witam. niestety szaman przykro mi ale pasy są już prawie zrobione . jeszcze tylko klamry muszę dorobić. na razie zakończyłem pracę nad chłodnicą, która wczoraj wylądowała na swoim miejscu. na razie niestety tyle pozdrawiam.
witam i cieszę sie że wam się podoba. Kamil bo zrobienie porannej jajecznicy jest proste . trzeba się tylko do tego odpowiednio przygotować i robić ją na małym ogniu dokładnie mieszając . a jajka trzeba wcześniej rozbełtać w jakiejś miseczce. nie zapominając o boczku albo cebulce albo pomidorach albo kiełbasce krakowskiej . no i koniecznie musi być na masełku . może ten wpis pomoże komuś podjąć decyzję co do dzisiejszego porannego śniadanka :)))) )))))
witam. ze względu na brak czasu niewiele zrobiłem przez ostatnie dni. wlot powietrza gotowy , nowe pasy :))) , i częściowo zrobione rury wydechowe . pozdrawiam
witam. dziś jest ostatnia aktualizacja tematu . modelik jest gotowy . nie obyło się oczywiście bez problemów , ale tylko i wyłącznie z mojej winy. ponieważ zgubiłem sam czubek kołpaka . musiałem go dorobić i niestety troszkę widać że jest malowany. a tak no to doszły karabiny , wyoblenia wszelakiego rodzaju , kabinka wraz z uchwytami i lusterkiem wstecznym , śmigiełko , celownik. czyli same drobiazgi. teraz muszę poczekać na sprzyjające warunki pogodowe i lecę do galerii. pozdrawiam
witam. miło mi poinformować że huraś szczęśliwie wylądował w galerii. masz rację Wojtek jak zrobię tego to do klejenia zostaną mi już tylko mniejsze rzeczy :))))))
witam . żeby podreperować swoje zszargane nerwy po szczelinie w kołpaku w ile 2 postanowiłem powoli zacząć hurricana z answera. autorem tego samolotu jest Łukasz Fuczek. tak więc mając na uwadze błędy z poprzedniego modelu answera biorę się do roboty. aczkolwiek może moje obawy są zbytnio wyolbrzymione , w końcu iła projektował ktoś inny. zobaczymy czas pokaże . pozdrawiam i zachęcam do odwiedzania relacji.
ohotka twoja prośbę niestety spełnię tylko częściowo ponieważ część elementów wylądowała podklejona już na tekturce . tata powiem ci że i tak mnie małżonka zaskoczyła bo miała do wyboru he-111 , hellcata ,wilcata , bellone , a wybrała tego . jak coś to dopiszę jeszcze tutaj że wybieram się pod koniec miesiąca do przeciszowa na wystawę . zapraszam tam.
witam. ohotka tego samego hurricana masz w modeliku tylko w innym malowaniu. powoli zabrałem się za kabinkę. i jak zwykle zachciało mi się coś zmieniać. element na pierwszym zdjęciu autor pisze żeby podkleić na tekturkę 1mm ja go troszkę zmodyfikowałem. nie podkleiłem go na tekturkę ,igłą zrobiłem podłużne wgłębienia i dokleiłem mu boki. natomiast pod tym podestem będzie kratownica do której będą montowane drążek i orczyk. a na ostatnim zdjęciu prezentuję podusię pod pupcie pana pilota. pozdrawiam
pomalowało się, pokleiło się i tak to teraz wygląda .
tata , a tak wygląda podusia w świetle dziennym :)))
witam. tata pierwsze zdjęcie jest dla ciebie :)))). na reszcie zdjęć chciałem pokazać kilka gotowych elementów składowych i tych już zamontowanych w kabinie . kilka elementów doszło ode mnie:wajcha w kształcie hamuca ręcznego , przełączniki hebelkowe na tablicy przyrządów , wsporniki które skośnie idą do środka i kończą się pod fotelem pilota , nitka na drążku sterowym , a na ostatnim zdjęciu chciałem pokazać skórzaną teczkę która w 2D mi się nie podobała i dlatego zrobiłem ją w 3D. reszta elementów która jest nad nią również będzie robiona w 3D . na razie niestety tylko tyle . pozdrawiam. kurka tak jeszcze raz popatrzyłem na zdjęcia i tak się zastanawiam po kiego grzyba robiłem te przełączniki na tablicy jak i tak ich gołym okiem nie widać ????
