King Tiger "Anneliese" s.Pz.Abt. 503
- 2022-03-08
- beata

- Pojazdy gąsienicowe
- Waloryzacja

Witam serdecznie forumowiczów. Oddaję Wam do oceny, świeżo ukończonego tygrysa. Przypomnę tylko, że model pochodzi z wydawnictwa GPM, i jest to tygrys z wczesną wieżą konstrukcji inż. Porsche. Niektóre elementy zastąpiłam odlewami żywicznymi, a mianowicie: gaśnica, przednia lampa, hamulec wylotowy, podstawa anteny, mechanizm napinający oraz gąsienice. Odlewy żywiczne oraz figurka, pochodzą ze sklepu od Piterpanzera. Tak wiem. Dla niektórych, jest to herezja :-). No cóż, dla mnie liczy się wygląd. W Lublinie sypnęło śniegiem, tak więc mamy sesję plenerową, na którą już nie liczyłam.
Komentarze
-
Tutaj to już raczej nie ma co komentować MT zasłużone. Bravo.
-
Tutaj to już raczej nie ma co komentować MT zasłużone. Bravo.
-
Model jest bardzo ładny ,ale brakuje mi trochę o nim.model przedstawia czołg z 1945 r,z terenów Węgier /znaki taktyczne o nim mówią/ co do masy antymagnetycznej stosowano ją w okresie 43-44 r potem zaniechano gdyż była zbyt łatwo palna ,w tym przypadku mogła się jeszcze zachować na tym czołgu.Może to kogoś nie interesuje Ale dla mnie jest to ciekawostka zasadnicza.Dam dobrą ocenę koleżance Pozdrawiam.
-
Model jest bardzo ładny ,ale brakuje mi trochę o nim.model przedstawia czołg z 1945 r,z terenów Węgier /znaki taktyczne o nim mówią/ co do masy antymagnetycznej stosowano ją w okresie 43-44 r potem zaniechano gdyż była zbyt łatwo palna ,w tym przypadku mogła się jeszcze zachować na tym czołgu.Może to kogoś nie interesuje Ale dla mnie jest to ciekawostka zasadnicza.Dam dobrą ocenę koleżance Pozdrawiam.
-
A czy że to model jest na głównej? :-). Bajerancki, gratuluję.
-
A czy że to model jest na głównej? :-). Bajerancki, gratuluję.
-
Po prostu model Rewelacyjnie wykonany. Oczywiście ,,maksy'' i głos na Mt.
-
Po prostu model Rewelacyjnie wykonany. Oczywiście ,,maksy'' i głos na Mt.
-
Uczta dla oczu. Podziwiam wykonanie i warsztat modelarski, ten śnieg robi wrażenie rzeczywistej scenerii. Mój głos na MT .
-
Uczta dla oczu. Podziwiam wykonanie i warsztat modelarski, ten śnieg robi wrażenie rzeczywistej scenerii. Mój głos na MT .
-
Bardzo forumowiczow przepraszam jeśli kogoś urazilem. Wybacz Kilminster, Karol. Uzylem delikatnie mowiac niefortunnych słów. Przeprasxam, chba byłem nie w formie.
-
Bardzo forumowiczow przepraszam jeśli kogoś urazilem. Wybacz Kilminster, Karol. Uzylem delikatnie mowiac niefortunnych słów. Przeprasxam, chba byłem nie w formie.
-
Myślę, że mój komentarz zrobił "małe" poróżnienie, napiszę tak... Są modele pojazdów różnych ..... gąsienicowe, kołowe, militarne czy cywilne, ktorę są postawione na podłożu jakby spuśicł je "statek kosmiczny". Nie raz już w wielu galeriach, sypały sie komentarze, że modele postawione na piasku czy śniegu/błocie stoją jak w "bez ruchu" od kilku dni i brakuje im śladów strikte za pojazdem..... Model Beaty jest majesterszytkiem sam w sobie, ale czy nie można napisać coś od siebie .... Ja jak i Kilminster, zauważyliśmy "ten" szczegół i mimo wszystko, ten 1% z nas zwrócił na to uwage. Sam robię pojazdy cywilne i bardzo zwracam uwage na jakość kół i ich odwzorowanie na płaszczyźnie.... Mimo epickeigo wykonania samego modelu ( sam chylę czakę z głowy ) mam w tym przypadku uwagi do samego wykonania dioramy... Jak widać nie tylko moje... Uwagi takie jak moje i innych kolegów, mają na celu nie wytykanie błędów, ale zapobierzenie im w następnych relacjach/budowach... skoro stawia się model na śniegu to logicznym jest zrobienie śladów na podłożu czy na samych gąskach....
