B-25 Mitchell Mały Modelarz 1-2/1994

B-25 Mitchell Mały Modelarz 1-2/1994
  • Samoloty, śmigłowce, szybowce, rakiety
  • Waloryzacja

Inspiracją wykonania tego modelu była pierwsza próba jego sklejenia w roku wydania. Niestety zbyt mała wiedza oraz doświadczenie modelarskie poskutkowały wyrzuceniem go do kosza. Po latach podjąłem ten temat wierząc, że pójdzie mi lepiej. Model wykonywałem od czerwca do listopada 2018 roku. Ponieważ model jest kreślony ręcznie, to jak pewnie się domyślacie, wymarzoną układanką nie był. Uważam jednak, że to raczej można uznać za atut, bo sporo rzeczy można wykonać po swojemu, ponosząc niezbyt duże koszty pomyłek. Tak też było w moim przypadku. Bawiłem się przy wykoaniu tego old boya dobrze. Były momenty pracochłonne, ale i z turystyczną nutą, jak to mawiają niektórzy - samoklejenie;) Do elementów waloryzowanych zaliczam koła żywiczne oraz imitacje oszklenia. Ciemno tam, wiem, wiem, i taki był zamysł od samego początku. Zapraszam Was moi Drodzy do galerii oraz komentowania tego, co wyszło spod mojego kleju i skalpela. Pozdrawiam, Marcin.

  • Wykonanie:
  • Skala trudnosci:
  • Prezentacja:

Komentarze

  1. Wojtek932019-02-10 18:14:12

    Marcinie bardzo poprawnie zrobiony model, widać staranność w każdym elemencie. POZdro.

  1. peter2019-02-10 12:11:42

    Model ładnie i dokładnie wykonany.Oszklenie nie za bardzo mi się podoba i prezentacja modelu mogłaby być lepsza.

  1. tulipan740i2019-02-07 07:43:45

    Samolot bardzo ładnie sklejony. Imitacje nitów wklęsłych wcale nie wyglądają źle. Nawet za mało ich. Świetnie by wyglądał model jak nity były by na całym samolocie. Widać dokładność i precyzję w sklejaniu Co do koloru oszklenia to niestety nie podoba mi się takie rozwiązanie. Wiadomo każdy ma swój gust.

  1. Jacek-KP2019-02-04 15:44:49

    Piękny standard. Brawo, brawo! Czyste i równe klejenie, idealnie dopasowane powierzchnie segmentów. A śmigła z kołpakami - miodzio. I nawet kolorystyka papieru ze starego wydania niczemu nie przeszkadza. (Nietzschemu nie przeszkadza na pewno. Ha, ha!). Może trochę zdziwiłem się widząc dziurki zamiast wystających nitów na "karoserii" samolotu, ale co tam - nie ma się co czepiać.

  1. szaman2019-02-04 15:32:49

    Bardzo ładnie sklejony jak na takie opracowanie. Gratuluję. Co do oszklenia, to jeżeli nie było wnętrza, to ja bym zamalował wewnętrzne powierzchnie na czarno i dał niebieskie(błękitne) szyby - jest taka folia, może efekt byłby lepszy, ale i tak jest spoko.

  1. Marcin M2019-02-04 08:21:05

    AndDi, to jest kolor czarny. W tym świetle i na tym jednym zdjęciu wygląda na granatowy, niemniej jednak mówimy o czarnym. Na innych zdjęciach tego niebieskiego refleksu nie ma, podobnie na żywo. Panel był malowany ciemno-szarym podkładem Vallejo, a potem akrylem tej samej firmy z numerem 71.057 Black.

  1. Zbyszek0012019-02-04 07:29:15

    No i widzisz Marcin. "Jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził". okna powinny być trójbarwne z lewej białe na środku niebiskie na prawo granatowe. I zapewne usłyszałbyś ale kicha brak mi czarnych. Z modelem poradziłeś sobie wyśmienicie. Pochwalam dodatki od siebie. A co do kół. Fajnie wyszły te żywiczne. Gratuluje ukończenia. Mnie się podoba tak jak jest.

  1. AndDi2019-02-04 06:51:43

    Tak, o to niebieskie (granatowe) mi chodzi :)

  1. Zygfryd2019-02-04 00:44:09

    Po mojemu, a nie sklejam samolotów to poradziłeś sobie wyśmienicie. I na pewno, przy takim warsztacie, jaki prezentujesz, gdyby wnętrze było przewidziane to i by było wykonane. Zamiast czarnych szyb, chyba lepiej by wyglądały białe, ale takie niezbyt transparentne,zmatowione jak np. kabiny prysznicowe, chyba wiesz o co chodzi :) Gratulacje za taki antyk

  1. Marcin M2019-02-04 00:21:45

    Faktycznie Wojok, mogły te lotki być oddzielone. To chyba przez brak zimnej juchy do spasowania źle wykreślonych powierzchni. Dziury by zostały zbyt duże. Rozjazd był nawet bez mierzenia linijką. Przy kolejnym emerycie postaram się to zrobić. Co do pomroczności, to model nie przewidywał wnętrza kabin, więc ideę autora chociaż pociągnąłem dalej, tyle że po swojemu. Przydymiona pleksa była wklejana w ramy okienko po okienku. Naliczyłem 49 sztuk.

  1. Wojok2019-02-03 23:59:33

    Hmm, jak dla mnie, to całkiem fajnie Ci ten dziadek wyszedł. Jeśli nie było detali wnętrza, to opcja czarnych szyb jest spokojnie do zaakceptowania. Przynajmniej dla mnie :-) Ale jeśli wnętrze było, to lekka ściema - dosłownie :-) Bardzo fajnie poradziłeś sobie z kształtowaniem kartonu. Osłony silników eleganckie. Ale na minus brak konsekwencji w budowie. Skoro oddzieliłeś stery, to trzeba było zrobić to samo z lotkami i klapami :-\ Ale ogólnie, to podoba mi się bardzo :-)

  1. Marcin M2019-02-03 23:19:30

    Czy masz na myśli powierzchnię natarcia skrzydła, tam, gdzie reflektor, czy krawędž spływu?

  1. AndDi2019-02-03 23:12:30

    Cała bryła wygląda na bardzo ładnie sklejoną. Okna to ja czarno widzę, trochę straszą. W sumie fajnie Ci wyszedł. Trochę słaba prezentacja. Czy to niebieskie na krawędzi skrzydeł, powinno być niebieskie?

Rezultaty 0 - 13 z 13 pozycji

Zaloguj się aby podzielić się swoimi komentarzami z innymi.

Nie posiadasz konta na Kartonowki.pl? - Zarejestruj się i zostań jednym z Nas! Logowanie