F4U1 Corsair

F4U1 Corsair
  • Samoloty, śmigłowce, szybowce, rakiety
  • Waloryzacja

Witam - dziś chciałbym przedstawić model z przed lat Małego Modelarza - Corsair F4U1. Kilka słów o modelu - model ma juz swoje lata, wydany w 1990 roku podlegał jeszcze innym prawom wydruku i rynku . Zacznę od minusów - największym minusem jest właśnie wydanie na bardzo grubym kartonie który po latach zupełnie juz nie nadaje się do klejenia i formowania . Przy próbach formowania - łamie się w rękach, a przy próbach sklejania ...wpija w siebie i trzeba najpierw posmarować „podkład” a potem sklejać na 2 lub 3 raz. O ile da się wytrzymać przy sklejaniu dużych części to juz przy sklejaniu mniejszych - tragedia. Prawie wszystkie prace odnośnie formowania kartonu robiłem na mokro - dobrze ze w Irlandii woda jest za darmo :). Następnym minusem jest to ze model jest bardzo uproszczony - nie ma kabinki - wnęk podwozia i ma ...polowe 2 bomb. Wiec jeśli chcemy go trochę urozmaicić to trzeba napracować się i nakombinować. Co do plusów - jest jeden duży - model poza kilkoma nieznaczącymi błędami - idealnie dopracowany i chwała autorowi za to. Całkowicie sklejalny nawet po latach - acz dziś juz pobawił bym się w przeskanowanie i ponowny wydruk na nowym papierze. Następny plus to jest taki ze ten model jest dla wszystkich - może go wykonać z powodzeniem acz po przeskanowaniu i wydruku na nowo - zupełnie początkujący modelarz jak i znajdzie kupę frajdy każdy kto będzie chciał troszkę nad nim popracować i go zwaloryzować. Kończąc - kupę nerwów mnie kosztowało wybudowanie tego modelu przez stan kartonu ale jak skończyłem i spojrzałem na niego to jestem bardzo z niego zadowolony i myśle ze mógłbym go Wam polecić do zrobienia. Co do dodatków - kabinie zapożyczyłem z MM jakiego tu mialem - Hellcat-a , wnęki wykonałem we własnym zakresie - rakiety zapożyczyłem Homika . Co do uzbrojenia bombowego - miały być zielone ... ale w dzisiejszych czasach wszystkie sklepy są zamknięte - a zielonego nie posiadałem w domu - cale szczęście ze mialem srebrny . Wiec kto wie - może jak się ten wirus w końcu skończy może je przemaluje - choć te całkiem mi się podobają . Na początku bardzo nie podobał mi kolor modelu - niebieski ale ... z białymi przedrukami, plamami - jednak po wykonaniu modelu stwierdziłem ze jest on do przełknięcia i nawet dodaje mu trochę uroku - wydaje się ze jest waloryzowany i zużyty od latania :) - kwestia gustu. Jeśli dobrnęliście do końca tego co napisałem - dziękuje i zapraszam do oglądania . Zmontowałem filmik z budowy - jeśli macie ochotę zobaczyć - wstawiam linka https://m.youtube.com/watch?v=81uRonZkaR0

  • Wykonanie:
  • Skala trudnosci:
  • Prezentacja:

Komentarze

  1. PacificWind2020-04-02 11:25:18

    Co prawda już się tu nie udzielam, ale jako że nadal od czasu do czasu zaglądam, a teraz widzę, że pojawiły się dwa identyczne modele z Pacyfiku to pozwolę sobie skomentować i porównać. Corsair tu prezentowany wygląda bardzo ładnie, jest czysto, starannie zrobiony, duży plus za wzbogacenie modelu(lotki, bomby, rakiety). I gdyby tylko tak spojrzeć, to według mnie model dzieło sztuki. Jak to mówię, perfect. :) No ale niestety jest też druga strona, kluczowa w zasadzie. Chodzi o aspekt, nazwijmy to, logiczno-historyczno-techniczny. I pod tym względem jest, delikatnie mówiąc, nieciekawie. Zacznijmy od kokpitu. Według mnie problemem w kontekście modelu nie jest to, że jest nieprawdziwy(w sensie, że nie od Corsaira tylko od Hellcata, jak to warmiak66 uważa), tylko to, że panel leży w nim jak stół. Ciekaw jestem jak pilot miałby wobec tego sterować samolotem. Na stojąco, z otwartą kabiną? :) Żarty, żartami ale coś takiego dyskwalifikuje model, choćby nie wiem jak jego reszta była idealna. To jeszcze i tak nie wszystko, są też dwa inne niewybaczalne błędy. A są to skrzydła bez wzniosu(albo ze zbyt małym wzniosem, w każdym bądź razie nie pokrywają się z rzeczywistym ustawieniem) oraz za krótkie golenie podwozia. No koniec zdjęcie oryginalnego F4U, dla porównania: https://cdn.planespotters.net/04060/oe-eas-red-bull-the-flying-bulls-chance-vought-f4u-4-corsair_PlanespottersNet_1003604_9892fd41b3_o.jpg

