F-14 TOMCAT JOLLY ROGERS

F-14 TOMCAT JOLLY ROGERS
  • Samoloty, śmigłowce, szybowce, rakiety
Model tygodnia 2018/5

Przedstawiam model myśliwca F-14 Tomcat w malowaniu Jolly Rogers. Model wykonany w oparciu o opracowanie od Hala jednak całkowicie przemalowany i wydrukowany na nowo. Klejony na laserowo wyciętych wręgach i grubym kartonie 200g. Posiada dodatkowo podstawę w postaci fragmentu pasa startowego z lotniskowca podświetlonego dwoma paskami ledowymi oraz linami łapiącymi samolot podczas lądowania. Pomimo całkowitego przedruku sklejalność i spasowanie części bardzo dobre.

  • Wykonanie:
  • Skala trudnosci:
  • Prezentacja:

Komentarze

  1. peter2018-01-28 12:54:13

    Model Bardzo ładnie,czysto i dokładnie wykonany . 3 x max. Dorzucę jeszcze głos na MT .

  1. noker2018-01-25 11:57:08

    Kocurek ładny, ale z diodami troszke przesadziłeś ;D

  1. Christophe2018-01-23 20:19:59

    Wiem, wiem malowanie Jolly Rogers jest po prostu piękne, szkoda że Phantoma tak nie przerobiłem. Co do skrzydeł to szarości rozjaśniałem i numery przebijałem.

  1. Wojtek932018-01-23 19:50:41

    Witaj, jak zobaczyłem tytuł nie było wyjścia musiałem wejść. To malowanie to wg mojej skromnej opinii najpiękniejsze upstrzenie Tomcata jakie można było wykonać :-). Gdyby pan Haliński się zdecydował wydać zapowiadanego Kocura właśnie w tym malowaniu to biorę w ciemno. Szkoda, że nosek i uzbrojenie nie są idealne, ale przy tym malowaniu i całej reszcie modelu nie widać aż tak tego. Chyba zapomniałeś przemalować część skrzydeł, bo z całymi jasnymi nie widziałem. Ogólnie mówiąc, kawał dobrej roboty razem z podstawką. Gdybyś na przyszłość szukał paska to są takie co mają 150 diod / 5m i w tedy jest w sam raz. POZdro.

  1. aragorn0012018-01-23 14:24:25

    Śliczny jest ten "kocurek" w tym malowaniu. Bardzo efektowny model i pomysł z fragmentem pasa startowego na lotniskowcu, lubię takie klimaty. O reszcie napisali już koledzy. Gratuluję pomysłu i wykonania, świetnie zrobione uzbrojenie, AIM-54 Phonix, Sparrow i Sidewinder. Brawo!

  1. Christophe2018-01-22 21:06:12

    Można byłoby spróbować co drugą zakleić lub zamalować, ale nie chcę przekombinować.

  1. And Di2018-01-22 20:35:52

    Może by dało radę co którąś diodę zamalować.

  1. Christophe2018-01-22 19:03:45

    Dzięki za pozytywne komentarze. Jest to opracowanie od Hala datowane na 3-4/2001. Malowanie trwało ponad tydzień. Niektóre podrysy robione były w AutoCadzie natomiast malowanie i rozjaśnianie w Photoshopie. Pas startowy robiony od podstaw przeze mnie też AutoCad i Photoshop. Pod spodem przyklejone są dwa paski ledowe z narzuconym rozstawem diod – też wolałbym żeby były większe odstępy. Model ogólnie fajnie się sklejało gruby karton i laserowo wycięte wręgi , nawet lepiej i łatwiej niż Phantoma, którego wcześniej prezentowałem.

  1. dzeja2018-01-22 18:34:11

    Podoba mi się. Czysto, w standardzie dokładność na wysokim poziomie. Biorąc pod uwagę przedruk i grubszy karton to jest bardzo dobrze. Dobrze zaprezentowany. Fotki pokazują wszystko i najlepsze w całości i słabsze drobiazgi. Płyta lotniska dobrze że jest , bo samolot albo leci albo jest na lotnisku. Zamiast diod użyłbym białej farby fluorescencyjnej. Gratuluję.

  1. tulipan740i2018-01-22 14:56:34

    F-14 TOMCAT to moim skromnym zdaniem najpiękniejszy współczesny myśliwiec . Co do modelu to część dziobowa troszkę wymęczona a reszta świetna. Brawo za inwencję twórczą która zrodziła niepowtarzalny eksponat. To trudny model nawet w dobrym wydaniu od Hala gdzie nie uniknięto błędów a części szkieletu przedniego z kokpitem trzeba dopasowywać do poszycia a nie odwrotnie. Szkoda że nie pokusiłeś się o szpachlowanie i malowanie tego dziubka na początku żeby płynnie przechodził w resztę sylwetki bo on zawsze mi psuł piękny wygląd modelu tej maszyny. Diody faktycznie za gęsto ale pomysł świetny nadaje nocny klimat pokładu lotniskowca. Chylę czoła.

  1. DarkDevil802018-01-22 11:22:26

    Również mam wrażenie że te diody powinny być rzadziej rozmieszczone, ale mniejsza z diodami, ,,Tomcat'' jest fantastyczny :-) Faktycznie jakieś małe niedociągnięcia są, ale to szczegóły. Ciekawy jestem jak długo go przemalowywałes i które wydanie wziąłeś jako bazę wyjściową. Ja swojego F-14, też od Hala, przemalowywałem dwa tygodnie po 8-10 godzin dziennie. Teraz by mi się chyba już nie chciało... Mam takie wrażenie, czy znaki rozpoznawcze pod kabiną są naklejane? Z przyjemnością zagłosuję na MT dla ,,Kocura'' :-)

  1. And Di2018-01-22 11:02:03

    Wygląda niesamowicie. Kilminster znowu wypatrzył małe wpadki :), ale tym razem ja też je wypatrzyłem. Mimo to model na pewno pracochłonny i widowiskowy. Co do diod, to uważam, że bardzo fajny dodatek, który dodaje klimatu do modelu. Chyba lepiej by było jak byś rozmieścił je rzadziej.

  1. Kilminster2018-01-21 22:22:35

    Model jak i cała prezentacja, pomysł na fragment płyty lotniskowca, wyglądają świetnie. To malowanie bardzo mu służy. Na zbliżeniach widać trochę niedokładności i słabiej uformowanych elementów (łączenia segmentów (dziób), fragmenty "listkowe" podwieszonych pocisków, krawędzie natarcia stałych fragmentów skrzydeł). Jakoś to jednak nie rzutuje na całość. Pozostaje bardzo dobre wrażenie. Te diody mnie nie przekonują, model jest ważny a nie świecidełka...

  1. Christophe2018-01-21 20:15:51

    Model sam przemalowywałem i drukowałem na ploterze. Jest i noc, dorzuciłem kilka fotek z oświetleniem tylko diodami.

  1. szaman2018-01-21 18:48:27

    Coś pięknego. Mimo , że widać drobne niedokładności to trzeba brac pod uwagę dość gruby karton. W tym malowaniu jest fantastyczny.Napisz czy sam go przemalowywałeś. Można by też spróbować zrobić nocną fotkę przy oświetleniu pasa tylko diodami. Dla mnie model tygodnia. Gratuluję.

Rezultaty 0 - 15 z 15 pozycji

Zaloguj się aby podzielić się swoimi komentarzami z innymi.

Nie posiadasz konta na Kartonowki.pl? - Zarejestruj się i zostań jednym z Nas! Logowanie