BAe Sea Harrier FRS Mk. 1
- 2026-10-01
- Architect
- Samoloty, śmigłowce, szybowce, rakiety
- Waloryzacja
Witam Wszystkich po długiej przerwie:-)! Postanowiłem zająć się Harrierem z MM 4/94 Pana Bohdana W. Popełniłem go po swojemu, zbliżając samolot do oryginału, oczywiście bazując na zawartości zeszytu. Klejenie zajęło mi około 2 m-cy. Postanowiłem przerobić wnętrze kabiny, ogólny wygląd, podwozie z wnękami oraz felgami, dorobiłem opuszczone klapy skrzydeł no i wszelakie detale w postaci czujników. Osłonę kabiny wykonałem wg szablonu, ponieważ lubię to. Dorobiłem pełne uzbrojenie. Było troszkę pracy choć znając budowę myśliwca myślę, iż udało się to uczynić. Nie będę rozpisywał się długo, ponieważ na pewno większość z Was zna tenże egzemplarz. Projekt zawierał błędy, lecz chciałem je zniwelować do minimum:-). Zdjęcia wykonałem w warunkach mieszkania przeznaczonego do remontu no i o porze roku międzyświątecznej BN, że tak się wyrażę. Oceńcie Sami, zapraszam!
Komentarze
-
Cześć, jak wyszedł ten numer to nie wiedziałem, że istnieje retusz, wyoblanie, impregnowanie a co najlepsze poszycie zawsze pasowało. Czasem trzeba było coś wstawić albo dociąć ale to było normalne. Dzisiaj już nie mam takiej cierpliwości i nawet się nie zabieram za starsze, złożone modele. Ale za to z chęcią zawsze oglądam jak ktoś je popełni. Wyszedł Ci ok, są miejsca które można było podrasować ale to właśnie bez tego podrasowania wygląda jak sklejony 30 lat temu, bezcenne. Pozdro.
-
Mnie tam się podoba. Mam sentyment do staruszków z MM, szczególnie waloryzowanych (: Choć = >

-
Mnie tam się podoba. Mam sentyment do staruszków z MM, szczególnie waloryzowanych (: Choć = >

-
Dziękuję za opinie. Tak, ponieważ lubię ręczne wykonanie, oszklenie kabiny pilota zrobiłem tradycyjnie wg szablonu więc cięcia są na styk a na całość naklejona jest ramka, która łączy się z kadłubem - owiewka na styk a limuzyna na delikatną zakładkę :-).
-
Dziękuję za opinie. Tak, ponieważ lubię ręczne wykonanie, oszklenie kabiny pilota zrobiłem tradycyjnie wg szablonu więc cięcia są na styk a na całość naklejona jest ramka, która łączy się z kadłubem - owiewka na styk a limuzyna na delikatną zakładkę :-).
-
No i fajny , napewno Ci napiszą że retusz nie ten , że żebra się odcisneły itp , itd , robiłem ten model te 30lat temu i pamiętam że nie polubiliśmy się. Ciekawe czy się mylę , Jacek pyta o owiewkę , mnie to wygląda że nie jest klejona tylko dołem doklejana do sklejki .
-
No i fajny , napewno Ci napiszą że retusz nie ten , że żebra się odcisneły itp , itd , robiłem ten model te 30lat temu i pamiętam że nie polubiliśmy się. Ciekawe czy się mylę , Jacek pyta o owiewkę , mnie to wygląda że nie jest klejona tylko dołem doklejana do sklejki .
-
Model prezentuje się dobrze, choć na niektórych zbliżeniach widać postrzępione brzegi części. Najwyraźniej nożyczki nie były wystarczająco ostre ;-) Jak masz czas, to popraw jakość niektórych zdjęć. Widać dużo elementów pod spodem samolotu, ale zdjęcia są nieostre. Czym kleiłeś kabinę? Wygląda czysto, bez śladów kleju.
-
Model prezentuje się dobrze, choć na niektórych zbliżeniach widać postrzępione brzegi części. Najwyraźniej nożyczki nie były wystarczająco ostre ;-) Jak masz czas, to popraw jakość niektórych zdjęć. Widać dużo elementów pod spodem samolotu, ale zdjęcia są nieostre. Czym kleiłeś kabinę? Wygląda czysto, bez śladów kleju.






































Cześć, jak wyszedł ten numer to nie wiedziałem, że istnieje retusz, wyoblanie, impregnowanie a co najlepsze poszycie zawsze pasowało. Czasem trzeba było coś wstawić albo dociąć ale to było normalne. Dzisiaj już nie mam takiej cierpliwości i nawet się nie zabieram za starsze, złożone modele. Ale za to z chęcią zawsze oglądam jak ktoś je popełni. Wyszedł Ci ok, są miejsca które można było podrasować ale to właśnie bez tego podrasowania wygląda jak sklejony 30 lat temu, bezcenne. Pozdro.