Heinkel He-111H6 Torp MM.4-5-6/2009

Witam wzszystkich. To znowu ja. Tym razem chciałbym zrobić relację z budowy tego właśnie bombowca. Nie ma takiej na naszym forum,więc myślę,że komuś się może przydać.Nie będzie to relacja od początku, bo kadłub modelu jest już gotowy. Zrobił go mój zięć Mariusz,(drugi model w życiu) jednak obowiązki i brak czasu nie pozwoliły mu kontynuować budowy więc uzgodniliśmy,że ja go dokończę. Przy kadłubie raczej nie było problemów choć model nie należy do poprawnie opracowanych więc można pominąć ten etap.Kabinę wykonał według mnie bardzo dokładnie(sam nie zrobiłbym tego lepiej). Zachowało się kilka zdjęć z pierwszych etapów budowy więc je przedstawiam. Dla mnie pozostały drobiazgi i całe wykończenie.Diabeł tkwi w szczegółach. Może uda mi się coś dorzucić od siebie ,bo model na to zasługuje.Chwilkę to pewnie potrwa zanim zacznę bo kończę jeden z modeli.... Zapraszam do współpracy, krytyki i opinii na temat tego opracowania.

Koledzy, Nie porównywałem go z niczym, bo ten model jak napisałem zaczął zięć i zrobił tyle co na zdjęciach. To jego drugi model więc nawet nie przyszło mu do głowy szukać więcej informacji. Nie jest to to co tygryski lubią najbardziej, ale da się skleić więc trzeba go skończyć. Co do szpar przy łączeniu skrzydeł, tak mu wyszło więc w końcowej fazie coś z tym się zrobi. Jeszcze co do retuszu. na 8 zdjęciu ..sorry ale ja tam nie widzę braków. Może to sprawa fotki ale mam ten model przed sobą i niema  żadnych braków retuszu. Widziałem jak to robił i jak dokładnie retuszował. Nie miałem żadnych zastrzeżeń.Po prostu szkoda aby ten model leżał nieskończony .Jaki wyjdzie to wyjdzie ale mu nie podaruję.

Ruszam z silnikami, na razie szkielet wykonany jeszcze przez Mariusza a ja robię już kołpaki i śmigła. Robię je z drewna, bo uważam,że jeśli model ma kołpaki jak należy to wpływa to na jego estetykę.Unikam robienia kołpaków z wycinanki, bo moim zdaniem psują wygląd modelu, chyba,że są szlifowane i malowane ale nie wszyscy to robią.Chciałbym,żeby wyszło mi coś takiego jak na pierwszej fotce.(zobaczcie koła!)

Koła w zasadzie już mam. Jak zwykle wytoczyłem z drewna. Zrobiłem też nacięcia na gumach, tak jak jest to w oryginale. Zobaczymy jaki będzie efekt w końcówce. Jutro zrobię zdjęcia.
I jeszcze pytanie. Czy ktoś z Was ma jakieś materiały na temat podwozia tego potwora, bo jakoś nie mogę znaleść.W opracowaniu  rysunki są takie ,że lepiej, aby ich nie było .Wrzucę kilka zdjęć jak robiłem koła główne. Może nie jest to jeszcze efekt końcowy , ale to się okaże w "praniu".Oryginalne "felgi"były nieco większe, ale ja nie miałem odpowiedniego wiertła więc wyciąłem środki, a dołożyłem pierścionki z drutu . W końcu to ja tylko kończę ten model i zrobię tak jak mi wyjdzie....Mam nadzieję,że następnym modelu to Was zaskoczę. Mam w planie taka niemiecką paskudę, do tego fatalnie opracowaną,że będzie wesoło.

Dziś niewiele posunąłem pracy do przodu, ale wykonałem śmigła, co też nie da się zrobić za 5 min. Poza tym przygotowałem elementy podwozia do montażu. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

No kochani,  to są normalne śmigła z kołpakami z drewna... Bez przesady. I tak ten model będzie do D.... bo nie robiłem go od początku. ma spaprane skrzydła i nic na to już nie poradzę.
Dziś wyszedł problem, bo gdy chciałem wkleić wnęki podwozia to wyszło mi że wnęki nie pasują i trzeba poprawiać.ale jakoś sobie z tym poradzę.

Pokażę Wam co nie pasuje. Jak ktoś będzie budował ten model to lepiej zwrócić wcześniej uwagę na ten problem. Musiałem dociąć otwory w skrzydłach od przodu tak aby wnęki weszły. Jeszcze nie wiem jak to się zgra z gondolami silników, ale pewnie niedługo się dowiem.

Mam obawy, ale tak jest w opisie. Może tam coś jeszcze będzie. Na razie zająłem się silnikami-MASAKRA.są fatalnie opracowane co widać na zdjęciach. Nie dobieram sobie jednak do głowy, bo chcę go tylko skończyć ,a te uwagi mogą się komuś przydać przy budowie tego modelu.

Silniki na ukończeniu. Są pracochłonne bo składają się z wielu elementów na których co kawałek trzeba retuszować innym kolorem.Musiałem powycinać obydwa komplety części ,retuszować i dopiero kleić.Retusz robię akrylami więc każdorazowo mieszam kolor do retuszu stąd takie podejście.Wychodzi na to,że silniki pasują niezle do skrzydeł i niedługo wrzucę jakieś zdjęcia.
Tak wyglądają silniki od góry. Nie ma jeszcze rur wydechowych ,a kołpaki ze śmigłami są tylko włożone.Jeszcze trochę pracy przy nich będzie.

