WESTLAND SEA KING Mk. 41 - MM 2008 + bonus

Witam w kolejnej relacji. W planach miałem trochę inny model ale siła wyższa (czytaj żona), powiedziała, że chciałaby "tego kolorowego" no to jest kolorowy. parę słów o modelu znajduje się w WIKIPEDII. O opracowaniu nie będę pisał bo trochę tego było w dziale Wydawnictwa. Na początek jak sztuka karze ponaklejałem to co trzeba na kartonik a następnie zająłem się wycinaniem. Model jest na tzw podwójną wręgą. W paru słowach zdjęciach przedstawię mój sposób na dopasowywanie do siebie sąsiadujących wręg (ameryki nie odkrywam ale może komuś się przyda):

1. Wręgi z lekkim nadmiarem około 0,5-1 mm nie dbając specjalnie o dokładność (nadmiar przeznaczony na obróbkę i ewentualną niedokładność w druku)

2. Kilkoma kropelkami kleju sklejam sąsiadujące wręgi

3. Za pomocą szlifierki obrabiam sklejone wręgi do pożądanego kształtu.

4. Drobnym papierkiem lub innym pilnikiem wygładzam krawędzie.

5. Za pomocą noża do tapet rozdzielam sklejone wręgi.

Metodę tę stosuje również do wszystkich krawędzi krzywoliniowych. Znacznie ułatwia to i przyspiesza pracę nad wręgami. A w tym modelu wręg jest dosyć sporo. Zresztą nie ma co się dziwić skoro jeden pływak składa się z prawie 20 wręg.

P.S. zawsze można kupić laserówki.....

[quot]Wojtek93:

A ja wiedziałem, przeczuwałem, że to ten śmigłowiec będziesz teraz sklejał ha!

Jest mi miło życzyć Ci powodzenia w robocie.

Jak by co to się chwal jak opracowanie będzie dobre, a jak gdzieś złe, to też się chwal tylko w tą drugą stronę. Mam ten model w niedalekich planach i dla tego Cię tak morduję :P

POZdro :D:D:D

[/quot]

He he  już Cię widzę jak tam siedzisz nad szklaną kulą. Jak już wyżej pisałem to nie to śmigiełko miałem kleić ale tak wyszło i też jestfajnie.

Ukleiłem szkielet kabiny i jedną ze skrzyneczek z różniastymi przyrządami potrzebnymi pilotom. Skrzyneczkę na próbę rozciąłem i każdą ściankę doklejałem osobno. Roboty z tym jest co nie miara ale efekt już jest niezły a jak nabiorę trochę wprawy....

Co do "mordowania" taka mała sugestia: warto się zastanowić czy podłogi w kabinie pilotów nie przykleić przed zmontowaniem całego szkieletu. Może będzie trochę łatwiej. Pozostawiam to do przemyślenia .

 

[quot]beata:

Ha,no i mnie uprzedziłeś,ale nic to.Po ciężkich bojach z tygrysem mam ochotę na coś,co posiada zdecydowanie mniej kół.Oglądałam relację na innym forum i możesz byc spokojny o spasowanie części.

Życzę powodzenia.

[/quot]

Beata może to nie ma ani jednego kółka

[quot]Kroolo:

PS: myślałeś już skąd pozyskasz oszklenie?

[/quot]

Narazie jeszcze nie przyjdzie czas będzie rada. Może popróbuję tłoczenia zobaczymy.

Wojtek drutu jeszcze nie mam aż tyle ale już coś tam kombinuje w głowie jak wykonać foteliki.

Beata Ty to spokojnie możesz jeszcze ze trzy tygryski złożyć a potem wsiąść się za to śmigło i tak skończysz go przede mną.

P.S.  A widziałaś go już gdzieś sklejonego możesz podrzucić link?

[quot]scorpions:

Cześć ! Ja też wtrące swoje 3 grosze , po pierwsze powodzenia w budowie , model jest wymygający , ale opracowany bardzo dobrze , sporo uwagi trzeba poświęcic wręgom , aby kadłub miał płynny kształt. Ja do tego modelu podchodzę już trzeci raz ( dwa pierwsze mi nie wyszły z braku doświadczenia ) , za trzecim skleiłem kawałek kadłuba i na razie jest jako tako przyzwoicie , ale spod twoich rąk na pewno wyjdzie fajny wiatrak.

pzdr

[/quot]Dzięki za wiarę w moje możliwości, a możesz napisać co sprawiło Tobie takie problemy.

Beata i Wojok dziękuję za lin do relacji na pewno się przyda. Ja jeszcze znalazłem inne relacje i trochę mnie zastanawia tylko fakt, że jeszcze nikt go nie skleił do końca wszystkie gdzieś tam zawisły.

