Macchi mc-202 FOLGORE
- 2017-12-06
- szaman

- Samoloty, śmigłowce, szybowce, rakiety
- Waloryzacja
Skleiłem sojusznika dla Me 262. To włoska maszyna Macchi 202 Folgore w malowaniu frontu wschodniego z 1942r. Model Pana Marka Pacyńskiego w skali 1 :50, dość szczegółowo na ta skalę opracowany, wiec powiększyłem go do 1:33 i poprawiłem zielony kolor zgodnie z malowaniem. Mam jeszcze ta samą maszynę z Answera tylko w pustynnym malowaniu,więc pewnie dokleję jeszcze takiego bo to bardzo przyjemny samolot do sklejania. Zapraszam do galerii.
Komentarze
-
Bardzo fajny kamuflaż - to jedna z tych cech włoskich samolotów, czy to Fiatów czy Macchi, które bardzo lubię. Wykonanie jak zwykle stoi na wysokim poziomie. Podzielam pogląd poprzedników, że modele wychodzą z twojej pracowni w tempie, jakby były szyte na maszynie :)
-
Piękny samolot, Nawet jak na włoszczyznę całkiem udany. Świetny model. Widok południowego wybrzeża z lotu ptaka z falgore na pierwszym planie powala. Szaman ty masz jakąś linie produkcyjną. A może ludzi do roboty zatrudniasz?
-
Piękny samolot, Nawet jak na włoszczyznę całkiem udany. Świetny model. Widok południowego wybrzeża z lotu ptaka z falgore na pierwszym planie powala. Szaman ty masz jakąś linie produkcyjną. A może ludzi do roboty zatrudniasz?
-
Fajny jest. Mogę tylko wzdychać i oglądać. Na razie.
-
Fajny jest. Mogę tylko wzdychać i oglądać. Na razie.
-
Witam Szamanie, zasuwasz z tymi modelami że nie nadążam. Model bardzo mi się podoba tym bardziej że podobają mi się włoskie maszyn lecz jednak trochę widać pośpiech z jakim go robiłeś. Widać to po osłonie kabiny i części ogonowej ale najbardziej rzuca mi się w oczy maszt antenowy pochylony do tyłu jak w sportowym samolocie a powinien być leciuteńko pochylony do przodu. Zwolnij trochę :-) Zastanawiam się co to za wydawnictwo bo ja posiadam dwa wydania Pana Marka Pacyńskiego w skali 1:50 lecz oba mam w malowaniu pustynnym. No to teraz pasowało by Byś do pary zrobił MC-200 Saetta (który mi się bardzo podoba), polecam wydanie również Pana Marka 1:50 wydał dwa malowania pustynne i całego zielonego lub Pana Bohdana Wasiak z MM (takie modele lubisz) tylko pasowało by go przemalować :-)POZDRAWIAM Mariusz
-
Witam Szamanie, zasuwasz z tymi modelami że nie nadążam. Model bardzo mi się podoba tym bardziej że podobają mi się włoskie maszyn lecz jednak trochę widać pośpiech z jakim go robiłeś. Widać to po osłonie kabiny i części ogonowej ale najbardziej rzuca mi się w oczy maszt antenowy pochylony do tyłu jak w sportowym samolocie a powinien być leciuteńko pochylony do przodu. Zwolnij trochę :-) Zastanawiam się co to za wydawnictwo bo ja posiadam dwa wydania Pana Marka Pacyńskiego w skali 1:50 lecz oba mam w malowaniu pustynnym. No to teraz pasowało by Byś do pary zrobił MC-200 Saetta (który mi się bardzo podoba), polecam wydanie również Pana Marka 1:50 wydał dwa malowania pustynne i całego zielonego lub Pana Bohdana Wasiak z MM (takie modele lubisz) tylko pasowało by go przemalować :-)POZDRAWIAM Mariusz
-
Szamanie, bardzo ładny model. Gratuluję, najbardziej podoba mi się malowanie tego modelu.
-
Szamanie, bardzo ładny model. Gratuluję, najbardziej podoba mi się malowanie tego modelu.
-
Model również mi się podoba.Ładnie wykonany .
-
Model również mi się podoba.Ładnie wykonany .
-
Fajny ten samolocik. Starannie wykonany . Troszkę kolory się nie zgrały we wnękach podwoziowych oraz delikatnie gdzieniegdzie są białe prześwity ale jak dla mnie to jest bardzo dobrze.
-
Fajny ten samolocik. Starannie wykonany . Troszkę kolory się nie zgrały we wnękach podwoziowych oraz delikatnie gdzieniegdzie są białe prześwity ale jak dla mnie to jest bardzo dobrze.
-
Tak się zastanawiałem czemu jeszcze nie ma Twojego ,,Folgore'' w galerii... No i jest :-) Mi się podoba :-) Ciekawie wygląda to malowanie, chociaż ja wolę makaroniarzy w malowaniach pustynnych, ale może i ja się skuszę na takie ostfront :-) Sympatyczny modelik :-)
-
Tak się zastanawiałem czemu jeszcze nie ma Twojego ,,Folgore'' w galerii... No i jest :-) Mi się podoba :-) Ciekawie wygląda to malowanie, chociaż ja wolę makaroniarzy w malowaniach pustynnych, ale może i ja się skuszę na takie ostfront :-) Sympatyczny modelik :-)
Bardzo fajny kamuflaż - to jedna z tych cech włoskich samolotów, czy to Fiatów czy Macchi, które bardzo lubię. Wykonanie jak zwykle stoi na wysokim poziomie. Podzielam pogląd poprzedników, że modele wychodzą z twojej pracowni w tempie, jakby były szyte na maszynie :)