USS Maryland BB-46

USS Maryland BB-46
  • Okręty, statki, żaglowce
  • Waloryzacja

Przedstawiam model amerykańskiego pancernika USS Maryland BB-46(w konfiguracji z roku 1944, z okresu działań na Pacyfiku) wykonany przeze mnie całkowicie od podstaw w skali 1/1000. Praktycznie w całości z kartonu/papieru. Jedynie drobne detale zostały wykonane z drucików czy na przykład fragmentów wykałaczek.

  • Wykonanie:
  • Skala trudnosci:
  • Prezentacja:

Komentarze

  1. aragorn0012019-09-06 10:11:16

    Brawo za wykonanie i projekt własny. Ciekaw jestem innych modeli. Jedna uwaga tylko, poszukaj cieńszej nitki, wiem to nie jest łatwe. Brawa za olinowanie przy tej skali.

  1. PacificWind2019-09-03 19:25:33

    Jeśli chcecie zobaczyć trochę(dokładnie 163) więcej fotek Maryland, wejdźcie tutaj: http://www.kartonowki.pl/forum/temat/3807,uss-maryland-bb-46-fotorelacja Myślę, że jest tam chyba naprawdę wszystko co chcielibyście jeszcze zobaczyć. Odnośnie zdjęć wykonywanych przeze mnie, to jeszcze kilka słów. Na początek, chciałbym podkreślić, że fotografia to też takie moje małe hobby i sprawia mi sporo przyjemności. Co do fotografowania modeli, to dosyć długo starałem się wynaleźć jakiś niezawodny sposób który zawsze będzie gwarantował dwie rzeczy, absolutnie dla mnie najistotniejsze: wierne odwzorowanie kolorów oraz doskonałą ostrość. Te dwa punkty spełnia mój "patent", który wynalazłem jakiś czas temu i jestem z niego bardzo zadowolony. A więc jak robię zdjęcia? Po pierwsze, musi być źródło białego(bardzo ważne! absolutnie nie żółtego!) światła odpowiednio nakierowane na model. Ja akurat stosuję małą i poręczną lampę warsztatową z magnesem. Ten pierwszy punkt, przynajmniej mi, zawsze gwarantuje idealnie odwzorowane kolory, a i bardzo często spełnia też drugi punkt. Żeby jednak drugi punkt był na 100% spełniony to stosuję właśnie wspomniane wcześniej białe kartony. Aparat po prostu jak ma jakiś obiekt i białe tło dookoła, to ostrość łapie momentalnie i zdjęcia wychodzą naprawdę dobrze. Inne tła stosuję do tych samolotów, które wykonuje w 1/100, ale to już inna historia. Na temat zdjęć to by było chyba wszystko na tą chwilę... Odniosę się jeszcze do pierwszego komentarza od Szamana, konkretnie do olinowania. Powiem jak je wykonałem bo sposób wydaje mi się prosty i skuteczny. Olinowanie w tej skali wykonuję z włosia czarnych pędzli malarskich. Najpierw ucinam sobie kilka dłuższych kawałków. Następnie chwytam je pęsetą i przymierzam do modelu, do miejsc w które mają trafić. Potem docinam tak aby miały odpowiednią długość, zanurzam lekko obie końcówki w wikolu i montuję na okręcie.

  1. Jacek-KP2019-09-03 12:03:21

    Niesamowite! Czy mógłbyś zrobić i wstawić jeszcze kilka zdjęć zbliżeniowych na pokład i detale? I najlepiej w oświetleniu słonecznym.

  1. szaman2019-09-03 10:10:09

    Przeczytałem sobie dzisiaj / Twoje przywitanie / na kartonówkach i już teraz wiem jaka drogę modelarstwa wybrałeś. Ja chociaż nie projektuję, to jak pewnie zauważyłeś też lubię porywać się na nie konwencjonalne lub nie typowe opracowania. Często sam przemalowuję graficznie , lub zmieniam skalę. Pisałem o skali 1/400, bo sam kleiłem taki okręt i wydawało mi się, że to skala w sam raz . Teraz już wiem , że dla Ciebie to inna bajka. Czekam na inne Twoje modele, zwłaszcza samolotów w 1/100 bo taka skala teraz mnie interesuje. Naciskam czarodziejski guziczek MT .

