PZL-104 Wilga 35A

PZL-104 Wilga 35A
  • Samoloty, śmigłowce, szybowce, rakiety
Wydanie: No130 PZL-104 Wilga-80 Seria: Kartonowe ABC Wydawnictwo: GPM Skala: 1:33

Trzeci i najtrudniejszy model. Oznaczony jako średni, ale sprawił mi najwięcej problemów. Wielokrotnie poddawałem się w trakcie sklejania, odkładając go na półkę, wracając tylko od czasu do czasu. Ukończenie go zajęło ponad rok. Na koniec dał mi wiele statysfakcji i zdecydowanie by dalej pozostać przy modelarstwie i rozwijać swoje umiejętności i kolekcję. Model ma wiele drobnych elementów zewnętrznych oraz szerokie zawieszenie. Wykonanie tych pierwszych nie zawsze się udawało, a przy kołach był problem z symetrią. Bardzo zmęczyło mnie też wykonanie skrzydeł. Są wielosegmentowe i mają mnustwo drobnych części. Jak widać na zdjęciach mizerny efekt końcówy osiągnąlem przy ich kształotwaniu. Poraz pierwszy zastosowałem tu bardziej zaawansowane dla mnie techniki: - odszedłem od retuszu pisakami na rzecz farbek, - generalnie zacząłem używać retuszu gdzie się da, - impregnowałem drobne części rzadkim cyjanoakrylem, - w ekstremalnym przypadku gdy zabrakło mi umiejętności wycianania zawiasów lotek, posiłkowałem się drukiem 3D. Ten modelik nauczył mnie najwięcej.

Model nie został jeszcze oceniony

Komentarze

  1. bartmalina2026-09-28 11:49:39

    Wykonany samodzielnie to i pewnie cieszy. Świadomość niedociągnięć i mankamentów dobrze wróży na przyszłość. Drobna sugestia ode mnie = więcej symetrii, czyli staaj się trzymać oś podłużną modelu, odpowiednie kąty, wzniosy, itd.

  1. Powolniak642026-09-21 14:27:08

    Witam serdecznie. Jak mówią: koń jaki jest, każdy widzi... Sam wiesz najlepiej, jakie błędy popełniłeś w trakcie sklejania i czego unikać na przyszłość, ile czasu i nerwów cię to wszystko kosztowało itd. Każdy skleja, jak umie najlepiej, opracowania niektórych modeli nie zachęcają do ich skończenia, a wręcz przeciwnie, także jedyne, co ja mogę tu napisać, to serdecznie ci pogratulować ukończenia tego modelu oraz konsekwencji i ogromnego samozaparcia, bo niejeden by już dawno taki trudny model wyciepnął do kosza. Każdy następny będzie lepszy od poprzedniego, dobrze znasz tę zasadę. Wiadomo, że nie od razu Kraków zbudowano, także nawet jak wiemy, jak dany model sklejać, to wiedza i umiejętności nie spadają z nieba i potrzeba czasu, by się czegoś nauczyć, poznać różne techniki i sposoby. Trzeba czasu i cierpliwości, często coś zepsuć, aby się czegoś nauczyć. To jedynie słuszna droga w rozwoju tej szlachetnej i porywającej pasji, jaką jest modelarstwo. Najważniejsza jest frajda, której doświadczamy w zmaganiach z kartonem i miło (acz często nerwowo) spędzony czas. Ten się nie myli, kto nic nie robi, przyjmij więc od mnie słowa uznania za twoją walkę z oporną materią i sukces, którego jesteś autorem. Zachęcam do dalszej pracy modelarskiej, doskonalenia umiejętności i cierpliwości. Powodzenia zatem.

Rezultaty 0 - 2 z 2 pozycji

Zaloguj się aby podzielić się swoimi komentarzami z innymi.

Nie posiadasz konta na Kartonowki.pl? - Zarejestruj się i zostań jednym z Nas! Logowanie