Dassault Mirage F.1

Dassault Mirage F.1
  • Samoloty, śmigłowce, szybowce, rakiety
  • Waloryzacja

Tym razem chcę Wam przedstawić model Mirage's F.1 z wyd. Angraf. Na początek tradycyjnie parę słów o tym myśliwcu. Mirage jak nie Mirage możnaby rzec. F.1 to drugi po MIrage'u III samolot Dassaulta. I bodaj chyba jeden z dwóch (oprócz jeszcze mniej znanego Etendarda....) samolot nie będący deltą. Powstał kiedy dalszy rozwój samolotów w tym układzie bez usterzenia napotkał na trudności, te udało się rozwiązać wraz z rozwojem elektroniki lotniczej. Tak więc protoplastą naszego bohatera był samolot o klasycznym układzie nazwany F.2. Był on większy od F.1 i oblatano w `1966 roku. Prace nad mniejszą wersją F.1 Dassault prowadził na własną rękę. Samolot stał istotnym uzupełnieniem rodziny Mirage III/5/50. Znalazł wielu chętnych poza granicami Francji. Klientami Dassaulta zostali m.in. Ekwador, Grecja, Hiszpania, Katar, Kuwejt, Libia, Maroko czy RPA. Koncepcja F.1 przypomina z założenia poprzednio prezentowanego przeze mnie Jaguara. Masywne podwozie główne ze zdwojonymi kołami umożliwia korzystanie ze słabo przygotowanych lotnisk. Bogate urządzenia hipernośne (sloty, klapy noskowe, spojlery, klapy) oraz hamulce aerodynamiczne zmniejsza istotnie prędkość podejścia oraz wymaganą długość pasa startowego. Była to dość znacząca zmiana względem Mirage III. Prezentowany F.1 w wersji CT jest ostatecznym wariantem tego samolotu. F.1 CT powstały w latach 1992-93. Zmiany polegały głównie na unowocześnianiu awioniki i przystosowaniu samolotu to użycia nowszych rodzajów uzbrojenia. Tak, dobrze widzicie :) Ruchome powierzchnie sterowe ale o tym zaraz.... Jak dotąd najlepszy model wykonany przeze mnie. Angaf wydaje świetne opracowania. Wszystko do siebie pasuje na milimetry. Nic nie trzeba przycinać ani kombinować. Jedno na co nalezy zwrócić uwagę to elementy szkieletu. To samo było przy Super Cobrze. Są nadrukowane na kartonie i po podklejeniu wychodza odrobinkę za grube. Zaopatrzyłem sie jednak w tekturę 0.8 mm i teraz jest jak znalazł. Mam tylko jedno małe zastrzeżenie do opracowania. Środkowa część kadłuba budowana jest na pełnym dość sztywnym szkielecie, podobnie cześć ogonowa. I te dwa ciężke elementy łączymy za pomocą jednego paska poszycia klejonego na styk bez żadnych wręg czy wzmocnień. Jest to strasznie niewygodne, oczywiście da się przejść ale bardziej tak od strony prestiżowej kłuje po oczach bo cała reszta jest pod każdym względem opracowana rewelacyjnie. Z ciekawości przejrzałem inne modele Angrafu, a mam ich jeszcze 4, i w każdym jest to samo rozwiązanie... No cóż. Co do owych ruchomości modelu. Klapy i ster kierunku można było wykonać oddzielnie w ramach opracowania. Skoro już były sklejone pomyślałem, że fajnie jakby sie ruszały. A skoro ruszały się tylne klapy, pomyślałem ze fajnie będzie uruchomić też klapy noskowe. Tu poszło zdecydowanie gorzej. Mało miejsca na wstawienie zawiasów i też zakres ruchu dość ograniczony. Bałem sie, że uszkodzę skrzydło. Ostatecznie jednak na potrzeby sesji wyszło ok. Poza tym to dodałem trochę okablowania do podwozia, zeby bardziej przypominało oryginał oraz poprawiłem fotel pilota. Odnośnie podwozia to oryginalne wygląda trochę inaczej i na pewno dałoby się opracować je w kartonie no ale ja sam też za późno wpadłem na to żeby coś tu zmieniać więć sie nie czepiam. Najlepszy jak dotąd model ale nie jest jakoś bardzo nim zachwycony. Cieszę sie, że wyszedł, ale to też duża zasługa opracowania praktycznie pozbawionego błędów. Daleki jestem oczywiście od umniejszania zasług każdego kto z modelami Angrafu miał kontakt ale F.1 to nie MiG 25 tego samego wydawcy prezentowany tu niedawno (swoją drogą rewelacyjny model - głosowałem na niego!) Po prostu bardziej bym był zadowolony gdybym na podobnym poziomie popełnił poprzedniego Jaguara z Fly Model, który to doszczętnie schrzaniłem... Tak czy owak byłem bardzo napalony na tego Mirage'a. Nie występuje on często w kartonie. Mamy jeszcze dość archaiczne wydanie MM. Tutaj Angraf miło zaskoczył (mógłby tak samo z np. AV-8 np....) Mama nadzieję, ze model Wam sie spodoba. A teraz z racji że lotnictwo tzw Zachodu ma na mojej półce przewage czas na sowiecką maszynę.

  • Wykonanie:
  • Skala trudnosci:
  • Prezentacja:

Komentarze

  1. peter2021-06-21 17:26:38

    Model ładnie wykonany ale prezentację mogłeś poprawić (kilka zdjęć jest mało czytelnych i niewyraźnych).Ciekawy rys historyczny.

  1. Zygfryd2021-06-20 14:51:31

    Ja lotnik nie jestem, ale to jak sklejony jest ten model mi się baaardzo podoba. Gratuluję

  1. tulipan740i2021-06-19 20:09:24

    Jak zwykle przygotowałeś obszerny rys historyczny, brawo. Fajnie dużo wiedzieć o modelu, który się skleja. Mirage wyszedł całkiem nieźle. Dobrze połączyłeś segmenty kadłuba, lecz wyraźnie widać niezgranie segmentów na zbiorniku paliwa, To chyba wina tego wychwalanego opracowania. Opony można było lepiej dopracować. Sam fotel ładnie się prezentuje. Natomiast zamontowany z resztą awioniki już gorzej wygląda (brak ostrości). Nie wiem czy to nie jest wina owiewki, która zniekształca to co w kokpicie. Zastanawia mnie też czemu na obramowaniu owiewki są takie plamki. Niemniej jednak model może się podobać. Gratulacje.

Rezultaty 0 - 3 z 3 pozycji

Zaloguj się aby podzielić się swoimi komentarzami z innymi.

Nie posiadasz konta na Kartonowki.pl? - Zarejestruj się i zostań jednym z Nas! Logowanie