ORP ,,Nieuchwytny'' (Rzeczny ciężki kuter uzbrojony - 1936)

ORP ,,Nieuchwytny'' (Rzeczny ciężki kuter uzbrojony - 1936)
  • Okręty, statki, żaglowce

Witam :-) Jako że od pewnego czasu chodziło mi po głowie, żeby po dwóch dekadach skleić sobie jakies pływadło, postanowiłem skleić sobie ,,Nieuchwytnego'' wydanego przez Świat Z Kartonu w skali 1:100, a żeby mi nie było za łatwo zmniejszyłem tę gigantyczną jednostkę do 1:200 ;-) No i jak chciałem tak mam :-) Zdjęcia cosik mi fatalne wyszły, jak widać fotografia nie jest jednak moją mocną stroną... Ciężki kuter uzbrojony ORP ,,Nieuchwytny'', został zaprojektowany i wybudowany przez stocznię w Modlinie. Okręt miał operować na trudnych wodach Polesia oraz rozlewisku Piny. Z uwagi na to kluczowym miało być małe zanurzenie oraz manewrowość jednostki. Do służby w skaładzie Floty Śródlądowej RP wszedł 27 kwietnia 1934 roku i włączony został do III Dywizjonu Flotylli Pińskiej. W obliczu groźby wybuchu wojny, w marcu 1939 zdecydowano o powołaniu do życia tzw. Oddziału Wydzielonego Rzeki Wisły, do którego wszedł także ORP „Nieuchwytny”. W związku z przeniesieniem do nowej jednostki ORP „Nieuchwytny” w połowie kwietnia przypłynął do Modlina, ale w drugiej połowie czerwca wraz z innymi jednostkami został przeniesiony do Torunia, aby już 6 lipca stanąć w porcie w Brdyujściu. Miało to związek z podporządkowaniem OW Wisła Armii Pomorze i rozkazem wzmocnienia obrony mostów na Wiśle. Do czynnej walki w wojnie obronnej ORP „Nieuchwytny” włączył się 2 września, gdy wraz z innymi jednostkami odpierał naloty bombowców pod Fordonem, gdzie zanotował – wspólnie z resztą okrętów – zestrzelenie jednego bombowca. Następnego dnia kuter brał udział w ewakuacji resztek pułku starogardzkich szwoleżerów pod Strzelcami. W następnych dniach cały Oddział Wydzielony osłaniał Toruń od strony rzeki Drwęcy, a 8 września ORP „Nieuchwytny” przedarł się do Włocławka. W tym czasie kuter miał już poważne problemy z pływaniem, ze względu na dość szybko opadający poziom wody. 10 września okręt został niemal zupełnie unieruchomiony wskutek niskiego stanu Wisły pod Popłacinem. W związku z tym załoga dokonała jego samozatopienia. Po zakończeniu walk, kuter został wydobyty przez Niemców i wyremontowany w Płocku. Do początku 1945 służył jako Wachtkutter „Pionier”, biorąc udział m.in. w ostrzeliwaniu stolicy podczas powstania warszawskiego. W międzyczasie – w 1944 – dokonano modernizacji jego uzbrojenia. W czasie sowieckiej ofensywy na początku 1945, Niemcy zatopili kuter pod Płockiem, gdzie spoczywał aż do wiosny 1947. Wtedy to zdecydowano się na jego ponowne wydobycie. Remont jednostki zakończono jesienią i – już po raz drugi – zmieniono mu nazwę. Do końca służby ORP „Nieuchwytny” służył jako okręt ochrony pogranicza ORP „Okoń”, najpierw w Szczecińskim Obszarze Nadmorskim, a od 1955 roku w Wojskach Ochrony Pogranicza. W roku 1957 kuter został wycofany ze służby, a w 1973 zdecydowano się go zezłomować.

  • Wykonanie:
  • Skala trudnosci:
  • Prezentacja:

Komentarze

  1. peter2018-10-15 00:39:12

    Bardzo ciekawy opis a i sam model wykonać w tej skali to mistrzostwo.

  1. tulipan740i2018-10-07 22:10:43

    Piękny rys historyczny. Sam kuter prezentuje się równie zacnie, mimo że trzeba dobrze wzrok wytężyć, żeby dopatrzeć się detali. Zdjęcia faktycznie coś nie za fajnie wyszły. Chyba aparat sobie z tak małą skalą nie poradził :-)

  1. Zygfryd2018-10-07 13:12:55

    Ale maleństwo. Mówią, że jestem niesamowicie cierpliwy i uparty ale na tym mikro bym chyba się poddał... Kawał solidnej roboty. Na powiększeniach widać niedoskonałości, ale ludzkie oko nie widzi w makro :D czyli traktujmy, że ich nie ma

  1. Jacek-KP2018-10-05 23:27:40

    Ładne maleństwo. Nieuchwytny, bo nijak go nie umiałbym uchwycić, aby nie zgnieść. Podziwiam twoją cierpliwość i dokładność.

  1. And Di2018-10-05 08:26:32

    Bardzo fajny, no i skala tej i tak małej barki jeszcze pomniejszona!!! Znajomi mówią na mnie "dłubek", to jak by musieli mówić na Ciebie? Gratuluję Ci Marcinie i podziwiam.

  1. Kurt2018-10-05 07:25:42

    Kurcze bardzo lubię czytać Twoje opisy ile się człowiek może dowiedzieć a teraz szczególnie bo mieszkam w Fordonie i do mostu który opisujesz ma nie daleko a historii nie znałem. A teraz o modelu ja się patrzy na zdjęcia to czasem tu i tam widać drobne niedoskonałości ale jak się zobaczy zapałkę wielkości drzewa to już tylko pozostaje głowę pochylić i szacunek oddać. Świetny mikro modelik.

  1. Wojok2018-10-04 22:32:01

    No niezłą łupinę skleciłeś :-) I to w odpowiedniej skali :-) Okręt wyszedł elegancko, tylko światła pozycyjne pozamieniałeś :-\ Poza tym bajerka - również jestem pod solidnym wrażeniem. Należało by się tylko zastanowić nad klasyfikacją jednostki - skoro miał tyle zanurzeń i wynurzeń...

  1. wings2018-10-04 19:42:19

    A to zaskoczenie. Jak zwykle piękne wykonanie, które można docenić dopiero gdy ma się porównanie skali. Robiłeś to pływadełko przez lupę? Ze względu na tak małą skalę dla mnie jest super. Świetny opis. P.S. Gdzie kupiłeś takie fajne zapałki?

Rezultaty 0 - 8 z 8 pozycji

Zaloguj się aby podzielić się swoimi komentarzami z innymi.

Nie posiadasz konta na Kartonowki.pl? - Zarejestruj się i zostań jednym z Nas! Logowanie