Mosquito
- 2020-06-27
- Maverick

- Samoloty, śmigłowce, szybowce, rakiety
"Nadejszła wiekopomna chwila" jak to powiedział Pawlak w "Sami swoi". Po prawie dwudziestu latach przerwy w budowaniu modeli kartonowych własnie skończyłem pierwszy po tak długiej przerwie model. Jest nim Mosquito z Fly Model. Wycinanka dość stara bo z początku lat 90-tych. Kiedyś już ją sklejałem i bardzo mi się podobał ten model. Ogólnie model sklejało się bez większych problemów, i całkiem przyjemnie, choć wręgi kadłuba były za duże i trzeba było je szlifować. Model zaprojektowany na "podwójną wręgę" ale ja to rozwiązanie lubię akurat. Oprócz wręg szlifowałem, a raczej obrabiałem papierem ściernym, i pomalowałem to koła które wykonałem z 12 warstw tektury 1mm oraz łopaty śmigieł. Reszta pozostała bez tak "diametralnej" obróbki. Zamierzenie było takie aby wykonać model "prosto z pudełka" bo takie najbardziej lubię. Popełniłem kilka błędów ale i tak jestem zadowolony z efektu końcowego. Błędem były 3 pierwsze wręgi kadłuba w samym przodzie, które były za duże a na poprawki było już za późno, a uwypukliło się to dopiero później gdy wikol rozmiękczył papier a następnie wysechł obkurczając już konkretnie rozciągnięty papier :( Ale po ujawnieniu się problemu resztę wręg już obrobiłem tak jak należy. Delikatny problem pojawił się również przy łączeniu skrzydeł z kadłubem i trzeba było troszeczkę popracowanć papierem ściernym aby dopasować je do kadłuba, a nie było to tak proste bo tam projektant nie przewidział żadnego paska maskującego łączenie bo takowego w oryginale też nie było ;) Troszkę też pomęczyłem się z podwoziem gdzie niestety nie wszystko pasowało do miejsc przewidziany do montażu poszczególnych jego elementów, i tak tym sposobem musiałem zamaskować wcześniej zrobione otwory do montażu "błotników" na kołami bo za cholerę nie dało się ich zamontować na przewidzianych dla nich miejscach. No ale zmuszony do malowania niemal całego podwozia postanowiłem, że zamiast wycinany i płaskich "ochraniczy" kół po bokach, zrobiłem je z drutu cynowego bo tamte z wycinanki wyglądały bardzo kiepsko. Problematyczne okazało się też łączenie gondoli silników z tylnymi "wypustami" na skrzydłach ale po lekkich modyfikacjach udało mi się to w miarę dobrze. A i jeszcze dwie rzeczy. 1. Przez te wybrzuszenia spowodowane za dużymi wręgami, nie zrobiłem pod kadłubowych działek bo było to nie możliwe gdyż działka po za montowaniu strzelałby przez kadłub i wręge przed nimi :( Zamalowałem te miejsca na czarno. 2. W ferworze sklejania przeoczyłem komorę podwozia tylnego a gdy się zorientowałem było już za późno na zmiany bo segment był już sklejony, więc postanowiłem, że nie będę tego poprawiał bo wiem, ż doświadczenia, że takie poprawki wychodzą kiepsko w efekcie końcowym. Tak, więc i ten element zamalowałem na czarno i zamontowałem tylne koło, i powiem Wam, że całkiem dobrze to wygląda i jak ktoś nie wie to nie zwróciłby uwagi na to, iż coś jest tam nie tak jak powinno. Pomalowałem model lakierem akrylowym satynowym i aby zabezpieczyć kabinę użyłem