Witam
Puma już prawie skończona zostały tylko druty do dorobienia ale to musi nabrać mocy urzędowej :).
Zabrałem się za kolejny model. Znów wiatrak tym razem z za wschodniej granicy.Wydawnictwo Fly Model nr 49skala odpowiednia. Opracowanie modelu Zbigniew Sajdak. Co do wycinanki: Karton trochę pancerny ale nie jest źle co do pasowalności poszczególnych części to nie wiele mogę powiedzieć jedynie tyle, że siatka foteli jest za mała w stosunku do wręg o jakieś 5 mm. Dziura jest od spodu wiec nie ma problemu. Model zaprawiony caponem.
Jacek jeszcze chwilę od niej odpocznę i wykończę to i do galerii trafi. Trochę przez weekend przysiedziałem i gotowe są kabina pilota i kabina operatora uzbrojenia.
Z tą precyzją do bez przesady mogłoby być lepiej.
Segment operatora uzbrojenia. Poszycie pasuje owiewka tak prawie ale jest dobrze. Jakby się pytał to ten drut wystający z dołu kabiny to do zamontowania działka. Projektant to tak wymyślił że jest obrotowy ale z ogranicznikiem jego ruch to 270 stopni.
Kolejny segment, kabina pilota.
Masz rację model jest przyjazny. Jednak ten segment zmusił mnie do pokombinowania i pomyślenia co tu autor miał na myśli, chodzi o szkielet gondoli silników. Zrobiłem to trochę na czuja i nie do końca jestem pewien czy dobrze wyjdzie w praniu. Jedyna wada jak na razie to w drukarni zabrakło farby i kawałek poszycia trzeba było pomalować.
W tym czymś z przodu wstawiłem szybkę i trzeba było coś wymyślić i wstawić. Wnętrze to twórczość własna jakoś w necie nie mogłem znaleźć zdjęcia co tam powinno być. Wycieraczka powinna być z drugiej strony tak jakoś wyszło.
Powolutku dłubię i wydłubałem dzióbek.drobnicę przykleje jak już model stanie ba własnych "nogach"
Witam po prawie miesięcznej przerwie spowodowane takim innym "modelem" który od niedawna zagościł w naszym życiu. A wracając do wiatraka kadłub jest już w całości, silniki też powstały bez problemów ale za to z chłodnicami gazów odlotowych była niezła jazda. Same pasowały w miarę dobrze i nawet spoko się skleiły jednak po wklejeniu wręg i próbie dopasowania do gondoli silnika to już było bardzo wesoło. Skończyło się tym, że lewa strona jest strasznie umęczona a w prawej już za wczasu wyciąłem to i owo i wyszło znacznie lepiej. Zrobiłem również podwozie główne dodając parę elementów.
Tak sobie pomyślałem, że pokaże mój sposób na zwijanie niektórych części. Działa to tylko w wypadku grubszych elementów zwijanych tak powyżej 3 mm średnicy. Najprościej opisać to za pomocą pisma obrazkowego.
Zdjęcie 1 oryginalne części.
Zdjęcie 2 oryginalną część przycinamy o taką długość jaka po zwinięciu dała by nam średnicę przyrządu pomocniczego ( w tym przypadku wykałaczka), na tym etapie nie wycinam jeszcze pasków które będą nam tworzyły pierścienie o większej średnicy (łatwo by je uszkodzić na tym etapie). Do samej krawędzi przyklejamy nasz przyrząd, wikol jest dobry, szybko schnie dobrze trzyma SG się nie nadaje bo zbyt utwardza papier jak gdzieś wypłynie. Jak wyschnie odcinamy to co wystaje poza obrys.
Zdjęcie 3 Fragment części smarujemy klejem, ja używam do tego celu BCG, tak aby papier namiękł szczególną uwagę należy zwrócić przy samej wykałaczce.Zwijamy posmarowany fragment, wycinamy paseczki retuszujemy.
Zdjęcie 4 Zwijamy do pasków a następnie powoli po jednym pasku, smarujemy klejem i uważnie zawijamy. Tu dużą zaletą BCG jest to, że nie trzeba się martwić, że nam gdzieś nadmiar wypłynie bo jak klej wyschnie to go w ogóle nie widać.
Zdjęcie 5 i reszta efekt końcowy.
Prace nad Milem powoli posuwają się do przodu. Zrobiłem skrzydełka do podwieszenia uzbrojenia, wloty silników. Te ostanie naprawdę nie maa nic wspólnego z oryginałem niestety. Działko też prawie ukończone jedynie co zostało zrobić lufę. Zacząłem robić zasobniki rakiet w opracowaniu są zaprojektowane jako białe ja je zrobię srebrno szare. Rurki nie robię jak to instrukcja mówi z wkładów od długopisu tylko zwijam z kalki technicznej bo wtedy maja cieńsze ścianki. No i na koniec plama wielka zrobiłem i przykleiłem ogon i wyszło krzywo. Musiał mi uciec jak odłożyłem do schnięcia. Niestety jakoś nie widzę możliwości poprawy tego, śmigłowiec będzie lekko nie symetryczy.
jacekno i może byś mały problem bo ogon nie jest klejony na styk. Średnica belki ogonowej była trochę większa od średnicy ostatniego segmentu kadłuba wiec przykleiłem go na nakładkę. Odcięcie tego nie będzie proste i może spowodować więcej szkody niż pożytku.
nie chcę cię podpuszczać ale chyba spróbował bym go jakoś ostrym nożem do tapet delikatnie odciąć .
Jacku niestety nie posłucham się Ciebie i zostawię tak jak jest zobaczymy co wyjdzie jak nakleję garba może rzeczywiście nie będzie widać, że jest trochę krzywo.
Praca nad uzbrojeniem prawie zakończona jeszcze tylko raz maznąć farbą i gotowe.
jacek
obawiam się że żeby naprawić ten ogon będziesz musiał musiał oszukać przeciwnika optycznie. to znaczy garba trzeba będzie troszkę przesunąć. ale na pewno dasz sobie z tym radę :))). wyrzutnia rakiet wyszła przepięknie.
Czy dałem radę sami oceńcie
Zobaczmy co wyjdzie bo pokusiło mnie i zacząłem szpachlować chłodnice spalin. Najlepiej one nie wyglądały więc może nie sprawdzi się stare przysłowie pszczół, że lepsze jest wrogiem dobrego. Trochę było kłopotów bo trzeba bardzo uważać aby nie upitolić wszystkiego do okoła. Kolejnym problemem był szkielet który nie bardzo mi pasował wiec go w znacznej części wywaliłem no i podczas szlifowania wszystko zaczyna pracować. Jednak pomimo tych trudności chyba będzie wyglądało to trochę lepiej. Jak tylko pomaluje to pokaże co narobiłem ;).
jacek
no cóż, z tym ogonem nie jest już tak źle, troszkę widać że odbija w lewo , ale tylko troszkę. a
ale w które lewo ;))) Twoje czy jego hi hi jacek
a tą chłodnicę może przed
nałożeniem szpachli trzeba było deko wzmocnić SG.
a pewno trzeba było
Witam powoli do przodu. Wystrugałem wirnik ogonowy. Praktycznie standard jedynie trochę podmalowałem tu i ówdzie
Statecznik poziomy nawet mi wyszedł ale jak wsadzić tam tą wręgę? Może projektant wie.......
PrinceAmy
Dlaczego w tym śmigłowcu łopaty wirnika są tak dziwnie skrzyżowane? Czy to układ tylko "postojowy" dla bezpieczeństwa?
Tak jak Wojtek pisał Mil ma wirnik ogonowy typu X o nachyleniu wzajemnym łopat 35 stopni. Zresztą podobnie ma Apache.
Witaj tatasam
Mil dostał kółka
Z rożnych powodów czasowo budowa Mi 28 została zawieszona. Po trochu straciłem serce do niego głównie przez ogon. Ale jakoś tak w ogóle coś z tym modelem mi nie idzie, mam jakieś dziwne odczucia co do tego wydawnictwa. Chyba nie do końca jest w moim stylu, a szkoda bo na półce leży K-25 i UH-1 bardzo fajne wiatraki i pewnie kiedyś je będę męczył ale na pewno nie teraz. Jeszcze innym powodem jest chęć zrobienia innego modelu taka mała odskocznia od wiatraków ale o tym już niedługo. A do tego mila jeszcze wrócę ale będzie lepiej dla niego jak trochę sobie odpoczniemy od siebie. Dodam jeszcze, że nie wiem co z tego wyjdzie ale chodzi mi po głowie aby skleić jeszcze dwa pozostałe...... ale to w przyszłości.
Witam po dłuższej przerwie. Dziś przedstawiam moją wizję wirnika głównego.