Merkava IV

Merkava IV
  • Pojazdy gąsienicowe
  • Waloryzacja
Model tygodnia 2018/48

Jak ja się cieszę, że go skończyłem, choć było kilka momentów że chciałem go „do kosza” Pierwsza część opisu dotyczy modelu, a druga dla zainteresowanych krótka historia powstania Izraelskiego rydwanu. Moim zdaniem bardzo słabe opracowanie z licznymi błędami. Karton bardzo delikatny. Budowa dała mi masę satysfakcji, choć i sporo frustracji. Model jest przedstawiony w wersji dowódczej z 7 brygady pancernej 2 batalionu 1 kompani czołgów. Dodałem sporo od siebie, na podstawie zdjęć rzeczywistych Merkav Od razu dodam, że nie znalazłem żadnej fotografii tej wersji dowódczej, stąd zaczerpnąłem z fotografii innych wersji, co czasem spowodować może drobne niezgodności. Od razu zatem proszę o nie wytykanie błędów w stylu, „a tego elementu tu nie powinno być”. Opracowanie modelu jest stosunkowo uproszczone i budując go starałem się po prostu uczynić go bardziej realistycznym. Nie dodałem „nic od siebie” co nie byłoby udokumentowane na fotografiach. Odradzam budowę modelu mniej doświadczonym modelarzom i tym którzy nie mają doświadczenia w budowie czołgów. Model należy niestety do bardzo trudnych, ze względu na specyficzną budowę kadłuba i wieży. Brak symetrii kadłuba, oraz sam trudny projekt. Gąsienice użyłem w modelu wycinane i grawerowane laserowo. Dodatki to laserowe części, ale nie użyłem ich zbyt wielu. Niestety są one wycinane za małe! Frustrację przy budowie pogłębia znikoma ilość rysunków, oraz bardzo skąpy opis budowy. Poza rysunkami złożeniowymi często bez numeracji części i do tego z rażącymi błędami. Na przykład koła rysowane są odwrotnie, to znaczy wewnętrza strona pokazana jest na zewnątrz, co powoduje, że samo ich mocowanie kupy się nie trzyma. Zresztą układ napędowy jest opracowany katastrofalnie, odsyłam do relacji. Dodać muszę, durna numeracja, kadłub i wieża mają te same numery zaczynające się od 1 co bardzo utrudnia poszukiwanie części w wycinance. Moim zdaniem model wydany na szybko bez próby budowy wersji testowej. A szkoda, bo zainteresowanie tematyką czołgów Izraelskich jest bardzo duże i dobre opracowanie mogłoby odnieść ogromny sukces komercyjny. Nie mam całkowitej pewności, ale jest to chyba pierwszy opublikowany w necie model Merkavy Mk IV zbudowany z kartonu. Uważam, że w wersji czystej tak zwany standard, model jest nie do wykonania. Wydany na średniej jakości kartonie z błędami opracowania i bardzo słabą dokumentacją budowy. Bez jakiegokolwiek opisu. Słów kilka o malowaniu. Bazowy Armored Sand pektry. Na to waloryzacja waszem. I tu spotkała mnie nieprzyjemna niespodzianka. Efekt osiągnięty oceniam jako daleki od zamierzonego. Głownie z powodu braku szans na rozmycie na wykładzinie antypoślizgowej. Podziękowania, dla Przyjaciół z Firmy Orsa Moto. Wszystkich którzy komentowali podpowiadali w czasie relacji z budowy, Dla mojej rodziny za cierpliwość i znoszenie bałaganu w „pracowni” Dla Henryka znanego na naszym forum jako Szaman za fantastyczne fotomontaże i pomoc w wykonaniu galerii. Wielkie dzięki jeszcze raz. Zapraszam do oglądania i komentowania. A teraz słow kilka dla bardziej zainteresowanych historia powstania ponoć najlepszego czołgu świata. Czołg Merkava - w Internecie krąży o nim legend masę i niedopowiedzeń, sporo przekłamań, że czasem trudno wyrobić sobie jasny pogląd na temat Izraelskiego rydwanu. Stad też siedząc nad tym modelem musiałem sięgnąć ciut głębiej. Jednym z elementów IDF (Israel Defence Forces.) są wojska lądowe w skład których wchodzi korpus pancerny. Ten składa się z 4 brygad w każdej trzy lub 4 bataliony po średnio 100 czołgów w batalionie. Na tak zwanym miękkim podbrzuszu Izraela, czyli wzgórzach Golan stacjonują dwie najsłynniejsze Brygady Pancerne 7 i 188. Walczące ciągle o prymat najlepszej. 