Hawker ,,Hurricane'' Mk. I (Polish 303 Fighter Squadron RAF ,, City of Warshaw'' - wrzesień 1940)

Hawker ,,Hurricane'' Mk. I (Polish 303 Fighter Squadron RAF ,, City of Warshaw'' - wrzesień 1940)
  • Samoloty, śmigłowce, szybowce, rakiety

Hawker ,,Hurricane’’ Mk.I . Pilot: kpt. Zdzisław Hennenberg. Polski 303 Dywizjon Myśliwski ,,Waszawski’’. Lotnisko Northolt k/Londynu, Bitwa o Anglię – wrzesień 1940 roku… Tym razem przedstawiam model z serii Mikrolotnictwo nr. 2 ,,Bitwa o Anglię -1940’’ w skali 1:50, sklejony w zasadzie w standardzie. Dorobiłem jednak jedynie w miarę możliwości przejście skrzydło-kadłub, ponieważ autor opracowania z jakiegoś powodu takich części nie przewidział, co niezbyt dodawało modelowi uroku. Zrobiłem co mogłem… Z tego opracowania mam zamiar skleić jeszcze Bf-109E-4 Adolfa Gallanda, ale to w innym terminie. Puki co jadę dalej z modelami maszyn pilotów spod znaku biało-czerwonej szachownicy… Dzisiejszy model przedstawia maszynę na której kapitan Hennenberg 15 września 1940 roku zestrzelił Messerschmitta Bf-109E oraz Dorniera Do-217… Zdzisław Karol Henneberg urodził się w Warszawie w 1911 roku. W 1931 roku wstąpił do dęblińskiej Szkoły Podchorążych Lotnictwa kończąc ją ze stopniem podporucznika obserwatora i 3 lokatą. Odbył kurs pilotażu w Centrum Wyszkolenia Lotnictwa nr 1 w Dęblinie (CWL-1) i ukończył Wyższą Szkołę Pilotażu w Grudziądzu. W sierpniu 1934 r., otrzymawszy awans do stopnia podporucznika, został przydzielony do 1 Pułku Lotniczego w Warszawie. Służąc tam, kontynuował edukację w zakresie pilotażu, a także latał sportowo na szybowcach. Tuż po wybuchu II wojny światowej, będąc już porucznikiem i instruktorem w Dęblinie, zgłosił się ochotniczo do roli pilota bojowego – walczył w ramach tzw. Grupy Dęblińskiej – jednostki sformowanej doraźnie z instruktorów CWL-1. Po agresji Sowieckiej ewakuował się do Rumunii, a następnie przedostał do Francji. Tam przeszedł szkolenie w zakresie pilotowania myśliwca MS.406. Następnie, już po napaści niemieckiej na Francję, powierzono mu sformowanie klucza myśliwskiego (IV Klucz Kominowy ,,He" w Chateauroux (ELD/Chateauroux)) na maszynach Bloch MB.152 z zadaniem ochrony zakładów lotniczych Bloch. Na tych właśnie myśliwcach Henneberg, wspólnie z por. Arsenem Cebrzyńskim, zaliczył swoje pierwsze zestrzelenie. ,,Ofiarą" polskich pilotów padł bombowiec He- 111. 17 czerwca francuski personel lotniska odjechał, pozostawiając Polaków bez rozkazów i zaopatrzenia. W tej sytuacji Henneberg zdecydował się na ewakuację do Anglii. Dotarł tam wraz z trzema innymi pilotami po międzylądowaniu w Bordeaux. 2 sierpnia 1940 r. został pilotem i dowódcą eskadry Dywizjonu 303. Pierwsze zestrzelenie w Anglii uzyskał 31 sierpnia. 21 października tymczasowo objął dowództwo dywizjonu w miejsce Witolda Urbanowicza. Zdał je kpt. Adamowi Kowalczykowi 7 listopada tego samego roku. Odzyskał je, już na stałe, 20 lutego 1941 roku. 12 kwietnia 1941 roku prowadził sześć ,, Spitfire'ów’’ nad Francję w celu zaatakowania lotnisk w Le Touquet i Crecy. W czasie ataku maszyna Henneberga została uszkodzona przez artylerię przeciwlotniczą. Pilotowi udało się wyciągnąć maszynę poza okupowaną Francję, ale musiał ją posadzić na wodach kanału La Manche w odległości ok. 20 km od Dungeness. Towarzyszący Hennebergowi por. Zbigniew Kustrzyński widział dowódcę unoszącego się w kapoku, wobec czego zameldował jego pozycję przez radio i wrócił do Anglii. Trwające dwa dni poszukiwania nie przyniosły jednak skutku. Ciała Henneberga nigdy nie odnaleziono. Wizerunek pilota został umieszczony na samolocie myśliwskim MiG-29 nr 59 z 23 Bazy Lotnictwa Taktycznego. Na liście Bajana widnieje na 16. pozycji z 8 i 1/2 pewnymi zestrzeleniami samolotów Luftwaffe, 1 prawdopodobnie i 1 uszkodzeniem.