Teraz to co ukleiłem a mianowicie skleiłem przedział nawigatora (poprawcie mnie jak się mylę) znajdujący się za kabiną pilotów. Te małe paseczki przyklejone na ściance mają szerokość 0,5 mm. Miałem małe problemy z wycięciem tak wąziutkich pasków ponieważ gdy ciołem je za jednym pociągnięciem robiła się sprężynka. Metodą prób błędów opanowałem technikę przeciągałem ( 4-5 razy) skalpel bez żadnego docisku tak tylko za jego własnym ciężarem. No to tyle na dziś.

P.S. na ostanim zdjęciu widać jak trochę kljem popaćkałem :-(((

[quot]Wojtek93:

Super sprawa Cię czeka z fotelami w przedziale z tyłu :P Zakupiłeś drut w hurtowni? Wiesz, będziesz potrzebował tego dużą ilość hehehehe :)

POZdro :D :D :D

[/quot]

He He myślisz, że starczy czy jeszcze ze dwie rolki kupić ;-)))

Scorpions dzięki za pomocne rady.

Wojok a żeś chłopie popłynoł że ho ho ;-)

W związku z tym, że w niedalekiej przyszłości czeka mnie trochę drutologii to mam do Was pytanie. Jak najlepiej łączyć druty czy kleić (czym?) a może lutować? Proszę o podpowiedzi, sugestie, instrukcje .........

 

Coś tam podłubałem ale czasu mało to i robota nie idzie. Skleiłem kolejne segmenty. z drugim nie było żadnych problemów ale w trzecim jest błąd na rysunku. Instrukcja pokazuje, że okno znajduje się w tylnej części a tak naprawdę jest odwrotnie. No i jeszcze nie wiem czy ta ja popełniłem błąd i niepotrzebnie podkleiłem część W3h kartonem czy w opracowaniu tak było.W wyniku podklejania tej części zabrakło poszycia wewnętrznego na jej przykrycie i wystawał nieładnie w oknie. Trzeba było naprawiać. Okleiłem pierwszy segment poszyciem zewnętrznym. Pasowało jak ulał. Obawiając się fałdowania zapadania i innych cyrków z poszyciem wklejam  dodatkowe rozpórki pomiędzy wręgi (zresztą podpatrzone na klik). Znacznie usztywnia to konstrukcję i sprawia, że sklejki pomiędzy poszyciem bocznym kadłuba a dnem stają się zbędne. Zacząłem robić drzwi i schodki. Wyszło mi, że wewnętrzna część drzwi jest krótsza od zewnętrznej (widoczne białe pole). No i tu ponarzekam nie ma nie ma czym podkleić schodków albo trzeba malować albo tak ja zrobię to z drugiego egzemplarza który zakupiłem. A zakupiłem bo gdzieś zadziałem (czytaj wyrzuciłem z papierami) całą tablice przyrządów. Ale nie ma tego złego co by na dobrze nie wyszło bo będzie skąd zapas koloru brać a i jak jakaś część nie wyjdzie to też będzie ratunek. Alem się rozpisał...

dodatkowe wzmocnienia

Dziś zacząłem kombinować z drutami z efektem...... sam nie wiem oceńcie.  Druty lutowane bo klejenie za cholerę mi nie wychodzi. No i troszkę z tuningowałem fotel pilota pomysł podejrzany (fotel po pierwszym malowaniu) - robić drugi czy lepiej standard?

Dziękuję za miłe słowa. Proszę tylko nie przeceniać moich możliwości ale coś tam postaram się dodać od się do opracowania. W związku z tym, że postanowiłem troszkę urealnić śmiglaka zwracam się do bardziej obeznanych w sztyce modelarskiej z pytaniem. A mianowicie w paru miejscach na schodkach narożnikach i innych podobnych miejscach chciałbym aby farba wyglądała na wytartą do gołego metalu i tu moje pytanie czym najlepiej osiągnąć taki efekt.

Pitero jednak chyba zostanę przy lutowaniu, bo przy takim połączeniu można jeszcze trochę poodginać, dopracować  ale dziękuję za radę. Z pewnością wykorzystam ją przy łączeniu prostszych konstrukcji.

W końcu przyszła przesyłka z zapasową wycinanką i prace troszkę ruszyły. Wykonałem schodki, złożyłem je z dwóch wycinanek i dzięki temu trochę usztywniłem i nie mam niezadrukowanych widocznych płaszczyzn. oraz finiszuje z wnętrzem kabiny. Zdjęciąłka pojawią się jak będzie trochę czasu aby je zrobić.

[quot]beata:

Fotelik jest galanty,tylko trochę go "przystosuj" do rzeczywistości,bo teraz wygląda bardzo sztucznie.Ubrudż go czymś.

[/quot]

Pół dnia przystosowywania i taki efekt.

Wojtek widziałem już to ale dziękuję.

P.S. Są metalizery akrylowe??