maskolu firmy Wamod, i powiedziałem sobie, że nigdy więcej już nie użyję takich wynalazków bo zdewastowałem niemal ramki kabiny przy "czyszczeniu" czyli usuwaniu tego maskolu. Zawsze oklejałem kabinę taśmą maskującą Tamiya i efekt był bardzo dobry i do jej stosowania jednak wrócę. Kolejną rzeczą "zmodyfikowaną" w modelu są działka na przodzie kadłuba, które wykonałem z igieł lekarskich 1,6mm :) Na pewno lepiej wyglądają niż "zwijane" z papieru, bynajmniej jak dla mnie. Retuszowanie jak widać nie jest mistrzowskie ale na swoje usprawiedliwienie powiem, że farby były dobrane bardzo dobrze lecz po lakierowaniu farba zielona zmieniła kompletnie swój kolor czego nie przewidziałem i się wcale nie spodziewałem. Do retuszowania używałem farb humbrola i tamiya, których pod żadnym pozorem nie wolno ze sobą mieszać bo się "warzą". To chyba tyle na wstępie bo najważniejsze punkty modelu i jego montażu wymieniłem wszystkie (chyba). Także zapraszam do oglądania zdjęć i chętnie posłucham waszych opinii, krytyki ale proszę o wyrozumiałość bo to jakby pierwszy model który wykonałem ;) Zdjęcia nie są najwyższych lotów ale nie miałem innej możliwości ich wykonania. Miłego oglądania życzę i mam nadzieję, że mnie nie pogonicie z forum za takie modele ;)
Komentarze
-
@AndDi wielkie dzięki za pomoc czyli ten link ;)
-
Podstawy retuszu znajdziesz tutaj: http://kartonowki.pl/forum/temat/2332,retuszowanie-lopatologia . Ja do retuszu używam głównie farb akrylowych.
-
Podstawy retuszu znajdziesz tutaj: http://kartonowki.pl/forum/temat/2332,retuszowanie-lopatologia . Ja do retuszu używam głównie farb akrylowych.
-
@AndDi oraz @peter nigdy nie retuszowałem przed sklejeniem ale chyba czas to przemyśleć ;) Muszę przestudiować tą metodę retuszowania przed sklejeniem bo przyznam uczciwie, że mam jakieś pomysły jak to zrobić ale muszę poszukać informacji jak to zrobić bo przecież po co wyważać otwarte drzwi ;) A muszę to zrobić szybko bo jestem na etapie wybierania następnego modelu, który będę sklejał. Cieszy mnie fakt, że model się Wam podoba i zbiera dobre opinie, co jest bardzo miłe muszę to przyznać szczerze. Także po raz kolejny dziękuję za Wasze opinie, oceny i rady, z których bardzo chętnie skorzystam.
-
@AndDi oraz @peter nigdy nie retuszowałem przed sklejeniem ale chyba czas to przemyśleć ;) Muszę przestudiować tą metodę retuszowania przed sklejeniem bo przyznam uczciwie, że mam jakieś pomysły jak to zrobić ale muszę poszukać informacji jak to zrobić bo przecież po co wyważać otwarte drzwi ;) A muszę to zrobić szybko bo jestem na etapie wybierania następnego modelu, który będę sklejał. Cieszy mnie fakt, że model się Wam podoba i zbiera dobre opinie, co jest bardzo miłe muszę to przyznać szczerze. Także po raz kolejny dziękuję za Wasze opinie, oceny i rady, z których bardzo chętnie skorzystam.
-
Samolot ładnie się prezentuje ,jest czysto i dokładnie wykonany jedynie retusz mogłeś zrobić przed sklejeniem modelu.
-
Samolot ładnie się prezentuje ,jest czysto i dokładnie wykonany jedynie retusz mogłeś zrobić przed sklejeniem modelu.
