Mirage F-1 CT

Mirage F-1 CT
  • Samoloty, śmigłowce, szybowce, rakiety
Wydanie: 2015 No06 Mirage F-1CT Seria: Angraf Model Wydawnictwo: Answer Skala: 1:33
Model tygodnia 2022/45

Mirage F1CT, wydanie Angraf Model, prawie dwa lata zabawy... Retusz farbkami Pactra: kamuflaż zielony - A34, szary - A38, wnęki podwozia - A38, kabina A46 + A38 w proporcjach 1:3, kleje: UHU czarny i Wikol. Moje pierwsze podejście do tego wydawnictwa, nawet pozytywne. Ogólnie model nie powinien być bardzo ciężki, jednak dał mi trochę w kość. Na pewno można go zrobić lepiej. W przypadku tego modelu pierwszy raz też korzystałem z wręg wycinanych laserowo. Dodałem od siebie RBF-ki, trochę anten z przodu i na kadłubie. W planach mam jeszcze dorobienie paru rzeczy dookoła modelu, jednak wycinanka sama w sobie jest skończona, a Skrzaty domowe domagają się kolejnych (ten czalny duży, szybowiec, Elofajtel itd...), więc pewnie trochę mi zejdzie z ich przygotowaniem.

Na plus:
- na pewno temat,
- dużo przejrzystych rysunków
- po sklejeniu świetnie się prezentuje na półce
- dwie wersje bomb - szare (które przykleiłem do podwieszeń) lub zielone
- wersja z otwartą lub zamkniętą kabiną
- zapas koloru, przydał się w kilku miejscach
- możliwość zrobienia osobnych klap i lotek.

No i trochę minusów:
- w grafice kamuflażu są błędy, przesunięcia, szary wchodzi na zielony na kadłubie w centralnych jego częściach
- grafika na skrzydełkach uzbrojenia jest tylko po jednej stronie, po drugiej brak pełnej grafiki (bombki)
- w skrzydłach można by dołożyć przynajmniej jedno-dwa żebra, cała konstrukcja trzyma się na dwóch dźwigarach i pozycie jest dość giętkie, może się łatwo uszkodzić. O ile od dołu usztywniają je pylony podwieszeń, tak od góry lepiej za skrzydła nie chwytać
- nie sprawdzałem, czy wręgi laserowe pasują do wycinanki, jednak w centralnej części sprawiły, że model na dość długo poszedł w odstawkę
- oznaczenia części - zmienione P/L
- brak grafik dla niektórych części, np. 40, 41, 42 nie do końca wiedziałem jak wkleić, tylko jedna z nich jest pokazana na renderach, a każda galeria sklejonego modelu ma je inaczej przyklejone, drobne błędy graficzne w elementach podwozia (łatwe do poprawienia)
- papier - niektóre elementy formowało się bez większych problemów, na niektórych papier się od razu łamał lub przy formowaniu się rozwarstwiał.

Krótki opis z problemami i propozycjami ich rozwiązania (korzystałem z wręg laserowaych, możliwe że wręgi z wycinanki nie będą sprawiać takich problemów):
- w kabinie wszystko przyjemnie się składa, aż do fotelu pilota, wyszedł za szeroki, musiałem go wciskać na siłę, jakby nie zostało uwzględnione, że cz.28 składa się z dwóch elementów
- cz.13 nie pasuje do wręgi - jest albo za wysoka, albo wręga za niska, podobnie cz.2 w tym miejscu - jest wyższa od wręgi, ale niższa niż poszycie garbu cz.13. Jednak po zrobieniu owiewki zupełnie tego nie widać
- na dziobie wręgi były zbyt małe, albo mi poszycie wyszło zbyt duże, więc musiałem lekko rozcinać i poprawiać,
- wręga W21 zdecydowanie za mała po obwodzie o jakieś 2mm, W15 też za mała, W16 już lepsza, a W22 już ok. Budowałem model w ten sposób, że w centralnej części kadłuba skleiłem cały szkielet, dokleiłem do niego wnęki podwozia i wnęki hamulców, a następnie oklejałem wszystko poszyciem, zaczynając od części z podwoziem. I tutaj pojawiły się duże problemy, szkielet okazał się za mały i o ile przy wnękach podwozia jeszcze jakoś się wszystko schodziło, tak przy hamulcach był dramat. Poszycie było za długie, obcinałem od strony garbu na grzbiecie, ale wtedy grafika dla skrzydeł się poprzesuwała. Przy wnękach hamulców porobiły się spore szpary. Wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem jest skleić cały szkielet bez wręg W21 i W22, następnie w poszycie wkleić wnęki hamulców i podwozia głównego, nasunąć to na szkielet i dopiero wtedy dokleić te wręgi W21 i W22 (może się jakieś szpary pojawią, ale powinno się później ładnie zgrywać z innymi elementami). Przez docinanie poszycia miałem póżniej problemy z wlotami powietrza (też musiałem je trochę docinać), z elementami pod kadłubem, elementami przejścia kadłub-skrzydło i z grafiką na kadłubie do skrzydeł
- trochę ciężko mi było się połapać w rysunku dyszy wylotowej, jednak w ogonowej części modelu nawet wszystko się fajnie spasowało
- skrzydła nawet przyjemnie się kleiło, jednak przydały by się w nich dodatkowe żebra
- cz.119 jest użyta dla otwartej kabiny, na rysunkach nie jest oznaczona
- cz.146 - zbyt długi biały pasek oznaczający naklejanie następnej części, lepiej tą część skręcać od drugiej strony
- bombki - żeby napis wyszedł symetrycznie po obu stronach, należy tą część środkową z napisem przekręcić o 45 stopni względem pozostałych części.
- golenie podwozia usztywniłem drutem i wkleiłem od razu przy formowaniu części kadłuba, wzmacniając po przyklejeniu całą konstrukcję, przez co podwozie nie powinno się rozjeżdżać.

Jednak mimo tych minusów (które sprawiły, że czasem model ten był lekko irytujący), uważam go za bardzo fajny, świetnie się prezentujący. Gdyby błędy tego wydania zostały poprawione, chętnie bym go jeszcze raz skleił.

  • Wykonanie:
  • Skala trudnosci:
  • Prezentacja:

Komentarze

  1. mac_br2022-04-26 15:23:02

    https://www.w3schools.com/tags/tag_br.asp

  1. AndDi2022-04-26 15:10:26

    Dla mnie wykonanie bardzo ładne i uważam, że trzeba dać maksy. Zdradź nam jak Ci się udało podzielić tekst w opisie i zastosować łamanie linii? Pytam, bo wielu próbowało i nie dało rady, a tak sformatowany tekst czyta się o wiele łatwiej.

Rezultaty 20 - 22 z 22 pozycji

Zaloguj się aby podzielić się swoimi komentarzami z innymi.

Nie posiadasz konta na Kartonowki.pl? - Zarejestruj się i zostań jednym z Nas! Logowanie