Witajcie. Po 2 tygodniowej przerwie wróciłem do prac nad tym monstrum. Jakoś nie miałem zapału,Gdybym go robił sam od początku to pewnie byłby już skończony. Postanowiłem na razie postawić go na koła. Wolę się nie wypowiadać nad sposobem opracowania podwozia. O ile autor postarał się nie najgorzej o zaprojektowanie nosa samolotu , to im dalej tym gorzej. Podwozie to już klęska. Nie będę go jednak przerabiał wzorując się na innych opracowaniach. Zrobię tak jak jest, najwyżej coś dołożę od siebie. Są błędy w oznaczeniach części, totalny brak istotnych rysunków itd.Trzeba się posiłkować zdjęciami prawdziwego samolotu. Tyle narzekania.
Zrobiłem kółko ogonowe i przygotowałem elementy podwozia głównego. (wykonałem sprężyny) na goleniach. Teraz spróbuję poskładać to w jakąś rozsądną całość i postawić to bydlę na kołach. Następnie dokończę silniki i dalej resztę która pozostanie. Na razie kilka zdjęć.

Jeszcze wczoraj postawiłem go na kołach. (i o dziwne -stoi). Dziś mam zamiar zabrać się za resztę silników i pozostałe elementy podwozia. Coś tam może jeszcze dorobię,ale to zobaczę dopiero jak mi pójdzie reszta. Na razie kilka zdjęć.
Negrolakes-. Chłopie!. Śmigła i koła to jedne z łatwiejszych elementów w tym modelu. Nie bój się i zaczynaj. jak dojdziesz do tego to pogadamy.(fakt- ten gość z konradusa skleił go piknie....)

Witam. Właśnie powstały torpedy . Wcale nie było łatwo. Wprawdzie są z drzewa, ale obróbka i malowanie dały trochę w kość.Teraz przymierzam się do górnej wieżyczki. Osłonę właśnie wytłoczyłem, przy okazji także do dzióbka samolotu. Musiałem użyć grubszej folii, bo tłoczenie było bardzo głębokie.Wyszło jak wyszło. Nie mam zamiaru się bardziej nad tym rozczulać. Myślę,że nie będzie najgorzej.


Pomaleńku posuwam się ku końcowi budowy. Mam już oszklony dzióbek, górną osłonę strzelca/ która nie jest taka jak powinna/. wloty chłodnic silników. Zostało pomieszczenie strzelca pod kadłubem, anteny, dowieszenie torped i jakieś parę innych drobiazgów. Może w tym tygodniu dobiję do końca. Pozdrawiam.

Witam wszystkich oglądaczy.Planowałem sobie ,że skończę model do końca ubiegłego tygodnia, ale jak zwykle plany -planami a rzeczywistość-rzeczywistością. Nie mniej jednak coś poszło do przodu. Pozostała już praktycznie dolna gondola strzelca oraz anteny. To już niewiele. Model zostanie jeszcze podretuszowany, tam gdzie widać braki . Na zakończenie napiszę krótką ocenę tej wycinanki .

Wszystko samoróbka. Dziubek musiałem tłoczyć z grubszej folii, bo to głębokie wytłoczenie i cienka nie wyrabiała.Zobacz wcześniej do relacji. Tam są zdjęcia kopyt na których wytłaczałem.


Dolna gondola już gotowa. Raczej nie będę opisywał jej wykonania bo posypało się trochę ......W końcu wkurzyłem się i pomalowałem całość w miarę dobranym kolorem, ale cienko, tak,że przebijają linie. Mam dość tego samolotu.!. Już chcę robić coś innego.!Wrzucę jeszcze zdjęcie gotowca i do galerii, aby z tym wreszcie skończyć.Koniec męki- Bogu dzięki.!
To nie jest model dla początkujących. da się skleić, i to nieżle, ale przez doświadczonego modelarza. Ma wiele błędów,które dają się naprawić, ale wymaga to ciągłej uwagi i dokładności.Podobno jest za krótki, ale tego nie sprawdzałem. Skomplikowany retusz, ze wzgl. na zmiany kolorów. Odnoszę wrażenie,że po dobrze zaprojektowanej kabinie, projektant poszedł na całkowitą łatwiznę,aby tylko skończyć. Rysunki do niczego. Pokazują nieistotne fragmenty, a to co jest ważne tego niema. Trzeba się podpierać zdjęciami lub innymi relacjami.Niestety, to nie ja zacząłem ten model, ale obiecałem,że go skończę i jakoś zmordowałem choć jak napisał Tatasam ,chętnie dałbym mu w "czajnik". Teraz do galerii, ale czekam na odpowiednie warunki atmosferyczne i psychiczne aby zrobić parę fotek. Teraz muszę się zabrać za coś "uspakającego".....Oceniam ten model na przedział pomiędzy 7 i 8..Rzetelnie w stosunku do niektórych wykonań  modeli w galerii.

Rezultaty 0 - 16 z 16 pozycji
Udostępnij publikację:

Dodany przez szaman

szaman
Jestem klubowiczem od 2011-03-05