  1. kryzam2020-04-02 09:56:44

    He, he i tu naruszyłeś chyba nie tylko moje wspomnienia z lat młodzieńczych, to był wtedy WOW! Bardzo ładnie sklejony model, zwłaszcza, że nie łatwy karton i projekt kreślony jeszcze grubą kreską, zdaje się przez Bogdana Wasiaka. Pozdrawiam

  1. warmiak662020-04-01 17:16:26

    Ładnie,,,,ale kokpit ,,,jest nieprawdziwy,, Pozdrawiam

  1. peter2020-03-28 13:53:35

    Bardzo ładne wykonanie i prezentacja.

  1. mac_br2020-03-26 09:01:44

    Model bardzo mi się podoba, dużo od siebie dodałeś - lubię takie dodatki. Fajna prezentacja, model zasługuje na wysokie oceny. Jednak jest jeden, dla mnie bardzo duży minus - wznios/geometria skrzydeł. Wiem, że zrobiłeś zgodnie z wycinanką, co jest jak najbardziej ok. Ale w tym samolocie skrzydła i ich geometria są tak charakterystycznym elementem, że dodając aż tyle od siebie aż się prosiło, żeby tą niedoskonałość wydania poprawić.

  1. tulipan740i2020-03-25 21:21:49

    Jeszcze tylko kila zdań. Anber ma rację. Dajce takie same wycinanki bazy różnym modelarzom a pomijając to że modele z nich będą inaczej sklejone z przyczyn różnicy w umiejętności tych że klejących, to jeszcze będą wyglądały inaczej z racji indywidualnej wizji na model-walorki. Ten Korsarz to doskonały tego przykład. Marszałek w swoim komentarzu zadał pytanie co do elementów z innych samolotów, więc chyba dlatego dyskusja przeniosła się na płaszczyznę komentowania komentarza Pozdrawiam.

  1. anber2020-03-25 21:12:45

    A mnie się podoba. I nie może sam samolot, bo na nich się nie znam, jak podejście do klejenia. Panowie opracowanie za jakie się bierzemy to wg mnie jest tylko baza. A to jak będziemy je sklejać świadczy o naszej kreatywności. Najważniejsze, że by mieć z wykonanego modelu satysfakcję. Jedni pozostaną w standardzie inni pójdą dalej, bo nie zawsze standard nam ją daje. Gratuluje wykonania jak i samozaparcia, bo zdaję sobie sprawę ile trzeba czasami się nagimnastykować, żeby osiągnąć satysfakcjonujący nas rezultat. A swoja drogą bardzo fajnie wyszedł Ci ten samolot. Z zasady nie oceniam ale same MAX-y się należą.

  1. Wojok2020-03-25 21:02:27

    Po co ta dyskusja ? Przypominam, że jest to dział gdzie wstawiamy gotowe modele, i gdzie TE MODELE oceniamy. Nie oceniamy tu komentarzy !!!

  1. karakan19822020-03-25 18:39:04

    Witam ,rozgozala dyskusja ....Co jak mozna ,powinno itd... sie zrobic ... Ale tulipan 740 ma racje chlopina sie napracowal zeby ze starego MM zrobic w miare nowy ... ja tez klikam MT I nie chodzi o to zeby byl jak z plastiku tylko o klimat inwencje ....

  1. baki2020-03-25 16:13:14

    Do Marszałek - jesteś w złym miejscu - tu się modele ocenia a nie wylewa żale na sposób oceniania lub tez towarzystwo . Nie - nie znamy się - zauważyłeś ze mieszkam za granica wiec nie ma takiej opcji . Co do sposobu oceniania to chyba lepszym miejscem jest forum niż galeria modeli - możesz tam założyć post. Co do tego co piszesz i w jaki sposób to nawet się nie wypowiadam - bo widzę ze przeczytałeś komentarze innych uczestników acz z wnioskami chyba gorzej. Każdy robi modele jak może czy tez jak mu warunki pozwalają - jeśli juz mówimy o posuwaniu się do przodu to faktycznie jak koledzy napisali - wstaw coś swojego - będziemy mogli ocenić i będzie to na poziome bez złośliwości typu „mój bohaterze”. Co do ‚budowania legendy’ to wstawiłem zdjęcie jak wydanie wyglądało, wystarczyło by tylko trochę dobrej chęci i sprawdzić ....

