Znowu jestem w domu i dłubię przy następnym tanku.Trzeba zdecydowanie wzmocnić siły radzieckie.Po Józku przyszła pora na kolęgę z tej samej klasy czołgów.Tym razem "idę na całość" i postanowiłam zrobić Qiniowe gąski.Tym sposobem termin ukończenia modelu przesunął się na rok 2014,ale nic to.Uparłam się i już.Jak do tej pory uporałam się z kołami nośnymi i napędowymi.Koła napędowe zrobiłam głównie po to,aby przymierzyć gąski.Aby nie było niespodzianki póżniej........Tank będzie także malowany.
Poszczególne etapy klejenia ogniwka,specjalnie dla Jacka.Z tymi gąskami nie będzie tak hop-siup.Muszę spreparować takich coś około 200 ogniwek.Przyjęłam metodę klejenia 7 ogniwek,czyli wycinam jeden pasek i robię komkpletne ogniwa.Wydaje mi się,że tak będzie szybciej.
Jacku ja mam swoją metodę.Caponu nie kładę,bo go nie mam po prostu.W niektórych miejscach kładę lakier akrylowy przed malowaniem.Są to zwykle wszelkiego rodzaju kopułki i kapsle na kołach i tym podobnych.Aby malowana powierzchnia była gładka stosuję bardzo rozrzedzoną farbę.Nie robią się grudki i smugi.Jeśli kładę dwie lub trzy warstwy farby,czekam aż dobrze wyschnie.Druga połowa sukcesu,to dobry pędzel o bardzo miękkim włosiu.Jeżeli zależy mi aby malowana powierzchnia była chropowata,przecieram ją papierem ściernym i bezpośrednio maluję.Są to np:koła lub inne elemnety,które sobie wymyśliłam,że będą chropowate.I ot cała filozofia.
P.S.Co do zdjęcia,to pokazuje ono jak wielki szacunek czują weterani byłej wojny...........chwyta za serce.
Jedno ogniwko,to jest 7 żeberek x2 i dwa żeberka x1,czyli 16 razem .Masz na myśli sworznie gąsienicy,czy coś innego,bo nie mogę skumać?
Wreszcie mogę coś pokazać.Skończyłam wszystkie koła i układ jezdny-oczywiście bez gąsek hehehe.Straszna kolumbryna z tego czołgu była,ledwo na macie mi się mieści.Jest problem z napinaczem gąsienicy-opis dałam na zdjęciu.Reszta bez problemów.
Dla odświeżenia tematu parę fotek.Dłubię te gąski i żeby mi nie padło na głowę już całkowicie,to zrobiłam sobie parę duperelek.Położona pierwsza warstwa farby na górnym kadłubie.Siatki na płycie dość trudne do zrobienia ze względu na kształ.Rury wydechowe też skomplikowane jak na taki mały element.
Spawy może dlatego tak wyglądają,że jest to bardzo duże powiększenie.
Udało mi się wreszcie skończyć jedną gąskę-to tylko 88 ogniwek.Na drugą narazie nie mam siły.Zrobiłam błotniki[będzie gimnastyka z drugą gąską] i pare innych drobiazgów.Model przybrudziłam i polakierowałam.Oczywiście na koniec budowy jeszcze coś tam dopieszczę.
Szaman,ty siedż cicho.....................bo razem spłoniemy na tym stosie.Gąski śnią mi się po nocach,to już jest horror.
Zrobiłam wieżę.Trudna jak diabli.Szczególnie te dwa elementy przy jarzmie armaty.Spód oklejany z pojedynczych kawałków.Szczerze powiedziawszy,to nie widzi mi się ten czołg sklejony w standardzie.Cała wieża pocięta.Właz dowódcy też niejest prosty,tym bardziej,że trzeba sobie samemu dorobić wizjery.W zasadzie koniec............brak tylko gąski.Mam zrobione 16 ogniw,a reszta w lesie.
Klimaty,ahhhhhhhhhhh...................... te klimaty.I będzie ciekawie mam nadzieję.Nie napiszę co będzie,zobaczcie na zdjęciach.Powiem tylko tyle,że skrzynię zrobiłam z pasków tektury 1mm i wrzuciłam inne klamoty.Serial...........nie wróć.Tasiemiec pt."Świat gąsienic" potrwa jeszcze trochę,mam tylko nadzieję,że nie skończy się na odcinku 6557.Tank w zasadzie skończony..............jescze tylko liny holownicze i 40 ogniwek.
P.S.Pobawiłam się też z programem do obróbki zdjęć.Efekty na pierwszej fotce.Muszę nad tym popracować,bo mogą wyjść fajne foty.
Legler dziękuję,ale nie mam ochoty.
Wymiotłam pajęczyny z relacji i z dumą stwierdzam,że model skończony.Umęczyły mnie te gąski niemiłosiernie,ale efekt jest piorunujący.O opracowaniu można powiedzieć,że jest bardzo dobre.Ja bym tylko podniosła o jeden punkt trudność sklejania.Z pewnością nie jest to model dla początkujących.Korpus czołgu i układ jezdny są w miarę proste,ale wieża,to już wyższa szkoła jazdy.Zapraszam do galerii.Fotki jak zwykle w dwóch kartach.
Gąski są malowane zmiksowaną mieszanką wybuchową.Wszystko farba akrylowa:czarna,metalizer vallejo gunmetal grey 70863 i Pactra A74 aluminium.Wszystko zmieszane na oko,tak,aby kolor był ciemno szary,ale nie czarny.Wytarcia robione samą Pactrą.
Gratulacje przyjęte.