Witam brać modelarską :). Już od dłuższego czasu planowałem go zbudować. Ale zanim przejdę do rzeczy, może słów kilka o modelu. Otóż Typhoon o numerze seryjnym RB222 jest mylnie rozpowszechniany jako samolot wchodzący w skład 198. Dywizjonu RAF jako TP F. Zgodnie z dokumentami RB222 był wyprodukowany między IX 44 r., a I 45 r. Został oblatany w 183. Dywizjonie jako HF K. Z kolei litery kodowe TP F nosił samolot MN119, który został zestrzelony przez artylerię PL w dniu 19 VIII 44 r. Po tym zdarzeniu litery kodowe zostały przeniesione na płatowiec MN702. Kołpak czy tygrys również wydają się być kompilacją kilku Typhoonów lub zmyślone. Wracając do wycinanki. Postawiłem sobie zadanie uszczegółowienia tej maszyny w każdym calu i na ile mi wytrwałość pozwoli :). Na tą chwilę mam w większej części zrobiony kokpit z kilkoma poszyciami. Pasowanie części jest świetne! Tylko wręgi wymagają lekkiego szlifowania. Opracowanie modelu: Jacek Słowik. Skala: 1:33. POZdro wszystkim :) :) :) :).
Witajcie ☺. Udało mi się skończyć kabinę na takim etapie jak zakładałem. Mimo to jestem okropnie wkurzony na siebie. Druty, które kleiłem pod wiatrochronem potratowałem jeszcze kropelką. I po co ja się tam z nią pchałem!? Nie wiem co mi odwaliło.... Wypłynęło za dużo i mi plamy zrobiło grry :/. Z lampą błyskowa jest to bardziej widoczne, ale już trudno. POZdro :D:D:D:D.
Wycieków już nie ma i robota idzie na przód :). Przy sklejaniu poszycia 13 lepiej zachować kolejność taką jak proponuję. Obejdzie się beż niepotrzebnych wiązanek słów ;). Ja sobie jeszcze trochę utrudniłem bo mam chowane koło hehe :D. "Cofnąłem" w przód wręgę 13b (o 3 mm) dla lepszego osadzenia steru. Mam teraz problem z przodem kadłuba. Nie mam pojęcia jak wyznaczyć sobie oś wału śmigła. Gdyby szła przez okręgi na wręgach to sprawa byłaby banalnie prosta. Niestety jest inaczej. Przebiega ona tak jak kropeczki pokazują. Poradźcie coś :). POZdro :).
Dobry wieczór :) :). Późną porą zawitałem. Mam gotowe wszystko pod wał. Na końcu jest regulacja za pomocą przesuwanego kartonika. Takie wybijanie spowodowało, że wał był lekko skierowany w dół. Kiedy sprawdzę z kołpakiem i będzie grało to skleję na stałe. Jak dotąd nie spotkałem się z żadnymi poważnymi błędami w pasowaniu. Jest jeden, ale niewpływający na wygląd. Wręgi 14b i 19b są odwrotnie nazwane. Zbliżam się powoli do końca prac nad skrzydłami. Lekko upodobniłem wnęki na koła (kratownicowa konstrukcja dźwigara, i drobne elementy). Poza tym będzie miał klapy w pozycji wysuniętej. Do usłyszenia :)
Przyznam się Wam, że lekko mnie wkurzył ten model. Nie za sprawą opracowania bo to (powtórzę się) jest coś pięknego. Powodem jest, a raczej były golenie. Wszystko przygotowałem i składały by się gucio, ale nieee, bo SG nagle nie chciał posklejać tego (nosz w @#$%^& %#&@&^($ (#*%&@$^). Dziś prace trwają, tak przymierzyłem skrzydła do całości. Jak będę kleił to coś więcej napiszę. POZdro :) :) :).
Tooo jeszcze coś pokażę ;). Otóż z kabiną finito. Zdziwiłem się, bo trzeba było przycinać obramowanie owiewki (to ta przesuwna). Kolory z jednej strony się nie zgrywają... Wyszła szparka na prawym centropłacie, przycinanie nic nie dało, cóż zobaczy się jak wyjdzie z oprofilowaniem. Podrobiłem sobie dodatkowo przy ogonie. Najpierw lepiej jest dokleić statecznik pionowy i ścisnąć w miejscu gdzie jest kropa ;) - dopasuje się w ten sposób... Zostały jeszcze oprofilowania. Otwór we wrędze 23a jest po to żeby łatwiej ją tak wkleić. Na koniec refleksja o papierze. Łatwo się wyciera więc ograniczam brania go w ręce. Na niektórych zdjęciach widać, że wygląda z tego powodu jak bez retuszu. Myślałem, że będę miał jeszcze chłodnice gotowe, ale jak na dwa tygodnie to chyba dużo zrobiłem. POZdro.
Ogon skończyłem i zrobiłem chłodnice. Najlepiej jest je sklejać w ten sposób: połączyć ze sobą części 30, 27. Potem wkleić wręgi 30a, 27b, 27a. Teraz należy przykleić chłodnice do kadłuba, a na nim kontynuować oklejanie. Na końcu część 32. To wszystko dlatego, bo przód ma trochę skopany i nie obejdzie się bez wstawek, jeżeli zależy nam na odpowiednim kształcie wlotu. Mnie też jeszcze czeka, korygowanie. Gotowe mam również kolektory wydechowe, oprofilowania skrzydeł - te kleimy po chłodnicach i zaczynamy od cz.33 P i L. Na koniec oprofilowania uzbrojenia. A papier dalej się mocno wyciera... POZdro.
Za to co dzisiaj przedstawię raczej mnie wygonicie, w siną dal... Przetestowałem moje umiejętności malunkowo/destrukcyjne i wyszło w paru miejscach nieciekawie :/. Sam marker to świetna sprawa ale do brudzinku naszej Beaty daleko mi... Zresztą sami zobaczcie. POZdro.
Przewidywałem, że dziś będzie koniec, ale jeszcze nie. Guzdrzę się przy rakietach i pokażę, że wcześniej nie siedziałem spokojnie. Najbardziej micha mi się cieszy z klap. Zewnętrzne mają inny kolor, bo powiedzmy, że je reperowali mechanicy, a jak to na wojnie nie było innej farby na lotnisku polowym po D-Day :P. Nie zabrakło również małych elementów typu: rurka Pitota, popychaczy, anten czy pasków na szybach reflektorów. Miłego oglądania. POZdro ☺ ☺ ☺.
Teraz mogę otwarcie powiedzieć, mam go za sobą :). Tajfun idzie się sprawdzić nad Francją. Galerię dodam jak będzie lepsza pogoda. Rakiety miałby być te z 27 kg. głowicą, ale bardziej przypominała ona głowicę od Panzerfausta więc po liku próbach zaniechałem roboty.