Łabędzi śpiew III Rzeszy - Me-163 Komet.
- 2014-10-05
- RAVEN6

- Samoloty, śmigłowce, szybowce, rakiety
Witam Szanowne Koleżanki i Kolegów! Rzadko na forum bywam, ale to nie znaczy, że nic nie sklejam. Aczkolwiek synek (1,5 roku) robi swoje to plener dziś uskuteczniłem i uraczę Was galerią aż 3 modeli (fotki przy Jaku-9T i RWD-25 zrobiłem też w domu na tle kartek A-4, co ma pokazać, że to nie ja mam problem z symetrią modelu tylko aparat ze zdjęciami - wyraźnie widać, że krawędzie kartek A-4 są na zdjęciach krzywe, a w rzeczywistości są chyba proste;) Co do modelu - niby Pan Wasiak, a kleiło się przyjemnie. Waloryzacja - dodałem wyposażenie kabiny (pasy, zagłówek, przeszklone zegary) i oddzielne lotki i ster kierunku . Więcej w opisie modelu. A ja zapraszam do galerii, ufff...
Komentarze
-
to chyba najładniejszy ME tego typu jakiego widziałem u nas na forum .. chwalić !
-
Poprawnie sklejony model nie ma co się czepiać. Więcej zdjęć mniej lakieru oto co ja napiszę. Pozdrawiam i gratuluję udanych modeli.
-
Poprawnie sklejony model nie ma co się czepiać. Więcej zdjęć mniej lakieru oto co ja napiszę. Pozdrawiam i gratuluję udanych modeli.
-
Daniello86 - co do tego wydania z MM to słyszałem też, że jest ono średnio "sklejalne". To z MODELIKA było całkiem OK. A historia ciekawa. Ps. Dla równowagi wstawiłem też samolot ruski oraz polski:)
-
Daniello86 - co do tego wydania z MM to słyszałem też, że jest ono średnio "sklejalne". To z MODELIKA było całkiem OK. A historia ciekawa. Ps. Dla równowagi wstawiłem też samolot ruski oraz polski:)
-
Z modelem tego samolotu wiaze sei u mnie pewna ciekawa historia. Mialem kiedys ten model tylko spod znaku MM. Bylem jeszcze wtedy dzieciakiem i kleilismy z kuzynem modele a pozniej bawilismy sie nimi na podworku przed blokiem. Ktoregos dnia szedlem sobie z tym samolotem i zaczepil mnie starszy facet ( wlasciwie to juz dosyc starej daty ) i powiedzial do mnie: pamietam te kolory i symbole... zestrzelilem kilka z nich. Niestety przez kilka stracilem wielu przyjaciol. Usmiechnal sie w troche smutny sposob i poszedl w swoja strone. Pozniej troche glupio mi sie bylo bawic niemieckimi samolotami :P
-
Z modelem tego samolotu wiaze sei u mnie pewna ciekawa historia. Mialem kiedys ten model tylko spod znaku MM. Bylem jeszcze wtedy dzieciakiem i kleilismy z kuzynem modele a pozniej bawilismy sie nimi na podworku przed blokiem. Ktoregos dnia szedlem sobie z tym samolotem i zaczepil mnie starszy facet ( wlasciwie to juz dosyc starej daty ) i powiedzial do mnie: pamietam te kolory i symbole... zestrzelilem kilka z nich. Niestety przez kilka stracilem wielu przyjaciol. Usmiechnal sie w troche smutny sposob i poszedl w swoja strone. Pozniej troche glupio mi sie bylo bawic niemieckimi samolotami :P
-
Panie Dziobak - czy pilotowi nie przyniosło to pecha, niestety nie wiem, bo w wycinance nic nie pisało, kto latał na tym egzemplarzu. Aczkolwiek Me-163 z tego co wiem "sprzyjały" pechowi głównie przy lądowaniu, kiedy to miały skłonność się rozbijać;)
-
Panie Dziobak - czy pilotowi nie przyniosło to pecha, niestety nie wiem, bo w wycinance nic nie pisało, kto latał na tym egzemplarzu. Aczkolwiek Me-163 z tego co wiem "sprzyjały" pechowi głównie przy lądowaniu, kiedy to miały skłonność się rozbijać;)
-
Najlepszy jest numer "13", odważny pilot, nie przesądny.Ładna kolekcja :-)
-
Najlepszy jest numer "13", odważny pilot, nie przesądny.Ładna kolekcja :-)
-
Panie Kmicic - dziękuję za pozytywną opinię. Niestety owiewek tłoczyć nie umiem:( Na pewno więc zastosowałem gotowca (czasami jak nie ma dostępnych to stosuję gotowce do innych modeli i je odpowiednio docinam, albo wykorzystuję wyoblone fragmenty butelek, opakowań po lekach, itp.) - aczkolwiek nie bardzo pamiętam jak tu było, gdyż tego Kometa kleiłem ze 2 lata temu. Poza tym mam chrapkę na Ho-229 i He-162, ale to opracowania leciwe i bardzo trudno dostępne...:( A Me-262 z Halińskiego widziałem i mnie przestraszył (tyle drobnych części odrzuciło mnie w Empiku na drugą stronę sklepu).
-
Panie Kmicic - dziękuję za pozytywną opinię. Niestety owiewek tłoczyć nie umiem:( Na pewno więc zastosowałem gotowca (czasami jak nie ma dostępnych to stosuję gotowce do innych modeli i je odpowiednio docinam, albo wykorzystuję wyoblone fragmenty butelek, opakowań po lekach, itp.) - aczkolwiek nie bardzo pamiętam jak tu było, gdyż tego Kometa kleiłem ze 2 lata temu. Poza tym mam chrapkę na Ho-229 i He-162, ale to opracowania leciwe i bardzo trudno dostępne...:( A Me-262 z Halińskiego widziałem i mnie przestraszył (tyle drobnych części odrzuciło mnie w Empiku na drugą stronę sklepu).
-
Drogi Wojoku - nie obrażaj się proszę. Nie było moją intencją okazanie zdenerwowania, tylko rzeczowe argumenty. Zdaję sobie sprawę, że Jak-9 nie jest idealnie sklejony, chciałem tylko pokazać, że taka sztuka nie udała się ani autorowi, ani sklejaczowi testowemu:) Jest to info dla planujących zakup. Aczkolwiek doskonały modelarz (którym ja nie jestem) potrafiłby skleić to lepiej - sam widziałem doskonale sklejonego He-111 z MMa, przy którym ja poległem. Tego Jaka uważam za swój sukces bo dobrnąłem do końca (a pułapki były, oj były...) Pozdrawiam (nie-nerwowo;)
-
Drogi Wojoku - nie obrażaj się proszę. Nie było moją intencją okazanie zdenerwowania, tylko rzeczowe argumenty. Zdaję sobie sprawę, że Jak-9 nie jest idealnie sklejony, chciałem tylko pokazać, że taka sztuka nie udała się ani autorowi, ani sklejaczowi testowemu:) Jest to info dla planujących zakup. Aczkolwiek doskonały modelarz (którym ja nie jestem) potrafiłby skleić to lepiej - sam widziałem doskonale sklejonego He-111 z MMa, przy którym ja poległem. Tego Jaka uważam za swój sukces bo dobrnąłem do końca (a pułapki były, oj były...) Pozdrawiam (nie-nerwowo;)
-
Chyba niedokładnie się wyraziłem.Pisząc malowałeś,miałem na myśli malowanie...lakierem :-) A czy się błyszczy za mocno,czy nie,to już sprawa względna.Mnie to po prostu nie leży,co nie znaczy,że to potępiam.A co do Jak-a,to wiesz-niezależnie z jakich przyczyn,dla mnie jest najsłabszy i już.Ale to nie znaczy,że mi się nie podoba.Tak jak pisałem,fajne modele i tyle.Nie nerwowo-ocen Ci nie obniżyłem,bo ich nigdy nie wystawiam :-)
-
Chyba niedokładnie się wyraziłem.Pisząc malowałeś,miałem na myśli malowanie...lakierem :-) A czy się błyszczy za mocno,czy nie,to już sprawa względna.Mnie to po prostu nie leży,co nie znaczy,że to potępiam.A co do Jak-a,to wiesz-niezależnie z jakich przyczyn,dla mnie jest najsłabszy i już.Ale to nie znaczy,że mi się nie podoba.Tak jak pisałem,fajne modele i tyle.Nie nerwowo-ocen Ci nie obniżyłem,bo ich nigdy nie wystawiam :-)
-
Zawsze mi się ten samolocik podobał ale na swoim egzemplarzu z MM poległem. Twój Komet wygląda bardzo fajnie i tylko przód wygląda na wymęczony )pierwsze trzy segmenty)
-
Zawsze mi się ten samolocik podobał ale na swoim egzemplarzu z MM poległem. Twój Komet wygląda bardzo fajnie i tylko przód wygląda na wymęczony )pierwsze trzy segmenty)
