Ił-62 (Mały Modelarz,1979, skala 1:72)

Ił-62 (Mały Modelarz,1979, skala 1:72)
  • Samoloty, śmigłowce, szybowce, rakiety
Wydanie: Rok 1979 No01 Iljuszyn Ił-62 Seria: Mały Modelarz Wydawnictwo: Liga Obrony Kraju Skala: 1:72

Model transkontynentalnego samolotu pasażerskiego Ił 62 wydanego przez wyd. Mały Modelarz w 1979r. Wykonano w standarcie w oparciu o oryginalną wycinankę.

  • Wykonanie:
  • Skala trudnosci:
  • Prezentacja:

Komentarze

  1. artekd2017-12-28 19:18:16

    Prosty ale mistrzowsko sklejony. Miałem okazję podróżować tą maszyną w 1979 roku. Fajnie, że się tu pojawił w miniaturze.

  1. peter2017-12-22 16:04:43

    Model ładnie wykonany,jest czysto i dokładnie .

  1. And Di2017-12-19 22:13:24

    Z przyjemnością zasiądę na bocianim gnieździe i poobserwuję jak budujesz Iskrę, bo w Twoim wykonaniu powinna to być uczta. Oczywiście jeśli będziesz prowadził relację :)

  1. Piterkowiec2017-12-19 15:14:16

    Dzięki Panowie za ciepłe przyjęcie Ił-a 62 go. Taki cudowny to on znowu nie jest, ale moje i mojego syna oko bardzo cieszy. A ja zabieram się za następny model. Tym razem, współcześnie wydany i będzie to żaglowiec szkolny Polskiej Marynarki Wojennej ORP Iskra, z wydawnictwa WAK w skali 1:100.

  1. szaman2017-12-19 07:03:35

    Wszystko już zostało napisane, więc powiem tylko, że odwaliłeś kawał dobrej modelarskiej roboty. Bardzo mi się podoba . Gratuluję i oceniam na maxa.

  1. Data2017-12-17 22:23:52

    Stewardessy opowiadały, że ił budził podziw na zachodnich wówczas lotniskach w porównaniu z pękatymi Boeingami. Dodatkowo w malowaniu Lot-u prawdopodobnie to jeden z najładniejszych liniowców ever. Z drugiej strony ciągnie się za nim coś ponurego - obie katastrofy, a właściwie ta już zupełnie niepotrzebna druga, która zdarzyła się dlatego, że nie wyciągnięto wniosków z pierwszej. No ale tak to działało w tamtych czasach, człowiek miał być "grzeczny" i jak Iljuszyn grzecznie odrysowywać rysunki techniczne, bo z swoje fiu bździu można już było spędzić - jak Tupolew - jakiś czas na Syberii. Jakieś tam sprawdzanie wad konstrukcyjnych i branie poprawki na jednostkę - kto by się przejmował. Jakaś metafora mi wychodzi - ponurość nadrobiona gracją i fantazją - w końcu połączył nas też z New York City i Chicago. A model supi :).

  1. wings2017-12-17 17:38:04

    Bardzo ładnie wykonany. Jak widać z MM też da się zrobić porządny model.

  1. And Di2017-12-17 16:25:47

    Pięknie sobie poradziłeś z tym starym wydaniem, a nie było to łatwe. Co do kresek na łączeniu segmentu, to dodają "myszki" temu modelowi. Nie jeden by chciał skleić nowe wydanie, tak jak Ty to stare. I za to masz 10 i szczere gratulacje.

  1. warmiak662017-12-17 12:29:43

    Dobre wykonanie,,,,,stare wycinanki nie zawsze sa spasowane i dokładne więc ,,,,wzięcie niekiedy na warsztat starego modelu/MM/ jest nie lada wyzwaniem ,,,,,powodzenia,,,,,

  1. anber2017-12-17 12:12:09

    Jeśli ze starego MM-a można tak skleić model to widzę, że ja muszę się jeszcze dużo, dużo uczyć. Podziwiam kunszt i ode mnie MT.

  1. RAVEN62017-12-17 11:50:04

    Bardzo ładnie wykonany model - czysto, starannie. Świetnie poradziłeś sobie z "urokami" starego kartonu i ręcznie kreślonego opracowania.

  1. Piterkowiec2017-12-17 10:47:13

    Podsumowanie No cóż można powiedzieć o tym modelu. Powiem tak, jak na swoje lata oraz okres wydania, wydaje mi się, że autor projektu wykonał kawał dobrej i rzetelnej modelarskiej roboty. W 90 % samolot sklejało się bezproblemowo, a części i łączenia były dobrze spasowane. Wiadomo, że zawsze trzeba przymierzyć, przeszlifować, wyrównać itd. Ale i tak jestem pod bardzo dużym wrażeniem umiejętności projektanta. Błędy były, zwłaszcza w części dziobowej oraz w stelażu skrzydła. Natomiast, wg mnie model pomimo poprawnego spasowania nie należy do łatwych w budowie. Początkujący modelarze mogą mieć duże trudności z konstrukcją silników oraz cygarem i łączeniem stateczników. Nie bez problemów obyło się z płatami skrzydła (ze względu na wew.stelaż). Elementy nośne kół i podwozia, są stosunkowo małe i wszelakie załamania powodują pęknięcia farby, pomimo stosowania lakierów. Dlatego nie polecam go dla świeżo początkujących modelarzy, tym bardziej, że obróbka starego kartonu wymaga pewnego doświadczenia.

Rezultaty 0 - 12 z 12 pozycji

Zaloguj się aby podzielić się swoimi komentarzami z innymi.

Nie posiadasz konta na Kartonowki.pl? - Zarejestruj się i zostań jednym z Nas! Logowanie