Witam :). Dostałem Orła na początku tygodnia i w miarę wolnego czasu robiłem przy szkielecie.Od razu widać różnicę między nowym, a starym.
Przygotujcie się na deja vu ☺. Składał się owy szkielecik fajnie, nawet bardzo. Sklejki, których autor nie polecił podklejać ta tekturkę jak podkleiłem. Jest sztywny (2 mm) więc się nie dziwię. Lecz jakaś mała niedoróbka i się będzie lekko gibało na boki. Chodzi głównie o podłużnice bo cz. K1-K4 nie ma szans. Ja wszystko pogrubiłem.
Arkuss pisałeś, że otwory przelewowe mają być mniejsze. Nowe mają 6x4 mm, dobre?
Opracowanie: Roman Staszałek
Skala: 1:100
POZdro :D:D:D
Cześć, czołem :)
Obkleiłem poszyciem już większą część długości Orła. Nie wiem czy inni tez mieli takie problemy, ale musiałem szlifować wręgi i krawędź natarcia części K4 do wręg. Widoczne na zdjęciu. Oceniajcie.
POZdro.
Dzięki wszystkim ☺, motywujecie mnie :).
Michał: okręt postawię na półce gdzie ma już gotowe miejsce.
Arkuss: To żadna tajemnica :P. Wszystko dzięki wręgom o grubości 2 mm. Poszycie układa się na połowie wręgi. Na koniec gładzę połączenie łyżeczką.
Witam po raz kolejny szanownych widzów :). Ogromne podziękowania ślę w Waszą stronę ;).
Dziś w nocy pokażę co udało się w mojej młodej stoczni pospawać, poskręcać, zeszlifować :). Na początek małe korekty oklejek z wystających płetw pod rufą. Powychodziły szpary w tyle okrętu, problem zażegnany. Polecam przy sklejaniu poszycia nr 2 włożyć w otwory cz. 16 i potem na szkielet - tak będzie łatwiej. Dalej stoczniowcy zabrali się za wyrzutnie torped. Ogromnie się cieszą z tego jak im wyszły rureczki wewnątrz nich. Bali się tego strasznie, ale poszło jak z płatka. Grunt to dużo wody i drut z parasolki hehehe :) :) :). Budują się powoli torpedy do nich. Tu mam prośbę do starych wyjadaczy, wie ktoś może/ma jakieś zdjęcie torped z Orła? Kolejnym etapem jest robienie listewek na drugim pokładzie. Są one z tekturki 0,5 mm. Na zdjęciach "sprężynują" bo są cienkie, ale po przyklejeniu pasują wery gut.
PS. Bardzo mi zależy na torpedach :).
POZdro ☺,
No to bym wpadł, dzięki Arkuss za pomoc, jest nieoceniona. Przestudiuję jeszcze ten plik :). Co ciekawe trafiłem na fajną stronę, choć już przewinęła mi się kiedyś (nie zapamiętałem adresu, a historię wyczyściłem). Jest tam link do świetnych zdjęć i TORPED. Co myślisz o tych, skoro ładują ją prawdopodobnie na Wilka to i na Orle takie mogły być...
Kurt: fajnie kombinujesz :) podoba mi się ten pomysł i chyba zrobię tak jak mówisz.
A oto liknk do strony (zdjęcia są pod linkiem w pierwszym poście).
POZdro :D:D:D
[quot]Lobo:
Poszukaj se na YouTube jest cały film w (częściach) pt: "ORP ORZEŁ" [...]
[/quot]
Zapomniało się o filmie, zapomniało :).
