Witam wszystkich.
postanowiłem założyć relację z budowy właśnie oto tego Raptora. Jest to jeden z moich najbardziej ulubionych współczesnych myśliwców. Model nie należy do łatwych więc nie spodziewajcie się tu rewelacji ale myślę że z waszą pomocą i radami jakoś dobrnę do końca:)
Także życzę sobie powodzenia i lecimy z tematem!
Tatasam ---> Słuchając Cię dodałem kilka walorów od siebie. Rewelacji nie ma choć na żywo i tak wygląda lepiej. Jacek ---> Zdjęcia są bardzo dobre, wielkie dzięki. Przeglądając je mam już kilka pomysłów co dodać:)
Póki co przy kokpicie będzie tyle dłubania, fotelem i głównym panelem, czy tym komputerem pokładowym, zajmę się później bo wpierw muszę obkleić szkielet poszyciem.
szaman---> W relacji jest F-35 prowadzone przez adriana z GPMu a mój to F-22 z Hobby jeżeli chodzi o to. Natomiast jeśli chodzi Ci o to czy w ogóle była relacja to tak jakieś były:)
Kolejna aktualizacja tematu. Niby niewiele ale zawsze coś. kabina wmontowana w szkielet i pierwszy element poszycia przymocowany. Trochę nie spasował, ale retusz szpachla w postaci wikolu i nie będzie znać:) Myślę że wam nie przeszkadza, że dodaje co chwile po parę zdjęć zamiast raz na jakiś czas kilkanaście, ale wolę być na bieżąco, żeby w razie problemu szybko go z wami rozwikłać:)
To tyle gadania fotki:)
Ciąg dalszy moich prac.
Cały Boży piątek spędziłem na przycinaniu, docinaniu, szlifowaniu, przerabianiu itd aby jakoś dziób, którego męczyłem, jakoś wyglądał. Według mnie nie wyszedł mi najlepiej ale tragedii nie ma:). Czekam na wasze opinie.
Foto:
A teraz zagadka dla wszystkich podglądaczy tego tematu:D
Zgadnijcie co to jest:P, Co prawda nie ma tego w wycinance w ogóle sam to robiłem. Jeszcze nie jest pomalowane, a te wszystkie elementy mają być ze sobą połączone. Jak będzie gotowe wstawię fotki póki co sprzęcior prosto z fabryki w stanie surowym :)
To coś jest robione na podstawie zdjęć, które dostałem od Jacka. Są tak rewelacyjne, że nie mogłem się powstrzymać od kopiowania ich;)
Witam.
Fotelik: otóż zrobiłem go w tym w czym najbardziej podobają mi się fotele czyli w czarnej skórze:)
Nie wiem czemu na zdjęciach wyszedł tak ohydnie, gdyż w rzeczywistości prezentuje się o niebo lepiej ale...
Na 12 elementów z wycinanki, składających się na fotel, wykorzystałem tylko 3. Reszta moja twórczość:)
Photo:
Kilka fotografii po połączeniu wszystkiego w całość. Oraz odp na moją wcześniejszą zagadkę.
Witam.
Po waszych postach zmobilizowałem się na zmianę farby.
Foto
Aktualizacja
Wloty powietrza: Dziwny sposób autor wymyślił na ich złożenie ale dało radę. Wiadomo trochę błędów zrobiłem, ale to pozostawiam do opinii ekspertów.
Foto:
Tatasam---> Vicol faluje a UHU kleję małe części np golenie fotelik kółka itd. A poszycie tym co widać.
Jacek---> Trzeba będzie poeksperymentować tak jak piszesz nic mi nie szkodzi a może pomoże.
Wracając do relacji.
Zrobiłem kilka zdjęć a mianowicie zdjęcia drugiej części szkieletu. Póki co tylko złożony bez kleju więc nie patrzcie na to że tak niestarannie złożone. Otóż ogólnie szkielet jest bardzo fajnie opracowany (pod względem składania a nie pasowności części). Jest rozłożony na 3 etapy. Pierwszy część dziobowa, druga część to ta przedstawiona na poniższych zdjęciach i trzecia część to skrzydła i ogon. Jest to jeden z najłatwiejszych szkieletów jakie składałem. Idąc dalej. Na jednym ze zdjęć pokazałem jak duży jest ten samolot. Jest długi na prawie dwa egzemplarze wycinanek a to i tak nie jest cała jego długość. Aż mi się zaczął jeszcze bardziej podobać:)
Foto:
Spokojnie dochodzą jeszcze takie elementy jak skrzydła i niżej przedstawione komory które usztywniają go.
Aktualizacja:
Mogło być lepiej. Ale dojdzie poszycie i nabierze swojego uroku:)
Przemalowane kabelki doklejone trochę poszycia i najfajniejsze co w tym modelu mi porządnie wyszło to arcydzieło Heńka:)
Kleję wieloma klejami a ogólnie:
1. Butapren DRAGON---> do Poszycia i większych elementów, mniej cuchnie łatwiej się go zmywa i dobrze trzyma
2. Vicol ---> do drobincy
3. UHU---> do wszystkiego (dostaniesz go w kauflandzie, pełno tego jest)
4. Cyjanopan ---> do rzeczy nie z papieru
Witam wszystkich. Otóż mało co kleiłem prawie w ogóle gdyż pojawił się kolejny problem przez który mnie zniechęciło. Dodam że element nie jest przyklejony jeszcze, tylko tak przyłożony do szkieletu. Zobaczcie sami i może wy coś poradzicie na to.
Dzięki tatasam za radę była bardzo pomocna:) Nie jest idealnie ale sam sobie jestem winien.
Kilka zdjęć ze zrobionym szkieletem skrzydeł.
Dzięki chłopaki za rady z niektórych skorzystałem i nawet poszycie się ułożyło fajnie. Ale zobaczycie to na zdjęciach.
Czekam na kolejne rady, gdyż to jest mój pierwszy model klejony na forum i uznałem go za doświadczalny;D Ja kleję a Wy wytykacie na nim błędy których nie będę chciał popełnić przy następnym modelu. Także nie wstydźcie się pisać co wam się nie podoba:)
Niestety albo i stety lecz racje wam przyznaję do tego że źle wygląda poszycie i jak zaznaczył gregor powinno być ono proste a nie pofalowane i jak zaznaczył tatasam powinien być szkielet umocniony bardziej niż był.
ALE!: (patrz obrazek)
FOTEL PILOTA PODEJŚCIE NR 2!!!
Pierwszy totalny niewypał. Teraz kolej na drugi;D Tym razem nie z wycinanki lecz lepiony z gliny;) Tak z gliny właśnie:)
Wstawiam fotki fotelika, który jest gotowy stawić czoła na wasze komentarze opinie i czy lub bądź akceptację umieszczenia go w kabinie pilota czy też nie akceptację i ustąpienia miejsca następnemu fotelikowi jeśli takowa potrzeba zajdzie:P:P:P
Dziękuję za opinie tego mi trzeba było:) Nie przejmujcie się fotel kena i barbie idzie tam gdzie jego miejsce czyli do domku z lalkami;) A mi nie pozostaje nic innego jak budowa fotelika nr 3:)
A tutaj skrzydła: Oczywiście bez błędów z mojej winy się nie obyło, więc trzeba było przycinać docinać itd.
Też mi się tak widzi:P
Skrzydła jak skrzydła nie ma co tu oglądać.
Kolejna aktualizacja: