Jelcz 317

  1. AndDi 2020-02-03 15:35:10

    A co to za świerszczyki tam leżą?

  1. Kurp2 2020-02-04 01:17:00

    Hahahaha Jedyne swierszczyki na ktore jest miesce w kabinie kiedy jezdzi sie takim klasykiem to 'Naprawy samochodow ciezarowych Jelcz' oraz 'Jelcz - naprawy' bo z pewnoscia beda niezbedne na trasie (moze jeszcze atlas drogowy)  Wydrukowalem jeszcze kilka starych okladek 'Malego modelarza' bo pan kierowca tez lubi pokleic po fajrancie ale jeszcze nie wiem czy bedzie na nie miejsce w kabinie. Mialem je polozyc na prawym siedzeniu ze niby pan Mirek podjechal do kiosku Ruchu po drodze ale... chyba lepiej polozyc jakas brudna szmate bo pan kierowca przed chwila znowu musial dolac oleju :)  

  1. Wojok 2020-02-04 03:20:16

     Mialem je polozyc na prawym siedzeniu ze niby pan Mirek podjechal do kiosku Ruchu po drodze ale... chyba lepiej polozyc jakas brudna szmate bo pan kierowca przed chwila znowu musial dolac oleju :)  

    Kurp2


    Taaak, szmata po oleju na siedzeniu - bez komentarza

  1. Kurp2 2020-02-04 05:17:02

     

    Taaak, szmata po oleju na siedzeniu - bez komentarza

    Wojok
    To bedzie ostateczny dowod na to jak bardzo pan Mirek dba o swoj po-pgrowski ciagnik
    Zobaczysz jaki bedzie zdezwlowany na zewnatrz (przynajmniej taki mam koncept tego modelu) - Cos w stylu tego Volva ponizej.
    Chcialbym aby w przyszlosci byl czescia klimatycznej dioramy z Ursusem i przyczepa d35



  1. Kurp2 2020-02-04 15:01:16

    Przemyslalem to. Wojak... males racje. Sciera na siedzeniu to rzeczywiscie przesada Otoz nowa historia jest taka: Pan Mirek dlubal przy silniku wiec naturalnym miejcem do polozenia szmaty podczas pracy przy otwartej masce byl tunel. Na poczatku lezala poprawej stronie tunelu gdzie pozostawila tlusta plame a po skonczeniu pracy polozyl ja po stronie kierowcy. Naturalnie otwarcie maski wymagalo przestawienia ksiazek w inne miejsce. I tu znowu naturalnym miejsce byl fotel pasazera co sie swietnie sklada bo prawa strona kabinki byla troche pusta. Wydrukowalem tez nowe ksiazki bo nie bylem zbytnio zadowolony z jakosci i kolorystyki poprzednich. P.S. zignorujcie to pokretlo do zaluzji. To tylko przymiarka i nie jest jeszcze przybrudzone. 

     

  1. AndDi 2020-02-04 15:11:04

    Pan Mirek to fleja jakich mało

  1. Kurp2 2020-02-04 15:15:47

    Rzeczywiscie pedantem nie jest ale w pewnym sensie moge go zrozumiec skoro co najmniej raz dziennie musi sie babrac w smarze na trasie spogladajac na te modele ktore leza z tylu i myslac 'Kurcze a moglem teraz siedziec w domu i kleic!' 

  1. Wojok 2020-02-04 16:08:01

    Hmm, nie rozumiem dlaczego cały czas wychodzisz z założenia, że conajmniej raz dziennie trzeba było się grzebać w smarze ? Jeździłem Jelczem i wcale tak nie było. Nawet w Starze tak nie miałem

  1. AndDi 2020-02-04 16:26:43

    Hmm, nie rozumiem dlaczego cały czas wychodzisz z założenia, że conajmniej raz dziennie trzeba było się grzebać w smarze ? Jeździłem Jelczem i wcale tak nie było. Nawet w Starze tak nie miałem

    Wojok


    Noo. Ja wprawdzie ich nie prowadziłem, ale jeździłem nimi autostopem i jakoś ani razu kierowcy w nich nie grzebali, ale może mieli super dobre egzemplarze.

