Messerschmitt Me 109G-6 Kartonowa Kolekcja

Witam wszystkich.

Nadeszły długie jesienne wieczory, więc ruszam z kolejnym modelem. Tym razem na tapetę idzie kolejny niemiec Messerschmitt Me 109G-6 oczywiście z Kartonowej Kolekcji :)

Wręgi zakupione w sklepie, laserowo wycinane. Wycinanka będzie polakierowana jak przy Fokkerze lakierem bezbarwnym matowym, zostawia delikatny połysk który sprawia że karton wygląda trochę metalowo ;)

Startujemy :)

O tak to wydawnictwo bardzo przypadło mi do gustu :) to już czwarty mój model Kartonowej Kolekcji i nie ostatni:) Mam takie plany żeby skleić wszystkie samoloty z KK, tylko żebym nadążył sklejać :)

A oto efekt dzisiejszych 6 godzin klejenia, jednak pomalowanie lakierem modelu przed wycinaniem daje ogromny komfort podczas wycinania a szczególnie retuszu, można malować po modelu, potem tylko wilgotna chusteczka i pobrudzenie znika a element się nie uszkadza.

Dzeja trzeba było też założyć relację z budowy ;)Możesz wrzucić tutaj zdjęcia jak robisz owiewkę. No wszystkie moje modele są z KK bardzo fajnie się je skleja, jak dla takiego początkującego jak ja to są idealne. Skleiłem jeszcze trochę wnętrza kokpitu ale nie wrzucam jeszcze zdjęć. Wątpię żebym Cię dogonił mało czasu i jeszcze dziewczyna mi sklejanie utrudnia, będę musiał jej kwarantanne nałożyć ;P

GTiStyle te ząbki są częścią modelu, tak już było :)

Podgonimy budowę w weekend ;)

Pozdrawiam

Hejka 

Jak pisałem sklejanie podgonione, kabina wreszcie zamknięta, klei się bez problemów ale chyba tego nie trzeba podkreślać ;P.

Podglądam czasami inne relacje z budowania samolotów i w wydawnictwie "Haliński" według mnie fajnie jest zrobione klejenie kadłuba tj, na dużej ilości wręg, cały szkielet z tego wychodzi i dopiero się go okleja poszyciem. Wszystko jest takie sztywne i solidne, tutaj podczas sklejania tej kabiny do Me109 nie ma żadnych usztywnień jest to takie dosyć delikatne, szkoda że w tutaj tego nie ma :( A Wy co sądzicie o takim rozwiązaniu jak u Halińskiego??

DZEJA byłbym bardzo wdzięczny jakbyś podrzucił taką mini relację z budowy owiewki. Czytałem na forach że w wycinance jest szablon na podstawie którego buduje się kopytko i odciska na nim folię, a co jeśli wycinanka nie posiada takiego szablonu? Kopytko tak na oko się wtedy robi?? Czy nie jest potrzebne robienie tego kopytka i wystarczy wklejenie foli w wycięte okienka i formowanie?

Witam wszystkich, budowa trochę stanęła w miejscu, za dużo spraw na raz a za mało czasu, ale coś tam mi się udało trochę skleić.

Chwila spokoju, gości nie było więc troszeczkę się Messershmitta skleiło. Na temat budowy to tu nie ma co pisać tam wszystko pasuje idealnie, skleja się sam.

Tutaj tak sobie wymyśliłem żeby dać od środka takie wsporniki które pięknie mi pozycjonują wręgę, dzięki temu nie wpada do środka i idealnie się układa

A tutaj cały kadłub, fajnie wygląda poszycie polakierowane tym lakierem, sprawia wrażenie jakby było z metalu :)

Tutaj przy karabinach troszkę się pomyliłem bo nie w tę stronę zwinąłem karton ;), ale myślę że też wyszło nieźle.

A dlaczego masz mieszane uczucia?

Mam porównanie, ten Messer leży obok Zero i Buffalo które nie były lakierowane i zdecydowanie lepiej tak naturalniej wygląda ten niemiec.

Może tak widać że się błyszczy przez dodatkowe doświetlenie żeby zdjęcie lepsze bardziej widoczne wyszło, na żywo wygląda bardzo dobrze.

Dzisiaj tylko zakończenie kadłuba i kółeczko.

Kolejny etap budowy, tym razem skrzydła, szkielet miałem już wcześniej złożony tylko czekałem na styrodur żeby w środku wzmocnić konstrukcję.

Oto co mi wyszło. 

Na jednym skrzydle użyłem styroduru gr 1cm a na drugim 6mm, chciałem wypełnic caly szkielet, ale stwierdziłem że wystarczy tylko na końcach wręg żeby było sztywniej i kont natarcia skrzydła był lepszy. styrodur bardzo fajnie się szlifuje papierem ściernym, taki cienki styrodur wygnie się spokojnie nawet ten 6mm  w literkę "O" spokojnie można zwinąć . Nie zauważyłem że mi tam odstaje przy tej oklejce, ale już poprawione :) Zdjęcia robię na świeżo zaraz po skończeniu klejenia to na zdjęciu może jakieś delikatne niedoróbki, paprochy, albo brudki z kleju czy inne mogą wyjść, ale później już w świetle dziennym przed następnym klejeniem go poprawiam, właśnie dzięki temu lakierowi mogę na spokojnie porawki robić po sklejeniu i nic się z papierem nie dzieje.

No faktycznie z tą liniowością trochę kiepsko, spód coś mi słabo jeszcze wychodzi, ale jak na mój czwarty model to i tak jestem mega zadowolony, a tak w nawiasie to pierwszy raz kleiłem na jedną wręge i zakładkę, przy następnym obiecuję poprawę :)

Cześć

Po krótkiej przewie w relacji :) wracam już z końcówką budowy. Przez ten czas zastanawiałem się nad relacjami z budowy modeli z Kartonowej Kolekcji Pawła Mistewicza, w tych modelach wszystko pasuje idealnie i wydaję mi się że taka relacja wieje troszkę nudą :) Nic specjalnego się w niej nie dzieje :)

Jednak podczas tej przerwy nie próżnowałem i tak oglądając mojego Łosia stwierdziłem że szkoda by było rzucić sklejanie na już dość zaawansowanym etapie, po wielu poprawkach doprowadziłem go do myślę całkiem niezłego stanu jak na moje możliwości (model truuudny) :) Po Messerschmitcie postanowiłem że skleję go do końca.

Na tych ostatnich zdjęciach podwozie i śmigło jest tylko włożone tak na sucho żeby model jako tako stał.

A to zdjęcia mojego Łosia. 

Oglądając galerie stwierdziłem jednak że mój nie wygląda najgorzej :)

Model skończony, kolejny do kolekcji z Kartonowej Kolekcji ;) O budowie i spasowaniu nie ma co pisać, każdy wie że wszystko pasuje idealnie. Troszkę problemów sprawiło mi oszklenie kabiny, ale z kolejnymi modelami myślę że będzie coraz lepiej. A teraz czas skończyć poprzedni model.

Dzięki Kilminster :) Mnie akurat bardzo leży ten lakier, na żywo wygląda to zdecydowanie lepiej i dużo lepiej się klei :)

No to podwozie to jedyna rzecz która nie podoba mi się w tym samolocie wygląda strasznie pokracznie i koślawo, ale inżynierowie wiedzieli co robią :) Według rysunku w wycinance odstęp między kołami ma być w okolicach 62mm i tak jest.

Rezultaty 0 - 16 z 16 pozycji
Udostępnij publikację:

Dodany przez Michał

Michał
Jestem klubowiczem od 2015-01-21