-
Czyli dobrze trafiłem. Jak na po sklejeniu, to retusz całkiem nieźle wyszedł. Ale o niebo gorzej niż gdybyś go robił przed sklejeniem. Przy następnym modelu, to mocno namawiam na retuszowanie przed doklejaniem do czegokolwiek :))
-
Czyli dobrze trafiłem. Jak na po sklejeniu, to retusz całkiem nieźle wyszedł. Ale o niebo gorzej niż gdybyś go robił przed sklejeniem. Przy następnym modelu, to mocno namawiam na retuszowanie przed doklejaniem do czegokolwiek :))
-
Dziekuję za wszystkie komentarze i wszystkie są miłe a to cieszy :) @marszalek24 ja natomiast czytałem twój komentarz z obawą co się zaraz stanie, i ile "pomyj" zostanie na mnie wylanych ;) Muszę powiedzieć, że z mojej strony to wcale nie "krygowanie" lecz prawdziwe i szczere z mojej strony słowa. Nastepna kwestia może Cię zdziwić ale ja nie lubię jakichś skomplikowanych w budowie konstrukcji lecz lubię prawdziwe, z "krwi i kości" kartonówki :) Uwielbiam modele z tak zwaną "duszą", przenoszącą mnie w czasy młodości ;) Nie lubię dzisiejszych "komputerowych" modeli, którym bliżej do redukcyjnych modeli z plastiku niż do kartonowego modelu z "wycinanki" na przykład pierwszych wydań GPM , FlyModel czy Mały Modelarz, które to dla mnie jest własnie kwintesencją "kartonowego modelu". A odpowiadając na pytanie @AndDi to tak. Retusz w większości robiłem po sklejeniu :) Chciałem w pierwszym momencie zrobic nawet "czarny retusz" ale jakoś akurat przy tym modelu jakoś wybitnie mi nie pasowało takie retuszowanie i postanowiłem dobrać kolor i "wyretuszować" model po sklejeniu.
-
Dziekuję za wszystkie komentarze i wszystkie są miłe a to cieszy :) @marszalek24 ja natomiast czytałem twój komentarz z obawą co się zaraz stanie, i ile "pomyj" zostanie na mnie wylanych ;) Muszę powiedzieć, że z mojej strony to wcale nie "krygowanie" lecz prawdziwe i szczere z mojej strony słowa. Nastepna kwestia może Cię zdziwić ale ja nie lubię jakichś skomplikowanych w budowie konstrukcji lecz lubię prawdziwe, z "krwi i kości" kartonówki :) Uwielbiam modele z tak zwaną "duszą", przenoszącą mnie w czasy młodości ;) Nie lubię dzisiejszych "komputerowych" modeli, którym bliżej do redukcyjnych modeli z plastiku niż do kartonowego modelu z "wycinanki" na przykład pierwszych wydań GPM , FlyModel czy Mały Modelarz, które to dla mnie jest własnie kwintesencją "kartonowego modelu". A odpowiadając na pytanie @AndDi to tak. Retusz w większości robiłem po sklejeniu :) Chciałem w pierwszym momencie zrobic nawet "czarny retusz" ale jakoś akurat przy tym modelu jakoś wybitnie mi nie pasowało takie retuszowanie i postanowiłem dobrać kolor i "wyretuszować" model po sklejeniu.
-
No i całkiem fajny samolocik. Koledzy od samolotów już dali swoje uwagi, a ja ma pytanie. Czy Ty ten retusz robiłeś już po sklejeniu modelu, bo to tak wyglada?
-
No i całkiem fajny samolocik. Koledzy od samolotów już dali swoje uwagi, a ja ma pytanie. Czy Ty ten retusz robiłeś już po sklejeniu modelu, bo to tak wyglada?
-
Zacząłem przeglądać Twoją prezentację od opisu i im dalej w las tym bardziej połamane drzewa widziałem. Aż bałem się patrzeć na zdjęcia, bo co to za maszkarę zobaczę. Jednak zaryzykowałem poważnym uszkodzeniem oczu i zdjęcia też obejrzałem. No i widzę, że Kolega z lekka się przed nami kryguje, Model nieźle wykonany, widać że to powrót nie aż takiego amatora za jakiego usiłuje uchodzić. Retusz tylko trochę nie tentego. Ten samolocik, to taki przyjemny i prościutki modelik, jestem przekonany, że z takim warsztatem stać Cię na sięgnięcie po dużo bardziej zaawansowane konstrukcje.
-
Zacząłem przeglądać Twoją prezentację od opisu i im dalej w las tym bardziej połamane drzewa widziałem. Aż bałem się patrzeć na zdjęcia, bo co to za maszkarę zobaczę. Jednak zaryzykowałem poważnym uszkodzeniem oczu i zdjęcia też obejrzałem. No i widzę, że Kolega z lekka się przed nami kryguje, Model nieźle wykonany, widać że to powrót nie aż takiego amatora za jakiego usiłuje uchodzić. Retusz tylko trochę nie tentego. Ten samolocik, to taki przyjemny i prościutki modelik, jestem przekonany, że z takim warsztatem stać Cię na sięgnięcie po dużo bardziej zaawansowane konstrukcje.
