General Dynamics F-16 C

Do retuszu zawsze używałem akrylu i zawsze potrafiłem dobrać odpowiedni kolor nie jest to jakiś problem. Wystarczy że w zestawie ma się podstawowe kolory i dużo czarnego i białego zawsze dojdzie się do odpowiedniego odcienia. Natomiast do malowania całego modelu to wypowiedzieć się nie mogę bo nie robiłęm nigdy tego. Malowałem tylko raz. USS Arizona. Dolną część poszycia. Kupiłem farbe akrylową i nałożyłem ją gąbczastym wałkiem i wyszło super. Ale jeśli chodzi o malowanie takich modeli jak samoloty czy pojazdy nie mam wogóle doświadczenia. Ale wydaje mi się że potrzebna jest farba która pozostawia tylko powłoke po wyschnięciu o odpowiednim dla nas kolorze a nie skorupe tak jak np akryl.

Witam koledzy bardzo serdecznie. No wreszcie udało mi się troszkę przysiąść i zrobiem całe uzbrojenie. Pozwoliłem sobie dodać od siebie 2 pociski AGM-65 Maverick. Jakoś mnie tak użekł ich fenomenalny wygląd. I oto prezentuje pare fotek. Że tak powiem coraz bliżej do galerii.

Witam koledzy. No można uznać że F-16 C jest gotowy. Zapraszam do galerii. A na zakończenie relacji bardzo chciałbym podziękować za uwage i zainteresowanie, za dobre rady i podpowiedzi. Oto ostatnia fotka tej relacji.

Autor okładki A.Wróbelos

Witam szanownych kolegów. Oto rozpoczynam kolejną relacje z budowy kolejnego ptaka. Po przestudiowaniu wycinanki i jakichś tam zawartych w niej rysunków montażowych stwierdzam że mogę się za niego wziąść tylko trudno mi uwerzyć w to że prawie wszystkie elementy szkieletu podklejamy kartonem 1 mm. No może to lepiej bo w Phantomie to duża konstrukcja i wymagała dobrego usztywnienia ale wycinanie 2 mm to naprawde udręka. No nic zaczynam kolejnego asa przestworzy. Uważam również że F-16 od Hala to wydanie 1-2/99 jest bardzo dokładne w szczegułach i to też bedzie bardzo trudny model. Chociaż nie wiem czy trudniejszy od Phantoma. No nic życzcie mi powdzenia i do dzieła. Ps proszę o ciepliwość podczas relacji.

No i zacząlem. Wpierw środkowa częśc szkieletu. Większych trudności nie napotkałem. Załączam kilka fotek. Czeka mnie teraz trudna sprawa czcę dopasować i samemu zrobić działko M61 A Vulcan. Mam nadzieje że mi się uda. A wiem że jest to możliwe bo na stronie pana Halińskiego a dokładnie w jego galeri F-16 ma odkryte działko. Pisałe meila do HA o przesłanie zdjęć o większej rozdzielczości ale bez odzewu. No nic Próbujemy sami zobaczymy co z tego wyjdzie

Własnie sie dowiedziałęm że w tym numerze jest waloryzacja F-16. Ale jednak doszedłem do wniosku że wykonam te elementy samemu. Uznam to za kolejny poziom moich umiejętności. Nie mam nic do stracenia. Najwyżej zamówie drugą wycinanke.

NO! udało się. Bardzo trudno samemu zrobić na podstawie fotografii np takie działko. Ale wszystko się zgadza, wymiary szerokość długość itd. Do wykonania działka użyłem igły medyczne o gr 1.0 no i elementów skanowanych od Bell UH-1 Ignorius od Fly Model. I udało mi się tak myślę sami oceńcie.

witam po krótkiej przerwie na forum ale walczyłem z wstawieniem vulcanu do F szesnastki. No ale udało sie i efekt myślę jest nawet spoko. Dołożyłem pocisków do taśmy i jakośudało mi się go zmieścić. Niestety nie zdobyłem tego numeru kartonowego fana więc sugeruje się tylko zdobytymi fotkami. Zrobiłem też część poszycia. Niebyło z nim żadnych problemów. I nie był bym sobą jakbym nie zrobił głowicy do podawania paliwa w powietrzu. Zobaczcie sami. A ja się biorę za spód poszycia.

Wziołem się za dolną część poszycia. Nie miałem Jakichś większych problemów tak jak ty Jacku z tym dopasowaniem wręg do poszycia. Obyło się bez przycinania i skracania. Chyba miałem farta. Dodałem tylko kratownice "3D" do elementu poszycia nr 17. efekty zobaczcie.

Następnie zabrałem się za wykończenie obu stron i zamknięcie tematu działka. No i chyba jakoś to wyszło.

No pod sam wieczór rozpoczołem dłubanie przy wlocie powietrza i mogę powiedzieć że bardzo trudno go zrobić perfekcyjnie. ale brne w to dalej.

Witam koledzy modelarze. Czas nadrobic zaległości. zacznijmy od tego nieszczęsnego wlotu powietrza. No udało mi sie go zrobić do stanu jako tako wizualnego i lepiej nie będzie. po złożeniu przedniej części czyli tego co jest na zdjęciu czarne nic nie pasowało. No więc rozpoczołem wydłużanie przycinanie i potraktowałem to wszystko bardzo fajnym klejem do drewna o nazwie "Bizon" który po wyschnięciu bardzo fajnie się szlifuje. i powstało coś takiego.

Następnie wziołem się za dyszę napędu. Nie był  to trudny element. Tylko trochę wyobraźni i można ją zrobić na kilka wizualizacyjnych sposobów. Oto pare fotek.

Kabinę w tym myśliwcu radzę robić przy naprawdę spokojnym dniu kiedy i gdzie drzemie w nas najwięcej cierpliwości. Jest bardzo drobiazgowa ale też zalezy to od tego kto i jak chce ją zwaloryzować poziom każdy sam sobie nażuca. Ja znając siebie dożuce jeszcze pare drobnych szczegulików. Ps. Dodałem uszczelkę na rant kabiny w około .

No i na sam koniec kolejnej tury relacji to co chyba karzdy z nas w myśliwcach uwielbia fotel pilota. Tu tez każdy dodaje szczegułów ile uwaza za słuszne i wskazane. Ja zrobiłem to tak. do wykonania oparć użyłem modeliny.(sprawdzony sposób polecam) a do pasów pomalowanego papieru drukarskiego.

Myślałem o obniżeniu spodu samego fotela ale stwierdziłem że moja F-16 bedzie miała otwartą kabine i postanowiłem że skupie się na bardziej widocznych szczegułach. Np hamulce areodynamiczne. Jak już mówiłem waloryzacje robie opierając się tylko na zdjęciach zgromadzonych jako pomoc. Więc postanowiłęm element środkowy płatów hamulca wykonać sam. najbierw wiernie odwzorowałęm je ołówkiem potem skan, opcja konwertuj na czarno białę i zrób lustrzane odbicie. I udało się. Reszte drobniejszych elementów też wykonałęm sam po uprzednim ich narysowaniu. I efekt jak myśle jest w miarę zadowalający. Oceńcie sami.

Witam wszystkich ponownie. Po powrocie. Po krótkim odpoczynku w górach pełny śił zaprałem się od rana za moją F szesnastkę. I efekt jest jest taki że dostała skszydeł. Jakiś większych problemów nie było planowałem zrobić w głównych płatach ruchome lotki tylne ale odpuściłem sobie. Ale za to jak pewnie każdy w tym myśliwcu zrobiłem tylne stateczniki ruchome. No i co tu się bede rozpisywał efekt jest taki.

witam kolegów. Następnym etapem w budowie moje F-16 tki jest podwizie. Oczywiście musiałem je trochę uszczegułowić. Dodałem przewody hydrauliczne, amortyzację naprężenia klap, oraz trochę elektryki. I efekt jest następujący. No i niestety szamanku ku twojemu rozczarowaniu znów jestem w posiadaniu żywicznych kół więc cieżko w nich zrobić bieżnik. Musisz mi wybaczyć jego brak. Ps kto w przyszłości planuje kleić ten modelik niech pamieta o wysokości nadwozia bo nie wejdzie zbiornik paliwa. Ja zrobiłe i przerabiałęm. Moja głupota pośpieszyłem się za bardzo. A wiec uważajcie.

Jeśli chodzi o koła żywiczne to są troszkę droższe ale mnie najbardziej chodzi o kształt felgi. Nie są lepsze od drewnianych ale tak jakoś podobją mi się bardziej. Nie mam takich nażędzi żeby zrobić w nich bieżniki wiec kółka są bez nich. ale do następnego samolotu zamówie drewniane i bede robił sam felge. Wszystkiego trzeba spróbować.

Rezultaty 0 - 20 z 24 pozycji
Udostępnij publikację:

Dodany przez adrian27

adrian27
Jestem klubowiczem od 2011-11-28
F-4J Phantom AH