Witam wszystkich!
Jest to moja pierwsza relacja z budowy modelu, tak więc proszę o wyrozumiałość :)
Postaram się skleić czołg PZInż.140 4TP, jak najlepiej potrafię.
Zapraszam.
Dzisiaj skleiłem szkielet. Dodałem od siebie kilka wręg wzmacniających.
Na koniec zaszpachlowałem ubytki.
Tak to wygląda.
Dzisiaj okleiłem szkielet, lekko poszpachlowałem i przeszlifowałem.
Była też próba nitów (igła lekarska średnicy 1 mm, tektura 0,5 mm), lecz nic z tego nie wyszło.
Tektura rozwarstwiała się nawet po uprzednim nasączeniu wikolem. Spróbowałem użyć super glue, co również zakończyło się niepowodzeniem.
Dalszych prób nie podejmowałem. Stanęło na tym, że nity zrobiłem z wikolu.
Przygotowałem farbę akrylową którą wstępnie naniosłem na model.
Plan na dzisiaj, wykonać wieże czołgu. Tak to się prezentuje.
Problem był z lufą, tak małej jeszcze nie robiłem. Jedna trafiła do kosza.
Drugie podejście i jest coś takiego.
Ponadto nałożyłem jeszcze dwie warstwy farby.
Nity lekko przyszlifowałem, tyle mogłem zrobić. Niestety nie wziąłem pod uwagę tego, że
trzy warstwy farby powiększą nity.
Dzisiaj wykonałem układ jezdny. Problemów nie było, dodałem amortyzatory do wózków jezdnych.
Koła napędowe (zębate) - tutaj było trochę dłubaniny. Pomogłem sobie klejem super glue.
Wszystkie elementy przeszlifowałem, ubytki zaszpachlowałem i pomalowałem.
Tak to wygląda. Dziękuję wszystkim za wsparcie.
Dzisiaj dodaje zdjęcia poprawionych nitów. Szału nie ma.
Może to poprawi trochę wygląd modelu.
Jeżeli chodzi o gąsienice. Te z wycinanki nie pasują do kół zębatych.
Postaram się dopasować gąsienice do kół a nie odwrotnie.
Oczywiście podglądam Kurt Twoją relację z budowy tego modelu.
Szacuneczek za wykonanie tego modelu bez konieczności malowania.
Pozdrawiam.Artur.
Przyszła kolej na drobnice. Reflektory przedni i tylny. Układ wydechowy i narzędzia.
Gąsienice powoli się robią. Wersja będzie raczej uproszczona. Ale to już sami ocenicie.
Pozdrawiam.
Już czas na gąski. Nie było tak strasznie. Dodałem jeszcze od siebie paski wzdłuż ogniw.
Powstało coś takiego. Gąsienice lekko przybrudziłem. Małe problemy miałem z zębami gąsienic.
Chodzi o miejsce ich przyklejenia. Pasowanie kół było na styk, niektóre zęby musiałem lekko odchylić. Mam nadzieje że wyszło w miarę dobrze. Pozdrawiam.
Dzisiaj kończe relacje. Kilka szybkich fotek, więcej jak ruszę w plener.
Model był bardzo fajny w budowie. Wszystko bardzo dobrze pasowało do siebie. Jedynie koła zębate nie pasowały do gąsienic. Powiększyłem otwory wewnątrz gąsienic i się poprawiło. Cały model przybrudziłem suchymi pastelami. Polecam ten model szczególnie początkującym modelarzom.
Dziękuję wszystkim za udział w relacji i zaprzaszam na kolejną.