7 brygada powstała jako pierwsza i jej historia była bardzo burzliwa, a zarazem bardzo interesująca. Brała udział w każdym Izraelskim konflikcie zbrojnym. Uważana jest przez specjalistów za najlepszą brygadę pancerną na Świecie. Skąd taka opinia, warto poczytać o tej niezwykłej jednostce. W czasie wojny Yom Kippur ( w wolnym tłumaczeniu Straszne Dni, to nazwa Żydowskiego Święta, jakie przypadało w dniu wybuchu tego konfliktu). 7 brygada przyjęła na siebie najcięższe ataki Sił Syryjskich. Poniosła prawie 80% strat w ludziach a po trzech dniach nieustannych walk posiadała w pierwszej linii trzy sprawne czołgi z wycieńczonymi do granic załogami. Zginęło 90% oficerów i dowódców tej jednostki. Oceniana jest jednak jako ta jednostka która powstrzymała siły pancerne Syrii na wzgórzach Golan. I uratowała Izrael. Siły Obronne Izraela i jego społeczeństwo, pomimo końcowego zwycięstwa wyszły z wojny Jom Kippur z przeświadczeniem o wielkiej przegranej. Wojna wywołała szok w społeczeństwie Izraelskim – kraj okazał się nieprzygotowany na niespodziewany atak i niezdolny do jego szybkiego odparcia. Z walczących po stronie Izraela ponad 110 000 żołnierzy zginęło 2656 żołnierzy a kolejne ponad 7000 zostało rannych. Tak wysokie straty były potężnym szokiem dla całego Izraela. Pamiętać trzeba, że pierwsza przegrana bitwa dla Izraela może być ostatnią. Pod wpływem opinii publicznej powołano specjalną komisję która oceniał przyczyny „porażki” Izraela. Poza takimi spektakularnymi decyzjami jak Dymisja Szefa Sztaby Generalnego, czy dymisja rządu, komisja zaopiniowała opracowanie nowego Izraelskiego czołgu. Oceniono bardzo słabe wyposażenie sił IDF w nowoczesny sprzęt. Szczególnie pod kontem wyposażenia sił lądowych. Krytycznie oceniono różnorodność sprzętu pancernego. W IDF używane były w czasie wojny Yom Kippur, następujące typów czołgów: Centurion Mk.5/Szot, M51 Isherman, M48A3 Mag’ach, M60A1 Mag’ach, AMX-13 oraz 200 zdobycznych czołgów T-54, T-55. Czyli czołgi Amerykańskie, Angielskie Francuskie i Sowieckie. Uznano pilną potrzebę opracowania czołgu który spełni wymagania specyficznego teatru wojny. I tu zaczyna się historia powstania czołgu Merkawa (rydwan). Co ciekawe, w jego opracowaniu uczestniczyli czołgiści, pod kierownictwem słynnego dowódcy generała Toola. Powstał czołg „specyficzny” z silnikiem z przodu, stosunkowo wolny, z dużym włazem z tyłu, ze świetną armatą 105 mm. Niezbyt gruby pancerz przedni, w połączeniu z silnikiem i pancerzem miedzy przedziałem silnika a przedziałem bojowym dawał znakomitą ochronę dla załogi. Co było z założenia głównym priorytetem. Dodano do zasadniczego uzbrojenia moździerz 60 mm do zadymiania i walki z piechotą, dwa karabiny maszynowe 7,62 i jeden WKM 12,7 mm. W 1974 opracowano prototyp. Do produkcji czołg skierowano w 1978 roku. Pierwsze Merkavy Mk 1 weszły na wyposażenie słynnej 7 Brygady Pancernej pod koniec 1978 roku. W