Na tapetę trafił kolejny teciak.Tym razem będzie model 1942,który oczywiście zrobię po mojemu.Niestety wycinankę musimy zakupić z zestawem obowiązkowym,jakim są wręgi i inne detale.Miałam ogromny problem ze złożeniem szkieletu,który trzeba dopasować do poszycia.Powyłaziły mi dziury,które musiałam łatać.
Wydawcy ostatnio wpadli na genialny pomysł,jak upłynnić zestawy laserowe z magazynów i nazwali to zabezpieczeniami antypirackimi.Modele są sprzedawane bez szkieletów,więc jesteś zmuszony zakupić "obowiązkowy zestaw laserowy".
Nie będzie w barwach niemieckich.Niemcy robili charakterystyczne przeróbki w zdobycznych tankach i musiałabym mieć dokładne foty.Ten z wycinanki nijak ma się do rzeczywistości.Teciak będzie za to z orzełkiem.
Brniemy do przodu.Zrobiłam już osłony przekładni,mocowanie kół napinających oraz jeden komplet wahaczy.Jest pomyłka w numeracji koła napinającego.W wycinance jest oznaczone jako 26,a tak naprawdę są to elementy od nr.122.Części wahaczy 141 i 142 znajdują się tylko na arkuszach z laserkami.
Standard przestał mnie emocjonować.W modelu malowanym mogę spożytkować moją fantazję.
Daję,daję.Ponaklejałam się śrubek,śrubeczek oraz nitów.Osłony silnika na pancerzu troszkę skomplikowane.Robotę ułatwiają jednakże laserki.
Dobra,dobra kompleksy na bok :-)
Złapałam cugu ostatnio i ciągnę robotę,aż miło.Wanna czołgu prawie gotowa.Teraz ładnie wszystko pomalujemy.Właz kierowcy zrobiłam po mojemu,ale muszę przyznać,że sklejenie tego "cudaka" nie jest łatwe.
Ale ja też musiałam się tego wszystkiego nauczyć.
Dziś na szybko quiz :-)
Czy ja aby nie zmajstrowałam za dużych zbiorników.Jakie jest Wasze zdanie.Dla porównania macie model plastikowy.
Niestety modelu plastikowego nie mam,więc robię te zbiorniki na oko.Poprawiłam je,a w zasadzie pomniejszyłam.Poprawiłam też uchwyty na pancerzu.Powoli zabieram się za klamoty i detale.
Pójdzie wersja D,a teraz bawimy się w kurzenie teciaka.Muszę popracować jeszcze nad zbiornikami.Model do wglądu Panowie.Pożyczyłam sobie kanister z Gaza,może być?
Dwa kanistry na bimber.
Pudełko skończone.Dodałam od siebie klamoty typu:łopata,skrzyneczka oraz czajnik.Ten ostatni trochę się świeci,ale mam nadzieję,że to wina flesza.Uwagi mile widziane,jeśli trzeba coś poprawić.Czajnik zrobiłam z modeliny.
No dziękuję bardzo.
Zrobiłam wieżę do teciaka i powiem,że nie spotkałam jeszcze takiego badziewia.Środek wieży możemy sobie darować,chyba,że ktoś sam sobie rozrysuje części.Brakuje wewnętrznej oklejki,a poza armatą w środku nie ma nic.No,nie licząc wizjerów.Dobrze,że w wycinance jest parę kompletów wież,więc jedną oklejkę wykorzystałam i przykleiłam wewnątrz.Co tylko się dało wzmocniłam.Fakturę odlewanej stali zrobiłam ze szpachli,jak zwykle.Reszta na fotkach.
Wiecie,ze ja nawet nie zauważyłam nakładając te kalki?Ale już po problemie,poprawiłam orzełka.Skończyłam wieżę i czołg jest już groźny.Lufę skręcałam na mokro.Do środka wkleiłam dodatkowo papier do drukarki,a potem zaglutowałam od środka i na zewnątrz.
Z mojej kolekcji zostały tylko niedobitki.Do Polski przyjechały tylko te modele,na których mi najbardziej zależało.Reszta została u znajomych w Hiszpanii.Kolekcję moich modeli możesz zobaczyć u mnie w galerii-moje modele.
Ty się Krzysztof malowania nie bój.To nie jest takie straszne.
Dołożyłam na pancerzu resztę klamotów i wzięłam się za koła.
Tak właśnie coś mi zaczęło chodzić po głowie.
Zaczęłam dłubać ogniwka.Straszna drobnica,ale nawet szybko idzie.
Wreszcie skończyłam koła.Mała przymiarka do podstawki i lecimy teraz z otoczeniem.Suche pastele nakładałam na mokrą jeszcze farbę,ot taki mały eksperyment.Wewnętrzna oklejka kół dziurkowanych jest za krótka,trzeba uciąć tak,jak oklejkę zewnętrzną.
W Przeciszowie będę.Koła poprawione.
Prace dobiegają końca.Gąsienice się robią,robi się podstawka.Do zrobienia podłoża wykorzystałam piasek wymieszany z ziemią oraz trzy kolory posypek.Muszę coś zrobić z tymi badylami,są stanowczo za zielone.Niestety w sklepie innych nie było.Kupię farbę w sprayu i prysnę innym odcieniem zieleni.
P.S.To białe,to klej.Po wyschnięciu będzie transparentny.
Wściekle zielone krzaczki zostały poprawione.Pędzel,farba i jakoś poszło.Podstawka zostanie już w takiej formie.Chyba jest dobrze.Dziś ostatnie zdjęcia.Następne pójdą już do galerii.Jeszcze jedna gęś i skończone.