Atak w ogóle to witajcie mili :). Powiem tak, nie będzie naturalnej okleiny, bo się strasznie rozwala przy takiej grubości w czasie wycinania. Do torped podszedłem zbyt ambitnie. Już wyjaśniam o co biega. Kiedy zacząłem je (ją) robić to sobie przypomniałem, że nie buduję modelu w 1:33 tylko w 1:100. A to jest różnica w wielkości!! Aby sobie humorek podnieść zbudowałem podstawkę. Nie wydziwiałem nie wiadomo co, taka zwykła prosta podstawka. Może tej okładziny użyję do pokładu? Nie to samo co kartka papieru, no ale nie wiem...
POZdro(wionka).
Edit bo usunąłem sobie tamtego posta: torpedę można uznać za projekt wstępny, taki prototyp. Wyrzutnie są ruchome więc i tak będę one całkowicie schowane, jak Jacek zauważył, a do zdjęć wyciągane - jak ta.
Dobry wieczór Państwu :). Pora coś zaktualizować.
Wziąłem się ostro za pokład. Podniosłem go w miejscu działa, a potem pobawiłem się w "stolarza". Na listewki użyłem dobrze znaną już wcześniej sztuczną okleinę. Jest ciupeńkę wyższa niż wcześniej wspomniany pokładzik, to chyba może być :). Poprawiłem pierwszy właz przed mostkiem. Powinien się otwierać na LEWO, a nie do przodu. Aha zawiasy również upodobnione do oryginału.
W tej chwili powstaje kiosk. Więcej o nim będzie następnym razem.
POZdro ☺ ☺.
Witam stoczniowców i nie tylko ;).
Poszedłem za Waszą radą i nie robiłem szkła na rufie. Czekały mnie za to inne przeróbki. Może zacznę od rufy: na burtach namalowałem czarny pas. Zdaje się się, że otwory w środku to wyloty spalin z diesli. Na końcu pokładu jest takie czarne "coś" - to zaczep do brania okrętu na hol. Przerobiłem podwójne cumy (nie wiem jak się poprawnie nazywają), ponieważ powinny być pod kątem i bardziej ku środkowi, na śródokręciu zlikwidowałem je całkowicie. Na wysokości działa na styku kadłuba 1. z 2. Orzeł posiadał charakterystyczny pasek. Jest jeszcze jeden błąd, którego nie zauważyłem w porę. Mianowicie pokład powinien mieć kształt taki jak zaznaczyłem na zdjęciu. Szkoda, bo w tej chwili tego nie mam jak poprawić. Mam już właściwe torpedy. Ale jak to bywa, że na koniec roboty coś lubi się spitolić, więc jedna ma mocno zeszlifowany dziób - nie chciało mi się robić nowej :P.
POZdro :D:D ☺.
Nie poszło do końca w zamierzonym efekcie. Dużo szlifowałem wręgi, co by to wyglądało w miarę. Potem na koniec nacisnąłem podłużnice na dół bo od kurzu już mnie w nosie swędziało :). Z prawej burty wyszło jak jest, a z lewej o dziwo ok.
Torpedy zrobiłem z długiego kołka drewnianego (specjalnie teraz cyknąłem foto). Nie wiem co to za drzewo.
Zgadzam się, że stery głębokości, no cóż takie zboczenie z budowania latadeł ;).
Chciałbym już za tydzień skończyć, ale dziadowsko wyszedł kiosk i czekam na Orła od Gena. Teraz aby nie tracić czasu robię napęd.
POZdro.
Czas po raz kolejny coś pokazać. Dostałem model od Generała więc będę mógł sobie pozwolić na poprawki moich i wycinankowych babolów. Na pierwszy ogień cofnąłem takie śmieszne cumy czy co to jest!? wraz z grubym do tyłu. Za niedługo pasuje wymienić pokład gdzie miała być kładka. Nie będzie jej w tym miejscu dlatego trzeba wymienić, bo zepsułem tuszem deskowanie. Dokończyłem sobie również podstawkę. Napis widnieje po obu stronach :).
Kiedy rozkminiałem jak skleić osłonę działa wpadłem na pomysł żeby je pociąć (foto; zaznaczone na żółto). A na koniec prezentuję napęd wraz ze sterami.