-
Myślę, że mój komentarz zrobił "małe" poróżnienie, napiszę tak... Są modele pojazdów różnych ..... gąsienicowe, kołowe, militarne czy cywilne, ktorę są postawione na podłożu jakby spuśicł je "statek kosmiczny". Nie raz już w wielu galeriach, sypały sie komentarze, że modele postawione na piasku czy śniegu/błocie stoją jak w "bez ruchu" od kilku dni i brakuje im śladów strikte za pojazdem..... Model Beaty jest majesterszytkiem sam w sobie, ale czy nie można napisać coś od siebie .... Ja jak i Kilminster, zauważyliśmy "ten" szczegół i mimo wszystko, ten 1% z nas zwrócił na to uwage. Sam robię pojazdy cywilne i bardzo zwracam uwage na jakość kół i ich odwzorowanie na płaszczyźnie.... Mimo epickeigo wykonania samego modelu ( sam chylę czakę z głowy ) mam w tym przypadku uwagi do samego wykonania dioramy... Jak widać nie tylko moje... Uwagi takie jak moje i innych kolegów, mają na celu nie wytykanie błędów, ale zapobierzenie im w następnych relacjach/budowach... skoro stawia się model na śniegu to logicznym jest zrobienie śladów na podłożu czy na samych gąskach....
-
O ja, ale sztos! Zimmerit wygląda fantastycznie! Sam śnieg, jakby się przyjrzeć i dociekać, to może faktycznie "za bogato" na gąskach. Ale w pierwszej chwili nie zwróciłem na to uwagi. Chłonąłem detale. Gratuluję. Wrócę jeszcze raz do galerii poszukać wiaderka ;D Edit: Kolejny Twój model bez wiaderka... Jestem już zaniepokojony ;)
-
O ja, ale sztos! Zimmerit wygląda fantastycznie! Sam śnieg, jakby się przyjrzeć i dociekać, to może faktycznie "za bogato" na gąskach. Ale w pierwszej chwili nie zwróciłem na to uwagi. Chłonąłem detale. Gratuluję. Wrócę jeszcze raz do galerii poszukać wiaderka ;D Edit: Kolejny Twój model bez wiaderka... Jestem już zaniepokojony ;)
-
Nikt tu nie wymaga wykonywania jeżdżących modeli. Ale foto w klimacie zimowym takiego pojazdu w ruchu lub zatrzymanego na chwilę diametralnie różni się od tego pojazdu w stanie dłuższego spoczynku. Analogicznie można traktować każdy model w aspektach terenowych i klimatycznych.
-
Nikt tu nie wymaga wykonywania jeżdżących modeli. Ale foto w klimacie zimowym takiego pojazdu w ruchu lub zatrzymanego na chwilę diametralnie różni się od tego pojazdu w stanie dłuższego spoczynku. Analogicznie można traktować każdy model w aspektach terenowych i klimatycznych.
-
Witam, czołgista nie jestem, to nie mój klimat, ale model jest świetny, bardzo klimatyczny... Bitwy zimowe, u ruskich, podczas drugiej wojny światowej, tak mi się kojarzy...MT. Gratuluję mistrzynią!
-
Witam, czołgista nie jestem, to nie mój klimat, ale model jest świetny, bardzo klimatyczny... Bitwy zimowe, u ruskich, podczas drugiej wojny światowej, tak mi się kojarzy...MT. Gratuluję mistrzynią!