  1. Wojok 2020-02-04 17:05:18

    Nie no, grzebać to się grzebało, ale od czasu do czasu.Jednak to nie był powód do tego, żeby syfić w kabinie. Owszem, trzeba było nieraz maskę dźwignąć i wtedy coś się mogło przypadkiem upaprać. Ale żeby zaolejone szmaty na siedzenia kłaść, to już wyjątkowa fleja musiała być ( choć i tacy się zdarzali ).Najgorzej było po odebraniu auta z warsztatu, bo mechanicy się zwykle nie za bardzo czystością przejmowali.  Jednak ich też trzeba zrozumieć - ciuchy mieli brudne, roboty dużo, a warunki do pracy mało komfortowe. Tu sytuacja się poprawiła wraz z wejściem dźwiganych kabin. Ale te fleje i tutaj dały radę kabinę zasyfić. Więc rozumiem, że ten pan Mireczek to właśnie dolidny syfiarz jest. Tylko czemu akurat taka sympatia, że na tym się wzorować przy budowie modelu ?

  1. AndDi 2020-02-04 18:04:12

    Wojok czytaj ze zrozumieniem

    Nie napisałem, że w ogóle się nie grzebało, tylko, że nie grzebali, gdy ja jeździłem z nimi jako autostopowicz. Najdłuższa trasa jaką złapałem to była Warszawa - Gdynia przez Olsztyn, bo coś tam z paki zrzucał i też nie grzebał, a czyściutko miał i dużo proporczyków

  1. Wojok 2020-02-04 19:35:10

    Wojok czytaj ze zrozumieniem

    AndDi


    Ktoś Ci ten język kiedyś wyrwie. Pewnie ja Właśnie widzę, że nie masz pełnego obrazu więc Ci to wyjaśniam. Gdzie tu brak zrozumienia ?

  1. AndDi 2020-02-04 19:45:31

    Ktoś Ci ten język kiedyś wyrwie. Pewnie ja Właśnie widzę, że nie masz pełnego obrazu więc Ci to wyjaśniam. Gdzie tu brak zrozumienia ?
    Wojok


    Na wyrwanie jęzora to ktoś tu bardziej zasłużył, a raczej na połamanie palców.

  1. AndDi 2020-02-04 19:47:43

    A właśnie, proporczyki w kabinie będą?

  1. Kurp2 2020-02-05 01:31:38

    Zeby nie bylo ze hejtuje Jelcze. Wrecz przeciwnie. Darze je ogromnym szacunkiem, sympatia i sentymentem (podobnie jak Stara ktorego tez planuje zbudowac). Sam widzialem dobrze zadbane Jelcze ktore sluzyly wlascicielom przez dlugie lata ale... Ciezarowka pana Mirka to nie jest zwykly egzemplarz Pracowal w najtrudniejszych warunkach, byl serwisowany tylko w ostatecznosci i licznik mu sie juz z 3 razy przekrecil co widac po nim. Ale mimo wszystko pan Mirek dalej nim jedzi i utrzymuje go w stanie wzglednej uzywalnosci pomimo wszelkich przeciwnosci. A ze czasami go ufajda brudna sciera... mozna mu chyba wybaczyc    

     

    Jesli chodzi o proporczyki to swietny pomysl. Macie moze jakies pomysly na nie? 

  1. AndDi 2020-02-05 09:33:37

    No to już muszą podpowiedzieć koledzy, którzy w tamtych czasach kręcili w nich kółkiem, bo ja to widzę jak przez mgłę, bez szczegółów.

    Może to Ci pomoże:
    https://www.google.pl/search?q=proporczyki+prl&tbm=isch&source=univ&sa=X&ved=2ahUKEwjduIyygLrnAhVikIsKHX7ZDKQQsAR6BAgHEAE&biw=1920&bih=923

  1. Jacek-KP 2020-02-06 15:46:43

    Ciekawe to wszystko. Będę zaglądał.

  1. Kurp2 2020-02-06 16:00:46

    Dzisiaj maly postep ale istotny. Zrobilem tylne siedzenia i co za tym idzie wybralem kolor kabiny. Bedzie biala. Wnetrze jest juz prawie skonczone. No i dalszy ciag historii pana Mirka Wiozl koparke Ostrowek (ktora tez musze zbudowac) na budowe i zajechal do LOK-u po kilka modeli ktorych mu brakowalo w jego kolekcji. A propos, czy rozpoznajecie ten model?

     

     

     

     

  1. Wojok 2020-02-06 16:16:38

     A propos, czy rozpoznajecie ten model?

     Kurp2


    MM 4/87 Breguet XIX B-2

    Co  wygrałem ?

  1. Kurp2 2020-02-07 00:57:02

     


    MM 4/87 Breguet XIX B-2

    Co  wygrałem ?

    Wojok



    Przede wszystkim wielki szacun;) Widac ze jestes super obeznany z MM. Szczerze mowiac to nie mial byc konkurs tylko rzeczywiscie bylem ciekawy co to byl za model

Rezultaty 20 - 40 z 93 pozycji
Udostępnij temat: