Gotha G.IV (Polskie Lotnictwo Wojskowe. 21 Eskadra Niszczycielska - 1920)

Gotha G.IV (Polskie Lotnictwo Wojskowe. 21 Eskadra Niszczycielska - 1920)
  • Samoloty, śmigłowce, szybowce, rakiety
  • Waloryzacja
Model tygodnia 2018/25

Gotha G.IV .Polskie Lotnictwo Wojskowe. Załoga: por. pil. Ludomił Rayski, ppor. obs. Czesław Filipowicz. 21 Eskadra Niszczycielska. Lotnisko Rachny Lesowyja. Galicja. Wojna Polsko – Bolszewicka – maj 1920 roku… Junyj Modelist Konstruktor nr. 1/2018 w skali 1:48 przemalowany graficznie w polskie barwy przez Szamana, ja dawałem oznaczenia. Oryginał ma barwy niemieckie. Dodatkowo dodałem bomby, bo w opracowaniu nie było, wymieniłem karabiny na inne i tp... Jako że, jakiś czas temu dopiero dowiedziałem się, że jeden z bombowców Gotha G.IV walczył z biało – czerwonymi szachownicami przeciwko Sowietom, i dziwnym zrządzeniem losu wpadł mi w ręce odpowiedni model, w dodatku, po przeczytaniu artykułu opisującego działalność bojową 21 Eskadry Niszczycielskiej w której to skład wchodził owy bombowiec, nie mogłem się pozbyć z głowy myśli o budowie modelu tego samolotu. Jakoś tak bardzo mnie ten temat zafascynował, że cokolwiek innego próbował bym skleić, to byłoby nie to. I tak po odpowiednich zabiegach graficznych i dwóch tygodniach lepienia powstał niniejszy modelik… Wśród 20 eskadr lotniczych, które wzięły udział w wojnie polsko-bolszewickiej, było 15 wywiadowczych, cztery myśliwskie i jedna niszczycielska. I właśnie do owej ostatniej i jedynej tego typu w polskim lotnictwie jednostki należał Gotha G.IV nr. 100/17 (uprzednio, przed przeglądem nosił nr. 213/17 i został zdobyty w czasie Powstania Wielkopolskiego przez siły polskie 16 stycznia 1919, po jego lądowaniu pod Nowym Tomyślem. Wbrew niektórym informacjom, nie został zdobyty na lotnisku Ławica). Ogółem lotnictwo polskie posiadało jeden samolot Gotha w wersji G. III oraz cztery egzemplarze G. IV ale tylko jeden z tych samolotów był użyty bojowo… 21 Eskadrę Niszczycielską sformowano pod koniec kwietnia 1920 roku, z inicjatywy porucznika Ludomiła Rayskiego. Wyposażona została w dwusilnikowy samolot bombowy Gotha G.IV, oraz sześć jednosilnikowych samolotów wywiadowczych AEG C.IV, które również posiadały duży udźwig bomb i miały świetną zwrotność. 30 kwietnia 1920 roku 21 Eskadra Niszczycielska odeszła z Ławicy do Koziatynia, a następnie transportem kolejowym na frontowe lotnisko Rachny Lesowyja, na odcinku polskiej 6 Armii i weszła w skład III Dywizjonu Lotniczego wraz z 5 Eskadrą Wywiadowczą i 15 Eskadrą Myśliwską. Eskadra rozpoczęła swoją działalność bojową w tym samym dniu, w którym przybyła na front. W pierwszych dniach swojej działalności eskadra wykonywała głównie dalekie loty wywiadowcze na rzecz 12 Dywizji Piechoty, lotnicy wykonywali też loty na bombardowanie. I tak np. 24 maja bombowiec Gotha G.IV zbombardował sowiecki pociąg pancerny na linii Krzyżopol – Popieluchy. Pod koniec maja intensywność lotów bojowych znacznie wzrosła w związku z zablokowaniem przez sowietów przy znacznym wsparciu pociągów pancernych działań 12 Dywizji Piechoty w rejonie stacji Mielewnaja. Do walki przeciwko sowieckim pociągom pancernym dowództwo 6 Armii rzuciło samoloty III Dywizjonu Lotniczego, a w szczególności 21 Eskadry Niszczycielskiej . Akcja przeciwko sowieckim pociągom trwała kilka dni. Liczba lotów bojowych rosła, tak że załogi wykonywały trzy – cztery loty dziennie. Eskadry podzieliły między siebie zadania. Maszyny Gotha G.IV i AEG C.IV z 21 Eskadry bombardowały ciężkimi bombami pociągi pancerne oraz tory kolejowe, natomiast samoloty 5 i 15 Eskadry ogniem broni maszynowej uniemożliwiały załogom pociągów naprawianie zerwanych szyn. Pociągi atakowano od godziny szóstej rano, co zmuszało je do ciągłego poruszania się po torze tam i z powrotem, oraz do obrony przed samolotami. Zadanie trzymania w szachu sowieckich pociągów pancernych zostało w pełni wykonane. Udział samolotów 21 Eskadry Niszczycielskiej, w tym bombowca Gotha G. IV był w tej operacji nieoceniony. Samolot ten był najczęściej pilotowany przez porucznika Rayskiego, z którym przeważnie latał podporucznik obserwator Czesław Filipowicz. Naloty tej maszyny przyczyniły się do zdobycia przez polską piechotę pociągów pancernych ,,Bela Kun’’ i ,, Krasnyj Kriestiantin’’. Walki w rejonie stacji Malewnaja, Krzyżpola i pod Wapniarką powtórzyły się na początku czerwca 1920 roku. W dniach 3,4 i 7 czerwca nadal intensywnie działała w tym rejonie 21 Eskadra Niszczycielska. 10 czerwca eskadra odesłała samolot Gotha G.IV do III Parku Lotniczego we Lwowie, mimo że był on sprawny. W ten sposób eskadra straciła swój najlepszy samolot. We Lwowie maszyna znalała się pod pieczą 6 Eskadry Wywiadowczej. 3 1 sierpnia 1920 roku została rozbita w wypadku… 21 Eskadra Niszczycielska walczyła dalej… W czasie odwrotu w czerwcu i lipcu 1920 roku eskadra brała udział w walkach z kawalerią bolszewicką 1 Armii Konnej Budionnego. Razem z 7 Eskadrą Myśliwską tworzyła ,,Dyon Faunt-le-Roya". Po ciężkich bojach okupionych stratami, we wrześniu otrzymuje na stan przysłane z Ławicy 10 samolotów Albatros C. XV oraz ciężki dwusilnikowy bombowiec Friedrichshafen G.III. W październiku eskadra operowała najdłużej i najintensywniej spośród wszystkich polskich jednostek lotniczych. Ostatnie loty bojowe 21 Eskadra Niszczycielska wykonała ostatniego dnia wojny polsko – bolszewickiej – 8 października 1920 roku. To tak tyle pokrótce... Jak mi się ubździło w tej mojej łepetynie, tak jest :-) Jeden z modeli które po prostu musiałem popełnić ;-) Miłego oglądania, czytania, krytykowania i td. i tp :-)

  • Wykonanie:
  • Skala trudnosci:
  • Prezentacja:

Komentarze

  1. RAVEN62018-06-28 21:31:19

    No i znów jesteś w wysokiej formie. Brawo. Fajny "maluszek".

  1. peter2018-06-24 11:18:55

    Przepięknie wykonany model i jak zwykle ciekawy rys historyczny.Oczywiście 3 x Maks i MT.

  1. Zbyszek0012018-06-20 07:32:48

    Nie będę się rozpisywał. Dla mnie mistrzostwo Świata. Klikam MT.

  1. aragorn0012018-06-19 09:48:26

    Ale gratka ... cóś pięknego, samo latadło wyjątkowe, chylę czoła za wspólne z Szamanem opracowanie w tych barwach. Mnie coraz bardziej kręcą te szmatoloty. Gratuluję i podziwiam dalej. Model z historią to jest to co tygryski lubią najbardziej! Pozdrawiam bardzo ciepło i serdecznie.

  1. DarkDevil802018-06-18 17:27:56

    Bardzo mi miło, że polski Gotha został tak pozytywnie przyjęty :-) Temat tak bardzo mało znany, że jak tylko dowiedziałem się o nim nieco więcej nie mogłem sie oprzeć pokusie, żeby zmontować model tego właśnie egzemplarza. Lubię takie ciekawostki, no i ten mój mix zamiłowania do historii połączonej z modelarstwej przynosi takie efekty ;-) A ten temat podjąłem totalnie na spontanie i z marszu i bardzo dziękuję naszemu koledze Szamanowi, za pomoc w realizacji tej mojej zachcianki :-) I tak, chwilowo zostawię te starocie, choć najchętniej jeszcze bym to i owo sklecił z lat 1918 - 1920, ale mój projekcik zaczyna mieć niedobór współcześniaków, tak więc pora chyba ponownie na coś z dyszami na zadku, ewentualnie z wiatrakiem nad głową ;-) Maszynki do robienia modeli mam dwie :-) Lewą i prawą rękę hi hi ;-) Ale nie bez znaczenia jest fakt że ostatnio mam znacznie więcej czasu na pasję, tak więc trzy cztery godzinki ale codziennie... Dzięki za budujące ocenki i komentarze i zaprtaszam w niedługim czasie do oglądania kolejnego maleństwa a'la DarkDevil z biało - czerwonymi szachownicami...

  1. wings2018-06-17 22:51:49

    Czy Ty masz maszynkę do robienia modeli??. Jest co podziwiać.

  1. And Di2018-06-17 11:01:42

    Bardzo ładnie sklejony mały WIELKI dwupłatowiec. Podoba mi się i nie dziwota, bo jest podobny do Muromca, którego skleiłem :)). Przy okazji Muromiec też służył w polskim lotnictwie - I Polski Oddział Awiacyjny. Twoje wspólne zdjęcie dwupłatowców wygląda świetnie (no może przydało by się lepsze oświetlenie). Gratulacje Marcinie.

  1. Kurt2018-06-16 20:44:44

    Mały duży model. Podziwiam skleić w takiej skali i tak dobrze to nie lada wyczyn. Naciągi super.

  1. szaman2018-06-16 20:29:09

    Koledzy już napisali . Ja nie podjął bym się zbudowania czegoś takiego. Naciągi to majstersztyk, a i wykonane bomby to także trudny element w tej skali. Jednym słowem ORYGINAŁ .Brawo Marcin. Masz już piękną kolekcję tych staroci. Teraz czas na coś z innej parafii. Myślę, że wiesz o czym pomyślałem... Jest taka piosenka." co żem zaczął skończyć muszę".

  1. Piterkowiec2018-06-16 08:57:40

    Ale żeś dwupłatowe, latające pudło skleił i to w w tej skali. Samolot bardzo rzadko spotykany na forach i chyba mało popularny. Dlatego chwała Ci za podjęcie tematu. To tak jakby zobaczyć FSO Warszawa na ulicy :) Model bardzo ładnie sklejony, czysto. Jak dla mnie trochę kolor retuszu na kadłubie odbiega od koloru poszycia. Naciągi wykonane wzorowo. Świetnie poradziłeś sobie z tym trudnym modelem.

  1. Jacek-KP2018-06-16 08:36:56

    O matko! Jak Ty to zmontowałeś w tej skali? Podziwiam zawsze twoje maleństwa, ale ten, to chyba kosztował ogrom pracy? No i w porównaniu do innych wygląda jak gigant. Naciągi w tak małym modelu, to majstersztyk.

  1. Sokolica832018-06-16 06:37:54

    Najfajniejszy CUDAK jaki widzialam....

Rezultaty 0 - 12 z 12 pozycji

Zaloguj się aby podzielić się swoimi komentarzami z innymi.

Nie posiadasz konta na Kartonowki.pl? - Zarejestruj się i zostań jednym z Nas! Logowanie