PZL P.11c MM 9/2003
- 2011-02-24
- lanecki

- Samoloty, śmigłowce, szybowce, rakiety
Trafiłem na tą witrynę przypadkowo, i przypomniły mi sę stare fajne czasy kiedy bawiłem się w modelarstwo ,dla przypomnienia wykonałem model P11-ki, wiem po obejrzeniu galeri że sporo odstaje do tyłu i wiele przedemną nauki bo prezentowane tu modele są I klasy, prosze o ocene.
Komentarze
-
szlifuję aż mnie ręce bola - a kola i tak kanciaste mi wychodzą - a nie takie jak tu:)
-
Przemo44: P.11 były nieco szybsze bo miało około 370 - 390 km/h, (nie pamiętam teraz dokładnej liczby) a i mesery nie rozwijały wtedy takich prędkości (ponad 600 km/h). Nie mieliśmy innych samolotów więc masz rację, że piloci dzielnie walczyli. Wracając do modelu, błędy pewnie sam znasz. Poszukaj innych materiałów na anteny w przyszłości. Resztę uwag wypisano niżej. Za model dam 9. POZdro :D:D:D
-
Przemo44: P.11 były nieco szybsze bo miało około 370 - 390 km/h, (nie pamiętam teraz dokładnej liczby) a i mesery nie rozwijały wtedy takich prędkości (ponad 600 km/h). Nie mieliśmy innych samolotów więc masz rację, że piloci dzielnie walczyli. Wracając do modelu, błędy pewnie sam znasz. Poszukaj innych materiałów na anteny w przyszłości. Resztę uwag wypisano niżej. Za model dam 9. POZdro :D:D:D
-
wszystko daje rade, tylko mniej naciągaj papier na wręgi i retusz dopracujesz i będzie elegancko. A poza tym to na tych maszynach przy pręd. max 303 km/h polscy piloci potrafili kasować meesery stodziewiątki z maxem 609 km/h. Za to im chwała i tobie za pamięć . pzdr
-
wszystko daje rade, tylko mniej naciągaj papier na wręgi i retusz dopracujesz i będzie elegancko. A poza tym to na tych maszynach przy pręd. max 303 km/h polscy piloci potrafili kasować meesery stodziewiątki z maxem 609 km/h. Za to im chwała i tobie za pamięć . pzdr
-
Nauczysz się.Popraw dobór farb do retuszu i jego technikę wykonywania.W modelu "świecą" białe miejsca.Trochę na siłę kleiłeś poszycie między skrzydłami i wylazły wręgi.Szkielet musi idealnie pasować do powłoki.
-
Nauczysz się.Popraw dobór farb do retuszu i jego technikę wykonywania.W modelu "świecą" białe miejsca.Trochę na siłę kleiłeś poszycie między skrzydłami i wylazły wręgi.Szkielet musi idealnie pasować do powłoki.
-
Nie jest najgorzej. Jest kilka drobnych błędów, których można łatwo uniknąć w przyszłości.
-
Nie jest najgorzej. Jest kilka drobnych błędów, których można łatwo uniknąć w przyszłości.
szlifuję aż mnie ręce bola - a kola i tak kanciaste mi wychodzą - a nie takie jak tu:)