IS-2 według Beaty [Modelik 9/04]

A ku,ku!To znowu ja!Wydobyłam sobie z szuflady Rosjanina,bo go już pajęczyny oplotły.Naoglądałam się obrazków u vanhasena i naszło mnie na malowanie modelu i inne cuda wianki.Wycinanka jest z malowaniem rosyjskim,a ja chcę go zrobić z naszym orzełkiem z 4 pułku czołgów ciężkich.W planach mam zrobienie imitacji odlewanej stali[wieża i częściowo kadłub czołgu],jakieś tam spawy i inne cięcia stali..................Co mi z tego wyjdzie?Ano zobaczymy.Jak narazie jestem zadowolona z efektów mojej pracy.

Efekt odlewanej stali uzyskałam przez nałożenie szpachli i delikatne przetarcie drobnym papierem.Efekty działania palnika po cięciu płyt też zrobiłam ze szpachli.Najgorszą robotę w postaci kół jezdnych mam za sobą.Środka nie będzie,bo mi się już znudziły.Szkielet spasowany idealnie.Niestety trzeba przycinać oklejki-są za długie.Tyle tytułem wstępu.

podkład ze szpachli faktura odlewanej stali malowanie wstępne

Darek-nie planowałam robić z niego wraku,a teraz to już za póżno.

Jagdtiger-szpachla to zwykła szpachlówka do ścian.Trzyma się doskonale papieru i najważniejsze,że nie rozmiękcza go.

Powoli posuwam się do przodu z moim Józkiem.Na górze kadłuba i na spodzie położyłam kolor docelowy.Strasznie się bałam tego malowanie,ale wyszło dobrze.Sukces tkwi w dobrym pędzlu i odpowiednio rozcieńczonej farbie.Koła napedowe są założone na sucho.Wszystko jeszcze będzie dopieszczone na koniec budowy,to znaczy poprawki przy brudzingu.

Lobo ma rację,to są suche pastele,ale zastosowałam metodę jak przy suchych pigmentach.Kredkę starłam nożykiem na proszek i póżniej wcierałam twardym pędzelkiem.

Szaman,co z Ciebie za szaman?Użyłbyś paru zaklęć i gotowe.

Ja ze swoimi gąski aż 2 tygodnie walczyć nie będę,bo mi się nie chce,a nie mówiąc już pół roku.Ja jeszcze w miarę "normalna" jestem.Zakończyłam prace z zawieszeniem i układem jezdnym.Teraz buty dla Józka i basta,zabieramy się za wieżę.Zęby kół napędowych musiałam odchudzić,za bardzo utuczone były chalery.

Józek stoi już na własnych gąskach.Teraz reszta osprzętu i zabieram się za wieżę.

Zrobiłam już większość drobiazgów na kadłubie.Skrzynkę narzędziową uplastyczniłam dodając uchwyty i kłódkę.Zbiorniki na paliwo trochę sponiewierałam i dodałam od siebie uchwyty mocujące zapasowe ogniwa.W wycinance ich nie ma.

wymieniłam zawiasy,te wycinankowe są be

Jacku ja się bardzo cieszę,że Ci się zdrowie polepszyło.

OSTRZEŻENIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Zdjęcia przeznaczone są tylko i wyłącznie dla widzów o mocnych nerwach.Dla mniej odpornych zalecane jest oglądanie w towarzystwie conajmniej 2 osób.Jedna powinna stać ze szklanką wody,a druga z telefonem w ręku aby wezwać natychmiast pomoc.

P.S.Powyższego tekstu proszę nie brać na poważnie.Nie walnęła mi woda sodowa do głowy ani też nie obrosłam w piórka.To jest tylko żart.

Zrobiłam wieżę i miałam problem z oklejką 59.Za Chiny Ludowe nie chciała mi się ułożyć na szkielecie.Musiałam ją ciąć w 3 miejscach.Poza tym jest za długa.Cała reszta układanki składa się bezproblemowo.Teraz jeszcze drutologia,kaem i gotowe.Zostanie jeszcze do zrobienia parę rzeczy przy kadłubie i najważniejsza rzecz-polskie oznakowanie.

szpachlę rozcieram paluchem po powierzchni ależ ten Józek przystojny.......

Proszę mi tu nie popadać w depresję,której ja na pewno się nabawię.Coś mi się widzi,że będzie długi odwyk od klejenia i to od jutra.Także zabrałam się ostro do roboty żeby skończyć Józia.Namalowałam oznaczenia na wieży z duszą na ramieniu i chyba nie sprofanowałam polskiego godła?Spieszę także donieść,że polskie isy nie posiadały pewnych rzeczy,w przeciwieństwie do czołgów rosyjskich.Obejrzałam setki zdjęć,na których widać,że nasze isy nie miały podpór pod lufy,błotników-czasem nawet całych i kaemu na włazie dowódcy.Zostawiam Was z nadzieją,że czas upłynie szybko i znowu wrócę na forum.

Wstawiam galerię isa-miłego oglądania.

Rezultaty 0 - 8 z 8 pozycji
Udostępnij publikację:

Dodany przez beata

beata
Jestem klubowiczem od 2009-06-02
myślę nad tym "co teraz?"