roku1982 w czasie ofensywy Izraela na wzgórzach Golan, 7 Brygada stała się z Syryjczykami. Merkavy Mk I zmasakrowały w bitwie nad Jeziorem Korun najnowsze Syryjskie T 72, niszcząc 30 czołgów bez strat własnych. Trzy uszkodzone Rydwany ściągnięto z pola walki i po kilku dniach wróciły do jednostek. Nie zginał żaden Izraelski żołnierz. Szybko podjęto także prace modernizacyjne. Izraelczycy po wprowadzeniu nowego czołgu do produkcji rozpoczęli od razu prace badawcze nad jego następcą Merkavą II. Wersja Mk IV pojawiła się w 2001 roku. Była efektem prac i analiz konfliktów lokalnych, oraz doświadczeń z eksploatacji Merkavy Mk 2 i 3. Jako pierwszy czołg na świecie Mk IV projektowana była pod kontem konfliktów niesymetrycznych. Merkava posiada podwójne dno ukształtowane w taki sposób aby rozkładać i niwelować siłę wybuchu min i fugasów. Jeden z czołgów po wybuchu pod nim około 300 kilowego fugasa przewrócił się doznał licznych uszkodzeń ale nie zginał żaden członek załogi, a dno nie zostało spenetrowane. Mk IV ma powerpack, pozwalający w ciągu 60 minut na kompletną wymianę całego napędu w warunkach polowych. Z tyłu wieży zamontowano magazyn na 10 pocisków, - to nie jest wbrew opinii internetowych pseudoekspertów automat ładowania. Magazyn ten pozwala na szybkostrzelność praktyczną 20 strzałów na minutę. Jest to szybkostrzelność nieosiągalna dla żadnego współczesnego automatu ładowania. Uważa się że MK IV jest czołgiem o najwyższej szybkostrzelności praktycznej na świecie. Czołg zaprojektowany był wstępnie dla armaty o kalibrze 140 mm. Jednak po rozpadzie ZSRR uznano, że żaden kraj arabski w najbliżej przewidywanym okresie nie będzie posiadł czołgu odpornego na pociski podkalibrowe 120 milimetrów. A ZSRR po rozpadzie nie będzie w stanie kontynuować wspierania krajów Arabskich. Stąd zdecydowano się na znacznie tańsze rozwiązanie z doskonałym działem 120 mm. Co nie oznacza wstrzymania prac nad armatą 140 mm, którą zgodnie z opinią, można zamontować w Mk IV gdyż wieża jest na to wystarczająco obszerna. Nad armatą zamontowany jest WKM 12,7 mm a w kolejnych wersjach zastąpiło go działko 20 mm. Zsynchronizowane z działem obsługiwane przez działonowego. Przeznaczone do niszczenia lekkich transporterów, pojazdów, popularnych wśród Palestyńczyków uzbrojonych pickapów, czy lekkich schronów. W jednostce ognia przeważają pociski podkaliborwe z rdzeniem ze zubożonego uranu, które praktycznie są w stanie przebić pancerz każdego aktualnie używanego czołgu na świecie z odległości ponad 3 kilometry. W każdej kompani czołgów znajduje się jeden czołg medyczny, z kompletem 2 par noszy i system ratowania i podtrzymania zżycia. Załoga wyszkolona jest jako ratownicy medyczni. Nie jest prawdą, że w czołgu standardowo przewożony jest desant piechoty. Jest to owszem możliwe, ale kosztem sporej ilości amunicji. Właz tylny to głównie sposób zajmowania miejsca w czołgu i łatwy sposób ewakuacji z czołgu. Daje on prosty i łatwy dostęp do środka czołgu w celu udzielenia pomocy porażonej załodze. Mk IV w całości przygotowany jest do walki w konfliktach niesymetrycznych. W najnowszej wersii wyposażony w system obrony biernej. Jako pierwszy czołg użył w warunkach bojowych tego systemu niszcząc w czasie patrolu bojowego wstrzelone w jego kierunku przez Palestyńczyków dwa pociski PPK. Pancerz dodatkowy kadłuba i wieży jest mocowany na