37 PODKARPACKI KONKURS KARTONOWYCH I PLASTIKOWYCH MODELI REDUKCYJNYCH
-
Zapraszamy do Sanoka
-
No to jest problem. 15-17 godzin jedzie pociąg do Sanoka z W-wy. I mogę być albo na 6 rano albo na 16... ni wpiął ni wypiął ?!?
jeszcze jakiegoś autobusu poszukam. ale to chyba termin ferii zimowych dla tego regionu, więc w ostatniej chwili będzie ciężko...
I sugestia dla Organizatorów. Aby zgłosić model ( ja nie chciałem ) trzeba być z okolic, dwa tygodnie od zgłoszenia do zakończenia to troszkę duża rozpiętość - tak wynika z plakatu do którego w poście jest link...
Nietypowe rozwiązanie jak dla wystaw modelarskich ?
Pierwsza porażka autobusowa...
Coś jest, ale nie ma opcji kupić on-line...
-
No to jest problem. 15-17 godzin jedzie pociąg do Sanoka z W-wy. I mogę być albo na 6 rano albo na 16... ni wpiął ni wypiął ?!?
jeszcze jakiegoś autobusu poszukam. ale to chyba termin ferii zimowych dla tego regionu, więc w ostatniej chwili będzie ciężko...
I sugestia dla Organizatorów. Aby zgłosić model ( ja nie chciałem ) trzeba być z okolic, dwa tygodnie od zgłoszenia do zakończenia to troszkę duża rozpiętość - tak wynika z plakatu do którego w poście jest link...
Nietypowe rozwiązanie jak dla wystaw modelarskich ?
Pierwsza porażka autobusowa...
Coś jest, ale nie ma opcji kupić on-line...
-
W dwóch słowach : Było super !
W kilku słowach : Kolejny maraton bezsenności. Sam czas poświęcony na 37PKKPML to 27h i nie było kiedy zmrużyć oka ( piątek 22:00 start z domu >>> niedziela 01:15 i jestem ). Podróż Warszawa - Sanok >>> NeoBus i do W-wy tak samo mile mnie zaskoczyła. Czas przejazdu to łącznie 13h + poczekalnia 4h. Pozostały czas spędzony na zwiedzaniu, na wystawie i w gronie nowo poznanych ludzi - bezcenne.
Niestety w wyniku błędu przy przegrywaniu i archiwizacji zdjęć zachowały się tylko te z dworca w Sanoku. Bardzo ciekawego skądinąd. Ku....j...ap...m.ć, sp....d...d... - szkoda
Sam Konkurs dość kameralny. Zgromadził Modelarzy z regionu południowo-wschodniej Polski. Ponownie modele wystawione przez Naszych kolegów z Kartonówek ( 2 os. ) otrzymały nagrody w wielu kategoriach. Może będzie trzeba pomyśleć na kolejne edycje o sobie
. Dało się zauważyć promocję młodych talentów. Dzieci i Młodzież ( 6-14 lat ) po nagrody wychodzili w przeważającj częstotliwości. Organizator obiecał zmiany w regulaminie ! Kilka rewelacyjnych modeli nie otrzymało nagród w wyniku braku konkurencji. Jak powiedział jeden z uczestników:
- to dlatego że te modele były bezkonkurencyjne...
Wasia (Marcin) wraz ze swoją niebywale uroczą żoną królowali. Pozazdrościć rodzinnego hobby.
Zostałem zaproszony i ugoszczony w niezapomniany sposób, a rozmowy nie tylko o modelarstwie zostaną w pamięci na zawsze, bo tej nie da się skasować .
Jeszcze raz bardzo dziękuję za zaproszenie, niebywale miłe przyjęcie i poznanie się na wzajem.
Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia !!!
-
W dwóch słowach : Było super !
W kilku słowach : Kolejny maraton bezsenności. Sam czas poświęcony na 37PKKPML to 27h i nie było kiedy zmrużyć oka ( piątek 22:00 start z domu >>> niedziela 01:15 i jestem ). Podróż Warszawa - Sanok >>> NeoBus i do W-wy tak samo mile mnie zaskoczyła. Czas przejazdu to łącznie 13h + poczekalnia 4h. Pozostały czas spędzony na zwiedzaniu, na wystawie i w gronie nowo poznanych ludzi - bezcenne.
Niestety w wyniku błędu przy przegrywaniu i archiwizacji zdjęć zachowały się tylko te z dworca w Sanoku. Bardzo ciekawego skądinąd. Ku....j...ap...m.ć, sp....d...d... - szkoda
Sam Konkurs dość kameralny. Zgromadził Modelarzy z regionu południowo-wschodniej Polski. Ponownie modele wystawione przez Naszych kolegów z Kartonówek ( 2 os. ) otrzymały nagrody w wielu kategoriach. Może będzie trzeba pomyśleć na kolejne edycje o sobie
. Dało się zauważyć promocję młodych talentów. Dzieci i Młodzież ( 6-14 lat ) po nagrody wychodzili w przeważającj częstotliwości. Organizator obiecał zmiany w regulaminie ! Kilka rewelacyjnych modeli nie otrzymało nagród w wyniku braku konkurencji. Jak powiedział jeden z uczestników:
- to dlatego że te modele były bezkonkurencyjne...
Wasia (Marcin) wraz ze swoją niebywale uroczą żoną królowali. Pozazdrościć rodzinnego hobby.
Zostałem zaproszony i ugoszczony w niezapomniany sposób, a rozmowy nie tylko o modelarstwie zostaną w pamięci na zawsze, bo tej nie da się skasować .
Jeszcze raz bardzo dziękuję za zaproszenie, niebywale miłe przyjęcie i poznanie się na wzajem.
Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia !!!
-
Czekaj, czekaj, Piotrek, czy ja dobrze zrozumiałem - tarabaniłeś się tyle godzin do tego Sanoka, a nic nie wystawiałeś ?
Jak to nie, zdjęcia do wiatru...Modeli nie wystawiałem, bo bym się musiał jak to ująłeś "tarabanić się" dwa razy. To tygodniowa impreza była.
Dziś to już nie jest t.z PKS z lat 70' - 90'. Podróż naprawdę w dobrych warunkach, wygodnie i cieplutko. Co innego że Luty 24 to jakaś patologia, było 10-11 stC bez śniegu i wiaterku.
Bardzo miło spędzona sobota...
-
Czekaj, czekaj, Piotrek, czy ja dobrze zrozumiałem - tarabaniłeś się tyle godzin do tego Sanoka, a nic nie wystawiałeś ?
Jak to nie, zdjęcia do wiatru...Modeli nie wystawiałem, bo bym się musiał jak to ująłeś "tarabanić się" dwa razy. To tygodniowa impreza była.
Dziś to już nie jest t.z PKS z lat 70' - 90'. Podróż naprawdę w dobrych warunkach, wygodnie i cieplutko. Co innego że Luty 24 to jakaś patologia, było 10-11 stC bez śniegu i wiaterku.
Bardzo miło spędzona sobota...
Zapraszamy do Sanoka