  1. mariotechnet2019-09-02 21:44:30

    Skala 1:1000 niesamowite, podoba mi się - Pozdrawiam

  1. AndDi2019-09-02 14:46:07

    Nie napisałem, że kolory są złe :) Chodzi o to, że jak model jest ciemny, a tło jasne, to aparat robi zdjęcia ustawione do ogólnego oświetlenia i przez to ciemne elementy są jeszcze ciemniejsze. No chyba, że wskaże się aparatowi, która część robionej fotki jest najważniejsza. Ale jak co to można ciemne miejsca rozjaśnić jakimś programem graficznym lub do obróbki fotografii.

  1. PacificWind2019-09-02 14:28:04

    Miło słyszeć, że się wam podoba. Wcześniej prezentowałem go z całą relacją na Papermodelers, ale przed chwilą opublikowałem zdjęcia z budowy również i tutaj wraz z krótkim opisem. Możecie zajrzeć do "relacji zakończonych". Jest tam też trochę zdjęć z monetami 2 EUR i 5 ZŁ. Jeśli chodzi o sposób projektowania to chyba najbardziej przypomina to robienie repliki w 1/1. Staram się możliwie maksymalnie opierać na planach, zdjęciach i rysunkach technicznych. W skrócie wygląda to tak, że z planów biorę różne wymiary, na zdjęciach patrzę jak to wszystko wyglądało w rzeczywistości i następnie wytwarzam sobie tylko te części, których w danym momencie potrzebuję. Najczęściej rozrysowuję je sobie "old-schoolowo" ołówkiem i przy użyciu linijek, cyrkli, itp. Potem zawsze to sobie jeszcze przymierzam, docinam, itd. Niektóre elementy, takie które muszą być proste i perfekcyjnie równe, projektuję sobie w Inkscape. Tu akurat były to przede wszystkim części do wież artylerii i nadbudówki. Odnośnie zdjęć; mam tylko takie wielkie białe kartony pod ręką . Mogę was jednak zapewnić, że jako tło sprawdzają się świetnie i doskonale oddają kolory na zdjęciach. Co do podstawki i przyklejania na stałe, to nie jestem tego zwolennikiem , więc i model nie jest i nie będzie przyklejony, choć nie da się zaprzeczyć, że niektóre modele cudnie wyglądają na np. sztormowych dioramach.

  1. AndDi2019-09-02 10:47:12

    Świetny model i na dodatek w takiej skali. Masz mój wielki podziw i szacunek za skalę i projekt własny. A na dodatek ode mnie nominacja. Zbyszku jest odnośnik - bateryjka, a dokładnie akumulator. I jeszcze mnie coś zaskoczyło, że model nie jest przyklejony do podstawki, a może już jednak jest? :) I jeszcze coś, zdjęcia mogły by być ciut jaśniejsze jeżeli chodzi o okręt, może nie białe tło a jakieś lekko szare pozwoli bardziej wyeksponować model.

  1. Zbyszek0012019-09-02 08:09:32

    1:1000. Mikromodelarze klękajcie. Przyznam, że nie kręcą mnie takie skale, uważam, że 1:400 to mikro super mikro. A tutaj. Brak słow. Rozumiem, że jesteś z zawodu złotnikiem albo zegarmistrzem i ten model został zbudowany w ramach pracy dyplomowej. Szkoda, że nie ma jakiegoś odnośnika wielkości, 1 grosz albo 10 groszy. byłoby mega popatrzeć. Podsumowując, coś niesamowitego. Dla mnie po prostu szok. masa detali w takiej skali powala. I szacunek za własny projekt.

  1. szaman2019-09-02 07:31:23

    Jak na taka skalę, to gratuluję. Olinowanie w tej skali to przecież zegarmistrzowska robota. Ciekawy jestem jak wyglądał by w skali np. 1:400. Troszkę więcej drobnicy i byłby też super modelik. Chylę czoła za samodzielne opracowanie.

Rezultaty 0 - 10 z 10 pozycji

Zaloguj się aby podzielić się swoimi komentarzami z innymi.

Nie posiadasz konta na Kartonowki.pl? - Zarejestruj się i zostań jednym z Nas! Logowanie