śruby, co pozwala w łatwy sposób na jego naprawę lub wymianę na nowszy typ, o ile taki zostanie opracowany. Czołg waży prawie 70 ton, a w wersji miejskiej prawdopodobnie przekroczył ten ciężar. Jest to najcięższy aktualnie czołg świata. W nomenklaturze okresu zimnej wojny traktowany byłby jako czołg ciężki. Na co wskazuje jego masa i wielkość. Skąd opinie, że w Merkavie Mk IV zastosowano automat ładowania. Pseudoeksperci zasugerowali się brakiem włazu ładowniczego. Został on całkowicie zasłonięty pancerzem dodatkowym, gdyż uznano go jako słaby punkt górnej pokrywy wieży stąd w wersji podstawowej został usuniety. Tylko w wersji dowódczej ładowniczy ma swój właz w wieży. Właz dowódcy w wyniku opancerzenie góry wieży jest tak ciężki że musi być otwierany elektrycznie. Pomimo potężnego opancerzenia dzięki dieslowi produkowanemu na Niemieckiej licencji, czołg osiąga całkiem sensowne 55 km/h. Zawieszenie i układ jezdny przystosowane jest do warunków pustynno - kamienistych. Jako jedyny na świecie czołg nie ma kół mocowanych na wałkach skrętnych, ale na wleczonych wahaczach z amortyzatorami sprężynowymi. Przez specjalistów Merkava MK IV uznawany jest jako pierwszy na świecie będący w bojowym użyciu czołg IV generacji. Izrael uznał iż czołg jest tak doskonale przygotowany do modernizacji, że wstrzymali prace nad Merkavą Mk V, koncentrując się na kolejnych modernizacjach MK IV - stąd taka różnorodność tych czołgów. Dotychczas w konfliktach stracono 2 sztuki Mk IV, zostały zniszczone ostrzałem PPK przez Palestyńczyków. Jeden z nich został trafiony ponad dwudziestoma pociskami z PPK i pancerzownic, gównie w boczne strefy. Uzyskano tylko cztery penetracje, zniszczono całkowicie przedział silnika i częściowo przedział bojowy. Świadczy to o doskonałym zabezpieczeniu nawet tych stref bocznych czołgu. Dowódca batalionu, za złe użycie czołgów, „wystawił je na wzgórzu pod ostrzał” został zdegradowany i usunięty z armii. Merkawa Mk IV uznawana jest także za najdroższy czołg świata. Choć z jasnych powodów, nie znamy ceny tego czołgu. Poza Izraelem do tej pory żaden kraj nie używa Merkavy. Izraelczycy po raz pierwszy przedstawili swój rydwan na targach zbrojeniowych w roku 2016 co mogłoby oznaczać chęć zdobycia potencjalnego nabywcy. Z informacji w fachowej prasie w języku Idisz, jest to prawdopodobnie chęć sfinansowania części kosztów prac badawczych nad dalszą modernizacją Mk IV i jego produkcją. Przy tym ocenia się, że Izrael w wersji eksportowej przedstawi czołg nieznacznie okrojony, pozbawiony kilku najistotniejszych elementów i najnowszych systemów. Jak system obrony biernej, albo zamontowana zostanie jego wcześniejsza wersja. Warto zajrzeć na strony internetowe po hebrajsku, pozbawione raczej błędów i z danymi potwierdzonymi. Nawet wymieniono ilości zniszczonych czołgów dzień godzina miejsce. Nazwiska i funkcje poległych , oraz dogłębnie zbadano przyczyny zniszczenia czołgów. Merkava wszystkich wersji jest najrzadziej niszczonym czołgiem w historii. Nawet Amerykański Abrams został zniszczony w większych ilościach, a Jak wiadomo Izrael jest w ciągłym stanie wojny od momentu swego powstania. MK IV nie jest także niezniszczały. Na jego „doskonałość” składa się także w znacznym stopniu świetne wyszkolenie czołgistów Izraela. Szczególnie wspomnianej 7 i 188 Brygady Pancernej. A teraz zapraszam do zdjęć.

