taktyczno - techniczne:

    Wyporność standardowa - 183 t
    pełna - 203 t
    Długość - 45 m
    Szerokość - 5,5 m
    Zanurzenie - 1,5 m

    Napęd - 2 silniki wysokoprężne po 525 KM
    Prędkość 18 węzłów

    Uzbrojenie
    1 działo kal. 75 mm
    2 karabiny maszynowe kal. 7,92 mm
    20 min morskich
    20 bomb głębinowych (stan na 1939)
    Załoga 27–30

    c. d. n.

     

    Kadłub w trakcie budowy Silnik Nohab wyprodukowany w Fabryce Silników i Armatur w Ursusie Wodowanie kadłuba Wodowanie kadłuba Okręt w trakcie wyposażania
  1. Wojok 2019-01-23 21:58:44

    Hejka

    Cisza tu jakaś, więc może ja zacznę. Ten post potraktuję jako zapowiedź.

    Na warsztat został wzięty model polskiego minowca ORP "Jaskółka" z wydawnictwa Military Model. Jednak nie będę kleił oryginału ( który oczywiście mam w posiadaniu ), ale skan przeskalowany do wielkości 1:200. Poniżej strona tytułowa wycinanki.

    Relację z budowy modelu zacznę od trzeciego postu, gdy już będzie co pokazać. Na razie kroi się szkielet, więc wiadomo, nic ciekawego

    No to start 

  1. aragorn001 2019-01-26 17:30:02

    Zasiadam wygodnie z gorącą herbatką, no i kibicuję!

  1. Zbyszek001 2019-01-27 09:16:12

    Witam w temacie. ORP Jaskółka to bardzo wdzięczny temat. I pięknie opracowany model. Gdybyś miał kłopoty z tłem historycznym chętnie pomogę. I jeśli to poradzę, aby nie opierać sie tylko na "Wielkie dni małej Floty" pana Ferdka, bo w wielu autor mija się ciut z prawda. Alt to raczej dysput czysto akademicki.

  1. Wojok 2019-02-19 05:39:43

    Hejka. Trochę to już trwa, więc wypadało by pokazać cokolwiek na dowód, że wogóle coś się dzieje. Mam tu trochę kombinowania za względu na przeskalowanie i kłopotliwe przejście pokład - burta na dziobie. Instrukcja zaleca naklejenie pokładu na karton 0.5 mm, to u mnie daje 0.25 mm. Mało. Nie było by do czego burt przykleić i na czym oprzeć obłości pokładu na dziobie. Dlatego wklejam wkładki kartonowe między wręgi. Na to nakleję pokład, oszlifuję odpowiednio, jeśli trzeba będzie, to na dziobie dołożę jeszcze jedną warstwę i dokleję przejścia pokład - burta. Na dziobie dojdzie jeszcze podposzycie burt. Sam dziób wypełniłem kartonem i wstępnie oszlifowałem. Reszta burt będzie oparta na gołych wręgach, a poszycie dna na sklejkach. Model będzie stał na podstawce z dwoma nóżkami, stąd te kartonowe tulejki w dnie i nakrętki nad wodnicą. MetaloweNo jest z tym badziewiem trochę zabawy, ale co zrobić. Mam tylko nadzieję, że wyjdzie ok. No to do następnego razu. Narka.

    Tym razem bez pinezek Te wkładki pójdą aż do ostatniej wręgi
  1. Zbyszek001 2019-02-19 07:30:10

    Elementy wzmacniające , dziób, miedzywregi pokład, pociągnij BCG mnie wkurza włochata materia kartonu piwnego. A BCG zmieni ten stan i szlif będzie idealny.

  1. Wojok 2019-02-19 23:26:09

    Spoko Zbyszek,jeszcze się będę nad tym pastwił, ale u mnie te farfocle nie mają takiego znaczenia jak w Twoich modelach. Na to wszystko przyjdzie poszycie więc mogą se tam być

  1. anber 2019-02-25 23:11:31

    Tytan wielkości to to raczej nie będzie. A ja myślałem, że mój karaluszek będzie tu najmniejszy.:-) Ale to nic, zakładam okularu i zaglądam.

  1. Wojok 2019-02-26 06:46:06

    Hmm, zależy jak na to patrzeć. Twoja bestia będzie jednak o ponad połowę krótsza

  1. Jacek-KP 2019-03-17 14:57:53

    Ładny model i ładny okręt. Podoba mi się smukły kształt dziobu tej jednostki. Nieźle poradziłeś sobie z wyprofilowaniem kartonowego wypełnienia dziobu. Bez tego, jak sądzę, mogłoby dojść do zdeformowania frontu. Mnie to się przytrafiło przy BURZY, gdzie  z lenistwa nie wypełniłem przestrzeni dziobowej. Trzymam kciuki za dalszy ciąg.

  1. Wojok 2019-03-17 21:26:15

    Dzięki Jacek, fajnie, że się podoba Osobiście nie do końca jestem przekonany do tych wszystkich wypełnień. Nigdy tego nie robiłem, tak jak i impregnacji arkuszy, i zawsze jakoś to szło. Natomiast odkąd zacząłem się w to bawić, mam kłopoty Z tym modelem też jadę od nowa, bo gdy położyłem pokład na podposzycie wyszły mi fale Dunaju Wróciłem do metody tradycyjnej z lekką modyfikacją, ze względu na dziobowy kształt pokładu. Ale dziób również wypełniłem. Myślę, że wkrótce coś pokażę. Nie próżnuję w każdym razie

  1. Wojok 2019-05-05 15:51:13

    Hejka.