-
Ponieważ poczułem się niejako "wezwany do tablicy" sugeruję, żeby w komentarzach skupić się jednak na ocenie modeli a nie komentarzy innych osób, pozwalając sobie przy tym na ich obrażanie. Nie rozumiem, że posługując się porównaniami w stylu "...sypiąca się szpachel na Golfie po przejściach..." czy prowadząc długie rozważania na temat zadrapań wykonanych jak "przez młodszego brata z zerówki" lub wgryzania w metal oznaczeń na czołgu trudno jednocześnie zaakceptować wydaje się, że merytoryczne, bo potwierdzone przez innych modelarzy wątpliwości dotyczące wykonania drobnych elementów znakomitego modelu.
-
Ponieważ poczułem się niejako "wezwany do tablicy" sugeruję, żeby w komentarzach skupić się jednak na ocenie modeli a nie komentarzy innych osób, pozwalając sobie przy tym na ich obrażanie. Nie rozumiem, że posługując się porównaniami w stylu "...sypiąca się szpachel na Golfie po przejściach..." czy prowadząc długie rozważania na temat zadrapań wykonanych jak "przez młodszego brata z zerówki" lub wgryzania w metal oznaczeń na czołgu trudno jednocześnie zaakceptować wydaje się, że merytoryczne, bo potwierdzone przez innych modelarzy wątpliwości dotyczące wykonania drobnych elementów znakomitego modelu.
-
Andrzej ująłeś to niezwykle delikatnie. Ale jakże dosadnie. Niektorym vhuba z wrazenia razrm z mową odjeli kilka szarych komórek. Codziennie oglafam model i za kazdym raxrm coś wyłapię takiego. Ze nie mogę sie na patrzeć
-
Andrzej ująłeś to niezwykle delikatnie. Ale jakże dosadnie. Niektorym vhuba z wrazenia razrm z mową odjeli kilka szarych komórek. Codziennie oglafam model i za kazdym raxrm coś wyłapię takiego. Ze nie mogę sie na patrzeć
-
Wróciłem żeby jeszcze raz popatrzeć na ten odjazdowy model, a tu widzę poważny dylemat się zawiązał. Czołg jedzie, czy stoi? W związku z tym, ogólna refleksja mnie się nasuwa. Ogólna, bo dotyczy nie tylko tego modelu. Nie wymagaj od kogoś, tego czego sam nie potrafisz.
-
Wróciłem żeby jeszcze raz popatrzeć na ten odjazdowy model, a tu widzę poważny dylemat się zawiązał. Czołg jedzie, czy stoi? W związku z tym, ogólna refleksja mnie się nasuwa. Ogólna, bo dotyczy nie tylko tego modelu. Nie wymagaj od kogoś, tego czego sam nie potrafisz.
-
Jest mega spoko, ale... Przy założeniu, że czołg stoi przynajmniej 24h w jednym miejscu.. Przy śniegu jaki i przy scenach na piasku brakuje bieżnika za pojazdem..... a już na pewno błota..... Jeśli czogł zatrzymał się na chwilę to na pewno gąski powinny być bardziej ubłocone jak uśnieżone.... Pancerniak ze mnie żaden i sam warsztatu nie mam nie wiadomo jakiego, ale troszkę mnie ta czystość "zimowa" zraziła.... Sam model niczego sobie i zawsze lubię podziwiać Twoje prace.
-
Jest mega spoko, ale... Przy założeniu, że czołg stoi przynajmniej 24h w jednym miejscu.. Przy śniegu jaki i przy scenach na piasku brakuje bieżnika za pojazdem..... a już na pewno błota..... Jeśli czogł zatrzymał się na chwilę to na pewno gąski powinny być bardziej ubłocone jak uśnieżone.... Pancerniak ze mnie żaden i sam warsztatu nie mam nie wiadomo jakiego, ale troszkę mnie ta czystość "zimowa" zraziła.... Sam model niczego sobie i zawsze lubię podziwiać Twoje prace.
-
Rewelacja - to jednio słowo za wszystkie pochwały wystarczy.
-
Rewelacja - to jednio słowo za wszystkie pochwały wystarczy.
-
Początkowo moją uwagę w odbiorze modelu tak mocno przyciągnął zimerit i realistyczne zimowe malowanie, że nawet nie zwróciłem uwagi na zalegający na podwoziu i gąsiennicach śnieg. To tylko potwierdza, że jestem zupełnym żółtodziobem w tym temacie (tj. zarówno pancerki jak i kompozycji model-podstawka, choć zagadnienie skumulowania śniegu wydaje się przecież tak oczywiste), jak również to, że w ogólnym odbiorze całości modelu, ten prezentuje się bardzo naturalnie. Podziwiam umiejętności.
-
Początkowo moją uwagę w odbiorze modelu tak mocno przyciągnął zimerit i realistyczne zimowe malowanie, że nawet nie zwróciłem uwagi na zalegający na podwoziu i gąsiennicach śnieg. To tylko potwierdza, że jestem zupełnym żółtodziobem w tym temacie (tj. zarówno pancerki jak i kompozycji model-podstawka, choć zagadnienie skumulowania śniegu wydaje się przecież tak oczywiste), jak również to, że w ogólnym odbiorze całości modelu, ten prezentuje się bardzo naturalnie. Podziwiam umiejętności.
-
Wszyscy już wszystko pochwalili, Artek rozwiązał sprawę śniegu, mnie zostaje tylko potwierdzić opinie Kolegów. Zaraz, zaraz, a zimmeritu nikt nie zauważył?????
-
Wszyscy już wszystko pochwalili, Artek rozwiązał sprawę śniegu, mnie zostaje tylko potwierdzić opinie Kolegów. Zaraz, zaraz, a zimmeritu nikt nie zauważył?????
-
Ja jestem już przyzwyczajony do ponadprzeciętnego poziomu wykonania Twoich modeli. Nie uważam też, że herezją jest używanie odlewów bądź malowanie kartonu. Sam przeszczepiam dużo z modelarstwa plastikowego bo jest mi bliskie. Tu mamy doskonały model bardzo niedoskonałej maszyny. Co do śniegu - w warunkach frontowych nie nie gaszono silników, więc tu i tam poprostu nie powinno go być.
-
Ja jestem już przyzwyczajony do ponadprzeciętnego poziomu wykonania Twoich modeli. Nie uważam też, że herezją jest używanie odlewów bądź malowanie kartonu. Sam przeszczepiam dużo z modelarstwa plastikowego bo jest mi bliskie. Tu mamy doskonały model bardzo niedoskonałej maszyny. Co do śniegu - w warunkach frontowych nie nie gaszono silników, więc tu i tam poprostu nie powinno go być.
-
Świetny wynon. Nie będę pisał o superlatywach, każdy je widzi. Ale z tym śniegiem to albo przesadziłaś, albo jest go za mało na samym czołgu. Pomieszanie dwóch opcji. Śnieg grubo przykrył gąski przy gruncie gdyż czołg długo stoi, ale też konsekwentnie powinien być w dużej ilości na samym czołgu. Lub skoro go nie ma na czołgu to i na gąskach też nie, a na śniegu są ślady po gąsienicach bo to przecież mroźny słoneczny dzień podczas oblężenia Leningradu :-).
-
Świetny wynon. Nie będę pisał o superlatywach, każdy je widzi. Ale z tym śniegiem to albo przesadziłaś, albo jest go za mało na samym czołgu. Pomieszanie dwóch opcji. Śnieg grubo przykrył gąski przy gruncie gdyż czołg długo stoi, ale też konsekwentnie powinien być w dużej ilości na samym czołgu. Lub skoro go nie ma na czołgu to i na gąskach też nie, a na śniegu są ślady po gąsienicach bo to przecież mroźny słoneczny dzień podczas oblężenia Leningradu :-).
-
Hmm, a ja myślę, że im po prostu zupy brakło w zbiornikach, i chopoki czekają na zmiłowanie jakiejś cysterny :-):-):-)
-
Hmm, a ja myślę, że im po prostu zupy brakło w zbiornikach, i chopoki czekają na zmiłowanie jakiejś cysterny :-):-):-)