Miłego oglądania.
POZdro :D ☺☺☺.
Co by relacja nie zdechła na amen zaprezentuję mały kroczek w przód.
Wymieniłem pokład pod kładkę i zastanawiam jak robić pachołki cumownicze (cz. 62b) na dziobie. Na zdjęciach widziałem je tylko po lewej burcie. Inna sprawa, że autor połowy nie zaprojektował...
Kiosk poprawiłem kolorystycznie robiąc na zielono :). Sklejając dach nie należy odcinać wystającej poza wręgę cz. 69a. Ciekawą sprawą MMa jest dwustronny druk! Skorygowałem lekko szkielet bo zachodził na okna.
POZdro ☺.
Ten jest zdecydowanie lepszy (model). A jeśli chodzi o kolejny prosty okręt to Yamato może być ;).
Dziś mała aktualizacja kiosku. Z bólem dokleiłem wytłoczenie. Z bólem bo małe szpary pozostały. Lepiej już chyba nie dam rady. W tylnej części przeróbki włazu działka plot. Dużo przy otwartym nie będzie widać, więc większe elementy dorobię.
POZdro :D
Mam nadzieję, że się wyrobię przed końcem roku...
Piszę, bo mam dylemat. Przeglądając zdjęcia Orła nie natrafiłem na radionamiernik. To taka obręcz na maszcie umiejscowiona na kiosku. Jeżeli takowy był to czy miał jedną obręcz, czy dwie? Druga sprawa dotuczy anten. Czy były one tak połączone jak zaznaczyłem?
POZdro :D:D:D
Zebrałem się trochę i "przyozdobiłem" nieco tego mojego Orła. Założyłem finalną wersję radionamiernika, z pojedynczą obręczą. Wanny przeciw minowe na rufie mają, muszą, być inaczej zrobione niż w opracowaniu. Z resztą widać to na zdjęciach. Te na dziobie też zmodyfikowałem zmieniając im "na lepsze" zamocowania.
A tak poza tym to doszła osłona kotwicy, i małe nadbudówki (poprawcie) nad ruchomymi wyrzutniami torped. ostatnią kleiłem nowym klejem o nazwie "Momento". Jak chcecie to dam fotkę... Na rufie tez użyłem innego kleju bo BCG (super trzyma). Dokleiłem za pomocą niego kabel co idzie od kiosku pod pokład. Te charakterystyczne paseczki na wannie przeciwminowej.
Miałem małą rozsypankę z napisem :). Ładniej teraz wygląda. Są też imitacje stopni z tyłu kiosku (w jego burcie). Wszystko dzięki kopii zapasowej (modelu) od Gena :).
W sprawie olinowania to już koniec.
POZdro :D:D:D
Hmm co by tu napisać... to już chyba przedostatnia aktualizacja :) więc się cieszymy ☺.
Zapodaję fotki z poprawionej kotwicy, zrobionej kładeczki, pił do cięcia lin oraz flag. Te ostatnie zrobiłem tak by przypominały wiszące. Na kiosku taka mała bajera czyli działko. Patrzcie i podziwiajcie kto mi pomaga przez cały czas hehe ;).
POZdro :D:D
Dziękuję ☺.
Udało mi się wreszcie skończyć podwodniaka. To coś przypominającego ograniczniki wychylenia sterów głębokości jest mojego autorstwa. Druciane byłby szmelcowate. Zamieszczam ostatnie zdjęcia i zapraszam wkrótce do galerii.
Niebawem ukaże się kolejna relacja. Będzie to coś z Włoch ;). Mam teraz więcej czasu na klejenie bo jestem chory :(.
Dzięki za kibicowanie i pomoc w klejeniu.
POZdro :D:D:D:D
Idąc za radą Jacka zaopatrzyłem Orła w gablotkę.
POZdro ☺ ☺ ☺ ☺ ☺.