-
Wojok - modele nie były malowane. Są natomiast lakierowane lakierem akrylowym półmatowym. Może to kwestia dosyć ostrego słońca, na którym robiłem zdjęcia, ale moim zdaniem modele się zbytnio nie świecą. W Muzeum Lotnictwa w Krakowie oglądając eksponaty nie odnoszę wrażenia aby były one (tj. prawdziwe samoloty) tak matowe jak wydruk kartonowy (może stosowany przeze mnie lakier jest minimalnie zbyt błyszczący, jednak uważam, że i tak bliżej mu do oryginału, niż nielakierowanej kartonówce). Co do Jaka-9T - ten model był zdecydowanie najgorzej spasowany (autor - Pan Maciejczak) - w opisie karty modelu wytknąłem np. blisko 1 cm za krótkie poszycie ostatniego segmentu, brak 0,5 cm na kołpaku śmigła, itp. Porównaj proszę moje wykonanie z tym co jest na okładce, czy też klejeniem testowym przez Stanisława.Z (ja dodatkowo walczyłem z drukiem cyfrowym). Zresztą ten Jak-9T to pierwszy sklejony przeze mnie model, w którym dotrwałem do końca, pomimo sporych niedopracowań projektu. Pozdrawiam.
-
Wojok - modele nie były malowane. Są natomiast lakierowane lakierem akrylowym półmatowym. Może to kwestia dosyć ostrego słońca, na którym robiłem zdjęcia, ale moim zdaniem modele się zbytnio nie świecą. W Muzeum Lotnictwa w Krakowie oglądając eksponaty nie odnoszę wrażenia aby były one (tj. prawdziwe samoloty) tak matowe jak wydruk kartonowy (może stosowany przeze mnie lakier jest minimalnie zbyt błyszczący, jednak uważam, że i tak bliżej mu do oryginału, niż nielakierowanej kartonówce). Co do Jaka-9T - ten model był zdecydowanie najgorzej spasowany (autor - Pan Maciejczak) - w opisie karty modelu wytknąłem np. blisko 1 cm za krótkie poszycie ostatniego segmentu, brak 0,5 cm na kołpaku śmigła, itp. Porównaj proszę moje wykonanie z tym co jest na okładce, czy też klejeniem testowym przez Stanisława.Z (ja dodatkowo walczyłem z drukiem cyfrowym). Zresztą ten Jak-9T to pierwszy sklejony przeze mnie model, w którym dotrwałem do końca, pomimo sporych niedopracowań projektu. Pozdrawiam.
-
Hmm,ciekawe modele zapodałeś.Ten mi się najbardziej podoba-Jak 9 najmniej.Czy Ty je malowałeś ? Solidnie się świecą.To mi nie leży.Niektóre łączenia elementów taż,ale poza tym,to fajne modele.Nieoklepane,więc się je fajnie ogląda :-)
-
Hmm,ciekawe modele zapodałeś.Ten mi się najbardziej podoba-Jak 9 najmniej.Czy Ty je malowałeś ? Solidnie się świecą.To mi nie leży.Niektóre łączenia elementów taż,ale poza tym,to fajne modele.Nieoklepane,więc się je fajnie ogląda :-)
-
protoplasta ki-200. czyli do kolekcji brakuje Ci tylko he-162, me-262 i ho-229 :) wykonanie zacne. właściwie bezbłędne. owiewkę sam tłoczyłeś?
-
protoplasta ki-200. czyli do kolekcji brakuje Ci tylko he-162, me-262 i ho-229 :) wykonanie zacne. właściwie bezbłędne. owiewkę sam tłoczyłeś?
to chyba najładniejszy ME tego typu jakiego widziałem u nas na forum .. chwalić !