Maus GPM
- 2017-12-27
- Radzio2016

- Pojazdy gąsienicowe
Maus był największym czołgiem wybudowanym podczas II wojny światowej, jego masa wynosiła 180t, a pancerz wynosił do 200mm. Prace projektowe pod kierownictwem Ferdynanda Porsche rozpoczęto w 1941r. z rozkazu Hitlera. W 1943r. obyły się pierwsze jazy próbne. Jeżeli chodzi o opracowanie to podstawową i jedyną zaletą jest to, że model jest duży i jego wszystkie elementy również są duże więc łatwo się je wycina. Niestety jest to jedyny plus tego opracowania. Wad jest więcej. Po pierwsze wycinanka jest niedopracowana. Gąsienice są zaprojektowane tylko w części (aby dokończyć w całości jedną z gąsienic i zobaczyć jak się prezentuje dorobiłem elementy). Zdarzają się błędy w numeracji elementów, przez co mogą być problemy z wykonaniem kół napędowych i napinających. Największym jednak problemem są niepasujące elementy, na przykład wózki kół jednych musiałem w całości zwężać ponieważ nie mieściły się. Zdarzyły się również elementy, które były za małe jak np. właz na kadłubie. Ja z mojej strony niestety tez trochę błędów popełniłem. Muszę jeszcze popracować nad dokładnością. Reasumując model mimo swoich i moich wad jest ukończony co mnie cieszy.
Komentarze
-
To prawda że model nie jest zbyt urokliwy, ale zawsze chciałem go zmontować. Jeżeli chodzi o pęknięcia farby na zagięciach, to moja wina - do wytarcia z kleju użyłem ścierki pochłanianej kolory do prani. Farbę z modelu też pochłonęła. Dziękuję za oceny i zabieram się za kolejny model.
-
Sam wygląd czołgu raczej nie jest zbyt urokliwy,ale za to wykonanie bardzo ładne.
-
Sam wygląd czołgu raczej nie jest zbyt urokliwy,ale za to wykonanie bardzo ładne.
-
Ładny kawał. kartonu :) Jednak nie podjąłby mi się budowy tak ubogiego jeśli chodzi o detale, wozu bojowego. Tym bardziej gratulacje za ukończenie tego brzydala.
-
Ładny kawał. kartonu :) Jednak nie podjąłby mi się budowy tak ubogiego jeśli chodzi o detale, wozu bojowego. Tym bardziej gratulacje za ukończenie tego brzydala.
-
Mało urokliwy ... żyłem więc lat naście między Germanami, ale są nadal momenty w których zadaję sobie pytanie czy oni aby na pewno potrafią cieszyć się życiem ? To chyba tak - młody Porsche wymyślał wymiatające samochody, więc pewnie potrafił. A jak mu ober-żul wydał rozkaz to wpadł w depresję i góra urodziła mysz ... chyba tak to szło :) No nic - kto go musi lubić - i skleić ...
-
Mało urokliwy ... żyłem więc lat naście między Germanami, ale są nadal momenty w których zadaję sobie pytanie czy oni aby na pewno potrafią cieszyć się życiem ? To chyba tak - młody Porsche wymyślał wymiatające samochody, więc pewnie potrafił. A jak mu ober-żul wydał rozkaz to wpadł w depresję i góra urodziła mysz ... chyba tak to szło :) No nic - kto go musi lubić - i skleić ...
-
Nigdy jeszcze nie skleiłem czołgu, ale wydaje mi się że model nie należy do bardzo skomplikowany. Oczywiście oprócz gąsienic, które mnie przerażają. Model ładnie sklejony i wydaje mi się, że przyłożyłeś się bardziej do retuszu niż w poprzednim modelu. Trochę mnie dziwią te pęknięcia farby na zagięciach. Model nie jest znowu taki stary, ale może farba drukarska słabo położona. W sumie Twoja robota mi się podoba, chociaż maszyna sama w sobie mało jest urokliwa :)
-
Nigdy jeszcze nie skleiłem czołgu, ale wydaje mi się że model nie należy do bardzo skomplikowany. Oczywiście oprócz gąsienic, które mnie przerażają. Model ładnie sklejony i wydaje mi się, że przyłożyłeś się bardziej do retuszu niż w poprzednim modelu. Trochę mnie dziwią te pęknięcia farby na zagięciach. Model nie jest znowu taki stary, ale może farba drukarska słabo położona. W sumie Twoja robota mi się podoba, chociaż maszyna sama w sobie mało jest urokliwa :)
To prawda że model nie jest zbyt urokliwy, ale zawsze chciałem go zmontować. Jeżeli chodzi o pęknięcia farby na zagięciach, to moja wina - do wytarcia z kleju użyłem ścierki pochłanianej kolory do prani. Farbę z modelu też pochłonęła. Dziękuję za oceny i zabieram się za kolejny model.