Znalazłem stary model pocisku F-103 dołączony do jednego z samolotów MM. Widziałem go wcześniej na forum kretonówek i nie zachwycił mnie specjalnie. Nie zastanawiając się wiele postanowiłem go trochę rozbudować i uzupełnić o środek transportu czyli wózek do przewożenia tych rakiet. Zapraszam do krótkiej relacji z budowy.
Jak widać nawet tak prosty model może nie być porządnie zaprojektowany. Musiałem dość dokładnie przyciąć i dopasowywać niektóre części. Kabina pilota i jej wręga górna są nieproporcjonalne do kadłuba. Jak widać na zdjęcie nie udało się idealnie prosto jej przykleić. Miałem do wyboru dziurę w poszyciu kadłuba z przodu kabiny lub opuszczające się końce kabiny. Wybrałem to drugie. Pilot zajął mi trochę czasu i choć wygląda groteskowo (a'la klocek LEGO), to jednak myślę, ze dodaje uroku całości. Poszerzyłem i wyprofilowałem wlot silnika odrzutowego. Całość pomalowana jest farbkami akrylowymi w kolorach dobieranych ręcznie.
Jeszcze muszę pomalować wózek na drewnopodobny kolor, ale to w wolnej chwili. Dorzucę wtedy jeszcze parę fotek.