witam. miło mi że ktoś tu zagląda :)))). doszło kilka elementów. przewody . rurki , sterowniki , przełączniki , " "ręczny" z drugiej strony fotela. w kabinie prawie już wszystko. dojdzie jeszcze kilka elementów :fotel z pasami ( które właśnie powoli robię ) zegary . ale to dopiero jak zamknę kabinę wewnętrznym poszyciem. na razie tylko tyle . pozdrawiam
witam. prace powoli idą do przodu. skleiłem trzy segmenty ogona . trzeba bardzo uważać na proste wklejenie wręg i nie sugerować się miejscem na antenę że to jest środek. trzeba to zrobić bardzo dobrze na oko. znaki przynależności państwowej z jednej strony się nie zgadzają. środkowy segment jest za duży o jakiś 1mm. przednie segmenty silnika pasują idealnie. ale najlepsze będzie was czekało przy sklejaniu centropłata. właśnie jestem na etapie szukania części . ponad pięć części nie jest zaznaczonych na rysunku , a jedna nie jest opisana w wycinance . postaram się to ponanosić i dla następnych klejących przedstawić w formie wizualnej. pozdrawiam. przepraszam tata myślałem że się uda :))))))))
witam. ponieważ czyję dużą awersję do łączenia segmenrów na dwie wręgi postanowiłem je troszkę poszlifować i wstawić pasek. jak napisałem poprzednio były małe problemy dziś daję zdjęcia. jak na razie udaje mi się je w miarę pionowo rozwiązać. ( statecznik pionowy ). mianowicie zrównałem segmenty kadłuba do znaku po prawej stronie i ogon uciekł mi troszkę w lewo. gdybym to zrobił do znaku z lewej strony pewnie od razu wyszło by ok. ale na szczęście udało mi się to wszystko w miarę ładnie wyprostować. ostatnie zdjęcie pokazuje elementy które mają iść od dołu kadłuba w miejsce gdzie będzie mocowany centropłat. nie ma ich zaznaczonych na żadnym z rysunków . i teraz się zastanawiam czy : nie są zaznaczone bo nie powinny być tam przyklejone, czy powinny być przyklejone ale ktoś zapomniał ich nanieść na rysunek ???. zobaczymy jak przykleję :))))))). pozdrawiam
no to jeszcze raz ja. powiem wam że zaczyna mi się robota przy nim coraz bardziej podobać . elementy wnęki podwozia w centropłacie 51c oraz 52a są zamienione stronami . prawy powinien iść na lewą stronę a lewy na prawą , z czego elementu 52a na rysunkach nie znajdziecie :))))). do tego poszycie centropłata jest za szerokie w stosunku do szkieletu ( drugie zdjęcie ) lub odwrotnie. jest dobrze, mam nadzieję że to nie koniec niespodzianek :))))))))))))))))))). tata tak się zastanawiam i myślę że dobrze że są takie modele. gdyby na rynku był tylko Haliński to na czym byśmy zdobywali doświadczenie .
witam. ja chyba sobie trochę odpocznę od niego . wkurzyłem się . skleiłem cały szkielet od skrzydła , przykleiłem do centropłata . przymierzam poszycie i........................ nie pasuje. po oglądnięciu wszystkiego po kolei okazało się że najważniejszy element , czyli część 64 jest pomylony stronami w wycinance . element oznaczony jako 64P pownien iść na lewą stronę a 64L na prawą. nie wspominając że kilka innych elementów szkieletu skrzydła opisanych jest na rysunku jako 64... a w wycinance jako 63. tak więc teraz muszę sobie zrobić ksero i przerobić szkielet z prawego skrzydła na lewe. ciekaw jestem jeszcze jak będzie z poszyciem skrzydła bo też mi się takie troszkę krótkawe wydaje , ale zobaczymy. pozdrawiam.
witam. niestety ostatni tydzień obfiotował w totalny brak internetu. mam nadzieję że powoli forumowe zaległości będę nadrabiał. a teraz do rzeczy. udało mi się skończyć skrzydełka . niestety nie obyło się bez małego wypadku. skleiłem sobie jeden płat i w trakcie klejenia drugiej strony skrzydełko było łaskawe wymsknąć mi się z rączki i spaść na podłogę prosto na gotową część . jakoś udało mi się to pod prostować ale i tak jest jeszcze trochę pomięte. co do szkieletu skrzydła w końcu przestałem na siłę próbować dopasować ten z wycinanki do poszycia. rozciołem go tak jak na rysunku zaznaczyłem. część lewą przykleiłem do centropłata drugą dopasowałem do poszycia w odpowiednie miejsce. generalnie brakuje 1mm z małym haczykiem ale jakoś udało mi się to zgubić. następnie do poszycia skrzydła dociąłem centropłat i jest w miarę ok. nad lotkami niestety też trzeba trochę popracować , ponieważ wręgi nie dość że są za wąskie w stosunku do szkieletu skrzydeł to dodatkowo są za długie. w lotkach jest do wycięcia od zewnętrznej strony taki biały klin. na szczęście go nie wycinałem przez co nie musiałem dodatkowo kombinować z jej grubością z tej strony. no i poszycie lotek jest niestety troszkę za krótkie , dlatego szpary pomiędzy płatem a lotkami są takie jakie są. na razie niestety tylko tyle , zapraszam do oglądania. ( zdjęcia są przeznaczone tylko dla osób o mocnych nerwach ) :)))))))
Wojtek , robiąc ten model doszedłem do wniosku że niektóre elementy trzeba zrobić po swojemu a nie tak jak to wymyślił autor. jak bym chciał wsadzić szkielet do skrzydeł tak jak jest w wycinance to pewnie do dzisiaj bym go pasował. a tak , rozciąłem go na dwie niezależne części , przykleiłem i wszystko skleiłem. z poszyciem tez troszkę pokombinowałem . z jednej strony przykleiłem mniej żeby z drugiej mi bardziej zaszło , na koniec podciąłem nożyczkami i jest ok. niestety trzeba to zrobić po SWOJEMU.
witać .no niestety tata , jaki mieć papierek taki sklejać :))). stateczniki poziome i pionowy skończone . powiem szczerze że byłem trochę zaskoczony tym, że posklejało się to bez większych problemów. teraz zabieram się powoli za podwozie i resztę tych wszystkich drobnych klamotów. pozdrawiam.
podwozie jest gotowe. kilka wsporników dodałem od siebie. zabrałem się za chłodnicę . jak wiadomo wlot do chłodnicy to kawałek kartonu z nadrukowaną kratką . i tu powstał mały problem z którym musiałem się przespać :))). nachodziły mnie nawet koszmarne myśli żeby to tak skleić . zrobić to jak najszybciej bo przecież czeka już missori w kolejce . ale niestety znając siebie troszkę i swoje zdolności do utrudniania sobie życia postanowiłem zrobić to tak jest w oryginale . czyli siatka na wlocie w niej wycięty otwór i druga siatka okrągła cofnięta o jakiś 1 mm. taki jest zamysł a co z tego wyjdzie to się niebawem okaże . pozdrawiam