Jesienna ekspansja wydawnictwa ze Stegny

  1. primo 2018-10-31 18:16:27

    Witajcie, sprawdzam sobie ostatnio często stronę wydawnictwa w nadziei, że nocny Schwalbe jest już w sprzedaży, ale nic. Miał być w połowie października ale ani widu ani słychu. Sprawdzam dzisiaj, aż tu nagle moim oczom ukazuję się widok trzech okładek. Myślę nie no, nie możliwe, coś jest nie tak. uszczypnąłem się i patrzę no kurka to prawda. Pan Haliński w połowie listopada robi przed mikołajkowy prezent i wydaje trzy modele na raz :-). W ogóle się nie spodziewałem Foki z czerwonym spodem. Miałem ochotę podesłać to malowanie jako propozycję do następnego wydania kiedy oglądałem relację Spasiego, ale myślę, e tam pewnie nie bezie zainteresowany. A tu proszę :-).

  1. sztukmistrz 2018-10-31 20:08:13

    No wygląda to super tylko skąd wziąć czas na klejenie tego wszystkiego, jak się skuszę to na jaskółke bo muszę pomacac przed kupieniem. A później poczekam na f-16

  1. primo 2018-11-19 17:52:58

    Właśnie jestem świeżo po przeglądnięciu zawartości. To co najważniejsze, czyli druk wygląda super. Do tego multum rysunków, a objętość zeszytu robi wrażenie. To co mnie najbardziej zaciekawiło to, że tylko usterzenie poziome jest w kolorze ciemnozielonym. W necie na wszystkich modelach jakie do tej pory udało mi się przejrzeć jeżeli ogon był w innym kolorze to skrzydła tak samo. Tutaj taka ciekawostka, z resztą autorzy zaznaczyli to w opisie, to penie tak było. Miłego oglądania.

  1. sztukmistrz 2018-11-19 21:41:29

    Też widziałem i rzuciłem okiem w empiku super robi wrażenie, ale póki co to poziom nie dla mnie. Mam nadzieję, że ktoś wkrótce go zrobi.

  1. Piotr D. 2018-11-20 13:55:19

    To co mnie najbardziej zaciekawiło to, że tylko usterzenie poziome jest w kolorze ciemnozielonym. W necie na wszystkich modelach jakie do tej pory udało mi się przejrzeć jeżeli ogon był w innym kolorze to skrzydła tak samo. 

    Wojtek93



    Niemieckie samoloty pod koniec wojny bardzo często były składakami. Wiązało się to z faktem, że poszczególne podzespoły były montowane i malowane w różnych fabrykach. Po złożeniu w całość mało kto zawracał sobie głowę regulaminami i instrukcjami dotyczącymi malowania, stąd duża różnorodność kamuflaży i kolorów, które teoretycznie na danym samolocie nie powinien być użyte. Spójrz chociażby na zdjęcia Fw 190 d z końca wojny. Wiele z nich ma spody kadłuba niemalowane albo tylko częściowo pomalowane kolorem ciemnoszarym (opisy sugerują RLM02). Zapewne podobnie było w przypadku Me 262. Z ustaleniem koloru skrzydeł jest trochę trudniej, bo większość zdjęć robionych jest z poziomu gruntu, więc górna powierzchnia jest słabo widoczna. Zakładam, że jeśli wydawnictwo przedstawiło to w taki sposób, zapewne miało ku temu podstawy.

  1. primo 2018-11-20 18:04:53

    Zgadza się pod koniec wojny nic się nie zgadzało :-). Ja to właśnie traktuję jako ciekawostkę, bo jak pisałem wyżej pewna część modelarzy plastikowych przedstawia nocne jaskółki z niepomalowanym ogonem i skrzydłami, na których był albo segmentowy kamuflaż albo jednobarwny. Ten tutaj ma skrzydła pomalowane w kamo jak i kadłub. Być może w czasie przebudowy uszkodzili stateczniki poziome i potrzebowali wymienić, a że brakło farby, albo była dostępna tylko ciemnozielona to zostało jak w modelu. Jak naprawdę było pewnie się nigdy nie dowiemy. Niewątpliwie jest to ciekawostka historyczna. Przyjrzałem się też okładce i widać, że ogon zgadza się z zawartością, także tutaj autorzy się dogadali co do każdego detalu.

    POZdro.

  1. primo 2018-12-03 19:03:31

    To jeszcze dwa do kompletu co by cały rocznik był. Foka wydana rewelacyjnie. MiG podobnie, a do tego rysunków montażowych że ho ho...

Rezultaty 0 - 7 z 7 pozycji
Udostępnij temat: