Saab J35 Draken/ Fly Model

Saab J35 Draken/ Fly Model
  • Samoloty, śmigłowce, szybowce, rakiety
  • Waloryzacja

Bez wątpienia jedna z 3 koron w godle lotnictwa Szwecji. Choć nie był pierwszym odrzutowym myśliwcem (wcześniej były Tunnan i Lansen) to zasługuję na osobną kartę w historii rozwoju lotnictwa odrzutowego. Po II WŚ Szwecja dążyła do neutralności, a to wymagało własnego przemysłu zbrojeniowego. Program budowy nowoczesnego myśliwca, którym ostatecznie stał się Draken, ruszył pod koniec lat 40-tych. Założenia konstrukcyjne były jak na tamte czasy dość ambitne ale ostatecznie udało się osiągnąć sukces i pierwszy Draken wzbił się w powietrze 25 października 1955 roku i do zakończenia produkcji w roku 1970 powstało ponad 600 egzemplarzy. J35 można uznać za najbardziej awangardowy samolot lat 50-tych. Zarówno ze względu na koncepcje jak i awionikę. Pierwszą istotną różnicą było zastosowanie radaru pokładowego. Było to w czasach kiedy panująca doktryna prowadzenia działań bojowych w powietrzu zakładała naprowadzanie myśliwców z ziemi. Inna rzecz, że samoloty odrzutowe były wówczas zbyt małe aby udźwignąć stacje radiolokacyjne o odpowiednich parametrach. Skrzydło "Smoka" zostało opracowane jako tzw podwójna delta i jest ewenement w skali światowej. Ten układ konstrukcyjny nie powtórzył się w żadnym innym samolocie. Dla porządku wspomnieć tu należny o F 16 XXL ale ten nie wyszedł poza fazę prototypu. Kolejną istotną cechą Drakena (jak z resztą późniejszych szwedzkich myśliwców) jest bardzo wysoka zdolność operacyjna. Samolot jest w stanie startować z doraźnie przygotowanych lotnisk (łąka, pas drogowy czy zamarznięte jezioro) jego konstrukcja zaś jest pomyślana w taki sposób aby można było serwisować go w warunkach polowych. Daje mu to mniejszą niezależność od infrastruktury naziemnej oraz możliwość szybkiego rozproszenia sił. Innym ciekawym rozwiązaniem jest dodatkowe koło umiejscowione w wybrzuszeniu kadłuba tuż pod dyszą. Ma ono zapobiegać szorowaniu ogonem samolotu podłożu podczas lądowania. Uzbrojenie samolotu to pociski RB 24 (licencyjny Sidewinder), RB 28 (licencyjny falcon) a także zasobniki z niekierowanymi pociskami czy 500 kg bomby. Uzbrojenie stałe to działo kal. 30 mm umieszczone w przykadłubowym segmencie skrzydła. Draken był produkowany w wersji przechwytującej, wielozadaniowej, rozpoznawczej oraz 2-osobowej treningowej. Oprócz Szwecji samolot był używany także w Danii, Austrii i Finlandii. Lobby samolociarzy w natarciu - chciałoby się rzec... :) O svenska flygmyśliwcu marzyłem od dawna. Wybór padł na Fly Model, bo spodziewałem się w miarę konkretnego opracowania. Co prawda Draken od HM ma ładniejszy kamuflaż, jednak tam nie przypadła mi do gustu bryła. Jakaś taka za bardzo pękata... Model chociaz dość już leciwy to jednak opracowany jest dobrze. Nie ma jakiś grubszych wpadek. Jedno co zauważyłem to za krótkie poszycie przedostatniego segmentu garba. Inna rzecz, że wloty powietrza wg opracowania trzeba skleić na osobnych wręgach i takie dopiero przymocować do kadłuba ja jednak nie miałem kompletnie pomysłu jak to zrobić. Ostatecznie przykleiłem na styk mocując na paskach papieru. Inna rzecz to szablon owiewki, który jakoś tak nie chciała pasować. Ostatecznie zrobiłem ją sam. Zamarzył mi się Draken w kamuflażu bardziej interesującym niż oryginalny w opracowaniu Fly szary. Budując swojego wspomagałem się relacją na kartonowork. Tylko tam mistrz budujący go, pojechał całkiem po bandzie po model został zaszpachlowany, polakierowany i pomalowany. Ja takim zdolnym malarzem nie jestem więc wpadłem na inny pomysł. Skserowałem arkusze na zwykłym papierze, wyciąłem części poszycia i spasowałem na sucho tak aby zaznaczyć punkty w których linie kamuflażu miałyby się schodzić na łączeniu segmentów. Przeniosłem punkty na właściwy arkusz i na skaner. Dalej poszło już szybko. Co prawda w trakcie budowy dowiedziałem się, że na onlypaper.ru istnieje tak przemalowany Draken no ale dowiedziałem się, że moja metoda się sprawdziła. Jest to w prawdzie sposób osiągający czerwone pole na skali januszometru ale lepszego pomysłu nie miałem a bardzo mi zależało. Podłubałem również przy podwoziu. Wzorując się na zdjęciach dodałem elementy których wycinanka nie uwzględniała. Zmieniłem też belki pod uzbrojenie zamocowane pod wlotami powietrza. Zwaloryzowałem troszkę kabinę i dyszę silnika. Oddzieliłem powierzchnie sterowe od reszty skrzydeł. Poprawiłem też małe wloty powietrza wycięte w kadłubie. Dodałem kratki wentylacyjne w miejsce nadrukowanych. Ogólnie model oceniam na "może być średnio na jeża ujdzie w tłoku". Parę wpadek zaliczyłem no i nie zszedł mi się kamuflaż z paru miejscach. Na pewno mogło być lepiej ale też mogło być gorzej. Model jest ogólnie wymagający. Trudność sprawią zwłaszcza dość duże powierzchnie skrzydeł, zwłaszcza część przykadłubowa. sam kadłub idzie dość sprawnie. Ma pełny szkielet co bardzo ułatwia sprawę. Ponieważ wyznaję zasadę "lecimy nie stoimy" następny miał być Viggen ale będzie mała niespodziewanka :)

  • Wykonanie:
  • Skala trudnosci:
  • Prezentacja:

Komentarze

  1. marszalek242022-03-28 17:03:46

    Każdy jakąś dziurę znalazł i jakby je wszystkie podsumować, to wychodzi, że szału nie ma. Widać po modelu ciężką walkę z materią. Nie to jednak, moim zdaniem, jest istotą Twojej pracy. Wszystkie błędy, przy odrobinie chęci, są do poprawienia. Dla mnie najważniejsza jest inwencja, to wszystko, co włożyłeś w ten samolot od siebie. Ona zrobi z Ciebie rasowego modelarza!

  1. peter2022-03-28 16:12:57

    Model zapewne łatwy w budowie nie był ze względu na swoja sylwetkę, ale widać też sporo niedokładności w łączeniu segmentów i nie najlepszej jakości prezentacja.

  1. szaman2022-03-27 08:46:00

    Nie jest to łatwy model i gratulacje za dotrwanie do końca. Z dalsza prezentuje się całkiem dobrze. Z bliższa widać mocno łączenia segmentów i ślady kleju. Poza tym poatrząc od przodu widać niesymetrię podwozia, ale to jest do poprawy. To chyba jedyny taki samolot na Kartonówkach/ nie sprawdzałem/, ale dobrze, że powstał bo sylwetka bardzo ciekawa. Gratuluję

  1. tulipan740i2022-03-26 20:29:24

    Bez wątpienia model trudny. Z daleka wygląda nieźle. Jednak przy bliższych oględzinach czar nieco pryska. Są elementy, które mogły być lepiej wykonane, jeśli chodzi o detale. W kwestii poszycia, rzucają się w oczy grubo niedopasowane łączenia. Trochę też retusz nie zagrał. Mimo to, gratuluję wytrwałości w budowie.

  1. Kilminster2022-03-26 18:48:15

    Model wg mnie należy do dość trudnych w budowie, szczególnie ze względu na kształt bryły samolotu. Udało się ją odtworzyć przyzwoicie, ale jednak kilka „modelarskich” błędów jest. Zaliczyłbym tutaj przede wszystkim łączenia segmentów, ale również osiowość elementów dyszy wylotowej czy łączenie „felgi” koła na otworze ulżeniowym. W kilku miejscach wskazana byłaby większa dokładność w klejeniu. Jest akceptowalnie, ale trochę więcej cierpliwości ulokowało by model na wyższej półce…

  1. karakan19822022-03-26 17:00:16

    Hej Krzysztof , moje zdanie znasz na temat swojego Drakena , śledziłem postępy prawie od początku . Powiem tak, model wyszedł bardzo fajnie , tak jak ci mówiłem kawał ,,bryki" , ma fajny oryginalny kamuflaż i klimat!! Ogólnie geometria i sylwetka jak najbardziej ok , nie widzę większych wpadek , Napewno nie było łatwo uchwycić te wszystkie obłości oraz wielkie miejsca natarcia , u ciebie wygląda to naprawdę porządnie ! Najbardziej denerwują mnie te łączenia poszycia gdzie nie gdzie takie ,,zmęczone ". Podsumowując model trudny,porządnie skleiony z diabelskimi szczegółami... Gratuluję i czekam na start prac przy samolocie z pod sztandaru czerwonej wiśni... Kurde miałem nie mówić??? Oj tam... Pozdrawiam

Rezultaty 0 - 6 z 6 pozycji

Zaloguj się aby podzielić się swoimi komentarzami z innymi.

Nie posiadasz konta na Kartonowki.pl? - Zarejestruj się i zostań jednym z Nas! Logowanie