    W końcu zwalczyłem burty. Całość robiona od zera po niewypale z podposzyciem. Już wiem, że nie będę się więcej bawił w te klocki. Nie wiem co robiłem źle, ale i tak mi wyszły fale Dunaju. No i utwierdziłem się również w przekonaniu, żeby nie robić modeli ze skanów, przeskanowanych itp. Na pierwszej fotce widać co mi wyszło. Drugi przykład na fotce trzeciej. Wiem, źle przeskalowałem, poustawiałem itd. itp. ale nie mam do tego cierpliwości

    No nic, poza tym, to jestem raczej zadowolony. Wygląda to, jak na mój gust, nieźle. Może jeszcze poprawki retuszu. Na dziobie, na linii wodnej wogóle zapomniałem. No i w nadburciu dziobowym będzie wycięte miejsce i wklejone w nie kluzy. Teraz czas na poszycie denne. To do następnej razy... szybciej mam nadzieję

  1. Zbyszek001 2019-05-06 07:59:39

    Zdecydowanie jestem zwolennikiem wypełniania czymkolwiek przestrzeni miedzy wręgami. Szczególnie spodniej części. 

  1. Wojok 2019-05-06 12:28:01

    Zdecydowanie jestem zwolennikiem wypełniania czymkolwiek przestrzeni miedzy wręgami. Szczególnie spodniej części. 

    Zbyszek001


    No to u mnie się tego nie naoglądasz A już szczególnie w tym modelu, gdzie największy odstęp między wręgami to 2.5 cm

  1. AndDi 2019-05-07 21:43:32

    Chyba nie zrozumiałem, bo burty wyglądają dobrze.

    A może piszesz o wersji 1.0, która to była pofalowana, a tu pokazujesz nam wersję 2.0?

  1. Wojok 2019-05-08 05:37:29

    Chyba nie zrozumiałem, bo burty wyglądają dobrze.

    A może piszesz o wersji 1.0, która to była pofalowana, a tu pokazujesz nam wersję 2.0?

    AndDi


    Hejka.

    Owszem, to jest wersja 2.0, ale też "kulawa" Lewa burta jest w dwóch odcieniach, no i obie strony wyszły za długie. Mocno za długie. Połączenie powinno wyjść na wrędze. Teraz jest wszystko przesunięte w stronę rufy. Ale już tak zostanie

  1. Wojok 2019-05-19 23:03:04

    Hejka.

    Posiedziałem dziś nad modelem, no i kadłub oklejony... jeszcze ciepły Nie do końca jestem zadowolony, bo strzeliłem parę "byków". Przede wszystkim, gdybym go robił jeszcze raz, to dno zaczął bym od rufy, a nie od środka, jak zacząłem. Ciężko było dopasować te ostatnie elementy poszycia do wszystkich krawędzi naokoło - kilka krzywizn na raz Druga sprawa, to fakt, że nie zwróciłem od początku uwagi na kierunek włókien w papierze i niektóre elementy wyciąłem w poprzek, no i się one lekko pozapadały. Tak, wiem, wiem, gdyby było podposzycie, to by było ok, ale gdybym zwrócił na to uwagę, to też by tak było Wyszły też lekkie szparki, jednak to mały modelik i są one naprawdę niewielkie, aczkolwiek, nie czarujmy się, widoczne Jednak ogólnie wydaje mi się, że będzie z tego pieca chleb - kadłub ma piękną linię Aha, oklejanie dna ułatwiłem sobie dzieląc każdy pas na pół. Umożliwił to kil, który będzie przebiegał przez całą długość kadłuba i zamaskuje połączenia.  Następny etap to stępki przeciwprzechyłowe, ster, śruby, kil, no i wchodzimy na pokład

  1. AndDi 2019-05-20 20:19:41

    A tam był jakiś kil przez całą długość, czy tylko wzmocnienie dziobowe?

    Tak z ciekawości pytam

    Śróby proponuję zmienić na śruby, będą się lepiej kręcić i w odpowiednią stronę

    A tak po za tym , to nie jest źle, choć masz rację, że podposzycie by się przydało albo wypełnienie

  1. Wojok 2019-05-21 00:06:22

    Hmm, no popatrz, zmieniłem i faktycznie lepiej się kręci Tak to jest jak się człowiek spieszy, co by go nie wylogowało, bo inaczej wszystko psu na budę A co do kila, to biegnie od dziobu prawie do wsporników wałów śrub.

  1. Wojok 2019-06-14 14:56:39

    Hejka

    Dwa do przodu - trzy do tyłu. Uwielbiam taką robotę Skleciłem ster, no i nawet zadowolony byłem ( pierwsza fotka ). Odłożyłem model, wstałem od biurka, rzut okiem na szafkę przy pryku, no i ... kopara mi opadła. Na niej książka, no i co na okładce ? Druga fotka Trza będzie rwać Na trzeciej fotce farbka którą zamierzam pomalować śruby napędowe. Używał ktoś tego ? Nie mam dostępu do odpowiedniego Humbrola. Zamierzam pierwszy raz się w to pobawić, ale i tak coś czuję, że pójdę w żółtą barwionkę

    To do następnej razy

Rezultaty 0 - 20 z 22 pozycji
Udostępnij temat: