M-110 A2
- 2015-02-15
- kolarz

- Pojazdy gąsienicowe

Witam Wszystkich . Chcę zaprezentować ukończony kolejny model . Oczywiście opracowanie wycinanki było mi za mało więc wiele detali jest zmienionych lub wykonanych od podstaw na nowo . Nie będę się rozpisywał , bo jest tego wiele . Pozdrawiam .
Komentarze
-
Model prezentuje się rewelacyjnie.Piękne Wykonanie.Maksy się należą.
-
Model prezentuje się rewelacyjnie.Piękne Wykonanie.Maksy się należą.
-
Ładny model - "dużo się dzieje" na jego kadłubie i to właśnie lubię w niestandardowych pojazdach. Powybrzydzam: malowałeś model, co za tym idzie mogłeś bardziej się postarać z dopracowaniem krawędzi, co rzuca się w oczy na kilku zdjęciach. Poza tym widać dużo włożonej roboty!!
-
Ładny model - "dużo się dzieje" na jego kadłubie i to właśnie lubię w niestandardowych pojazdach. Powybrzydzam: malowałeś model, co za tym idzie mogłeś bardziej się postarać z dopracowaniem krawędzi, co rzuca się w oczy na kilku zdjęciach. Poza tym widać dużo włożonej roboty!!
-
Podzielam opinie Kilminstera, zwlaszcza w kwestii armaty :D kawal dobrej roboty!
-
Podzielam opinie Kilminstera, zwlaszcza w kwestii armaty :D kawal dobrej roboty!
-
Model jak spod igły, ale wygląda efektownie. Za dokładność i dużą ilość detali oceniam na maxa i MT.
-
Model jak spod igły, ale wygląda efektownie. Za dokładność i dużą ilość detali oceniam na maxa i MT.
-
Superaśny model. MT musowo ale gąsienice mógłbyś malnąć. :-)
-
Superaśny model. MT musowo ale gąsienice mógłbyś malnąć. :-)
-
Powiem, że ładny model. Cały sekret tkwi w drobnicy, a ta przyciąga oko ;-). POZdro
-
Powiem, że ładny model. Cały sekret tkwi w drobnicy, a ta przyciąga oko ;-). POZdro
-
kawał rynny.. a, no i ławeczka jest. można usiąść, piwko wypić, fajkę zakurzyć.. ;) a teraz poważnie. bezapelacyjne mistrzostwo! jak dla mnie obłędny stopień zdetalizowania. daję maksiocha. zważ waść, że zdjęcia w trybie 'makro', przy sztucznym świetle, wyciągną wszystkie niedopracowania, nawet te których gołym okiem nie widać (jakąś szparkę na 1/8mm szerokości, minimalną różnicę barw nałożonej farby, itp). a co do gąsek - dla mnie spoko, pojazd jeszcze z fabryki nie wyjechał i wszystko nowością pachnie :) choć z drugiej strony - lemiesz już obdrapany
-
kawał rynny.. a, no i ławeczka jest. można usiąść, piwko wypić, fajkę zakurzyć.. ;) a teraz poważnie. bezapelacyjne mistrzostwo! jak dla mnie obłędny stopień zdetalizowania. daję maksiocha. zważ waść, że zdjęcia w trybie 'makro', przy sztucznym świetle, wyciągną wszystkie niedopracowania, nawet te których gołym okiem nie widać (jakąś szparkę na 1/8mm szerokości, minimalną różnicę barw nałożonej farby, itp). a co do gąsek - dla mnie spoko, pojazd jeszcze z fabryki nie wyjechał i wszystko nowością pachnie :) choć z drugiej strony - lemiesz już obdrapany
-
No dobra... nie poleci... ale na 100% fiknie kozła :)))
-
No dobra... nie poleci... ale na 100% fiknie kozła :)))
-
Fakt: Gąsienice jakby z innej bajki. Zrób z nimi coś...kolor razi i dlatego wyglądają jak z prospektu, ale cała reszta to majstersztyk!.Naprawdę wielki szacun!. Widzę model tygodnia. To całe "okablowanie i drutologia" to ogromny wkład pracy , a i efekt niesamowity. Pięknie! Max i MT. Kilminster... A jak ty myślisz? po co jest ten pług z tyłu?. Spuszcza się go na ziemię i jak armata "pizgnie", to nie poleci 100 metrów do tyłu....he,he
-
Fakt: Gąsienice jakby z innej bajki. Zrób z nimi coś...kolor razi i dlatego wyglądają jak z prospektu, ale cała reszta to majstersztyk!.Naprawdę wielki szacun!. Widzę model tygodnia. To całe "okablowanie i drutologia" to ogromny wkład pracy , a i efekt niesamowity. Pięknie! Max i MT. Kilminster... A jak ty myślisz? po co jest ten pług z tyłu?. Spuszcza się go na ziemię i jak armata "pizgnie", to nie poleci 100 metrów do tyłu....he,he
-
Patrząc na zdjęcie trzecie od końca mam wrażenie, że jak ta armat "pizgnie" na polu walki to cała ta maszyna pofrunie ze 100 metrów do tyłu... Ogromny, o-grom-ny wkład pracy, porażająca detalizacja i aż dziwne, że niektóre elementy są trochę niedopracowane (koła, kształtowanie niektórych części). I gąsiennice, które wyglądają jak od innego modelu. Ale maksik jest.
-
Patrząc na zdjęcie trzecie od końca mam wrażenie, że jak ta armat "pizgnie" na polu walki to cała ta maszyna pofrunie ze 100 metrów do tyłu... Ogromny, o-grom-ny wkład pracy, porażająca detalizacja i aż dziwne, że niektóre elementy są trochę niedopracowane (koła, kształtowanie niektórych części). I gąsiennice, które wyglądają jak od innego modelu. Ale maksik jest.