[W 1939 RP] Polskie Czołgi Rozpoznawcze TK-3 i TKS WAK i SM

  1. Lobo 2009-09-09 19:48:00

    Witam.

    Dwa modele pospolicie zwane tankietkami. Najliczniejsze pojazdy pancerne w polskiej armii w trakcie wybuchu II WŚ. Polskie Czołgi Rozpoznawcze TK-3 i TKS. Na razie chciałem tylko założyć relację, Model tankietki TK-3 jest wydawnictwa WAK, a TKS z wydawnictwa Super Modelik który mył moim pierwszym modelem jaki skleiłem. Coś więcej napiszę jak rozpocznę relacje. Pozdrawiam i do rychłego "przeczytania" :D:D

     

    edit: Nie chciałem pisać nowego posty, a chciałem powiedzieć że odebrałem właśnie model TK-3 z wydawnictwa WAK i mogę powiedzieć, że ładne opracowanie i dali takie skromne coś :D mianowicie możliwość wyboru oznaczenia pojazdu, Później o tym opowiem, ale fajna sprawa :) Dorzucam fotkę okładki.

  1. primo 2009-09-09 20:11:24

    Tak, to była niezła broń ze wspaniałym rozwiązaniem problemu układu jezdnego przez polskich inżynierów :). Mała, zwroyna, szybka... niemcy jej nie lubili.

    POZdro

    Powodzenia!

  1. Felipe987 2009-09-10 08:16:57

    Lubie te dwa szkraby :D też mam je w planach, będę z niecierpliwością czekał na postępy.

  1. Lobo 2009-10-04 02:02:10

    [quot]Felipe987:

    Lubie te dwa szkraby :D też mam je w planach, będę z niecierpliwością czekał na postępy.

    [/quot]

    No i się doczekałeś. Rozpoczynam budowę TK-3 z wydawnictwa WAK. Jest to pierwszy model jaki kiedykolwiek miałem okazję sklejać z tego wydawnictwa. Pierwsze wrażenie wywarł na mnie całkiem dobre. Ładny, dobrej jakości papier i jak na razie całkiem dokładny. Budowę modelu standardowo zaczynam od złożenia szkieletu i to powiem że bardzo mi się podoba sposób w jaki jest zaplanowany. "Na sucho" składał się jak klocki lego. Wszystko do siebie fajnie pasowało i jeśli cała reszta jest tak dokładnie rozrysowana to zapowiada się niezła zabawa. Sklejony szkielet nasączyłem Superglue żeby można było dokładnie doszlifować moje nie dociągnięcia oaz by jeszcze bardziej usztywnić konstrukcję, która i tak jest jak jeden mały kawałek drewna. Wyciąłem również główne części poszycia, ale jeszcze nie formowałem. a teraz kilka fotek.

  1. primo 2009-10-04 09:17:59

    Rozumiem, że nie ma w niej opracowanej kabiny załogi.

    POZdro.

  1. Refal 2009-10-04 10:01:50

    Bardzo fajny temat.Z tego co widziałem na innych forach to w tk-3 są jakieś małe błędy.

    Powodzenia.

    P.S czy mógłbyś wstawić fotkę gąsek w paskach.Chciałbym zobaczyć jak one wyglądają ( od jakiegoś czasu przymierzam się do kupna,a ponieważ nigdzie nie u mnie( mam 2 sklepy modelarskie) więc pozostaje mi tylko zmówienie.)

  1. Lobo 2009-10-07 22:29:44

    Witam z powrotem. Nie dużo nadłubałem ale już zaczyna fajnie wyglądać. Wskazówka dla osób którzy maję ten model w planach: Dobrze doszlifujcie szkielet. Ja doszlifowałem dość dobrze, a przynajmniej tak mi się wydawało. Ogólnie niema tragedii, a nawet jest dobrze bo szparki jakie mi powstały znikną jak przykleję resztę części. Okleiłem cały szkielet i nawet jeden błotnik. Mam jednego "byka" mianowicie użyłem zbyt ciemnego odcienia szarości i wyszło prawie czarne łączenie na szarym :/ Tak się za afiszowałem ty że zapomniałem o wyretuszowaniu błotnika (do nadrobienia).

  1. beata 2009-10-08 13:15:11

    Fajne malowanie,a w tej chwili to mi przypomina siedzącą ropuchę.

  1. syriusz 2009-10-08 15:14:45

    Ciekawe porównanie ;-).

