Ki-61 Hien - czyli zdobycz archeologiczna....kolejna
- 2011-05-28
- Arkuss

- Samoloty, śmigłowce, szybowce, rakiety
No to znowu MODEL ARCHEOLOGICZNY :) Przy sprzątaniu zakamarków strychu, oprócz "Vanguarda" znalazłem też - co mnie wielce zdziwiło ale i uradowało - ten oto samolot. To moje ostatnie latadło jakie zrobiłem przed uśpieniem warsztatu, 8lat temu. No i 1 kontakt z modelem ze Stegny. Nie świadom na co się porywam, budowałem go w bólu,gdyż nie spodziewałem się aż takiej detalizacji i kombinatoryki elementów. Model jest strasznie dobrze spasowany, a wszelkie babole powstały wyłącznie przeze mnie. Nie miałem wtedy odpowiedniego koloru do retuszu, dlatego (sic!) model wygląda nieciekawie- białe krawędzie aż rażą. Ale ogólnie, był to fajny model i cieszę się, że przetrwał jakoś do dnia dzisiejszego..... Chciałbym go zobaczyć zrobionego przez kogoś z Was, na perfekto :D Pozdrawaim
Komentarze
-
słabiutki model szkoda bo wydawnictwo niczego sobie :(
-
Może rewelacja to nie jest, ale widać,że wykonałeś go bardzo starannie dam9
-
Może rewelacja to nie jest, ale widać,że wykonałeś go bardzo starannie dam9
-
heh świeci się,bo ....Sprawa była taka: napatrzyłem się na inne modele Hala (nie pamiętam,ale chyba Ki 43 czy któryś tam japoniec), gdzie gwoli realizmu, druk był tak naniesiony, że wyglądało to jakby farba starła się w tym miejscu,a zspod spodu prześwitywała aluminiowa blacha konstrukcji. To bardzo naturalne w takich myśliwcach i odwzorowanie tego widziałem w kilku innych modelach samolotów- niekoniecznie japończyków. Błyszczy się po lekkim washu srebrną emalią humbrola. Wyszło nie zaciekawie,ale człowiek musi się uczyć na czymś prawda? :D
-
heh świeci się,bo ....Sprawa była taka: napatrzyłem się na inne modele Hala (nie pamiętam,ale chyba Ki 43 czy któryś tam japoniec), gdzie gwoli realizmu, druk był tak naniesiony, że wyglądało to jakby farba starła się w tym miejscu,a zspod spodu prześwitywała aluminiowa blacha konstrukcji. To bardzo naturalne w takich myśliwcach i odwzorowanie tego widziałem w kilku innych modelach samolotów- niekoniecznie japończyków. Błyszczy się po lekkim washu srebrną emalią humbrola. Wyszło nie zaciekawie,ale człowiek musi się uczyć na czymś prawda? :D
-
Największa wada to brak retuszu - to wiesz. Widać jednak, że formowałeś papier umiejętnie - to plus. Zeszlifowane koła też fajne. Wydaje mi się również, że poprawiałeś oprofilowania przejścia kadłub -skrzydło bo aż się świeci. Ogólnie to dam mu 9.
-
Największa wada to brak retuszu - to wiesz. Widać jednak, że formowałeś papier umiejętnie - to plus. Zeszlifowane koła też fajne. Wydaje mi się również, że poprawiałeś oprofilowania przejścia kadłub -skrzydło bo aż się świeci. Ogólnie to dam mu 9.
słabiutki model szkoda bo wydawnictwo niczego sobie :(