-
Bardzo fajnie wykonany model. Szkoda że ten zielony retusz przereagował z lakierem zmieniając odcień, bo kształt tych kołpaków udało Ci się zrobić świetny.
-
Bardzo fajnie wykonany model. Szkoda że ten zielony retusz przereagował z lakierem zmieniając odcień, bo kształt tych kołpaków udało Ci się zrobić świetny.
-
Kolego @warmiak66 nie wiem o czym mówisz bo mój model ma oba śmigła kręcące się w tę samą stronę, dokładnie tak jak to było w oryginale. Tak, więc w zerknij na to zdjęcie a sam zobaczysz w którą stronę kręciły się śmigła w Mosquito ;) https://www.rp.pl/artykul/339673-Mosquito--czyli-drewniane-cudo.html
-
Kolego @warmiak66 nie wiem o czym mówisz bo mój model ma oba śmigła kręcące się w tę samą stronę, dokładnie tak jak to było w oryginale. Tak, więc w zerknij na to zdjęcie a sam zobaczysz w którą stronę kręciły się śmigła w Mosquito ;) https://www.rp.pl/artykul/339673-Mosquito--czyli-drewniane-cudo.html
-
Takie połączenie segmentów to jakaś magia! No po prostu świetnie! Cały model się strasznie przyjemnie ogląda nawet dla fanów kombajnów ciągników itp. ;)
-
Takie połączenie segmentów to jakaś magia! No po prostu świetnie! Cały model się strasznie przyjemnie ogląda nawet dla fanów kombajnów ciągników itp. ;)
-
ŚMIGŁA PRACUJA W PRAWO ,,,,tylko nieliczne samoloty dwusilnikowe miały przeciwbiezne w lewo i prawo skok,,,pozdrawiam
-
ŚMIGŁA PRACUJA W PRAWO ,,,,tylko nieliczne samoloty dwusilnikowe miały przeciwbiezne w lewo i prawo skok,,,pozdrawiam
-
Model powracającego po latach prezentuje się dobrze. Mój stary MIG-29 gorzej wygląda. O wręgach pisałeś, więc nie ma co się powtarzać. Ważne, że znasz przyczynę i dostrzegasz skutek. Następnym razem będzie już tylko lepiej. Ogólnie model bardzo mi się podoba, jest geometria, czyste łączenie elementów, porządna kabina i starannie wyszlifowane koła. Ładnie wyprofilowane kołpaki śmigieł i tylko retusz nie wypalił. Mogłeś jeszcze zamalować na czarno miejsca łączenia na spodzie segmentów tam, gdzie są namalowane czarne pasy. Te białe kreski na łączeniu wzdłużnym odstają od reszty i za nadto rzucają się w oczy. Chociaż jak on stoi, to tego nie widać. Ale jak zacznie latać, to będzie widać ;-) Muszę to dopisać: łączenie gondoli silnikowych ze skrzydłami jest perfekcyjne.
-
Model powracającego po latach prezentuje się dobrze. Mój stary MIG-29 gorzej wygląda. O wręgach pisałeś, więc nie ma co się powtarzać. Ważne, że znasz przyczynę i dostrzegasz skutek. Następnym razem będzie już tylko lepiej. Ogólnie model bardzo mi się podoba, jest geometria, czyste łączenie elementów, porządna kabina i starannie wyszlifowane koła. Ładnie wyprofilowane kołpaki śmigieł i tylko retusz nie wypalił. Mogłeś jeszcze zamalować na czarno miejsca łączenia na spodzie segmentów tam, gdzie są namalowane czarne pasy. Te białe kreski na łączeniu wzdłużnym odstają od reszty i za nadto rzucają się w oczy. Chociaż jak on stoi, to tego nie widać. Ale jak zacznie latać, to będzie widać ;-) Muszę to dopisać: łączenie gondoli silnikowych ze skrzydłami jest perfekcyjne.
@AndDi wielkie dzięki za pomoc czyli ten link ;)