  1. primo 2009-10-08 15:44:02

    Rzeczywiście spoko wychodzi :) Oby tak dalej :D

    Ponawiając pytanie: czy w tym modleu nie ma opracowanego wnętrza? Sam model chyba dożo arkuszy nie zajmuje, Autor mógł się targnąć po wykonanie kabiny :)

    POZdro.

  1. Lobo 2009-10-08 16:40:34

    Przepraszam Wojtek. Myślałem że to pytanie retoryczne :D Już odpowiadam. Nie niema wnętrza tego czołgu i żeczywiście wszystkie części zmieściły się na 4 arkuszach, łącznie z gąskami i szkieletem.

    ...na prośbę Refal'a wstawiam zdjęcie gąsek. Sorki że tyle musiałeś czekać :)

  1. Refal 2009-10-08 16:43:25

    Dzięki Lobo.

  1. Lobo 2009-10-26 22:24:56

    Witam po dłuższe nie obecności.

    Dzisiaj miałem wolne to trosze czasu też poświęciłem temu maluszkowi. Dokleiłem mu drugi błotnik i wszystkie klapy. projektant, nie wiem czy z chęci podniesienia realizmu modelu czy po prostu by zwiększyć ilość części w projekcie, każdą klapę, każdy zawias  jest osobną częścią. Jak na razie fajnie to wygląda. Musze kupić sobie takie malutkie pilniczki modelarski bo otwór na rolety z silnika jest lekko przestawiony względem części którą na nią przychodzi, a że nasączyłem szkielet cyjanopanem to papierek nie daje rady. Jak na razie wszystkie części ładnie się pokrywają i co ciekawsze kamuflaż też pasuje na łączeniach :) bo tego się bałem najbardziej.

    ...i troćke zdjęć :)

  1. primo 2009-10-27 18:48:51

    Fajnie, fajnie :D

  1. Lobo 2009-11-03 20:59:24

    Powoli do celu.

    Postępy nie wielkie ale zawsze coś :) Skleiłem miejsce osadzenia karabinu i żaluzję do silnika ale z jej osadzeniem muszę się jeszcze wstrzymać. Muszę sobie zakupić małe pilniki do pracy z różnymi otworami (^^) w kartonie

  1. Lobo 2009-11-24 22:34:59

    Witam.

    Nie wiele poświęciłem mu (im) czasu od ostatniej aktualizacji. Cały mój czasz dla kartonówek pochłania "Tomcat" i jakoś trudno mi sie od niego oderwać. Ale wróćmy do tankietek. Wyposażyłem mój składzik narzędziowy w pilniczki i osadziłem żaluzje na miejscu. Nawet fajnie to wygląda. Doszła jeszcze "dobudówka" z tyłu czołgu i trochę zawiasów :D Co do TKSki to klapa z tym wydaniem. Skleiłem szkielet, dolne poszycie i ni cholery nie mogłem dokleić góry poszycia. Powiedziałem sobie "Dość" z nie dokładnymi modelami. Po drugie zdrowo mnie zdrażnił papier na jakim wydrukowany został ten model, oraz to że po sklejeniu wyglądał by jak zabawka. Strasznie grube czarne linie rozdzielające. Jak mi czasu starczy to zakupie model TKSki z GPMu z 20mm działkiem i kompletnym wnętrzem. Nic nie obiecuje bo nie wiem jak będzie, ale TK-3 na pewno skończę zgodnie z planem :) Troszkę zdjęć.

  1. beata 2009-11-25 00:24:54

    I tak bywa.

  1. primo 2009-11-26 19:08:11

    Radzisz sobie z tym bardzo dobrze ;)

  1. Lobo 2009-12-04 23:31:19

    Z racji braku czasu postępy są bardzo małe.

    Zabrałem się powoli za układ jezdny. Nie jest on zbyt skomplikowani, ale dla kogoś takiego jak Ja. Kogoś kto nie klei pełzaczy to była istna łamigłówka :) Skleiłem też wydech (chyba wydech) ale jeszcze go nie przyklejałem do tankietki by nie mieć potem problemów. UK zacząłem od sklejania głównych kół. Są one już kompletnie ale nie mam jeszcze fotki z końcowym efektem bo zastanawiam się jeszcze nad pomalowaniem obręczy. Zacząłem sklejać też szyny do kół nośnych ale zdjęcia też następnym razem. Wyciąłem i skleiłem też koła napędowe. Całość wycinana skalpelem.

  1. oldboy 2009-12-04 23:54:38

    Lobo,jeżeli mogę pomóc to tylko tak.

Rezultaty 0 - 20 z 86 pozycji
Udostępnij temat: