CSH-2 ROOIVALK
- 2011-10-23
- Kurt

- Samoloty, śmigłowce, szybowce, rakiety
Model jak w tytule wydawnictwo Hobby Model 7/2004. Parę słów o opracowaniu. Model jest opracowany tak sobie, pewne elementy jakby w trochę innej skali ale nie najgorzej szczególnie elementy zwijane. Poszczególne części kreślone są dość grubą kreską a i kolory na poszczególnych arkuszach nie zawsze są takie same. A teraz osobiste refleksje. Brzydal jak mało co po sklejeni strasznie toporny trochę jakby siekierą ciosany. W tym modelu eksperymenta z klejem robiłem a mianowicie używałem UHU power i jakoś mi nie leży wikol to wikol. Dodałem siatki na silnikach dość znacznie przerobiłem wirniki i tyle cieszę się że udało się dokończyć w sumie to na sił.Na pewno nie mogę go zaliczyć do udanych modeli ale sami oceńcie.
Komentarze
-
Model sklejony niedokładnie i z błędami. Sklejałem go (pierwsze wydanie nr 31) i wiem, że jest trudny, ale bez przesady. Pomijam już fakt, że autor tradycyjnie dla HM wykazał się delikatnym brakiem precyzji w projektowaniu i np. błędnie przesunął obudowę osi śmigła ogonowego niż w rzeczywistym śmigłowcu, ale cóż... A propos obecnego egzemplarza... Widać łączenia, czyli szparki, grubości kartonu, czyli brak retuszu. Zespół obserwacyjno-celowniczy jest zamieniony stronami, podwozie główne ma nierzeczywiste odwzorowanie zamocowania na górze (zamocowanie amortyzatorów), brakuje wystających elementów w bokach pylonów podwozia, spodni płaski element przyklejony jest nieosiowo i działko GA-1 Rattler jest niekompletne, popychacze łopat wirnika powinny być pionowe. To główne błędy, najbardziej rzucające się w oczy, ale jest ich sporo,dlatego dałem 7!!! Wg mnie klejenie modeli wiąże się z odwzorowaniem rzeczywistego obiektu, więc należy poczytać i pooglądać przed składaniem, no i więcej precyzji :).
-
Ja tam wiem, że żadnego byś sobie nie odpuścił :). Oceniają model, wiem i Ty też wiesz, że możesz dużo więcej wycisnąć z wycinanek. Głównie tu chodzi i szparki i mało spasowany dzióbek. POZdro.
-
Ja tam wiem, że żadnego byś sobie nie odpuścił :). Oceniają model, wiem i Ty też wiesz, że możesz dużo więcej wycisnąć z wycinanek. Głównie tu chodzi i szparki i mało spasowany dzióbek. POZdro.
-
Model wykonany starannie i czysto. Trochę niedopracowany przód i widoczne lekkie braki w retuszu, ale to są drobiazgi.dam 10 -
-
Model wykonany starannie i czysto. Trochę niedopracowany przód i widoczne lekkie braki w retuszu, ale to są drobiazgi.dam 10 -
-
Widziałem na żywo - bardzo przyzwoity model. Jedyne do czego się przyczepie to kurz na owiewce :D
-
Widziałem na żywo - bardzo przyzwoity model. Jedyne do czego się przyczepie to kurz na owiewce :D
-
Model jak dla mnie to równo i czysto sklejony, szkoda że tak mało detali.
-
Model jak dla mnie to równo i czysto sklejony, szkoda że tak mało detali.
Model sklejony niedokładnie i z błędami. Sklejałem go (pierwsze wydanie nr 31) i wiem, że jest trudny, ale bez przesady. Pomijam już fakt, że autor tradycyjnie dla HM wykazał się delikatnym brakiem precyzji w projektowaniu i np. błędnie przesunął obudowę osi śmigła ogonowego niż w rzeczywistym śmigłowcu, ale cóż... A propos obecnego egzemplarza... Widać łączenia, czyli szparki, grubości kartonu, czyli brak retuszu. Zespół obserwacyjno-celowniczy jest zamieniony stronami, podwozie główne ma nierzeczywiste odwzorowanie zamocowania na górze (zamocowanie amortyzatorów), brakuje wystających elementów w bokach pylonów podwozia, spodni płaski element przyklejony jest nieosiowo i działko GA-1 Rattler jest niekompletne, popychacze łopat wirnika powinny być pionowe. To główne błędy, najbardziej rzucające się w oczy, ale jest ich sporo,dlatego dałem 7!!! Wg mnie klejenie modeli wiąże się z odwzorowaniem rzeczywistego obiektu, więc należy poczytać i pooglądać przed składaniem, no i więcej precyzji :).