Trabaccolo - żaglowiec z WAK

Trabaccolo - żaglowiec z WAK
  • Okręty, statki, żaglowce
  • Waloryzacja
Wydanie: 2015 No09-10 Trabaccolo Seria: WAK Wydawnictwo: WAK Skala: 1:100
Model tygodnia 2019/27

Witam serdecznie wszystkich i zapraszam do galerii. Przedstawiam model pięknego i niewielkiego żaglowca Trabaccolo. Zaprojektowany przez naszego kolegę z kartonówek Seahorse'a. Wydany przez WAK. Walczyłem z nim prawie 3 lata, i muszę przyznać, że to najtrudniejszy model z jakim się zmierzyłem. Wycinanka nie wyglądała na bardzo trudną, nie było tysięcy części, niesamowicie trudnego formowania kartonu. To co było dla mnie trudne to niewielkie wymiary tego żaglowca, dużo bardzo cienkich elementów kartonowych, sam kadłub ma 19-20 cm długości i tylko 6 cm szerokości. Nie zakupiłem laserowo wyciętego szkieletu, w zdjęciach warsztatowych widać jaka to materia. Pokład to pojedyncze deseczki. Podobnie poszycie. Model sklejony w standardzie, retuszowany, jedynie bardzo delikatnie przyciemniłem deski pokładu, tak sobie to wyobraziłem. Pełna relacja na forum. Dziękuję wszystkim za pomoc, inspiracje i zachęty. Największe podziękowanie należą się projektantowi, Seahorse - wielkie dzięki za pomoc i podpowiedzi, no i oczywiście za zaprojektowanie tego ślicznego żaglowca. Dziękuję innym na forum za pomoc. Model powstawał długo i wiele razy do odkładałem, wydawało mi się, że nie dam rady. Po sklejeniu kadłuba i drobiazgów bardzo długo przymierzałem się do takielunku. Żagle robiłem 2 razy, pierwszy zestaw zepsułem, drugi postanowiłem zrobić w innym kolorze, wzorując się na pływających replikach tego typu statków, poszperacie to zobaczycie o co chodziło. Sam takielunek chciałem by pasował to wielkości tej jednostki, zwykle olinowanie, bloczki, jufersy w mniejszych żaglowcach są za duże, za grube i nie pasują do reszty. Większość bloczków zrobione ręcznie z kartonu, było z tym dużo zabawy. Jufersy są kupione, ale z kartonu i klejone z 3 warstw, 2.5mm. Dłubanie przy nich to zegarmistrzowska robota. Bardzo długo studiowałem rysunki i zdjęcia paru sklejonych modeli. Jestem bardzo zadowolony z tego modelu, walka była bardzo długa i momentami nierówna. Zdjęcia nie są fotomontażami, tylko robione na wydrukowanym tle. Pora na kolejny żaglowiec! Serdecznie pozdrawiam i zapraszam.

  • Wykonanie:
  • Skala trudnosci:
  • Prezentacja:

Komentarze

  1. Wojtek932019-07-21 20:11:34

    Ty, rzeczywiście, ale gafę popełniłem :-). No nic trzeba to nadrobić, zatem dajesz ;-)

  1. aragorn0012019-07-17 16:01:36

    Wojok, Arturo, Piterkowiec, wielkie dzięki za ciepłe przyjęcie modelu. Wojtek pewnie widziałeś modele naszego kolegi Seahorse'a, ja tylko wykonałem jego model, a byłem dopiero na dwóch konkursach w Oleśnicy i we Wrocławiu. Więc pewnie piszesz o innych konkursach, gdzie pewnie widziałeś modele wykonane i zaprojektowane przez Seahorse'a. Pozdrawiam wszystkich serdecznie!

  1. Wojtek932019-07-14 12:21:51

    Nie raz już widziałem Twoje modele na konkursach, jakoś nie było dane zamienić słów między sobą, ale zawsze oglądałem Twój dorobek z ogromnym zachwytem i podziwem dla jakości wykonania. Tym razem jest nie inaczej. Wszystko z osobna, każdy detal i całość zarazem sprawiają wielki uśmiech u mnie. Gratuluję :-).

  1. Wojok2019-07-13 21:53:19

    Lubię projekty tego Pana - autora ...i widzę, że są ewidentnie przeznaczone dla tego Pana - modelarza :-D

  1. Piterkowiec2019-07-07 18:09:09

    Jest piękny :)

  1. Arturo2019-07-05 18:45:54

    Rzadko się loguję, ale robię to dla takich modeli jak ten :-)

  1. aragorn0012019-07-05 12:01:24

    Bardzo mnie cieszą wasze opinie. Już odpowiadam: nie jestem cyborgiem szkutniczo-modelarskim, tak przynajmniej mi się wydaje. Dłubanie przy tym misternym takielunku było bardzo trudne. 2 pęsety, dorobiona igiełka z bardzo cienkiego drucika, najcieńsze igły były za grube do jufersów kartonowych 2.5mm. Co do wiązania jufersów to te bliżej rufy są za blisko siebie, koledzy mi zwrócili uwagę w pracowni, te bliżej dziobu są już wiązane dalej od siebie. Co do żagli to pierwszy zestaw starałem się nadmuchać, podmalowywałem i podlakierowywałem by były nadmuchane, ale zepsułem to i poszły do kosza, przy tak cienkim takielunku i wiązaniu wszystkich linek, nie zdecydowałem się na nadmuchane żagle. Dla mnie to było niewykonalne, szczególnie przy takim ustawieniu i wielkości całej żaglówki, bo tak można o tym małym żaglowcu napisać.Wykombinowałem, że na wantach to półeczki na światła pozycyjne i dałem tam imitacje takowych. Nie malowałem na standardowe zielone i czerwone współczesne światła pozycyjne, wyglądałoby dziwnie. Dziękuję za ciepłe słowa, Trabaccolo dał mi popalić, momentami myślałem, że będzie tak leżał w nieskończoność i mnie denerwował. Zabrałem się i jest. Pozdrawiam wszystkich! Jutro jadę na żagle na cały tydzień z córką i znajomymi! Ahoj przygodzie!

  1. Jerry K2019-07-05 08:15:56

    Nie mogę wyjść z podziwu jak precyzyjnie Nanizałeś tak cieniutkie nitki. Takielunek nie rzuca się w oczy. A przecież zdarzają się o wiele większe modele żaglowców, gdzie olinowanie daje po oczach jak latarnia morska.

  1. Jacek-KP2019-07-03 21:35:07

    Piękny. Gratuluję ukończenia. Żaglowce, to niełatwy temat.

  1. Zygfryd2019-07-03 13:43:51

    Ogrom pracy. Szacunek za ten model, bo zdjęcie z grosikiem sprawiło, że zaniemówiłem. Głoś MT bez dwóch zdań

  1. Seahorse2019-07-03 09:21:36

    AndDi, na tych półeczkach stawiano "lampy pozycyjne". Niestety nie mogę w przepastnych archiwach doszukać się zdjęcia.

  1. NIUNIA2019-07-03 08:48:41

    Co tu dużo się rozpisywać jak dla mnie piękna robota i głos na MT

  1. AndDi2019-07-03 08:33:21

    Trzy lata budowy, hi hi, to w rzeczywistości je chyba szybciej budowali :). Pamiętam jak budowałem Cleopatrę, to Ty zaczynałeś z tym modelem. Ale jest i to bardzo ładna jednostka. Kto się zna, to widzi ogrom pracy przy tym maleństwie. Z uwag, to w niektórych jufersach zbyt mała odległość między nimi. No i co poniektóre fotki z lekka jakieś takie niewyraźne. A co to jest ta półeczka na wantach? Pierwszy raz coś takiego widzę. Kolor pokładu bardzo ładny.

  1. Zbyszek0012019-07-03 08:18:12

    Piękny ten konik a raczej źrebaczek. Ode mnie 3 maksy i MT jestem pod wrażeniem, budowałem w życiu kilka żaglówek, wiem na czym ta materia polega. Dla mnie mistrzostwo dokładności i precyzji. BRAWO. Zdjęcia na wodzie z niebem w tle świetne. Jedynie brakuje mi ciut wydętych żagli.

  1. Jerry K2019-07-03 07:52:50

    Wielkie gratulacje. Bardzo, bardzo, bardzo ładny model. Drobniutkie części, misterny takielunek, czysto, precyzyjnie. Jesteś cyborgiem szkutniczo - modelarskim?. Przyznaj się. To przyjazne forum. Cybernetyczna maszyna też może być klubowiczem:)

  1. karakan19822019-07-02 20:33:53

    Witam, gratuluje swietnie wykonanego modelu, 3 razy MAX Pozdrawiam

  1. Data2019-07-02 19:39:25

    No to podwójne gratulacje dla wykonawcy i dla projektanta. A że problemy sprawiał w budowie: Jak to mówią "welcome to everything that counts"

  1. tulipan740i2019-07-02 19:17:17

    Rewelacyjna żaglówka. Moje gratulacje.

  1. Rumak2019-07-02 18:46:41

    Piękna rzecz! Te dwa słowa mówią wszystko, szczególnie że model jest tak mały.

  1. Seahorse2019-07-02 18:23:00

    Komentarz pełen gratulacji. Pochwały należą się za piękne wykonanie, upór i "dopłynięcie do celu". Mam nadzieję gdzieś kiedyś go zobaczyć.

Rezultaty 0 - 20 z 20 pozycji

Zaloguj się aby podzielić się swoimi komentarzami z innymi.

Nie posiadasz konta na Kartonowki.pl? - Zarejestruj się i zostań jednym z Nas! Logowanie