Sopwith F.1 Camel (1:33)

Relacji mialo nie byc, potem miala byc, potem mi sie znowu odechcialo... No ale w koncu Wam pokaze co tam udlubalem ;)O "camelu" rozpisywac sie nie bede, kazdy moze sobie samemu znalezc i poczytac ;) No wiec do dziela :)Na poczatek zeskanowalem sobie MMa. Potem druk (na jak mi sie wydawalo dobrej drukarce), popsikanie lakierem akrylowym w spreju... i pod nóz!Na poczatek poszla jedna z wreg kabiny i pojemnik na amunicje:Potem reszta kabinki:Jak widzicie nie przykleilem od razu jednej ze scianek, zeby pózniej móc bez problemu wkleic podloge.Potem zabralem sie za podloge, dokleilem brakujaca scianke i wrege:Wyposazenie kabiny: fotel, pasy, tablica przyrzadow:Pokusilem sie o "waloryzacje" i dodalem jakies tam kable, hahahaha. Potem i tak ich nie bedzie widac ;)Potem nudy: szkielet...Na pierwszym zdjeciu mozna zobaczyc, ze wycialem srodek plozy ogonowej. W celu wzmocnienia (zeby sie nie zlamala) podrasowalem ja super glue. Jak sie okazalo super pomusl, a z wycieta dziurka wyglada bardziej... hmm... realnie ;)Szkielet na wybrnych laczeniach tez wzmacniany super glue. Ogolnie budowa bez problemu wszystko pasuje :) Jak to u p. Mistewicza ;) Nawet po skanie (ale to juz, nie bedac skromnym, moja zasluga, hahaha). Jedno tylko wiem na pewno. Juz wiecej nie bede oszczedzal MMów. Wszystko pod noz ;) Druk na drukarce to jednak nie to samo co wydruk z profesjonalnej drukarni ;)Do nastepnej odslony!

Model kleje ze skanu, bo:1. Kiedys kol. Melon poprosil mnie o pomoc via gg przy klejeniu tego samego modelu. Postanowilem zatem skleic Camela szybko i wybiorczo (co niestety sie nie powiodlo, hahaha). Wowczas gdy Melon natrafi na problem, ja bede mogl mu udzielic wyczerpujacej odpowiedzi. 2. Kusilo mnie sprawdzic technike skan-wydruk, bo ciezko ponoc po skanie utrzymac wymiary.3. Chcialem (jeszcze wtedy) kolekcjonowac MMy. Teraz juz nie chce ;) Teraz wszystko idzie (lub bedzie szlo) pod noz :)A Camela oryginalnego sobie zostawie, to moze sobie kiedys moj potemek go sklei. Zwlaszcza, ze jest bardzo dobrze opracowany :)

No to kontynuacja.Po uzupelnieniu szkieltu o brakujace elementy zabralem sie z oklejanie kadluba poszyciem. Nie napotkalem na wieksze trudnosci, a miejsca, na ktore trzeba zwrocic uwage (miejsce przyklejania dolnych platow na bokach kadluba) sa opisane w instrukcji. Samo oklejanie wygladalo tak:spod:boki:gora:Nastepnie dokleilem dwa brakujace elementy. Pierwszy to oslona kabiny od przodu (?) - trzeba zwrocic uwaga na dokladne jej uformowanie i doklejenie:Oraz dodatkowa obrecz przy "wejsciu" do "kabiny":Ciag dalszy to budowa silnika. Ale o tym nastepnym razem :)Milego ogladania!