W parze z rywalem By Szaman By Szaman By Szaman By Szaman

Komentarze

  1. Zbyszek0012018-11-26 11:46:14

    @Kalafior. Właśnie tak anteny wyglądają w czasie użytkowania. Są tak długie, że załoga wiąże je do górnej powierzchni wieży. Na bardzo wielu zdjęciach tak to właśnie wygląda. Na innym zdjęciu podejrzałem antenę z flagą, jej mocowanie. Często flaga jest niżej wieszana to nie trzeba wzmacniać anteny. Ale tak mi się bardziej podobało. https://sv.wikipedia.org/wiki/Merkava Tu link do wiki, od razu widać te anteny. Są zdjęcia z antenami to tyłu wiązanymi do wieży i do przodu. Ze względu na rozmiary wybrałem ten wariant.

  1. AndDi2018-11-26 11:33:57

    Pięknie wykonany czołg, niesamowita ilość detali, chyba bym nie miał cierpliwości do wszystkich :) Bezapelacyjnie jest to Twój najlepiej wykonany model i jak nic będzie MT. Niektóre fotki wyszły Ci trochę mało ostre, mnie osobiście nie pasuje to niebieskie tło. Szkoda, że nie ma zdjęć w terenie. Część kulek przeczy prawom grawitacji, ale pamiętam z pracowni jak z nimi walczyłeś i wyszły całkiem całkiem. Bardzo fajne dodatki, zakurz może jeszcze coca-cole, bo taka sterylna. Najwięcej zastrzeżeń mam do opisu, że jest taki mega dłuuugi, aż się nie chce czytać. Dla znawców tematu niepotrzebny, bo i tak o tym wiedzą, a dla takich jak ja (niepancernych) totalnie za długi. Chciałbym się czegoś dowiedzieć, ale w skondensowanej formie, a tak z powodu długości nawet go nie ruszyłem. No i formatowanie tekstu jest mało przyjazne i też zniechęca, ale to już wina strony.

  1. Maciejesław2018-11-26 11:24:55

    No ładny. Tak jak i Tulipan, dostrzegam kilka słabszym miejsc ale giną w mnogości części. Prezentuje się bardzo fajnie. Tylko te uwiązane anteny mi nie pasują. Skoro wóz umazany i w konfiguracji polowej to czemu anteny nierozprostowane.

  1. NIUNIA2018-11-26 10:21:28

    Witaj Zbyszek, gratuluję ukończenia modelu w tak pięknym stylu pomimo wszystkich niedogodności jakie opisałeś. Widać ogrom pracy jaką włożyłeś w szczegóły, bardzo fajnie, że dodałeś elementy "od siebie". Obserwowałam relację z budowy tego modelu także wiem ile Cię to czasami i nerwów kosztowało ale najważniejsze, że nie poddałeś się i udało Ci się go skończyć i nie wylądował w koszu. Sam model jak i jego wykonanie bardzo mi się podoba (a zwłaszcza gąski i flaga hehehe) ode mnie masz głos na MT. Jak tak patrzę na modele czołgów to zazdroszczę modelarzom tej cierpliwości do tych nitów i tym podobnej drobnicy. Galeria super.

  1. szaman2018-11-26 09:07:57

    Coś pięknego. Niesamowita ilość szczegółów. Model wygląda jak prawdziwy.Wielki szacunek za wspaniałe wykonanie tak niedopracowanego projektu. Ale prawdziwy modelarz poradzi sobie z każdym problemem. Gratulacje i podziw. Też tak chciałbym umieć. Oczywiście należą się same maxy i MT.

  1. tulipan740i2018-11-26 09:06:00

    Czy to najlepszy czołg świata? Moim zdaniem to ciężkie do potwierdzenia tylko na podstawie danych. Z pewnością jest to najlepszy czołg świata projektowany od podstaw do warunków pustynnych. Jak napisałeś Izrael go nie exportuje. Żeby wyłonić najlepszy czołg świata należało by zaprosić do walki kilka innych konkurentów w najnowszych wersjach takich jak Abrams, Leo, Leclec i jakiś najnowszy rosyjski wynalazek puścić je w bój i może wtedy można by było rozstrzygnąć ten aspekt definitywnie. Co do wykonania to zdecydowanie Twój najlepszy czołg. Widać bardzo dobrą detalizację na każdym kroku. Bajery typu cola czy oznaczenia albo liny, łańcuchy. To wszystko nadaje realizmu. Fajne też budzenie. Są minimalne niedokladności np. zawiasy klap na foto 28 krzywo względem siebie . Gąski też nie do końca naturalnie leżą na kołach np. foto 9. To jednak szczegóły ponieważ całokształt jest świetny. Rozwijasz swoje umiejętności w dobrym kierunku. Ten Rydwan wygląda świetnie. 3 maxy i może MT. Moje gratulacje.

  1. staszek2018-11-26 08:46:23

    Olbrzymi wkład pracy ale jest co podziwiać. Moje GRATULACJE !!!

Rezultaty 20 - 27 z 27 pozycji

Zaloguj się aby podzielić się swoimi komentarzami z innymi.

Nie posiadasz konta na Kartonowki.pl? - Zarejestruj się i zostań jednym z Nas! Logowanie