  • Wykonanie:
  • Skala trudnosci:
  • Prezentacja:
Od Lewej -Zdzisław Henneberg, John Kent, Marian Pisarek MiG-29 n. 59 z wizerunkiem Zdzisława Hennenberga. MiG-29 n. 59 z wizerunkiem Zdzisława Hennenberga.

Komentarze

  1. peter2018-01-21 12:21:32

    Trochę razi łączenie segmentów przed kabiną ale ogólnie model prezentuje się nieżle i jak zwykle ciekawy rys historyczny i galeria.

  1. tulipan740i2018-01-20 17:14:27

    Jak to tak precyzyjnie posklejałeś. Taką skalę pewnie ciężko się składa. Kolejny do kolekcji która sie ładnie prezentuje.

  1. aragorn0012018-01-19 20:56:56

    A mi się podoba takie maleństwo, DarkDevil80 sam napisałeś, że opracowanie nie za bardzo. Poradziłeś sobie całkiem sprawnie, w realu na pewno wygląda bardzo fajnie. Rys historyczny - jak zwykle truskawka na torcie, jak mówi pewien komentator piłki kopanej :)

  1. warmiak662018-01-19 18:11:16

    Bez ,,,,komentarza

  1. DarkDevil802018-01-19 12:34:52

    Dzięki chopaki za komentarze i uwagi :-) No cóż... Przyznaję, opracowanie nie jest jakieś wybitne, ma swoje błędy i braki, a poniewczasie nieco żałowałem, że zdecydowałem się akurat na tego ,,Hurricane'a'' (A korciło przeskalowanie tego z Kartonowego Arsenału, co też w przyszłości jednak uczynię). Ukończyłem jednak zbytnio się nie przykładając i na razie niech będzie. :-) Na żywo i tak lepiej wygląda, ale to że fotki wyciągają najmniejsze nawet babole każdy wie ;-) Wings, jeśli chodzi o te czerwone kwadraciki na zewnętrznej części krawędzi natarcia... Również nie uszło to mej uwadze, widocznie autor nie widział różnicy pomiędzy ,,Hurricane'' Mk. I, a ,,Hurricane'' Mk.IIb :-) Zapomniałem dodać, że golenie podwozia jak i kolektory spalin zapożyczyłem od ,,Hurricane'a'' z KEL bo te oryginelne delikatnie mówiąc się nie nadawały... Pozdrowionka :-)

  1. wings2018-01-18 20:23:05

    Trochę przypomina mi mój model. Nie tylko, że to RF-A, ale też sposób wykonania podobny. Tyle tylko, że skala mniejsza i poziom trudności większy. "Jak już przystało na tradycję budujesz i opisujesz konkretne maszyny i ludzi , którzy odegrali jakąś znaczącą rolę w naszej historii . To bardzo ważne, bo nie każdy zna szczegóły opisywanych przez Ciebie wydarzeń". Tak trzymaj. Z całą resztą zgadzam się z szamanem. Mam też pytanie: co to są te dwa czerwone kwadraciki na zewnętrznej części krawędzi natarcia? Czerwone przy kaemach to wiadomo; wyloty luf były zaklejane czerwoną taśmą przed startem aby zmniejszyć opór powietrza. Może te czerwone kwadraciki to fantazja projektanta? Dodam, że golenie troszku za grube. Ogólnie model sprawia dobre wrażenie i może się podobać.

  1. AndDi2018-01-17 22:22:01

    No faktycznie, tak jak by trochę schodkowo te części ze sobą. Ale model fajny, trochę taki w stylu MM. Jedno musimy pamiętać, że to są jednak maleństwa i z tego powodu stopień trudności jest wyższy. A swoją drogą sypiesz nimi jak z rękawa :)

  1. szaman2018-01-17 21:18:13

    No to niech będę pierwszy. Jak już przystało na tradycję budujesz i opisujesz konkretne maszyny i ludzi , którzy odegrali jakąś znaczącą rolę w naszej historii . To bardzo ważne, bo nie każdy zna szczegóły opisywanych przez Ciebie wydarzeń. Pięknie. Co do modelu - to już tak pięknie nie jest , zwłaszcza w przednich segmentach kadłuba. Coś tam nie poszło jak powinno. Dorabiane przejście kadłuba w skrzydło nie rzuca się tak w oczy jak właśnie niedopasowanie elementów przed kabiną. Mam też zastrzeżenia do kształtu kołpaka. Na zdjęciach oryginału jest bardziej smukły. Skrzydła też nie zwężają się równomiernie w kierunku końca płata, tylko jakby nagle przechodzą z większej grubości w mniejszą. Wyglądają w ogóle za grube... To moim zdaniem niestety wina opracowania. Prezentacja super.

Rezultaty 0 - 8 z 8 pozycji

Zaloguj się aby podzielić się swoimi komentarzami z innymi.

Nie posiadasz konta na Kartonowki.pl? - Zarejestruj się i zostań jednym z Nas! Logowanie