Jak już pisałem wykonałem schodki, złożyłem je z dwóch wycinanek i dzięki temu trochę usztywniłem i nie mam niezadrukowanych widocznych płaszczyzn. oraz finiszuje z wnętrzem kabiny. Wszystkie skrzynki dodatkowo dostały wzmocnienia co by lepiej kąty trzymały.

Sposób na lampy żadna Ameryka. Pismo obrazkowe i tyle ................jak komuś mało to śmiało pytać.

Beato tak myślałaś?

 Nie wiem co jest ale nie ma podpisów pod zjęciami..... admin??

15 minut pracy

[quot]beata:

Hehehe,dokładnie to miałam na myśli.Powiedz tylko jakiej foli użyłeś.Bo na aluminiową,to mi nie wygląda.

[/quot]

 No w sumie to jest folia aluminiowa tylko ciut grubsza, Pozyskałem ją z opakowania płynu złocistego dalej piwem zwanym.

[quot]OSTOJA:

Puszki do piwa i innych "płynów" wykonuje się ze stopu aluminium i miedzi + inne dodatki zwanym duralem. Czyste aluminium byłoby za miękkie na takie cisnieniowe puszki.

[/quot]

Dziękuję za wyjaśnienia.

Piszę abyście nie pomyśleli, że relacja zdechła. Prace nad wiatraczkiem baaaaaaaaaaaaaaaardzo zwolniły. Wynika to z braku czasu spowodowane to jest pracą i nabyciem prze zemnie drogą zakupu gry Fallout3- strasznego czasopożeracza. Przy modelu udało dokończyć mi się kabinę no  i walczę z oszkleniem. Jak narzazie przednia największa szyba - ja 1-0

P.S. może do gwiazki ........meta

 

Witam

Mała aktualizacja.

-Kabina już oklejona (efekt średni) wszystko pasuje oki jest do zrobienia ale dosyć to skomplikowane.

- Skleiłem I iII segment ;-( nie pasują litery ( pewnie z mojej winy), zapomniałem wziąć korektę na grubość szyb i trochę to widać

-Okleiłem kolejne dwa segmenty chyba szkielet wyszedł koślawy bo poszycie musiałem rozcinać

Wszystko wymaga jeszcze małych poprawek i doklejenia pierdół.

Mała walorka metalizer Literki

Beata nosek taki sobie

Ochotka no niezły żart z tym mistrzem masz poczucie humoru chłopie uuhahaha :0000

Wojtek autor chyba miał rację. ja część 22 tłoczyłem żarówką na gąbce. Większy kawałek "szyby położyłem na gąbce (dość twardej) polałem wrzątnikiem i docisnąłem żarówką. Żarówka zwykła okrągła z małym gwintem mniej więcej pasował. Potem dopiero dociąłem na wymiar Szybę główną to trochę podgrzałem nad palnikiem i nadałem powiedzmy odpowiedni kształt. Do wykonania dolnych szybek cz.20 wykorzystałem sposób na łyżeczki pokazany przez Marko na sklejmy.com. Ale to jest pikuś da się zrobić ale szyby w części 5 to jest dopiero jazda autor przewidział ją tak jak w oryginale. Będę próbował ale nie liczę na jakieś efekty. Zresztą to nie jest jedyna awykonalna część kolejną na którą się natknąłem jest cz.4a

Mam jeszcze pytanie jaką siatkę byście polecili (jakie oczko)?

Link

Znalazłem w końcu trochę czasu to i pogrzebałem przy "śmigle". Ukleiłem ogonek i nie było żadnych niespodzianek wszystko do siebie pasuje no może poza napisami jakoś znowu nie do końca mi się zeszły. Czekam na zamówione siateczki dlatego ogonek nie dokończony. Jak już grzebałem przy tyle to i zrobiłem wirnik ogonowy. Przyznam się, że to co widać na zdjęciach ni jak się ma do wizji autora opracowania. Teraz widzę że trzeba jeszcze gdzieniegdzie pędzlem maznąć.

No wiem że ten czerwony to nie do końca wyszedł tak to jest jak się kombinuje farbę z niczego. Z daleka to aż tak się nie rzuca w oczy a jeszcze tu i ówdzie pacnę metalizerem (że niby farba odlazła) i powinno być jako tako. ale nauczka jest i jak będzie chwila czasu to idę kupić czerwony.

Dziś na próbę siedzenia przedziału pasażerskiego.

[quot]Felipe987:

Ciekawy pomysł z tymi siedzeniami :) Co to za materiał? ircha?

[/quot]

Tak ircha barwiona suchymi pastelami. Dziękuję ale pomysł na użycie irchy pochodzi od Beaty ja pozwoliłem sobie go "pożyczyć".

Rezultaty 0 - 20 z 45 pozycji
Udostępnij publikację:

Dodany przez Kurt

Kurt
Jestem klubowiczem od 2010-04-07
https://www.facebook.com/Modele.Kurta/