  1. marszalek242020-03-25 15:32:12

    Z pokorą przyjmuję krytykę Koleżeństwa jakkolwiek nie mogę się z nią w pełni zgodzić. Jedno do czego mogę się przyznać to to, że może byłem zbyt dosadny. Za to przepraszam. Wpisałem się na ten portal myśląc, że spotkam tu grupę pasjonatów z którymi można wymienić rzeczowe informacje, podejrzeć ich pracę i podciągnąć swój warsztat. Poddałem swoją pracę krytyce i tym sposobem nabyłem prawo do krytykowania innych. Jestem przekonany że tylko rzetelna ocena może popchnąć nas do przodu. Tymczasem coraz mocniej zauważam, że jest tu grupa osób którym podoba się praktycznie każdy model, jak leci. Chyba to się nazywa Towarzystwo Wzajemnej Adoracji. Czy Wy się wszyscy znacie i jesteście z jednego podwórka? Zaraz pewnie dostanę odpowiedź: Jak ci się nie podoba, to znajdź sobie inną stronę. Jak ci się nie podoba, to nie czytaj. Tak widzicie przyszłość tego forum? Przedstawiłem się jako początkujący modelarz i przytyk o mizerii mojego dorobku przyjmuję z politowaniem wiedząc, że wielu z Was ma zawartość swoich galerii równie imponującą. Chcę jeszcze na chwilę wrócić do sedna sprawy czyli do tego Corsaira. Nie przeczę, że Pan Baki sporo się przy nim napracował. To widać chociażby po jakości wykonania sterów. Nie mniej jednak wcale nie jest on aż taki rewelacyjny. O ile zniszczoną grafikę można wytłumaczyć nadmierną eksploatacją bojową, to jak wytłumaczyć jego dziwną geometrię skrzydeł. Tak mu klapły bo mu smutno? A może dorobimy kolejną legendę, że przecież ten typ, tak ma? Dla mnie modelarstwo polega na możliwie jak najlepszym odwzorowaniu oryginału. Z całym szacunkiem, modelarz który popełnia tak duże błędy powinien zachować odrobinę więcej powściągliwości w przedstawianiu swojego warsztatu. Z wojska też wyniosłem naukę, że o trudnościach nie meldujemy. Jeśli ktoś z Was ma na ten temat inne zdanie, to jak najbardziej ma prawo do niego, tak samo jak ja mam do swojego.

  1. AndDi2020-03-24 18:54:42

    Bardzo ładnie sklejone stare wydanie, świetnie sobie poradziłeś z tym kartonem. W całej rozciągłości popieram tuipana740i, a jeszcze dodam, ze pasują mi te przebarwienia, ostatecznie to Mały Modelarz :))

  1. tulipan740i2020-03-24 18:44:42

    Mnie również podoba się ten Korsarz. Nie rozumiem krytyki o kabinę. Kto teraz rozróżni od czego jest kabina. Pewnie jak byś nic o Hellcacie nie napisał to nikt by nie zauważył. A z resztą jak ktoś myśli że kabina z Hellcata w takiej wycinance jest tak wiernie odwzorowana że nie warto jej przeszczepić do Korsarza bo po prostu nie pasuje to jest w wielkim błędzie. Dobrze pamiętam kabiny z MM z tamtych lat o ile w ogóle były w opracowaniu to liczba części kończyła się na 10. Chyba że ktoś myśli że papier na którym był wydrukowany Korsarz to oryginalny wyrób fabryki Vought a ten papier z Hellata to już tylko od Grumman-a. Niezła głupota co ? Ja doceniam że wykonałeś kabinę, wnęki podwozia, ruchome powierzchnie sterowe i chylę czoła za tak ładne wykonanie tak leciwego opracowania. Co do plam to można to przekuć w walorkę, To prawdziwe woły robocze wojny. Odpadająca farba plamy pod silnikiem na dolnych osłonach czy plamy na skrzydłach od czegoś tam to była norma. Nikt tych samolotów nie pucował szmatką i nie oprawiał w ramki. One miały walczyć i być sprawne technicznie a nie wyglądać jak na targach lotniczych. Zważając ile pracy z własnej inicjatywy w ten leciwy model włożyłeś zasługuje na MT

  1. Popeczek252020-03-24 14:02:42

    Ej, marszałek, coś się tak czepił? Opis się nie podoba, to nie czytaj. Co za różnica, czy model za 10 czy za 100 zł, jak się chce i potrafi to z każdego kawałka kartonu można zmajstrowac ładny model. A co ty pokazałeś? Ciuchcie... I co jeszcze? Mnie się ten Corsair bardzo podoba, świetny efekt pracy z leciwym już modelem. Byłoby na prawdę super, jakby MM zrobił reanimacje z wnekami podwozia, silnikiem i kabiną, na prawdę super baza pod świetny współczesny model Corsaira. A opis też fajny, niektórych interesuje, jak przebiegały pracę nad modelem a rys historyczny można sobie znaleźć w necie. Gratulacje!

  1. sztukmistrz2020-03-24 13:52:57

    Kiedyś kleiłem go, fakt z tego co pamiętam dobrze spasowany, Twoje wykonanie podoba mi się. Mógłby ktoś zaprojektować jakieś nowsze wydanie.

  1. Wojok2020-03-24 12:00:33

    Hmm, no mi się ten model też bardzo podoba :-) Mimo kiepskiego kartonu wyszedł przyzwoicie. Kabinki bym się nie czepiał. Oczywiście byłoby lepiej gdybyś wyrwał jakąś z innego Corsaira, ale jak to mówią lepszy rydz itd. Tylko tą deskę z budzikami kiepsko wkleiłeś. Ona powinna być pionowa, albo prawie pionowa, a Ty ją wkleiłeś prawie poziomo. Za to owiewka bardzo fajna - dobrałeś taką, czy tłoczyłeś ? Bomby spoko. Wogóle fajnie obwieszony :-) Jak dla mnie to bardzo fajnie się spisałeś :-)

  1. baki2020-03-24 11:13:22

    Model miał przetarcia farby nim dotknąłem go norzyczkami czy woda potraktowałem - kosztował nie 10 zł a 15 :) . Wstawię zdjęcie po pracy jak wyglądał w całości przed rozpoczęciem prac . A opisuje go dlatego ze chciałbym ustrzec kogoś przed kartonem a raczej jego stanem dzis juz nie spotykanym .

  1. Jacek-KP2020-03-24 11:11:50

    Dobrze poradziłeś sobie ze starą materią. Mnie się bardzo podoba twoje wykonanie tego modelu. Jest elegancki. Dobra rada na przyszłość - stare modele, w szczególności MM, lakieruj przed wycięciem lakierem polimerowym (akrylowym) - mat lub półmat. Bardzo dobrze wnika w stary papier i go uelastycznia. Pisałem już o tym w forumowych poradnikach. Dodam jeszcze jedno zdanie krytyczne - lotki na końcówkach skrzydeł powinny być poziomo, gdy samolot stoi. Jeśli miałby być w pozycji startowej, to z kolej klapy powinny być poziomo. Ale to są już niuanse, na które jednak warto zwracać uwagę. Błędem projektanta są zbyt szerokie lotki. Jak patrzę na zdjęcia oryginalnych samolotów, to widzę, że są one o połowę węższe, ale na to już nie masz wpływu.

  1. marszalek242020-03-24 09:55:50

    Niewiele pokazujesz zbliżeń więc tak trochę zgaduję i za kolegami powiem, że model Ci się udał. Jedno co mi się rzuca w oczy to te mocne przetarcia farby. Widać że ta darmowa woda nie do końca Ci się przysłużyła. Ale czegoś innego chcę się przyczepić. Jak patrzę na Twoją prezentację i widzę, że 3/4 jej jest poświęcone opisowi mąk jakie przeszedłeś podczas budowy tego modelu to tylko jedno ciśnie mi się na usta " O Mój Ty Bohaterze!!!!" Zaraz potem pytam: A czegoś Ty się spodziewał po modelu za 10zł???? Samoloty kleiłem tak dawno, że już nie pamiętam więc mam też pytanie do kolegów fachowców: Czy jak Corsair ma kabinę z Hellcata i jeszcze inne przeróbki, to to jest jeszcze Corsair?

  1. aragorn0012020-03-24 09:01:53

    Bardzo ładnie sklejony model i to z tego starego wydania, wiem jaki jest papier, sam go popełniłem jakiś czas temu. Bardzo fajnie sobie z nim poradziłeś, bombki ekstra, rakiety też super. Mam tylko jedno małe ale, wznios skrzydeł, wyglądają jakby nieco opadły. Bardzo mi się podoba twoje wykonanie. Gratulacje!

Rezultaty 0 - 20 z 21 pozycji

Zaloguj się aby podzielić się swoimi komentarzami z innymi.

Nie posiadasz konta na Kartonowki.pl? - Zarejestruj się i zostań jednym z Nas! Logowanie