No to jedziemy z silnikiem:Nie chcialo mi sie skrecac walu silnika, wiec wzialem wykalaczke, ucialem, dokleilem co trzeba i gdzie trzeba, pomalowalem, i jest :)Przyszedl czas na cylindry. Opracowane sa one jako paski do ciasnego zwiniecia. Jako ze zawsze mam z tym problemy, rezygnuje ze zwijanie gdzie tylko moge. Oto jak sobie poradzilem tym razem. Odcialem jeden z paskow i skrocilem go o niepotrzebna biala czesc:Nastepnie to co zostalo zwijalem w pusta w srodku rurke i przymierzalem do bialego pola, na ktore mialo byc to przyklejone. W ten sposob znalazlem odpoziednia dlugosc paseczka imitujacego cylinder, skrocilem go, i zaznaczylem te sama dlugosc na pozostalych cylindrach.Potem juz poszlo bez problemow:Dokleilem wydech i popychacze:I gotowy silnik zalozylem na kadlub:Co by nie bylo widac tyle tego silnika, dokleilem jego oslone (super pasowanie, brawo projektant):Milego ogladania. Ciag dalszy nastapi! 

Dziekuje za liczne odwiedziny i zapraszam do dalszej czesci relacji.Tym razem nie bedzie duzo zdjec z poszczegolnych etapow, ale zawsze mozna cos tam zobaczyc. Zaczniemy od podwozia:... pozniej usterzenie...... i uzbrojenie:Jak wyszlo sami widzicie. Calosc po tych dodatkach wygladala tak:Pozniej zabralem sie za naciagi. Nie robilem koleczek, bo jeszcze az taki zdolny nie jestem ;) Za to spreparowalem nieco nitke, zeby nie miala tylu odstajacych wloskow i zeby wygladala na naprezona. Czesciowo mi sie to udalo, a czesciowo nie. Preparacja nitki polegala na pomalowaniu jej farba o kolorze aluminium, a nastepnie przeciagnieciu na kawalku wosku pszczelego. Oto efekty:Pozniej przyszla kolej na skrzydla. Skelilem wedlug instrukcji szkielet plata gornego dodajac male wzmocnienia w newralgicznych miejscach:Szkielet jednak byl wiotki i obawialem sie efektu banana. Dodalem wiec kawalki listewki szczodrze oblane super glue:Szkielet nadal zbyt wiotki. Zeby troche ochlonac od oparow super glue, skleilem wiarochron, paski amunicyjne i smiglo (oczywiscie zastepujac ciasno zwijana rurke patyczkiem/wykalaczka):Smiglo nie jest przyklejone, tylko zalozone - nie moglem sie oprzec :)Dalszy ciag w nastepnym odcinku. Pozdrawiam!

Wiem, ze widac wloski, bo jak juz pisalem, udalo mi sie to tylko czesciowo. Ale i tak zniwelowalem wieksza ich czesc.Kontunuujac temat skrzydel, podpatrzylem, a raczej doczytalem w innej relacji, ze mozna wkleic w szkielet gornego plata szpryche rowerwa. To tez, po uprzednim jej oszlifowaniu, uczynilem, a nastepnie zabralem sie za oklejanie plata poszyciem:Przyszla kolej na zastrzaly przykadlubowe:W celu poprawnego zamontowania gornego plata pomierzylem odleglosci, "przyszpililem" plat do maty, oraz wykonalem i "przyszpililem" specjalna podstawke pod statecznik pionowy. Pozniej montaz przebiegl o wiele latwiej niz robienie tego samego "w powietrzu":Nastepnie skleilem platy dolne, dokleilem je do kadluba, wkleilem rozpory miedzyskrzydlowe, zainstlowalem naciagi i smiglo:Do przyklejenia zostala rurka pitota, celownik, oraz lotki. Niestety, nie posiadam zdjec z tego etapu budowy, wiec od razu zapraszam do obejrzenia zdjec gotowego modelu :)

A oto i ukonczony model! Zdjecia troche zepsute, ale tak juz jest jak sie zachce eksperymentowac, a potem sie nie chce poprawiac:Milego ogladania :)(i zapraszam do galerii :) )

Rezultaty 0 - 7 z 7 pozycji
Udostępnij publikację:

Dodany przez aaryt

aaryt
Jestem klubowiczem od 2007-10-26
BWP Puma (BMP-1) (1:25) 11.04% Messerschmitt Bf 109 G-2/trop (1:33) KONIEC Gitara jakas... TKS (1:25) KONIEC Lilla Weneda (1:100) 1%