Is this madness? Is this Sparta? Nie to tylko RAVEN6 i jego hoplita z wydawnictwa Schreiber-Bogen w skali 1:9!

Is this madness? Is this Sparta? Nie to tylko RAVEN6 i jego hoplita z wydawnictwa Schreiber-Bogen w skali 1:9!
  • Figurki
  • Waloryzacja

Na wstępie to wielkie podziękowania dla naszego forumowego kolegi – Szamana za pomoc ze zdjęciami i zrobienie dla mnie dwóch pięknych fotomontaży, od których zaczynam galerię! A ta galeria to taka ciekawostka – może się mylę, ale chyba na polskich forach nigdzie nie widziałem galerii tego modelu. No i chyba kupiłem jedyny dostępny w Polce egzemplarz tej ciekawej wycinanki. Czyli jest ona cenna niczym VW Golf sprowadzony z RFN w latach 80-tych ;-) A tak na poważnie – model sklejało się… Hmm. No właśnie jak? Sam nie wiem. Części nie ma zatrzęsienia, nie ma tu dzielenia włosa na czworo. Instrukcja jest bardzo czytelna – są to kolorowe zdjęcia z poszczególnych etapów procesu budowy z zaznaczonymi numerami części. Dla mnie świetne rozwiązanie. Jest nawet dołączony arkusik tektury. Karton i druk offsetowy bardzo dobrej jakości. Natomiast albo to ja jestem kiepskim modelarzem, albo jednak dokładność opracowania nieco odbiega od standardów współczesnych polskich wydawnictw z opracowaniami komputerowymi. Ciężko orzec jednoznacznie, ale miałem wrażenie, że sklejam raczej model opracowany ręcznie z lat 90-tych. W ruch musiał pójść papier ścierny, nożyczki służyły mi nie tylko do wycinania elementów po linii a i wikolem oraz szpachlą kilka szparek trzeba było maskować a potem retuszować suchym pędzlem. No ale nie powiem, żadnego poważnego błędu uniemożliwiającego sklejenie nie było. Ot – trzeba się mieć na baczności i na bieżąco sobie korygować tak, aby pasowało. Samo sklejanie – mimo pozornej prostoty (ze względu na niezbyt dużą ilość części) – wcale takie proste nie było. Sam Wydawca określił poziom trudności w skali 0-1-2-3 na 2. Czyli po naszemu na 3 z 4. I się z tym zgodzę. Sporo tutaj listków, nacięć, łączenia na styk, konieczności skomplikowanego jak dla mnie kształtowania kartonu w kilku płaszczyznach. A żeby bardziej ludzko ten wojownik wyglądał to dodatkowo eksperymentowałem z kształtowaniem wypukłości na mokro – delikatnie rozciągałem uda, łydki, ramiona i przedramiona, aby nie były to tyko zwykłe walce lecz aby miały pewne wypukłości, zrobiłem tez lekkie wygięcia na zbroi. Grzebień na hełmie zrobiłem z tektury ale go ponacinałem dla imitacji efektu włosia i napuściłem mocno rozrzedzonymi farbkami o konsystencji washa. Kitka z tyłu zrobiona z włosów mojego synka Adriana, które pozostały po strzyżeniu (dziecko wyraziło zgodę na ich wykorzystanie w modelu ;-) )- uformowane i sklejone za pomocą bardzo mocno rozrzedzonego kleju Pattex Wood. Włosy i broda zrobione ze szpachli naniesionej nierównomiernie dla imitacji fałdów, następnie pomalowane na czarno półmatem (takie spocone męskie kudły. FUJ! ;-) ). Poza zupełnie inna niż przewidziana w modelu – uważam, że jest bardziej dynamiczna i bojowa, cokolwiek by to miało znaczyć. No i oczywiście skutkowało to docinaniem i innym formowaniem rąk oraz koniecznością dorobienia innego uchwytu w tarczy (ten wycinankowy był niestety zbyt mały, gdy chciało się w niego włożyć przedramię). Uchwyt zrobiłem sam z papieru kolorowego lekko podmalowanego – uważam, że wyszło fajnie i nie odbiega kolorystyka od oryginalnej części i reszty wycinanki. Za to grafika tego modelu moim zdaniem zwala z nóg. Efekt końcowy jest wart wszelkiego trudu. Zdjęcia może tego nie oddają, ale kolorystyka modelu jest tak piękna, że w ogóle nie wygląda na kartonówkę…. No to miłego oglądania. A po galerii zachęcam do oglądnięcia filmu „300”!  This is SPARTAAA!

Model nie został jeszcze oceniony

Komentarze

  1. peter2019-02-10 12:18:21

    Model wygląda ładnie ale jednak Assassin prezentował się o wiele lepiej.

  1. AndDi2019-02-09 21:36:30

    Hmm, a do czego porównywać? Przecież na każdym konkursie stanęłyby obok siebie, na tym samym stole :) Porównanie jak najbardziej słuszne, gdyż pokazuje różnice w możliwościach opracowań graficznych.

  1. Wojok2019-02-09 18:27:27

    Hmm, do Assassina to bym tej figurki nie porównywał. Tamten model to jednak piętnaście arkuszy części - nie ta liga. Proporcji postaci bym się nie czepiał. Gdy się założy na korpus pancerz, a na nogi tylko nagolenniki, to musi to nienaturalnie wyglądać. Jak dla mnie wygląda to ok. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz. Dlaczego poszedłeś w takie modele ? W takie proste ? One owszem, są elegancko, czysto i bardzo dokładnie sklejone, ale to jednak nie one świadczą o Twoim doświadczeniu. My wiemy co potrafisz, ale wiemy to głównie z Twoich starszych, "normalnych" modeli. I ja jednak takich oczekuję. Sorki :-\

  1. AndDi2019-02-08 17:57:44

    Brawo Kilminster, trafiłeś idealnie. W nagrodę moje Głębokie Uznamie i tytuł D.H.K - Detektywa Historycznego Kartonówek :))

  1. Kilminster2019-02-08 17:29:46

    Po pierwsze Partenon nie wyglądał tak (raczej nie był ruiną) w czasie, gdy mógł go zobaczyć ten hoplita a po drugie nie mógł on zobaczyć widocznego daleko w tle kościoła św. Grzegorza ponieważ powstał on w XIX wieku... Co do samej figurki... zgadzam się z AndDi, że nie dorasta do po pięt Assasin'owi, jakkolwiek sklejona z pełnym profesjonalizmem. Gratulacje !

  1. AndDi2019-02-08 16:22:57

    Jacku, to nie to. Ostatecznie mógł sobie pójść na spacer gdziekolwiek, tak jak napisałeś :)

  1. Jacek-KP2019-02-08 15:59:21

    Partenon jest w Atenach a nie w Sparcie. Model widziałem w stanie surowym i też wydawał mi się przekoloryzowany. Ale kto to wie, gdzie en żołnierz bywał i ile się opalał :-) Wykonanie przednie, ale kolorystyka taka sobie.

  1. Zbyszek0012019-02-08 13:49:18

    Jeśli mogę, to potwierdzę poprzedników słowa. Całkiem zaburzona geometria postaci. Ramiona są tak samo szerokie jak talia i biodra. Zwalista góra dominuje i nogi wydają się śmiesznie cienkie. Całość kiepsko skomponowana, bez życia, i odrobiny dynamiki. Wygląda to bardzo sztucznie. Do tego wzrok przykuwa potężna tarcza której ten gość nie ma chyba prawa unieść. Fatalnie zaprojektowane ręce dłonie, tak samo nogi, jak patyki. Ale żeby nie dozwalać autorowi, bo to nie jego wina. Pięknie wykonanie. Perfekcyjnie rzekłbym. Za to jak widzę banana na ustach Twojego małego hoplity, to stwierdzam, że model wyszedł Ci idealnie. Brawa.

  1. Seahorse2019-02-08 13:14:39

    No właśnie? Zanim przeczytałem wpis Andrzeja: zaglądam, o jakaś ciekawostka, oglądam zdjęcia i jakoś to do mnie nie przemawia. Ale co? Nie twój kunszt modelarski, bo sama robota przednia, ale grafika, która mi zupełnie nie leży. No to jeszcze zobaczę komentarze, a tu Andrzej pisze niemal słowo w słowo, to co i ja bym napisał. Nie pytaj, co w tej grafice mi się nie podoba, bo nie wiem. A poza tym gratulacje z racji ukończenia modelu.

  1. AndDi2019-02-08 07:38:51

    A mnie się figurka średnio podoba, Nie mówię tu o Twoim klejeniu (bo ten kunszt udowodniłeś wielokrotnie), ale o opracowaniu graficznym, na przykład przy takim Assassin Creed wypada bladziutko. Wykonanie jak zwykle na wysokim poziomie, ktoś się pewnie przyczepi do grubości tarczy :)) Pomysł na kitkę, bardzo fajny - będzie co wspominać w rodzinie. Ja jeszcze widzę na zdjęciach wielką wpadkę historyczną. Kto zgadnie jaką?

Rezultaty 0 - 10 z 10 pozycji

Zaloguj się aby podzielić się swoimi komentarzami z innymi.

Nie posiadasz konta na Kartonowki.pl? - Zarejestruj się i zostań jednym z Nas! Logowanie